Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez anonus 02 sie 2013, 16:51
rafallopes1, choruje od wrzesnia, leki zaczalem brac w styczniu, psychoterapia czeka mnie od wrzesnia. Apogeum mialem w listopadzie (sam zwalczylem). Trzeba sie do tego strachu przywyczaic. Ja np. ogladam gejowskie pornole i mimo, ze mnie to brzydzi niesamowicie to patrze. Patrze, zeby leki do mnie przychodzily, zeby mi mowily, ze jestem gejem (bron Boze nie nalezy ogladac pornoli i sobie mowic, ze "o, nie podnieca mnie to, to znaczy, ze jestem hetero"). Z dnia na dzien sie przyzwyczajam.
anonus
Offline

Problemy z orientacją.

przez janekol 12 wrz 2013, 17:08
Witam nazywam się Janek mam 16 lat napisałem tutaj bo sprawa męczy mnie od pół roku
Problem mam następujący ,myślałem że zawsze byłem mocny
Jednak dopadła mnie depresja że jestem gejem
Przejde do początku byłem normalnym człowiekiem miałem nawet swoją dziecięca miłość do której dalej coś czuje jak widze ,zawsze z własnym zdaniem
Jednak że nie byłem typowym maczo , byłem gruby i nagle szkoła to co mnie zabiło czyli obrażanie w gimnazjum że grubas,pączek i gnębienie zamiast lidera dołączyłem do grupy tzw. gówna bez własnego zdania
cały czas się naśmiewanie -dopiero teraz zobaczylem ze odbiło się to na mnie analizując przyczyny , potem ten lider co mnie obrażał został moim kolegom i raz jakbym poczuł coś do niego jednak teraz to się to uspokoiło jednak moje myśli już nie ,zacząłem się bać patrzeć na mężczyzn na miejsca intymne ,jednak zaznaczam że nigdy nie odczuwałem jakiegoś popędu seskualnego (tylko do dziewczyn),dalej niestety się wstydze że tak się zapuściłem ,nie wiem co w tej sytuacji zrobić ,jestem na skraju wyczerpania już ,co możecie mi polecić żeby pozbyć się ran ? Bo wiem że byłem zawsze normalnym chłopakiem jednak szkoła mnie zniszczyła kompletnie do tego doszedł stres ,strach żyje bez żadnych leków,do tego doszła ta monotonia życia
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 16:55

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez mistake 25 wrz 2013, 15:38
a jak się nazywa osoba która nie jest homoseksualna, hetero ani bi? bo chyba taka jestem, w nikim nie gustuje
"Ciągle byłam gorsza. Zastanawiałam się dlaczego tak jest. Może dlatego, że sama czułam, że nic nie jestem warta?"
Miłość źle mi się kojarzy
Nic tak nie pomniejsza człowieka i nie spycha w dół jak świadomość, że nie jest kochany
Wiesz gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 14:53
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

przez NieznanySprawca 25 wrz 2013, 20:02
mistake, aseksualizm chyba nie wyczerpuje tematu, mhmm
NieznanySprawca
Offline

Problemy z orientacją.

przez Zlatan 15 paź 2013, 18:36
Witam, bardzo proszę o przeczytanie mojego posta i jakąkolwiek poradę:)
Jako dziecko prześladował mnie lęk przed pozostaniem sam w domu na noc, gdy miałem kilkanaście lat panicznie bałem się, że ja lub ktoś z mojej rodziny zachoruje na raka ( zwłaszcza o tatę, który sporo palił). Kilka lat temu zakochałem się w dziewczynie, było cudownie ale gdy minął okres zakochania i przyszła rutyna, pojawiły się u mnie myśli, że nie potrafię kochać, że zawsze będę sam, które doprowadzały mnie na granice wytrzymałości. Dziewczyna oczywiście mnie rzucił, a myśli utrzymują się dalej, powodując stany depresyjne. Również odkąd pamiętam, zawsze wykonywałem automatycznie bardzo dziwne czynności, np. sumowałem cyfry na rejestracjach, liczyłem litery w wyrazach, dzieliłem je na sylaby itd. Ponadto zawsze gdy miałem się z kimś spotkać, ustalałem sobie w głowie dokładny przebieg każdego spotkania. Od małego jestem również osobą nieśmiałą, zawsze wolałem posiedzieć w domu niż pójść na imprezę.

Natomiast problemem który nie daje mi ostatnio żyć, są natrętne myśli, że jestem gejem. Nie wiem skąd mogły się pojawić, nigdy nie miałem takich skłonności, zawsze podobały mi się tylko dziewczyny, a do homoseksualistów czułem wręcz wstręt. Jednak te myśli towarzyszą mi praktycznie bez przerwy, co sprawiło, że kobiety nie podobają mi się jak wcześniej. Byłem dziś u psychoterapeuty, powiedział mi, że owszem, takie myśli mogą mnie prześladować(bo w każdym z nas jest cząstka homoseksualna), ale nie wie, skąd ten dystans do kobiet.

Bardzo Was proszę o jakąkolwiek pomoc, poradę bo nie daje sobie z tym rady:((

-- 16 paź 2013, 18:15 --

czy to nerwica natręctw? mieliście coś takiego? jak najlepiej to leczyć? Proszę pomóżcie:))
Ostatnio edytowano 22 paź 2013, 19:02 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 paź 2013, 18:14

Problemy z orientacją.

przez *Ai* 21 paź 2013, 21:54
Hej. Po rozstaniu z pierwszym chłopakiem myślałam, że jestem lesbijką i nawet podkochiwałam się w koleżankach ze studiów. To były kilkudniowe fascynacje, o których "obiekty" nigdy się nie dowiedziały. W przeciwieństwie do Ciebie, myśl o moim ewentualnym homo- lub biseksualizmie mnie nie martwi.

-- 22 paź 2013, 14:49 --

Gejem będziesz dopiero wtedy, kiedy zakochasz się w mężczyźnie. Może masz powody odczuwać niechęć do kobiet? Pozdrawiam
*Ai*
Offline

Problemy z orientacją.

przez amandia 22 paź 2013, 16:42
A ja się zaczynam zastanawiać czemu w mojej głowie co jakiś czas pojawiają się obawy i lęki związane z tym że mogłabym być lesbijką (albo np pedofilem). Mam męża, dzieci i zdawało mi się, że jestem tolerancyjna - nigdy nie byłam i nie jestem homofobką. Nigdy muchy bym nie skrzywdziła, a jednak w mojej głowie pojawiają się myśli: co by było gdybym coś tam zrobiła. Zastanawiam się skąd u mnie takie natręctwo? Czemu nie boję się że mogłabym być złodziejką czy jakimś bandytą? Czemu akurat homoseksualizm? Może coś w tym jest? Może jeszcze nie odkryłam swojej świadomości seksualnej i jestem lesbijką (a przez takie analizy czuję się okropnie). Czy ktoś z Was nad tym myślał? Umie to wytłumaczyć?
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2013, 16:48
amandia, a przeraża cię to, że mogłabyś być biseksualna?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Problemy z orientacją.

przez amandia 22 paź 2013, 17:06
linka napisał(a):amandia, a przeraża cię to, że mogłabyś być biseksualna?


Nie myślałam o biseksualiźmie. Przeraża mnie że mogłabym być lesbijką, aż mi niedobrze jak o tym myślę, czuję do siebie odrazę. Mam wrażenie, że całe moje życie ległoby w gruzach i okazałoby się że wszystkie dotychczasowe wybory i decyzje były błędem i że skrzywdziłam wiele osób. Natomiast homoseksualizm innych osób jest mi kompletnie obojętny.

Z jednej strony wiem, że nie chciałabym żyć z kobietą, choć owszem czasem jakaś mi się podoba (bo jest ładna, elegancka), jednak raczej nie jest to pociąg seksualny (choć scena z dwiema paniami w tv owszem pobudza moją wyobraźnię, ale chyba to nie sprawia że jestem homo, prawda??) A z drugiej co jakiś czas pojawiają się różne myśli, również o homoseksualiźmie. Dlaczego? Moja psycholog mówiła coś o świadomości seksualnej, że w różnym wieku się pojawia, to mnie strasznie dziś przeraziło, że może nie odkryłam swojej świadomości seksualnej i tak naprawdę walczę z tym że mogłabym być homo.

Natomiast myślę, że moje lęki mogą mieć związek ze strasznie niską samooceną. Nie lubię siebie, nie ufam sobie - w kwestii dokonanych wyborów (mam też myśli np. czy kocham męza i dzieci?), jakakolwiek decyzja to dla mnie duży problem. Mam mnóstwo lęków i natręctw, sporo na tle seksualnym.

Zastanawiam się tak czemu nie przeraża mnie bycie np. bandytą?
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2013, 17:15
amandia napisał(a):Z jednej strony wiem, że nie chciałabym żyć z kobietą, choć owszem czasem jakaś mi się podoba (bo jest ładna, elegancka), jednak raczej nie jest to pociąg seksualny (choć scena z dwiema paniami w tv owszem pobudza moją wyobraźnię, ale chyba to nie sprawia że jestem homo, prawda??)


Skoro wiesz, że nie chciałabyś - to nie chciałabyś, dla mnie temat zamknięty. Natomiast to, że kobiety ci się podobają - moim zdaniem, nic zdrożnego, kobiety potrafią być piękne i tyle, a w fantazjach to mamy pole do popisu, z tym, że jedne chcemy realizować a inne są fajne tylko w wyobraźni - i nie ma co drążyć tematu :)


amandia napisał(a):Moja psycholog mówiła coś o świadomości seksualnej, że w różnym wieku się pojawia, to mnie strasznie dziś przeraziło, że może nie odkryłam swojej świadomości seksualnej i tak naprawdę walczę z tym że mogłabym być homo.


Pogadaj z nią o tym, bo jak dla mnie to nie tak, że masz męża, rodzinę, spełniasz się w tym i czujesz się dobrze i nagle w wieku 40 lat stwierdzasz, o jestem homoseksualna! Chyba chodzi o osoby które nigdy nie mogły sobie ułożyć życia i same nie wiedziały dlaczego i doszły do tego po wielu latach, doświadczeniach .....


amandia napisał(a):Zastanawiam się tak czemu nie przeraża mnie bycie np. bandytą?


Bo bycie bandytą to wybór z którego można zrezygnować w każdej chwili a bycie homo-heteroseksualnym, jest niejako niezależne od naszych "zachciewajek" ....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Problemy z orientacją.

przez amandia 22 paź 2013, 17:21
Skoro wiesz, że nie chciałabyś - to nie chciałabyś, dla mnie temat zamknięty. Natomiast to, że kobiety ci się podobają - moim zdaniem, nic zdrożnego, kobiety potrafią być piękne i tyle, a w fantazjach to mamy pole do popisu, z tym, że jedne chcemy realizować a inne są fajne tylko w wyobraźni - i nie ma co drążyć tematu :)


Ale cały czas jednak myśli się pojawiają. Raz jestem tego pewna, a zaraz czuję niepokój że może nie.

Pogadaj z nią o tym, bo jak dla mnie to nie tak, że masz męża, rodzinę, spełniasz się w tym i czujesz się dobrze i nagle w wieku 40 lat stwierdzasz, o jestem homoseksualna! Chyba chodzi o osoby które nigdy nie mogły sobie ułożyć życia i same nie wiedziały dlaczego i doszły do tego po wielu latach, doświadczeniach .....


Też mi się tak zdawało. Ze homoseksualizm to nie jest wybór, że to się gdzieś podświadomie czuje, pociąg i chęć życia z osobą tej samej płci. Jeszcze kilka lat temu nie miałam takich myśli. Kobiety mi się podobały bo jestem estetką, lubię to co ładne. Ale w pewnym momencie zaczęłam się bać że może to pociąg seksualny, zaczęłam cały czas skupiać się na tym czy mijana kobieta która zwróciła moją uwagę mnie podnieca etc. Do tego doszło, że zwróciłam uwagę na to że jak widziałam dwie kobiey w erotycznym filmie to mnie to podniecało i uknułam teorię że to objaw homoseksualizmu. Jakoś z tego wyszłam, czytając to forum i tłumacząc sobie że to nerwica, a gdybym była homoseksualna to na pewno bym o tym wiedziała (jako nastolatka całowałam się z koleżanką, celem sprawdzenia jak jest z dziewczyną i nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia). Jednak ta rozmowa z psycholog zasiała znów ziarno niepokoju. Bo może po prostu nie wiem, ze jestem homo, może wmawiam sobie tylko że nie, a jest inaczej. I boję się tego.
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2013, 17:24
To musisz to porządnie przepracować na terapii, bo po tym co piszesz, to problem nie polega na tym, że Ty jesteś homoseksualna tylko że mogłabyś być . Takie nasze chore głowy - potrafimy wmówić sobie wszystko ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Problemy z orientacją.

przez amandia 22 paź 2013, 17:34
linka napisał(a):To musisz to porządnie przepracować na terapii, bo po tym co piszesz, to problem nie polega na tym, że Ty jesteś homoseksualna tylko że mogłabyś być . Takie nasze chore głowy - potrafimy wmówić sobie wszystko ;)


Czyli to na pewno nerwica?? Bo po tym spotkaniu myśli na ten temat wróciły, choć miałam nadzieję że już dawno ten temat jest zamknięty.
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

przez Masked_Man 22 paź 2013, 20:00
amandia, to nerwica. Tez mam jazdy na ten temat i wiem jak to jest.
Masked_Man
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do