nn a wykownywany zawód

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

nn a wykownywany zawód

przez killer1983 31 lip 2011, 08:01
Mój problem polega na tym, że wyrzuty sumienia sprawiają iż nie czuję się kompetentna w swojej pracy z powodu nn. Pracuję z ludźmi (ofiary przemocy domowej), wspieram ich, doradzam, pomagam rozwiązywać różne problemy. W pracy mnie chwalą za zaangażowanie i odwagę, a tu klops. No bo jak mogę doradzać innym jak sama mam problemy. Fakt radzę sobie teraz z nn całkiem nieźle. Mój psycholog powiedział: nie jest Pani chora psychicznie!!! A ja i tak mam wyrzuty sumienia i zastanawiam się czy nie zmienić pracy. Masakra.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

nn a wykownywany zawód

przez ewaryst7 31 lip 2011, 08:07
Jeśli sobie świetnie radzisz , to dlaczego ? Niepotrzebnie masz wyrzuty sumienia..Pracuj dalej spokojnie , bo pomagając innym , pomagamy również sobie.Pozdrawiam.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

nn a wykownywany zawód

Avatar użytkownika
przez giani 06 sie 2011, 23:52
No bo jak mogę doradzać innym jak sama mam problemy. Fakt radzę sobie teraz z nn całkiem nieźle. Mój psycholog powiedział: nie jest Pani chora psychicznie!!! A ja i tak mam wyrzuty sumienia i zastanawiam się czy nie zmienić pracy. Masakra.


Jestem pewien że doradzasz i pomagasz sto razy lepiej niż większość psychiatrów i psychologów. Oni problemy psychiczne znają głównie z książek, wykładów, rozmów z pacjentami.
Niemała część z nich swoimi pacjentami w duszy pogardza jako ludźmi słabymi i frajerami, inna chcę podejmować decyzję w stylu " ja wiem lepiej, ty masz słuchać", jeszcze inni klepią swoje godziny byle szybciej do 16.00 lub innego etatu, a tu pacjent człowieka męczy...........
Natomiast ty się chyba naprawdę angażujesz - stąd te lęki, niepewność tego co robisz itd. Czasem to może prowadzić do zbyt pochopnych decyzji, braku spojrzenia z dystansu. Nie sądze natomiast abyś miałą popaść w rutynę

Jako pacjent naprawdę wolałbym trafić na ciebie niż na najzdrowszego, najlepiej wykształconego specjalistę, który zwyczajnie miałby mnie w głębokim poważaniu
Amen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 gru 2007, 22:47
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nn a wykownywany zawód

przez killer1983 07 sie 2011, 07:39
Dziękuję Wam bardzo.
Rzeczywiście praca jako wykonuję to moja pasja. Zawsze traktuję ludzi delikatnie, jetem empatyczna w stosunku do nich. Nie znoszę jak ktoś traktuje innych jak rzecz, wyśmiewa jego poglądy, odmienność. Obstaję za słabszymi. Tak już mam. Stąd pewnie moje wyrzuty sumienia w stosunku do innych...

-- 10 wrz 2011, 13:04 --

Możecie napisać w jakich zawodach pracujecie?
Czy Wasza nn przeszkadza Wam w pracy? Czy nie czujecie się przez nn mniej kompetentni? Ja w swojej pracy mam styczność z osobami chorobami psychicznie i to jest fajne doświadczenie. Ostatnio pisałam pozew pani chorej na schizofrenię, przychodzi do mnie klientka, której mąż choruje na psychozę, pomagam jej wspieram. Powiedziała, że jak będzie miała przyjść po jakieś wsparcie i pomoc to tylko do mnie. Miłe to, ale ja mam wobec nich takie wyrzuty (mimo, że chora psychicznie nie jestem o czym zapewnia mnie psycholog i każe mi przestać się tym martwić) przez tę nerwicę.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

nn a wykownywany zawód

przez jxxxxj 21 wrz 2011, 13:54
killer1983 napisał(a):Dziękuję Wam bardzo.
Rzeczywiście praca jako wykonuję to moja pasja. Zawsze traktuję ludzi delikatnie, jetem empatyczna w stosunku do nich. Nie znoszę jak ktoś traktuje innych jak rzecz, wyśmiewa jego poglądy, odmienność. Obstaję za słabszymi. Tak już mam. Stąd pewnie moje wyrzuty sumienia w stosunku do innych...

-- 10 wrz 2011, 13:04 --

Możecie napisać w jakich zawodach pracujecie?
Czy Wasza nn przeszkadza Wam w pracy? Czy nie czujecie się przez nn mniej kompetentni? Ja w swojej pracy mam styczność z osobami chorobami psychicznie i to jest fajne doświadczenie. Ostatnio pisałam pozew pani chorej na schizofrenię, przychodzi do mnie klientka, której mąż choruje na psychozę, pomagam jej wspieram. Powiedziała, że jak będzie miała przyjść po jakieś wsparcie i pomoc to tylko do mnie. Miłe to, ale ja mam wobec nich takie wyrzuty (mimo, że chora psychicznie nie jestem o czym zapewnia mnie psycholog i każe mi przestać się tym martwić) przez tę nerwicę.



Wydaję mi się ze jestes bardziej w stanie zrozumiec i wczuc sie co czuje ta chora osoba :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
14 wrz 2011, 10:23

nn a wykownywany zawód

Avatar użytkownika
przez carola 01 paź 2011, 15:11
jxxxxj, ja póki co nie pracuję na pełen etat (uczę się w szkole średniej), ale pierwsze kroki w przyszłym zawodzie mam już za sobą (informatyka). Piszę strony i serwisy internetowe na zamówienie i muszę powiedzieć, że NN zarówno mi pomaga, jak i przeszkadza. Pomaga, bo zawsze jestem w stanie wychwycić nawet najmniejszy błąd i trzy razy testuję wszystko, zanim oddam klientowi. Ale z drugiej strony - NN w połączeniu z lekami zabija trochę moją kreatywność, śmiem twierdzić nawet, że moje projekty graficzne są wtedy gorsze. Ale jeśli tobie NN nie przeszkadza, a wręcz pomaga w pracy zawodowej, to tylko pozazdrościć :) Rób to co robisz - pomagaj ludziom. Skoro jesteś w stanie im pomóc, to JESTEŚ kompetentna. I nie dopuszczaj do siebie myśli, że jest inaczej.
http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'
Avatar użytkownika
Offline
Samodestruktorka
Posty
394
Dołączył(a)
03 sty 2009, 22:33
Lokalizacja
okolice Szczecina

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do