Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez Niepewnasiebie93 03 lis 2015, 21:41
To nie jest moj post... To post kogos innego z pytaniem do cyklopki.
Posty
46
Dołączył(a)
03 paź 2015, 15:28

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 03 lis 2015, 22:21
Jeśli o moje zdanie tu chodzi, to wydaje mi się, że oglądanie filmików z udziałem kobiet nie musi oznaczać pragnienia bycia z nimi, ale bardziej identyfikowanie się w odczuwaniu, hm, przyjemności.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Problemy z orientacją.

przez Niepewnasiebie93 03 lis 2015, 22:31
Ja nie ogladam i nie ogladalam filmikow z udzialem samych kobiet i jakos mnie do tego nie ciagnie. Poprostu jak to przeczytalam i widzialam komentarze innych ludzi zeby myslala nad swoja orientacja to troche sie przerazilam. Myslisz ze u niej to tez nerwica? Czy nagle jej sie ' odmieniło'? Wiem ze nie powinnam sie porownywac, ale sama juz nie wiem co myslec.

Tak pozatym, dzieki za Twoje odpowiedzi..
Posty
46
Dołączył(a)
03 paź 2015, 15:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 03 lis 2015, 23:27
E, to już nie rozkminiajmy osób trzecich.
A że ludzie piszą, o skąd mają wiedzieć, jeśli ktoś ciągle myśli o czymś, o tym gada, to sądzą, że mu o coś chodzi.

Na prawdę uważasz, że obce osoby "doradzające" innej obcej osobie wiedzą o tobie więcej, niż ty sama? :roll:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Problemy z orientacją.

przez Niepewnasiebie93 03 lis 2015, 23:55
jedyne co wiem na ta chwile to ze chcialabym byc znowu 'soba' cieszac sie zyciem i szczesciem w zwiazku a nie myslec o czyms 24/7 i sie z tym tak meczyc..........
Posty
46
Dołączył(a)
03 paź 2015, 15:28

Problemy z orientacją.

przez amandia 17 lis 2015, 20:35
Do mnie od lat wraca problem orientacji, który przerabiałam już na wszystkie sposoby zawsze dochodząc do wniosku, że jestem hetero. Ale analiza analizą a natręctwo i tak wraca jak bumerang. Często występuje w parze z "co by było gdybym przestała go kochać" - czyli po kłótniach z mężem. Niestety wcale nie tak łatwo się tego pozbyć :(
Często pojawia się myśl, co by było gdybym... np. pocałowała koleżankę - niemniej nigdy tego nie zrobiłam i jak mówi mój psychiatra takie niewygodne natręctwa często pojawiają się w chwilach w których nie chcemy by się pojawiły (na tej samej zasadzie bluźniercze myśli pojawiają się u katolików w czasie mszy) i nigdy nie zostają zrealizowane.
Moja psycholog natomiast mówi, że może myśli że mogę być lesbijką wynikają z jakiejś mojej niechęci do homoseksualistów, ale to chyba musi być bardzo ukryta niechęć bo nie znam żadnej osoby homoseksualnej i w sumie jak o nich myślę to ni mnie ziębi ni grzeje to co ktoś robi w sypialni.

Sama nie wiem skąd to u mnie, ale sama myśl że mogę być homoseksualna powoduje u mnie ataki paniki, niechęć do siebie i ogólny zamęt.
A myśli te pojawiają się średnio raz na 3-4 miesiące, bo:
1. lubię patrzeć na ładne i zgrabne kobiety, podziwiam panie pewne siebie, które potrafią eksponować swoje walory - ja jestem raczej przeciętniarą, na samą myśl o ubraniu się seksi dziwnie się czuję, to nie moja bajka, albo znów mnie samą podnieca fakt że mogłabym być powiedzmy sobie bardziej otwarta i ubierać się odważniej - co też wcale mi nie pomaga, bo nie wydaje mi się normalne. Wracając do wątku, zdarza się, że odczuwam podniecenie na widok ładnych kobiet, a szczególnie w scenach erotycznych. Choć z drugiej strony nie czuję potrzeby obcowania z kobietą. Wiem, że niektórzy odczuwają podniecenie na widok sceny gwałtu (np. w filmie) i wcale nie oznacza to, że chcieliby znaleźć się w takiej sytuacji. Czyż nie tak?
2. niestety mam wyjątkowo niskie libido, dodatkowo biorę leki które obniżają je do 0. Mamy w tym temacie często scysje z mężem, bo uważa mnie za oziębłą. Wtedy pojawiają się znów myśli: bo jesteś homo! No i zaczyna się nakręcanie, że seks z facetem jest obrzydliwy, że na samą myśl mi niedobrze, dochodzi do tego że obrzydzam sobie męża i non stop się do siebie nie odzywamy. Niemniej nie czuję potrzeby jakiejkolwiek zmiany naszej sytuacji (czyli więcej seksu) czy partnera.

Także jak widzicie z problemem orientacji i analizowania tegoż walczę już od dobrych kilku lat i chyba właśnie potrzebuję małego wsparcia :oops:
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez poranna 20 gru 2015, 03:08
witam was, trafilam na ten watek przez przypadek. Jestem lesbijka. Widze ze juz tutaj nikt nie pisze od miesiaca... gdybys Niepewnasiebie93 miala jakies pytania to chetnie odpowiem, sluze pomoca.
Depralin 20mg
Hydroxyzyna 25mg - doraznie
Tranxene 5mg - doraznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
25 mar 2014, 14:41

Problemy z orientacją.

przez Niepewnasiebie93 28 gru 2015, 18:13
Nie wchodze juz tutaj. Upewnilam sie tylko w przekonaniu ze takie forum dodaje ulgi lecz tylko na chwile.. Jestem dzisiaj tutaj tylko dlatego ze mam gorsze dni, chcialam zerknac czy cos nowego sie tutaj dzieje. Ta choroba jest jak bumerang, raz jest lepiej az tak ze znowu chce sie zyc jak dawniej, a raz jest mega do dupy. Ale nie czytam juz forum ani zadnych stron ktore dodaja jeszcze wiecej zlych odczuc. Nie za bardzo rozumiem w czym osoba komentujaca przede mna mialaby mi pomoc. Nie potrzebuje rad, ani zadawania pytan ani tez zadnej pomocy. Nie wiem w jaki sposob chcialabys mi pomoc. Ja nie jestem lesbijka, tylko osoba ktora ma natretne mysli na ten temat wiec bardzo sie roznimy.. Uwazam ze wszelkie rady czy odpowiedzi moglyby mi tylko 'zaszkodzic' i spowodowac ze czulabym sie jeszcze gorzej. Niestety jestem osoba bardzo wrazliwa i poddatna na wszelkie komentarze..

Amandia - dokladnie wiem co czujesz, te natrectwa zawsze przychodza wtedy kiedy najbardziej tego nie chcemy. Moje libido tez jest bardzo obnizone ale uwielbiam bliskosc mojego faceta, czuje sie wtedy bezpiecznie i tak spokojniej... Troche przerazajace jest to ze niektorzy ludzie maja to od lat.. Chcialabym zeby te natrectwa daly mi juz spokoj.. Ale wiem ze pewnie cale zycie walki przede mna. Jednak mam zamiar wyjsc za maz, miec dzieci ... I nie dla przykrywki tylko dlatego ze zawsze o tym marzylam. Cale moje zycie marzylam o facetach i wiem ze homoseksualista nie stajesz sie z minuty na minute.. W miedzy czasie mialam takze chwile, ze jestem transseksualistka - ze chce zmienic plec...(. I wtedy nagle znikenly natrectwa o lesbijce..) Chociaz czuje sie bardzo dobrze bedac kobieta, zawsze tak było i nigdy przenigdy nie chcialabym byc facetem jednak takie natrectwa tez mialam. Widzisz jakie to bez sensu a jednak meczy? Mialam tez chwile ze myslalam, ze zauroczylam sie w moim szefie w pracy, ze ze mna flirtuje i ze nie kocham mojego faceta albo ze mam schizofrenie. Wszystko to ucina uczucia i emocje ze czujesz w sobie pustke. Jednak nadal podobaja mi sie faceci, tak bylo zawsze i sie nie zmienilo. Czasami sobie mysle dlaczego ja musze z tym zyc, chcialabym cofnac czas do dnia w kiedym sobie to wszystko 'ubzduralam' i zyc szczesliwa jak dawniej ale napewno sie nie poddam, bede walczyc i bede silna bo to moje zycie i ja nim kieruje. Bardzo zazdroszcze innym ktorzy z tego wyszli.. Mam nadzieje ze ja kiedys bede mogla z ulga powiedziec ze juz po wszystkim. To tyle, rozgadalam sie. Pozdrawiam wszystkich zmagajacych sie z tym problemem. Oby Wam nigdy nie zabrakło sił do walki z tym czyms okrutnym jak nerwica.
Posty
46
Dołączył(a)
03 paź 2015, 15:28

Problemy z orientacją.

przez Tucan 26 sty 2016, 16:42
A czy pomimo natretnych myśli , zaburzonej psychiki dotyczących homoseksualizmu ( że się podobają ci się osoby o tej samej płci) i odpychanie myśli ze się nie jest , może organizm przejsc metamorfozę w ta osobę homoseksualna ? Chodzi mi o to , że jeśli do tej pory miałem popęd do dziewczyn to czy pod wpływem myśli można się przemienić w homoseksualna osobę . Strasznie się boję być gejem w sensie naturalnym . Wolę dziewczyny Ale jak popatrze na kolegę to odsuwam głowę i zaciskam wargi bo boję się pomyśleć ze chłopak mi się podoba . Myśli mi się te pojawiły po obejrzeniu filmu Sala Samobójców gdzie główny bohater jest gejem . I nagle się zacząłem zastanawiać czy jestem Bo nie chciałbym strasznie. Chce być heteroseksualny i jestem . Lubię patrzeć na dziewczyny i teraz powstaje mi napięcie jak zobaczę koleżankę ze mnie pociąga i wyobrażam sobie sceny erotyczne z nią bo muszę się utwierdzic że nie jestem gejem. To prowadzi do desperacji i w ramach złagodzenia leku będę chodził z każdą do łóżka bo wtedy będę pewny ( do czasu) że nie jestem gejem. Masakra z tymi myślami. Niby się kim nie jest Ale ty myślisz inaczej i uważasz że musi być inaczej bo było by zbyt pięknie.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 maja 2015, 18:22

Problemy z orientacją.

przez lockheed 28 sty 2016, 01:23
Strach przed byciem lesbijką/gejem = OCD
Strach przed tym co powiedzą ludzie = homo
sam nie wiem czego się boję, a co jeśli.... = OCD
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
30 lis 2011, 21:22

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez refren 28 sty 2016, 03:09
amandia napisał(a):Moja psycholog natomiast mówi, że może myśli że mogę być lesbijką wynikają z jakiejś mojej niechęci do homoseksualistów, ale to chyba musi być bardzo ukryta niechęć bo nie znam żadnej osoby homoseksualnej i w sumie jak o nich myślę to ni mnie ziębi ni grzeje to co ktoś robi w sypialni.


Ja bym zmieniła psychologa, to jakaś politycznie poprawna dyletantka. Pewnie psychodynamiczna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Problemy z orientacją.

przez stefannawrot 29 sty 2016, 16:19
Michellea napisał(a):Nie wiem czy mój problem pasuje do tego wątku ani czy to efekt nerwicy, ale go opisze. Kiedyś, w wieku dojrzewania bałam się, że mogę być lesbijką. Potem ten lęk troche zmalał, ale co jakiś czas powracał. Ostatecznie stwierdzalam, że kobiety mnie nie podniecają, a jedynie mi się podobają na zasadzie, że też chciałabym taka być. Niestety jakiś czas temu zaczęłam się masturbować do porno. W pewnym momencie obejrzałam porno lesbijskie. I podniecalo mnie. To nie był jednorazowy incydent niestety. Potem bałam się za każdym
razem, że jestem homo i to sprawdzałam, analizowalam. Nie wiem czemu oglądałam te filmy, skoro za każdym razem dochodzilam do wniosku, że kobiety mnie nie podniecają, nie pociągają. Potem tłumaczyłam sobie, że wczuwam się w jedną z tych kobiet i przyjemność która ona odczuwa. To troche
uspokoiło moje obawy, ze jestem homo. Ale teraz mam schize, że w takim razie na miejscu tej drugiej kobiety mogłoby być cokolwiek, facet, ale też ktoś okropny, dziecko, zwierzę. Boje się, ze gdybym coś takiego zobaczyła to by mi się spodobało, bo bym się skupiła na przyjemności odczuwanej przez
kobietę w która się wczuwam i pominela, ignorowała co/kto robi jej dobrze. I przede wszystkim, dlaczego podniecalam się przy lesbijskim porno koncentrując się wyłącznie na przyjemności odczuwanej przez jedną kobietę, kiedy patrząc całościowo takie porno mi się zupełnie nie podoba. Nie chce, żeby
tak było. Pomóżcie, błagam :(




Wyluzuj. Po tym co napisalas wiadomo ze nie masz przynajmniej HOCD. Nie da sie osiagnac orgazmu psychicznego majac HOCD. Jedynie stymulujac sie manualnie - ale to nie ma znaczenia co sie oglada.
Czytalem ze jeden robotnik gdzies na budowie dociskal podbrzuszem maszyne wibracyjna do ubijania asfaltu i podal pozniej do sadu pracodawce bo mial srednio 30 orgazmow w czasie 8h. .. co uczynilo go mniej jurnym :)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sty 2016, 16:01

Problemy z orientacją.

przez stefannawrot 29 sty 2016, 17:23
I jeszcxe taka mysl : jak ktos mowi ze go podnieca ta sama plec i faktycxnie ma stres zwiszany z tym to jest to wg mnie stres comming outu - czyli to taki stres jakim dla kazdego byloby przyznanie sie rodzicom do palenia fajek!
Ten kto ma hocd - ma poprostu zryty lękiem mozg i nigdy tak naprawde nie uzyska zadnej PRAWDZIWEJ satysfakcji lub orgazmu z osoba tej samej plci.
Ja osoviscie ogladajac filmy porno z gejami czuje lechtanie w okolicach jajek i podbrzuszu,do tego drzenie lydki. Mysl ktora mnie paralizowala to "czy to nie podniecenie?" . Ale w tym jest caly podstep nerwicy!! Kiedy kocham sie z moja dziewczyna lub masturbuje -a nerwica jest w stanie wyciszenia - wowczas odczucie podniecenia jest zupelnie inne!!nie ma lechtania w podbrzuszu ( notabene jest to wg mnie uczucie zwiazane z ODPLYWEM KRWI z brzycha i jajek- takie samo jak przy naglym zjezdzie autem z stromej gorki))
Ludzie uwiezcie - jestescie normalni i tak zostanie!!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sty 2016, 16:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 29 sty 2016, 18:16
stefannawrot, chyba nie do końca zrozumiałeś. Ja miałam lęk, że mogę być lesbijką (obecnie nie, ale jak to z natręctwami, one wracają).
Nie da sie osiagnac orgazmu psychicznego majac HOCD. Jedynie stymulujac sie manualnie - ale to nie ma znaczenia co sie oglada.

No to mnie raczej dotyczy to drugie. Tylko, że wg mnie nawet przy manualnej stymulacji powinno mieć znaczenie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2244
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do