Nieświadome natręctwa

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez milano3 16 sie 2011, 19:39
Witam !
Czy może występować takie z zjawisko w nn, że chory nieświadomie wykonuje natrętne czynności czasami się na nich łapiąc. Ja np. często pisze palcem wskazującym jakieś wyrazy na kciuku,dłoni (kiedy rozmawiam z kimś, spaceruje, oglądam TV) i tylko czasami się na nich łapie ?
Jestem strasznym hipochondrykiem i boje się, że w moim przypadku może być to syndrom liczenia pieniędzy, jak w chorobie parkinsona, chociaż ja potrafie w każdej chwili nad tymi ruchami zapanować.
Proszę o pomoc :(
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Nieświadome natręctwa

przez zarazwracam 16 sie 2011, 19:47
to nie natrectwo tylko nawyk
natrectwo to chyba jest wtedy jak ci to zaczyna przeszkadzac, a mimo to nie możesz przestać tego robić
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
10 sie 2011, 12:44

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez tahela 16 sie 2011, 19:51
milano3
To nie natręctwo tylko tik nerwowoy, inni to widza a ty nie za bardzo ,
Kiedys miałm cos podbnego , ale krotko i przezło szybko i nie wrócio i na całe szczescie.

-- 16 sie 2011, 18:52 --

jak za bardzo meczy to to sie tez leczy i na terapi i farmakologicznie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Online
Posty
10964
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez milano3 16 sie 2011, 19:56
no tak, ale tiki to mimowolne skurcze mięśni np. ruch kącika ust, pochrząkiwanie. A ja np. pisze wyraźnie tym palcem po kciuku wybrane słowo, które np usłysze i jeżeli zorientuje się, że to robie to automatycznie mogę nad tym zapanować.
Więc kurde właśnie nie wiem co to jest.

-- 16 sie 2011, 18:58 --

może to rzeczywiście nawyk? :( Sam już tego nie pojmuje
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez tahela 16 sie 2011, 20:43
milano3,
Jak studiowąłm to miałam takie cos głupie ze nie umiałam tego opanowac zupełnie czyli pelna sala wykładowa ludzi a ja siedze i kopię w taką nadbudowe rzędu przedemną . Cicho wszystko słychac aja nie wiedziałam ze to robie i nagle kumpel, z którym sie czesto zadawałam mowił zawsze cicho bo nic nie słychac , przeszkadzasz. I ja przstawałam kopąc , ale tak na 5 minut i za chwile znowu to bylo na 2 roku póxniej minelo na pewno było to związane z nerwami. Ludzie potem podchodzili i mowili , ale ty bestresowa jestes tak sobie kopiesz a wykładowaca patrzy a ja byłam w nadmiarze stresowa i dlatego to robiłam. Samo mi to mineło , ale trwało około roku nie byłam w stanie tego kontrolowac a ludzie to zauwazali bo podczas wykładów cicho jest i nagle takie stuk, stuk, stuk .
Natrectwo to nie jest na pewno, ale ma to zwiazek z nerwami na pewno i nie panowaniem nad nerwami do konca.I nie przejmuj sie tak tym bo ja sie głuio wtedy usmiechałm i tym blizszym znajomym mowiąłm ja nad tym nie panuje , jak cos wam przeszkadza to mi mowcie i oni to akceptowali.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Online
Posty
10964
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez milano3 16 sie 2011, 20:46
Dzięki wielkie za wsparcie. Pewnie u mnie jest podobnie. A ze jestem nadmiernie nerwowy, to to jest pewnie coś w ten deseń
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 sie 2011, 20:46
milano3, Za bardzo się na sobie skupiasz i wszystko już podciągasz pod objawy.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez milano3 16 sie 2011, 20:47
wiola173, być może. Ciągle dąże do tego abym był perfekcyjny, choć wiem, że to niemożliwe
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Nieświadome natręctwa

przez refren 16 sie 2011, 21:51
Przeczytałam, że to mogą być hiperkinezy - czyli ruchy manipulacyjne (manipulowanie przedmiotami, drobne ruchy w obrębie ciała, skubanie, poprawianie ubrania itp) - przejaw nadpobudliwości psychoruchowej, która czasem łączy się z nerwicą.

Inne przykłady: nie można sobie znaleźć miejsca, spacerowanie bez celu, brak systematyczności w pracy (zaczynanie i niekończenie), przerzucanie się od jednych zajęć do drugich, potrzeba ciągłych zmian miejsc pracy i pobytu, niekontrolowane wybuchy uporu lub gniewu
refren
Offline

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez milano3 16 sie 2011, 21:59
No to by do mnie pasowało. W dodatku mam osobowość borderline, w której często pacjent jest nadpobudliwy zarówno psychicznie jak i fizycznie
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Nieświadome natręctwa

przez refren 16 sie 2011, 22:00
Właściwie to jest to opisane przy typach nadpobudliwości psychicznej u osobowości anankastycznej lub w nerwicy natręctw. Nadpobudliwość to taka cecha układu nerwowego, która może być jednocześnie potencjałem lub narobić nerwicy, w zależności od tego jak ją spożytkujemy. Twój perfekcjonizm mówi, że możesz mieć taką osobowość.

-- 16 sie 2011, 22:03 --

Ale na borderach widać też działa, też napisali, że to się łączy z impulsywnym, bezrefleksyjnym działaniem. Taka nadpobudliwość może być zrealizowana pozytywnie na przykład przez energiczne działanie, zorganizowane, ukierunkowane na określony cel.
refren
Offline

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez milano3 16 sie 2011, 22:07
No właśnie. Na nerwicę natręctw także cierpie, zdiagnozowano mi ją podczas jednego pobytu w szpitalu. Ale to co napisałaś wyżej do mnie pasuje. Niejednokrotnie chodze na przystanku w tę i tamtą stronę bo nie mogę ustać, albo rysuje coś w zeszytach na leckjach itp
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Nieświadome natręctwa

przez refren 16 sie 2011, 22:18
Ponoć sedno w tym, żeby przechodzić od rzeczy, które nie mają celu, do działań ukierunkowanych na jakiś cel i wtedy nadpobudliwość ma ujście i zmienia się w dobry motorek. Są też pewne bonusy: na przykład podczas jazdy rowerem czy wspinaczki można bardzo intensywnie poczuć piękno przyrody czy radość życia.
Mi się udaje wyrażać emocje tańcem, opowiadam sobie czasem tańcząc jakieś historie. Ale według teorii , którą tu lansuję, hitem hitów jest działanie, które służy też innym. Ponoć to ma moc terapeutyczną.
refren
Offline

Nieświadome natręctwa

Avatar użytkownika
przez milano3 16 sie 2011, 22:22
No ja sporo śpiewam, to emocje opadają :)
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do