NN w ciąży !:((((pomóżcie !

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

przez malnow1990 06 paź 2011, 21:24
Witam obecnie jestem w ciazy mam kiepska sytuacje ponieważ mój partner ma wszystko w dupie i w ogóle mnie nie wspiera ciąża nie była planowana jednak znosiłam ją dobrze do czasu...aż nie wpadłam w depresję udałam się do psychiatry przepisała mi lek o nazwie coaxil na depresje może i pomógł ale ta cała depresja okazała się nerwicą natręctw moje myśli zazwyczaj dotyczą że mogę komuś coś zrobić dotyczą one wszystkich nawet mojego psa jednak najbardziej dotyczą one mojej mamy ktora kocham najbardziej na świecie czasami tematyka tych myśli ulegala zmianie na mniej dokuczliwe lub bardziej jednak od pewnego czasu dotycza właśnie tego że mogę komuś coś zrobić doszedł do tego strach że jak urodzę dziecko to mogę je skrzywdzić chociaż wcale nikomu nic nie chce zrobić... czasami sama sobie juz nie ufam...w nocy sprawdzam czy wszystko z moja mamą ok czy przypadkiem jej nic nie zrobiłam lecze sie u psychiatry jednak mowi żebym wytrzymała do końca ciąży wtedy mi pomoże chodze tez na psychoterapie jednak nie pomaga tak jak bym tego chciala .Niech ktos mi jeszcze powie czy z tego da sie wyjsc ??psychiatra twierdzi ze jesli zachorowałam na to w ciąży to bardzo możliwe że po urodzeniu mi to minie (bardzo bym teo chciała)jednak czytajac różne fora związane z tym tematem ludzie raczej cierpią na to całe życie i z tego co czytałam marne szanse na wyzdrowienie...tak w ogóle czy jest to możliwe aby takie mysli spełnić czy to tylko myśli które nie sa impulsem do działania pytałam o to psychologa ale jego odpowiedz mnie nie satysfakcjonuje dlatego prosze niech ktoś odpowie mi na to pytanie.
Ostatnio edytowano 03 wrz 2013, 11:03 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 2 razy
Powód: usunięto nadmiar wykrzykników z tematu - nie krzyczymy
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2011, 22:00

NN w ciąży !!!!:((((pomóżcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez Noopii 06 paź 2011, 21:48
Witaj tak to możliwe że to samo minie,może niewiarygodnie to zabrzmi miałem wiele natręctw o różnym nasileniu od dziecka,nie były leczone nawet na terapii tylko o nich wspomniałem,lekarz powiedział że to minie że mam nie zwracać na to uwagi,bagatelizować to..i może to autosugestia,ale od wielu lat nie mam rzadnego natręctwa..pozdrawiam:)
Noopii
Offline

NN w ciąży !!!!:((((pomóżcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez innainaczej 07 paź 2011, 22:48
Hej. Nie wiem jak sformułować to co chcę Ci napisać. W każdym razie miałam podobny problem, dochodziły do tego myśli o tym, że mogłabym się zabić, a wcale tego nie chcę. Moja pani psycholog powiedziała mi że to są tylko myśli, i w tej przypadłości nie dochodzi do ich realizacji. Czyli że się nie zabiję, ani nikogo nie skrzywdzę, a boję się samych myśli które przychodzą i odchodzą. Trzeba je ignorować. Sama mam małe dziecko i od początku bałam się, że je skrzywdzę. Ale takie myśli jakoś same odeszły, a córce nic nie zrobiłam ma już półtorej roku ;) Ale inne natręctwa niestety zostały, i nadal muszę walczyć :/
Być może Twój problem wynika z tego iż z powodu braku wsparcia od Twojego partnera obawiasz się że sobie nie poradzisz. Stąd pewnie te obawy o to czy nie skrzywdzisz dziecka, no i mamy, na której wsparcie liczysz po porodzie.
Najlepsze co możesz zrobić, to ignorować te myśli. Na początku pewnie lekko nie będzie, ale z czasem zobaczysz, że pomimo iż nie sprawdzasz w nocy czy mamie nic nie zrobiłaś, to jej nic nie jest.
Się wymądrzam teraz a sama potrafię wpatrywać się w żelazko, czy na pewno jest wyłączone, aż w końcu się zastanawiam czy myślami go nie włączyłam. Ehhhh. Trzymam kciuki za Ciebie i maluszka :) Pozdrawiam :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 paź 2011, 22:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

NN w ciąży !!!!:((((pomóżcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez magic32 07 paź 2011, 23:06
Witaj,

ja miałam bardzo podobny problem. Byłam w siódmym miesiącu ciąży i pojawiły mi się myśli i wizje skrzywdzenia mojego męża i nienarodzonej jeszcze córeczki. Było mi bardzo ciężo, wpadłam z tego powodu w depresję. Jakoś dotrwałam do porodu i zaczęłam leczenie farmakologiczne i psychoterapię. Po 4 miesiącach od porodu jest lepiej, nikogo nie skrzywdziłam choć miałam bardzo dużo takich strasznych myśli i ogromne wyrzuty sumienia i obawy czy nikomu nic nie zrobię, to było straszne. Czasem jeszcze coś mi przemyka przez głowę ale wtedy staram się tym nie załamywać tylko jedyne co mogę zrobić to spokojnie dać przepłynąć tym myślom tak jak pisała moja poprzedniczka. Im mniej o tych myślach myślimy tym one mają mniejszą siłę. Wiem, że łatwo o tym pisać a trudno zrobić ale spróbuj. Ja sobie jeszcze powtarzałam takie słowa, że ufam sobie, kocham życie i ludzi i nikomu nic złego nie zrobię. Jakoś to czasem mi pomagało. Mam cudowną córeczkę, którą kocham nad życie i niezastąpionego męża. Niestety w miejsce jednych natręctw pojawiły mi się inne. Bardzo pragnę wyzdrowieć do końca i żyć jak dawniej a z drugiej strony dziękuję Bogu, że myśli o skrzywdzeniu bliskich mi przeszły i mogę jakoś funkcjonować. Jedno co chce Ci napisać to nie załamuj się i ufaj sobie, te myśli potrafią dać w kość i są dni kiedy jest sielanka a są dni kiedy jest gorzej dlatego życzę Ci dużo cierpliwości i aby to dziedostwo się szybko od Ciebie odczepiło. Napisz jeśli możesz kiedy masz termin porodu i jak się czujesz. Pozdrawiam i trzymaj się, masz teraz jasny cel... Twoje maleństwo w brzuszku!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 15:07

NN w ciąży !!!!:((((pomóżcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez malnow1990 08 paź 2011, 13:48
dziękuje wam bardzo za pomoc troszkę mi to pomogło termin mam na 16 pazdziernika czyli został mi tylko miesiąc bardzo boje się porodu ale myślę że dam radę...fizycznie czuje się świetnie gorzej psychicznie ale i to z czasem pewnie się poprawi.POZDRAWIAM!!!!
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2011, 22:00

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

przez Noopii 08 paź 2011, 14:32
Powodzenia dla Ciebie i maluszka napisz jak się urodzi jak się czujecie..jak sobie radzisz jeśli zechcesz:)
Noopii
Offline

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

przez magic32 08 paź 2011, 15:01
Na pewno świadomość, że nie jesteś sama z takimi problemami i dotyczy to jeszcze innych osób dodaje trochę otuchy. Także ja trzymam kciuki aby wszystko się dobrze ułożyło. Dodam, że ja między innymi z powodu nn miałam cesarskie cięcie ze wskazań psychiatrycznych bo byłam w ciężkim stanie psychicznym i urodzić naturalnie nie dałabym rady. Zawsze jest to bezpieczne rozwiązanie w takiej sytuacji dla rodzącej jak i dla maluszka:) Moment narodzin mojej córki jest najpiękniejszym momentem mojego życia mimo tej strasznej choroby. Pozdrawiam Cię serdecznie!!!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 15:07

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

przez killer1983 08 paź 2011, 16:52
witaj!
Moje myśli zaatakowały mnie rok po narodzeniu córci. Dramat nie do zniesienia. Myśli dotyczyły skrzywdzenia córci, dokładnie pedofilii i molestowania. Cały koszmar dopełniało podniecenie. Wkręciłam się na dobre. Wyłam całymi dniami, chudłam i zadręczałam się. Dałam radę przy pomocy psychologa i męża. Myśli zmieniły swoje nasilenie. Nie ma już ich tak dużo, a przynajmniej udało mi się je lekceważyć co nie jest łatwe. Została masa wyrzutów sumienia i tego chyba nigdy się nie pozbędę. Uczęszczam na terapię. Co dalej, nie wiem, ale wiem jedno mam dla kogo żyć i muszę dać radę.
Marzę o drugim dziecku, ale boję się że to wszystko wróci...
Trzymam za Was kciuki. Szczęśliwego rozwiązania.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

przez malnow1990 08 paź 2011, 20:42
magic32 napisał(a):Na pewno świadomość, że nie jesteś sama z takimi problemami i dotyczy to jeszcze innych osób dodaje trochę otuchy. Także ja trzymam kciuki aby wszystko się dobrze ułożyło. Dodam, że ja między innymi z powodu nn miałam cesarskie cięcie ze wskazań psychiatrycznych bo byłam w ciężkim stanie psychicznym i urodzić naturalnie nie dałabym rady. Zawsze jest to bezpieczne rozwiązanie w takiej sytuacji dla rodzącej jak i dla maluszka:) Moment narodzin mojej córki jest najpiękniejszym momentem mojego życia mimo tej strasznej choroby. Pozdrawiam Cię serdecznie!!!


ja prawdopodobnie też będę miała cesarkę boje się że po porodzie się pogorszy jednak wszyscy przekonują mnie że może być tylko lepiej ale zobaczymy...w każdym bądz razie nadziei nie tracę.Jeśli możesz powiedz mi jak czułaś się po cesarce fizycznie i psychicznie.Pozdrawiam:)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2011, 22:00

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

przez ania_taka 09 paź 2011, 13:58
a jak mam córcię - 6 latek juz i do szkoły poszła w tym roku :) no i wraz z mężem stwierdziliśmy ze czas na drugiego bobaska :) tylko że jestem w trakcie leczenia farmakologicznego (nn) i powoli zmniejszam sobie dawki leku bo chce, a wręcz pragnę zajść w ciążę. Tylko trochę się boję czy mi się uda wygrać z natręctwami.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

Avatar użytkownika
przez softy_girl 09 paź 2011, 14:10
Ja mam podobne natręctwa i podobnie jak u ciebie dotyczą one już nawet mojego psa. Pamiętaj, że nie jesteś sama. Na pewno masz przy sobie kogoś kto pomoże ci z tym walczyć, bo to jest najważniejsze - mieć wsparcie. Pozdrawiam.
"Któregoś dnia rzucę to wszystko i wyjdę rano niby po chleb..."

"Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie..."

"W życiu piękne są tylko chwile..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
07 sie 2011, 19:09

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

przez paradoksy 09 paź 2011, 16:05
malnow1990, masz termin w moje urodziny ;) powodzenia, zdrowia!
paradoksy
Offline

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

przez magic32 09 paź 2011, 22:50
ja prawdopodobnie też będę miała cesarkę boje się że po porodzie się pogorszy jednak wszyscy przekonują mnie że może być tylko lepiej ale zobaczymy...w każdym bądz razie nadziei nie tracę.Jeśli możesz powiedz mi jak czułaś się po cesarce fizycznie i psychicznie.Pozdrawiam:)[/quote]




Ja po cesarce fizycznie w miarę szybko doszłam do siebie, wszystko jest do wytrzymania. Bardzo chciałam po porodzie szybko zobaczyć moją córkę także to dodawało mi sił i za wszelką cenę chciałam aby choroba nie zaburzyła mi dośwaidczeń tego szczęśliwego momentu. Jednak psychicznie nie czułam się dobrze ale ja miałam bardzo sile objawy i myśli bardzo mnie atakowały, poza tym miałam tzw. derealizację i wszystko widziałam jak zza szyby, takie bardzo dziwne i nieprzyjemne uczucie. U mnie jeszcze pojawiły się inne natręctwa. Po porodzie zaczęłam brać leki i one trochę pomogły, dzisiaj jest dużo lepiej choć bywają różne dni. Najważniejsze to walczyć i się nie załamywać choć łatwo to pisać kiedy akurat choroba się wycisza i tak bardzo nie dokucza. Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki za Was:):):)
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 15:07

NN w ciąży !:((((pomóżcie !

przez ania_taka 23 paź 2011, 13:18
malnow 1990, magic 32 co u Was? Jak się czujecie? Jak dajecie radę?
odezwijcie się, trzymam kciuki
za mnie wkrótce też bedzie trzeba trzymać :)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do