Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 19:40
Podziel się więc fachową wiedzà, bo pewnie nie tylko mnie nie jest do śmiechu.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 31 mar 2016, 20:02
AtroposIsDead, nie pomyliłeś wątku? Tu się od dawna prawie nic nie dzieje.

amandia napisał(a):Czym jest ten orgazm psychiczny, o którym pisze stefannawrot ?

No orgazm przez same myśli albo przez oglądanie porno.

amandia napisał(a):boje sie tego ze jestem lesbijka ale boje sie to ujawnic, czyli tego coming outu sie boje.

Nie jesteś. To typowy lęk po tym, jak dasz się wkręcić w to natręctwo. Taki rzekomy lęk przed ujawnieniem się jest nam wkręcony przez nasze cudowne media, dla których takie rzeczy są wspaniałym sposobem na podniesienie oglądalności/poczytności. Niektórzy są homo i rzeczywiście boją się ujawnić, ale to objawia się u nich inaczej. Poczytaj to: http://www.ocdbaltimore.com/jon_hershfi ... _4_denial/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2682
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 31 mar 2016, 20:17
Michellea napisał(a):Taki rzekomy lęk przed ujawnieniem się jest nam wkręcony przez nasze cudowne media, dla których takie rzeczy są wspaniałym sposobem na podniesienie oglądalności/poczytności.


Zaraz, zaraz. Co dokładnie masz na myśli z tymi mediami?

amandia, pytaj. Pytaj jak najwięcej, będę serio szczęśliwy, jeśli będę umiał Ci pomóc, naprawdę ;)

PS Michellea, chodzi mi o to, że właśnie ten wątek nieco wymarł. Potem wchodzi ktoś na to forum i się łapie za głowę, bo kilka poprzednich stron, to, za przeproszeniem, intelektualny rak eboli.
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 200 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrin 75 mg
Pregabalina jak pamiętam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1171
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 20:31
Dzięki za link, chwilę zajmie mi przetłumaczenie.

Pytałam. Na dwóch ostatnich stronach są moje wpisy (wcześniej chyba też). Temat orientacji do mnie wraca, podobnie zresztą jak inne. Cyklicznie.
Całowałam się kiedyś z dziewczyną, z ciekawości. Potem wiązałam się tylko z facetami. Potem pojawiła się NN i myśli różnej treści.
Problem z orientacją jest jednym z wielu. No bo przecież skąd wiem, że nie jestem homo? Za czasów liceum miałyśmy z koleżankami zwyczaj klepania się po pupie, ot taki klaps. Wtedy było to bez podtekstów, teraz wkręcam sobie że to były pierwsze objawy homoseksualizmu. No i przecież babki na filmie porno (i nie tylko, bo w zwykłych też bywają 'sceny') mnie podniecają (żeby nie było duet facet-kobitka też, myślę że ogólnie sceny kopulacji mnie podniecają - kiedyś obawiałam się że jestem zoofilką np. bo oglądając jakiś program przyrodniczy dość dziwnie się poczułam, jakby właśnie pobudzenie do współżycia, ogólnie - po tym wkręcałam sobie zoofilię, Zresztą różne filie sobie wkręcałam, bo skoro pobudzają mnie akty seksualne to ,.... itd). W każdym razie po jakichś scenach erotycznych lesbijskich mam potem ochote na sex, ale niekoniecznie z babkami. Więc z drugiej strony nie mam potrzeby bycia z kobietą, choć nie wiem czy byłoby czy nie było przyjemne. Ale wracając do sexu, mam niskie libido, właściwie zerowe, sex z mężem to raz na miesiąc się zdarzy, więc może jednak faceci mnie nie pociągają? Znów z pierwszej strony: kobiety mi się podobają, ale na zasadzie estetyki, bo piękna twarz, regularne rysy, ładny biust, zgrabna figura. Jednak bez podtekstów. Chyba, bo zaraz pojawia się myśl czy aby na pewno? Może patrzę na babki jak na obiekt seksualny? Może mnie to podnieca. Może jednak jestem homo tylko nie chcę tego przyznać? Bo co by było gdybym pocałowała koleżankę. Znów druga strona: przecież nie zamierzam tego robić i na samą myśl aż mnie mdli. I tu znów, może mnie mdli na myśl o ujawnieniu (coming oucie)? Może mdli mnie na myśl o tym, że jednak jestem lesbijką, ale nie chcę nią być? I znów panika i mdli.

Rozumiesz? I tak cały czas. Homoseksualizm jest jednym z problemów. Była pedofilia, było że nie kocham męża, a może kocham - cholera wie, bo skąd wiedzieć czy się kocha czy nie? Czemu to nie takie proste jak 2+2=4?

Także widzisz. Cały czas taka walka w głowie. Lęki, nakręcanie, drążenie, analizowanie. Wiem na czym polega mechanizm. Wiem jak POWINNAM reagować. Chodzę na terapię. I dupa. Psycholog powiedziała że ona mi nie powie: tak pani nie jest, albo tak pani jest. Muszę sama wiedzieć, sama siebie przekonać. I przekonuję się, walczę ze sobą na argumenty i racjonalizm wygrywa. Ale minie jakiś czas i znów przyjdzie myśl i wkręca się we mnie i kilka dni z głowy zanim znów wygram. A co jeśli kiedyś przegram?
Ostatnio edytowano 31 mar 2016, 20:40 przez amandia, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 31 mar 2016, 20:38
amandia, przeczytałem z uwagą i szukałem tego w Twojej wypowiedzi, ale nie znalazłem: biseksualizm. Dlaczego (prawdziwe, zwykłe pytanie, żaden chwyt retoryczny) w natręctwach tego typu linia podziału jest między hetero- a homoseksualizmem? Zawsze mnie to ciekawiło. U Ciebie, wydaje mi się, całe to, tfu, natręctwo ma wydźwięk destabilizujący, że ta informacja, to nagłe olśnienie, mogłoby Ci zjebać życie. I to rozumiem! Bo samą sytuację, jak widzę, masz ustabilizowaną. Co do kobiet - teraz moja sytuacja. Ja miałem odwrotną: po coming oucie zaczęły się małe chujomyśli treści: "a może ja jestem hetero?". I tak kilka miesięcy sobie wkręcałem, że może jest inaczej. Pedofilia też była, większość posranych fetyszy również. I ŻADEN NIE BYŁ PRAWDĄ, tak g'woli ścisłości.

PS W kobietach nadal fascynuje mnie ich odmienna uroda, bycie matką, chyba ogólnie rodzicem, bycie opoką. Seksualnie, cóż, w ogóle. Kobieta dla mnie jest cudem-przyjacielem. Ale na pewno nie cudem-partnerem. Większość osób, które szanuję, podziwiam, to właśnie kobiety ;)
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 200 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrin 75 mg
Pregabalina jak pamiętam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1171
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 20:45
AtroposIsDead napisał(a):amandia, U Ciebie, wydaje mi się, całe to, tfu, natręctwo ma wydźwięk destabilizujący, że ta informacja, to nagłe olśnienie, mogłoby Ci zjebać życie. I to rozumiem!


Tu się zgodzę. Bo z jednej strony przepracowałam to na terpaii, że OK: gdybym była homo, to co to zmienia? Nie rozwiodę się, nie zmienię swojego życia. Więc jakie ma to znaczenie.
A z drugiej boję się, i aż mi niedobrze jak myślę, że mogłabym być homo bo:
- zawiodę swoją rodzinę (choć tu paradoks: nie mam w rodzinie homofobów) i zawiodę siebie, w sensie że może o tym wiedziałam a ukrywałam, czyli oszukiwałam siebie i wszystkich, czyli - jestem zła i nie zasługuję na nic dobrego (mam wrażenie że niska samoocena i taka autodestrukcja są w dużym stopniu powodem moich problemów: niska samoocena-brak zaufania do siebie i swoich wyborów itd)

Tylko....
Czemu tfu tfu? Bo tu mi się zapala lampka, że może odpukujesz bo jednak są przesłanki że jestem homo. To wzbudza mój niepokój....
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 31 mar 2016, 20:48
amandia napisał(a):Czemu tfu tfu?


Nieeeee, tfu, bo niedobre :P Twoje opisy są jak Twoje kompulsywne myśli, ja tu nie widzę w sumie nawet biseksualizmu ;p
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 200 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrin 75 mg
Pregabalina jak pamiętam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1171
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 20:54
AtroposIsDead napisał(a):
amandia napisał(a):Czemu tfu tfu?


Nieeeee, tfu, bo niedobre :P Twoje opisy są jak Twoje kompulsywne myśli, ja tu nie widzę w sumie nawet biseksualizmu ;p


Specjalnie tak to ujęłam. Te myśli przeniosłam na ekran. Bo jak zaczynam myśli ubierać w ładne słowa, zdania, opisywać, to jest gorzej. Nie przedstawia to problemu, a jakiś dziwny opis. Tu są myśli: pojawia się jedno - zraz jest odpowiedź.

Niemniej nawet jak wygrywam swoją walkę i tymczasowo mam inny temat 'na tapecie' to cały czas gdzieś z tyłu głowy to mam. Unikam bliskich relacji z koleżankami: nie siadam za blisko, nie całuję się na przywitanie. Unikam filmów gdzie wiem że pojawi się wątek homoseksualizmu (i nie mówie o erotyce, ale zwykłych relacjach). Wszystko w obawie przed myślami, że przyjdą, że znów zaatakują, tak jakby pod wpływem filmu miał się ujawnić homoseksualizm. Ogólnie czuję się dość nieswojo oglądając takie rzeczy, i nie żebym miała coś do osób homo, po prostu boję się że oglądając zacznę się utożsamiać lub co gorsza coś wywoła podniecenie i: a) znów temat do mnie wróci b) naprawdę okaże się że ja jestem homo

Z tego samego powodu przestałam oglądać wiadomości. Bojąc się że usłyszę coś np. o pedofilii i zacznę się wkręcać. Wielu rzeczy tak unikam :105:
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 31 mar 2016, 20:58
amandia, przepraszam, ale jest coś takiego jak "kobieca pedofilia"? :roll:
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 200 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrin 75 mg
Pregabalina jak pamiętam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1171
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 31 mar 2016, 21:18
AtroposIsDead napisał(a):
Michellea napisał(a):Taki rzekomy lęk przed ujawnieniem się jest nam wkręcony przez nasze cudowne media, dla których takie rzeczy są wspaniałym sposobem na podniesienie oglądalności/poczytności.

Zaraz, zaraz. Co dokładnie masz na myśli z tymi mediami?

To, że media lubią pokazywać historie homoseksualistów, którzy z jakichś powodów boją się ujawnić. I samo w sobie nie jest to złe. Natomiast z czasem zaczynają wytwarzać taką atmosferę z tym związaną, że człowiek bez nerwicy natręctw zaczyna się zastanawiać czy nie jest homo. A dla nerwicowca to masakra. Taką jedną historię potrafią wałkować tydzień.
No i to, że interesują się takimi historiami przede wszystkim, dlatego że wzbudzają silne emocje, a za nimi idzie wzrost oglądalności.
Ale to przede wszystkim mój brak wiary w to, że jest jeszcze jakaś telewizja czy gazeta, którą jestem w stanie czytać/oglądać :mrgreen:

amandia, też nie sądzę, żebyś była les czy bi. Z resztą zauważyłam ciekawą rzecz, że wszyscy z HOCD boją się, że są homo, a nie biorą pod uwagę opcji bi. To chyba najlepiej pokazuje, że to tylko natręctwo...

amandia napisał(a): Unikam filmów gdzie wiem że pojawi się wątek homoseksualizmu (i nie mówie o erotyce, ale zwykłych relacjach). Wszystko w obawie przed myślami, że przyjdą, że znów zaatakują, tak jakby pod wpływem filmu miał się ujawnić homoseksualizm. Ogólnie czuję się dość nieswojo oglądając takie rzeczy, i nie żebym miała coś do osób homo, po prostu boję się że oglądając zacznę się utożsamiać lub co gorsza coś wywoła podniecenie i: a) znów temat do mnie wróci b) naprawdę okaże się że ja jestem homo

Ja ostatnio zaczęłam unikać "Na Wspólnej" (które i tak oglądam raz na jakiś czas), bo Ola postanowiła zostać bi xD

AtroposIsDead napisał(a):amandia, przepraszam, ale jest coś takiego jak "kobieca pedofilia"? :roll:

Niestety tak :( Choć większość ludzi powie, że nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2682
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 21:23
AtroposIsDead napisał(a):amandia, przepraszam, ale jest coś takiego jak "kobieca pedofilia"? :roll:


haha . Jest, chyba po protu na poziomie molestowania.

Niemniej przetłumaczyłam sobie te wszystkie filie o podtekstach seksualnych (nie wiem czy są o innych) tak, że taki fil nie boi się, że to co robi lub chce zrobić jest złym czynem (lub niewłaściwym), boi się reakcji innych i konsekwencji. Może nawet zdawać sobie sprawę z tego że jakiś czyn jest zabroniony, ale on tego jakby nie przyjmuje, dla niego jest to w pewnym sensie normą (acz chorą normą). Ja to tak rozumiem.
Podobnie sobie tłumaczę z homoseksualizmem, że gej lub lesbijka wiedzą, że są odmiennej orientacji, ale często nie chcą się do tego przyznać w obawie przed reakcją otoczenia. Czyli, że oni nie myślą o tym kto ich podnieca i z kim chcą być, tylko dzieje się to naturalnie, a co najwyżej lęk może być na poziomie właśnie konsekwencji nazwijmy to 'na zewnątrz' i ew. jakiś stopień zaskoczenia 'innością' (to na początku). Niemniej wydaje mi się, że homoseksualista po prostu o tym wie, i nawet jeśli z tym walczy to czuje się bardzo niekomfortowo, ale nie analizuje i nie zadaje sobie w kółko pytań, nie robi testów myślowych tak jak to działa mózg chorego na NN.
Może moje rozumowanie jest głupie lub niewłaściwe, ale jakoś do mnie trafia.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 31 mar 2016, 21:26
amandia, dlatego moim zdaniem nerwicę się gorzej leczy niż Psychozę, bo w psychozie, a nawet w schizofrenii dochodzi się do logicznego stwierdzenia "ta myśl jest idiotyczna", "ta interpretacja faktów jest całkiem błędna" i to na prawdę coś zmienia - wtedy źle myślałam, a teraz już widzę jak jest. W nerwicy wiesz, że myśl jest głupia i nieprawdziwa i g. ci ta wiedza daje, bo i tak się czujesz źle.

AtroposIsDead, no przecież kobiety też bywają sprawcami tego typu przestępstw.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8729
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 21:28
Michellea napisał(a):Ja ostatnio zaczęłam unikać "Na Wspólnej" (które i tak oglądam raz na jakiś czas), bo Ola postanowiła zostać bi xD



Ten sam serial wzbudza we mnie właśnie takie odczucia. Ewidentnie czuję niepokój i nieprzyjemne napięcie, że zaraz zdarzy się coś co sprowokuje mnie do wałkowania tematu po raz enty (i w sumie tak się stało). I trochę to tak, że unikam normalnych rzeczy, ot głupiego serialu czy wiadomości, bo nie słysząc i nie widząc nie generuję niepotrzebnych natręctw, a z drugiej to straszne bo boje się, że kiedyś spowoduje to że przestanę wychodzić z domu :hide: Na pewno nie prowadzi to do niczego dobrego, choć tymczasowo odrobinę ułatwia mi to życie :uklon:
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 21:32
Michellea napisał(a): też nie sądzę, żebyś była les czy bi. Z resztą zauważyłam ciekawą rzecz, że wszyscy z HOCD boją się, że są homo, a nie biorą pod uwagę opcji bi. To chyba najlepiej pokazuje, że to tylko natręctwo...



Tak bo bi to gdzieś po środku, czyli że masz wybór. A jak masz wybór to sama/sam decydujesz. A pozostałe opcje to już jeden kierunek: albo kobiety albo mężczyźni. Dwie skrajności. Jesteś taki, albo taki. Wyboru nie ma. Stąd akcje nerwicowe na tym tle. Bo kto by się bał i stresował tym, że ma wybór i zrobi jak zechce?
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do