Nienormalna zazdrosc

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nienormalna zazdrosc

przez soja 19 sie 2006, 16:37
Czesc, jestem tu nowa. Pisze bo potrzebuje czyjejs rady. Mam problem z zazdroscia. Ale moja zazdrosc nie dotyczy realnego zagrozenia. Jestem mezatka od 3 lat. Jestem obsesyjnie zazdrosna o kobiety z telewizora i internetu. Czuje sie z tego powodu jak totalna wariatka i wstyd mi nawet komukolwiek o tym mowic. Kiedy ogladam z moim mezem telewizje i widze jakas ladna kobiete( nie daj boze rozebrana!) od razu zaczynam sie trzasc, zaczyna mnie sciskac w zoladku i w mojej glowie zaczyna sie ukazywac apokaliptyczna wizja konca mojego swiata. Boje sie nawet wychodzic z domu, zeby on przypadkiem czegos nie ogladal. Kiedys po zobaczeniu mojego meza pry ogladaniu jakiegos playboya dostalam takiej histerii, ze nafaszerowalam sie tabletkami i nie moglam sie obudzic przez 2 dni. Co ja mam robic? Za niedlugo wyladuje w jakims wariatkowie. Bez przerwy o tym mysle. Pomozcie, bo jestem na granicy wytrzymalosci!
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

przez Angelika 19 sie 2006, 20:19
WitaJ!!!
Powiedz mi czy Twoj maz daje Ci jakies powody do tej zazdrosci czy to wystepuje u Ciebie bez wzgledu na sytuacje.Mialam kiedys podobnie zanim poznalam mojego obecnego meza.Mysle ze to ma zwiazek z nasza niska samoocena i poczuciem wartosci.Moja rada dla Ciebie w takiej sytuacji ktora sama wypracowalam i sie nauczylam to po prostu nie branie tego serio-odwroc glowe jesli tylko przez glowe przemknie Ci zazdrosc-szukaj innego tematu albo metoda powtarzania rob podobnie jak Twoj maz np zwroc mu uwage jaki fajny ten gosc np z filmu i jak jest fajnie zdudowany na pewno go to ruszy bo faceci maja swoja dume.Popracuj troszke nad soba-zapisz sie np do fitnes klubu po prostu znajdz sobie jakies fajne zajecie-ja tez mam meza i gwarantuje Ci ze to mi pomaga a tez jestem zazdrosna.Spogladaj codziennie na siebie w lustrze i usmiechaj sie do siebie-badz dla siebie dobra a to na pewno zaprocentuje.Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki.
Angelika
Offline

przez soja 19 sie 2006, 20:28
Dziekuje za rade. Problem jednak w tym, ze moj maz mi nie daje zadnych powodow do zazdrosci. Wrecz przeciwnie. Tlumaczy mi czesto ze jestem cudowna itd itp. Ale ja w to nie wierze.
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez agapla 19 sie 2006, 20:39
Wiesz co ja Cię bardzo dobrze rozumiem co prawda nie jestem az tak obsesyjnie zazdrosna ale tez mnie szlak trafia jak mój facet ogląda jakies super baby w telewizji , a nie daj Boże na ulicy jak sie na jakąś spojrzy to jest taka awantura na sto fajerek .Wiem dobrze ze czasem przesadzam ale to jest silniejsze ode mnie i nawet wiem z czego sie to bierze poprostu z kompleksów! pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez soja 19 sie 2006, 20:42
Codziennie uparcie przetrzepuje caly dom w poszukiwaniu jakichs dowodow na oszustwo. Zablokowalam na cyfrze wszystkie kanaly na ktorych sa jakiekolwiek rozebrane kobiety. Na internecie tak samo. caly czas mysle ze gdzies wokol mnie czai sie zlo.
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

przez Angelika 19 sie 2006, 20:49
Moim zdaniem to nie ma sensu,poniewaz problem tkwi w Tobie a nie w kanalach telewizyjnych czy w internecie.Zaakceptuj rzeczywistosc taka jaka jest i zadbaj o swoje poczucie atrakcyjnosci i pewnosci siebie bez tego zazdrosc nie minie.
Angelika
Offline

przez soja 19 sie 2006, 20:53
Ja juz naprawde nie moge z tym zyc. Te mysli zajmuja mi wszystkie zakamarki mozgu. Caly czas sie zle czuje bo nie moge nawet na sekunde przestac o tym myslec. Juz nie potrafie sie z niczego cieszyc. Codziennie budze sie z uczuciem zagrozenia i leku. I co z tym zrobic? Ja sie zamecze.
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

przez Angelika 19 sie 2006, 20:55
A czy leczysz sie?
Angelika
Offline

przez soja 19 sie 2006, 21:05
Lecze sie bez powodzenia juz ok.2 lat. Ostatnio bralam anafranil, ale nieciekawie sie po nim czulam. Teraz uzywam lekow uspokajajacych np Afobam, Xanax. Czasami siegam po Atarax.
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

przez Angelika 19 sie 2006, 21:09
Ja zazywam Zoloft-mozesz zapytac swojego lekarza moze Ci przepisze.Nawet dobrze sie po nim czuje i nie mam juz takich natretnych mysli i sadze ze to dobry lek jesli chodzi o ten problem ale na efekty musisz poszekac jakies 2 tygodnie.
Angelika
Offline

przez soja 19 sie 2006, 21:13
Jak myslisz, czy mozna sie z tego calkowicie wyleczyc? Czy juz do konca zycia jestem na to skazana?
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

przez Angelika 19 sie 2006, 21:24
Mysle ze pozniej przychodzi juz totalne zobojetnienie na wszystko a wyleczyc sie z tego do konca nie da bo to tak jakbysmy chcieli wyrwac parenascie kartek z naszego zyciorysu.Przykre ale prawdziwe.
Angelika
Offline

przez soja 19 sie 2006, 21:34
Marze o dniu w ktorym stanie mi sie to wszystko obojetne. O ile wczesniej nie strzele sobie w leb. Nie mam nawet w swoim otoczeniu nikogo z kim moglabym o tym pogadac. Wstyd mi ze taka jestem. Chcialabym zyc jak inni ludzie. Smiac sie, bawic i chociaz na chwile odprezyc. Dobrze ze na tym forum sa ludzie ktorzy mnie rozumieja, bo to mi daje poczucie ze nie jestem sama.
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

przez Angelika 19 sie 2006, 21:45
Zaslugujesz aby byc szczesliwa wiec nie marnuj sobie zycia poprzez zazdrosc bo to tylko strata czasu i Twoich nerwow.Naprawde jest wiele bardziej interesujacych rzeczy o ktorych mozesz myslec nawet calymi godzinami.A moze sprobowalabys cwiczyc joge?Dzieki jodze mozna sie nauczyc kontroli nad swoim umyslem i cialem.Goraco polecam.Z innych form cwiczen relaksacyjnych polecam Pilatess-bardzo podobne do jogi tylko lzejsze.
Angelika
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do