Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez amandia 23 paź 2013, 22:18
No dobra, poczytałam trochę o H-ZOK. I trochę się uspokoiłam, bo wypisz wymaluj tak mam. Na szczęście nie 24/7 - u mnie myśli przeplatają się z innymi a akurat te że mogłabym być lesbijką pojawiają się sporadycznie.

Niemniej w tekście o H-ZOK konluzja była taka:
Podniecają Cię faceci - jesteś gejem (akurat był przykład mężczyzny)
Nie podniecają Cię faceci, ale boisz się, że Cię podniecają - jesteś hetero z H-ZOK.

I tu mi się coś nie zgadza w moim przypadku. Bo lubię ładne kobiety, ale raczej na zasadzie, że też chciałabym być ładna czy ładnie ubrana. Babki na ulicy, czy koleżanki nie podniecają mnie (choć mam myśli np. co by było gdybym pocałowała koleżankę - jest to myśl powodująca we mnie niepokój i obawę), jednak nie wyobrażam sobie jakichś scen łóżkowych (choć bardzo sporadycznie mam sny z kobietami). Natomiast jedna-dwie kobiety na filmach erotycznych działają podniecająco (no zwyczajnie mam ochotę na seks, choć nie na zasadzie seksu z kobietą a ogólnie). Więc jak jest? Jestem homo, czy mam H-ZOK?
Offline
Posty
319
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

przez Masked_Man 23 paź 2013, 22:23
amandia, niewazne jak Ci odpowiem to i tak sobie bedziesz wkrecac. Teraz wiesz juz, co masz? ;)
Masked_Man
Offline

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez merc84 23 paź 2013, 22:24
co to jest H-ZOK
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

przez Masked_Man 23 paź 2013, 22:25
merc84, OCD na punkcie homoseksualizmu
Masked_Man
Offline

Problemy z orientacją.

przez amandia 23 paź 2013, 23:14
Masked_Man napisał(a):amandia, niewazne jak Ci odpowiem to i tak sobie bedziesz wkrecac. Teraz wiesz juz, co masz? ;)


Wciąż mam wątliwości :mrgreen:
Offline
Posty
319
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

przez Lighty223 02 lis 2013, 00:03
Siema, pisałem tu jakoś w lipcu, wtedy zaczęła się moja przygoda z HOCD. Pierwszy miesiąc, tj. cały lipiec to była tragedia. Myślałem o tym całe dnie, nie mogłem patrzeć na żadnego faceta na ulicy, nawet z daleka, te myśli zaprzątały mi głowę 24/7. Jednak po jakimś czasie cały ten lęk zaczął się stopniowo zmniejszać. Nauczyłem się mniej rozgraniczać te myśli i cały czas sobie mówię, że jeżeli tyle razy w ciągu życia podnieciła mnie kobieta, a facet nigdy, to niemożliwe, żebym był gejem, czy coś w tym stylu. Na imprezach, na przykład, jak wypiję za dużo, to ciągnie mnie tylko i wyłącznie do płci przeciwnej, nie mam żadnych odpałów, ani myśli, że mogłoby mnie pociągać do facetów. Tak samo jest z zakochaniem się, w wielu kobietach już się zakochałem i obecnie także jestem zakochany w dziewczynie, a jeszcze nigdy w życiu nie zakochałem się w żadnych mężczyźnie(oczywiście mój umysł cały czas podpowiada mi, że to tylko przez to, że się nie ujawniłem, oraz że tylko sobie wmawiam te zakochanie). Oczywiście do końca choroby jeszcze nie wyleczyłem, ale jak widzę w jakim kierunku to zmierza, to napawa mnie to optymizmem i mam nadzieję, że pewnego dnia wstanę i te natrętne myśli odejdą już na zawsze. Rozważam jeszcze wizytę u psychologa/psychiatry, żeby na dobre pozbyć się tego zaburzenia i mieć w 100% życie takie jak kiedyś. Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim walczącym z tą chorobą. Da się z tym wygrać, trzeba tylko myśleć pozytywnie. :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 lip 2013, 22:41

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 02 lis 2013, 14:27
gorzej jak sie ma mega depreche :P wtedy jest ciezej myslec pozytywnie mnie na nogi postawily antydepresanty seronil i deprexolet(na noc) sam chcialem takie slabe :) zeby nie psuly mi libido i nie kladly mnie do spania :D tak jak to mialem wczesniej.
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Problemy z orientacją.

przez Lighty223 24 lis 2013, 23:59
Witam Cię, na początku odpowiem na Twoje pytanie. Nie, nie jest to możliwe żeby w tym wieku zmieniła się Twoja orientacja. Jest z Tobą wszystko w porządku, ale sam po sobie wiem, jak te myśli mogą rujnować życie. Przez jakieś 2 tygodnie podczas trwania hocd miałem taki okres, że już myślałem, że nie wytrzymam tego, jednak jakoś z tym żyłem i cały czas sobie próbowałem tłumaczyć jak jest. Z tym, że w przeszłości przeżywałem wiele innych ocd, które "działały" na tej samej zasadzie co ta i łatwiej było mi to wszystko sobie wytłumaczyć. Sam pomyśl, jeśli od zawsze kręciły Cię tylko dziewczyny, nigdy nawet nie miałeś myśli o życiu z mężczyzną itp., na imprezach po alkoholu ciągnie Cię tylko do dziewczyn, to masz odpowiedź na swoje pytanie, a to wszystko dzieje się tylko i wyłącznie w Twojej głowie. Przechodziłem przez to przez jakiś czas, jednak nie trwało to aż tak długo jak co poniektórzy tutaj pisali. Pomogło mi też to, że przez cały okres trwania tego natręctwa byłem zakochany w dziewczynie i to mnie utwierdzało w przekonaniu, że wszystko jest ok, ponieważ nigdy nie czułem czegoś takiego do żadnego mężczyzny. Jedną z przyczyn powstawania tego natręctwa jest nadmierna masturbacja. Gdy np. na tydzień przestawałem się masturbować, od razu czułem się lepiej i te myśli mnie nie męczyły. Aktualnie nie robię tego w ogóle i praktycznie wszystko wraca do normy. Wystarczy sobie to wszystko dobrze wytłumaczyć i przemyśleć, wiem że to nie jest łatwe, ale trzeba próbować. Powodzenia w walce z tym i pamiętaj, że wszystko jest z Tobą w porządku.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 lip 2013, 22:41

Problemy z orientacją.

przez hmmm27 20 mar 2014, 02:14
Czy ktoś z hocd wyszedł i ma cenne porady??
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 mar 2014, 19:10

Problemy z orientacją.

przez wystraszona922 21 mar 2014, 11:30
Cześć :)
Od jakiegoś czasu nurtuje mnnie podobne rozważania jak Was. Otóż, cierpię na depersonalizację/derealizację. Jak wiadomo w tym stanie jest bardzo dużo różnych natrętnych myśli typu samobójcze, jak to jest , że żyję itd. itd. Ale mnie męczy dodatkowo a może przede wszystkim myśl, że jestem lesbijką. Ta myśl jest u mnie praktycznie cały czas, powtarza mi się w głowie jak mantra. Wiem, że podczas DD jest takie coś i ja tak mam, że każdy człowiek jest jakby na tym samym poziomie, jakby każdy napotkany przechodzeń na ulicy był jak moja mama czy tata. Przez to całe gówno zmniejszyły mi się uczucia do rodziny i chłopaka. Zaczęły się te myśli. Non stop analizuję się czy jestem les, patrzę na facetów, na kobiety i jak widzę kobiety to mnie tak drgnie zawsze. Patrzę na faceta czy mnie podnieca i jakby nic.
Dodam jeszcze, że od 4 lat jestem w związku, szczęśliwym dosyć ;) Ale to zawsze było tak, że to on o mnie zabiegał, on zawsze robił pierwsze kroki. Jestem z nim szczęśliwa, bardzo go kocham, nie chciałabym go stracić. Ale np. wolę się z nim poprzytulać niż pocałować. Czasami nie mam na to ochoty, dlatego często też się zastanawiałam czy nie czuje jakby to był mój chłopak tylko świetny przyjaciel. Jeśli chodzi o seks to nigdy nie miałam z nim orgazmu, natomiast sama sobie potrafię zrobić dobrze, przy filmach, szczególnie z dwoma kobietami.
Teraz, jak jestem w DD, jak całuje się z chłopakiem to różne mam obrazy myślowe, m.in przedstawiają mi się koleżanki, mama etc.
Jak sobie rozmawiam z kolezankami to mi się predstawia jakbym się miała z nimi zaraz całować albo wykonywać jakieś dziwne ruchy( dodam, ze miałam już akcje- mysli, że gwałce wszystkich, że coś czuję seksualnego do własnej mamy itd)
Dlatego jestem w kropce. Nie wiem czy jestem les, bi czy cokolwiek. Dodam jeszcze, że miałam już może ze 2 akcje kiedyś, że jestem homo, bi. Wszystko mi się przypomina, te akcje, że już kiedyś tak miałam, że nie mam orgazmu, nie ciągnie mnie do seksu, wolę super spędzić swój czas z chłopakiem niż się kochać, całować.
Proszę o rady, pozdrawiam :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 mar 2014, 11:16

Problemy z orientacją.

przez hmmm27 21 mar 2014, 20:26
widzisz prawie wszystkie osoby co tu wchodzą przeżywają podobne dylematy co Ty, to jest nerwica natręctw, bo ja nigdy nie miałam takich myśli przed tą chorobą, znaleźć dobrą psychoterapeutkę też jest trudno bo ja chodzę do jednej ale ona nie jest mi w stanie pomóc bo rozmawiamy na spotkaniach tylko o przeszłości, o rodzinie itp., jak mam sobie z tym radzić to ani słówka, dlatego apel do ludzi którzy z tego wyszli, piszcie jakieś rady bo jest mega ciężko z tego wyjść.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 mar 2014, 19:10

Problemy z orientacją.

przez LaGG91 28 mar 2014, 21:45
Witam wszystkich , mam na imię Arek mam 23 lata i jestem mężczyzną , to tyle jeżeli chodzi o słowa wstępu.A teraz opiszę swój problem ale od początku parę lat temu dokładnie w 2006 roku w wakacje zacząłem mieć dziwne myśli , dotyczyły one tego że zabijam swoją rodzinę na początku nic sobie z tego nie robiłem samo przeszło , pamiętam że oglądałem wtedy serial ''Na dobre i na złe'' leciały stare odcinki na tvp 2 i był odcinek o tym że , młody chłopak skoczył na główkę i uszkodził kręgosłup w związku z czym dostał paraliżu.Po 2 miesiącach w szkole w paździeriku kolega uderzył mnie pięścią w kark poczułem mrowienie w nogach i od razu wkrętka że paraliżu dostaję zacząłem się szczypać po nogach , i w ogóle trwało to długo po ponad dwa lata że dostane paraliżu , musiałem zaprzeczać czyli krzyczałem zacząłem tupać i uderzać w ściane żeby tą myśl odgonić.w 2009 roku przeczytałem o samozapłonie i od razu że się spalę i w ogóle i tak też z rok czasu wkrętka krzyki tupnięcia robienie 50 raz tych samych czynności , np pisałem w szkole słowo w zeszycie to myśl spalisz się! i żeby tak nie było musiałem je przekreślić i pisać od nowa. w 2011 roku w październiku miałem sen o wściekliźnie dużo też czytam o różnych chorobach z ciekawości. potem mój pies dziabnął mnie w zabawie zębem w palec , i od razu zaraził mnie wścieklizną zaraz czytanie o tym ile życia mi zostało kiedy pierwsze objawy że umrę , mama mówiła mi że daisy jest szczepiona i w ogóle że nie ma wścieklizny ale ta myśl cały czas po głowie chodziła.Ale przeszło samo , do poprzednich etapów dodam że w 2009 roku psychiatra stwierdził u mnie nerwicę natręctw i leczyłem się farmakologicznie było trochę lepiej. krzyki później ustały i tupanie i dziwne rytuały myśli też zrobiły się klarowne do czasu.W 2013 roku na koniec kwietnia dostałem dziwnych bóli w nadbrzuszu , promieniujących do pleców wpisałem przypadkowo w google rak trzustki objawy pasowały idealnie że na początku to tylko ból , a później dochodzą inne takie jak wymioty biegunki tłuszczowe itd oczywiście wkrętka umieram i żadne tłumaczenia sobie i przez otoczenie nic nie dawały może na chwilkę.Po paru miesiącach samo przeszło dodam że przed tą fazą czytałem o raku trzustki! No a teraz wisienka na torcie , odkąd pamiętam fascynowały mnie kobiety tasowałem się z myślą o nich jestem jeszcze prawiczkiem ale miałem jakieś ograniczone kontakty z tymi pięknymi istotami, pamiętam ja się całowałem z taką koleżanką to jak mi fiut dygnął że poczułem się aż niezręcznie przy niej , że zauważy i pomyśli szybki loopez z niego , kiedyś na domówce u koleżanki jedna się spiła , i jak inni wyszli się przejść to ja zostałem z nią i przyszła mi się zalić że jej źle itd , zacząłem ją pocieszać przytulać całować w głowę przeczesywać włosy nie muszę mówić chyba że mój penis był twardy niczym maszt.W tamtym roku poznałem w nowej pracy piękną kobietę starszą ode mnie ale tak mi się spodobała , ja zresztą jej też tak mi się wydawało (dodam że cały czas o niej myśle) dobra meritum od jakiegoś tygodnia wkręcam sobie że jestem homo , tak po prostu to przyszło jak grom z jasnego nieba ! jak byłem z ojcem w pracy to spytałem się go czy orientacja może się sama zmienić nagle on tak mnie wyzwał i powiedział że mam popier.... mózg i żebym mu zszedł z drogi robić coś innego miałem taki dupny stan psychiczny że szok przestałem jeść nic mi się nie śniło i wszystko wydawało mi się takie do dupy bałem się wychodzić z domu bo myślałem że jakiś typ mi się spodoba , spadło mi libido.Teraz jest trochę lepiej nie myślę już tak o tym ale przychodzi moment wkrętek że zaczynam rozkminiać że jestem homo ale wiem że nie jestem.Dzisiaj jak jechałem w sprawie pracy , to spytałem taką dziewczynę o drogę to od razu mi stanął że szok , po zakładzie oprowadzał mnie facet , i jak się pochylał to dotknął włosami mojej twarzy , ale nie miałem wzwodu nic nawet sobie nie myślałem nie wiem może mi przeszło , a może to tylko chwilowa poprawa , przepraszam za tak długi post ale musiałem to z siebie wylać , będę pisał dalej co się dzieje .Pozdrawiam
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 mar 2014, 21:10

Problemy z orientacją.

przez Elfii 31 mar 2014, 19:42
Dziewczyny u kobiet homoseksualizm to sprawa psychiczna nie fizyczna (hormonala, genetyczna) czyli nie ma żadnej możliwości żeby się okazało że wolicie dziewczyny. Jeśli tego nie chcecie to nie jesteście homo. To tylko natręctwa - należy je ignorować.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 mar 2011, 19:36

Problemy z orientacją.

przez LaGG91 31 mar 2014, 20:54
No witam , tak jak pisałem będę zdawał relacje z przebiegu schiz , które wydaję mi się osłabły albo to cisza przed burzą no więc tak.Od wczoraj się nie masturbuję , dzisiaj wszedłem sobie z ciekawości na stronę o tematyce wiadomo jakiej , i jak zobaczyłem ciała kobiet to od razu erekcja , ale mówię sobie nie nie mogę , strugam marchewę od 2006 roku w dzień w dzień 2 raz max zdarzały się przerwy 2 , 3 dni ale rzadko , chyba że miałem inną wkrętkę.Doszły mi moje stare rytuały polegające na tym że powtarzam jakąkolwiek czynność parokrotnie np pijąc herbatę i gdy ta myśl jest w głowie muszę wypluć ją do kubka i wypić jeszcze raz i tak do skutku aż nie będzie dobrze , i że myśl została odgoniona , pisząc na klawiaturze to samo wymazywanie wyrazu lub całego zdania i pisane od początku do powodzenia że myśl została zlikwidowana , chociaż wiem że powróci , dzisiaj jadąc na badania lekarskie usiadł koło mnie facet w autobusie , ale nie czułem absolutnie nic żadnego uczucia , flak totalny patrzyłem tylko na wszystkie kobiety , chociaż myśl typu ''jesteś gej'' , ''podobają ci się chłopcy'' są to zaraz rytuał słowa typu 3 razy nie , albo kur.. nie itd albo powtarzanie czynności , a już w ogóle dobili mnie znajomi wyszedłem na piwo w sobotę sam zaproponowałem wyjście na piwko , poszliśmy na miejscówkę jeden mówi że jest impotentem bo wali cały czas i zaczęli mi mówić że jestem homo że mi się orientacja zmienia , tak mnie zdenerwowali , że sobie po prostu poszedłem do domu i od razu lęk , i analizowanie , miałem ochotę ich zabić często mam myśli że kogoś zabijam z niewyobrażalnym okrucieństwem :evil: interesuję się bronią palną i w ogóle tymi tematami może to źle? od stycznia mam na tapecie na kompie zdjęcie kobiety , która bardzo przypomina mi mój obiekt zauroczenia z poprzedniego miejsca pracy oczy , włosy , rysy twarzy , a może sam na siłę szukam podobieństw? ale cały czas zerkam na pulpit nawet w rytm rytuałów odganiających myśli.Dodam że w ogóle nie sprawdzam gej porno nie ciekawi mnie to i nawet taka myśl mi przez głowę nie przechodzi , i nigdy nie przechodziła zawsze do pięknych pań.Czy ten stan i te myśli miną ? :silence: miałem już naprawdę różne wkrętki ale ta jest najgorsza , przebiła tą o raku trzustki.Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 mar 2014, 21:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do