Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez rafallopes1 28 lip 2013, 21:40
Siema, przejrzałem cały wątek, problem męczy mnie od miesiąca, jestem trochę wymęczony, psychologa mam ustawionego na koniec sierpnia, trochę trzeba poczekać ale jakoś dam radę, ostatnio jest całkiem spoko. Przeglądam to forum i widzę, że w dużej mierze ciągle wypowiadają się Ci sami użytkownicy, czasem dojdzie ktoś nowy, ale np Chybanerwica długo w tym siedzi, nie wiem jak wygląda teraz jego sytuacja, (może się wypowie pod tym postem), ale często ludzie piszą - 'męcze się z tym już x lat...' stąd moje pytanie, czy jest tu ktoś kto miał przejebane z tym problemem, i całkowicie z niego wyszedł albo chociaż w 90% i może trochę umocnić w wierze te osoby, które teraz to przeglądają i walczą z tym ? ja jestem o tyle w komfortowej sytuacji, że szybko odnalazłem te forum, zapoznałem się z wrogiem, teraz stworze taktykę i będę walczył.
Powiem Wam co jest moim zdaniem najgorsze w tym wszystkim, otóż ja mam(miałem) dosyć mocną psychikę, wiem, że to nerwica, pojawiają się w głowie myśli takiego mojego wewnętrznego diabełka w głowie "stary, jesteś gejem, to koniec", najczęściej przed snem, ale po chwili wchodzi aniołek "nie słuchaj tego pajaca, to tylko nerwica" i jestem w miarę spokojny, ale zauważyłem, że przez ten ciężki miesiąc ( gorszego chyba w życiu nie miałem) stałem się osobą pozbawioną jakichkolwiek emocji: rzeczy, które mnie cieszyły są mi teraz obojętne...to przed czym czułem strach, też jest obojętne, to na czym mi zależało, zaczyna tracić dla mnie wartość. Ogólnie, raczej nie widzę się w roli geja...ludzie wspominali tutaj o erekcji na widok nagiego typka albo mrowienie w odbycie, mnie to nie spotyka, w sumie przez cały ten przejebany miesiąc nie zwróciłem uwagi na żadnego gościa, owszem sprawdzam, czy "mi się podobają"..jak każdy tutaj z tym problemem, ale nigdy nie pomyślałem 'o dejm, ten typ ma coś w sobie' - zawsze jest raczej 'niee, na ch** się na niego patrzę'. Kolejnym aspektem, który mnie trochę martwi, jest to, że trochę słabiej działają na mnie laski, zarówno te na mieście jak i te internetowe, ale to tłumaczę stresem, z resztą każdy kto zna problem doskonale to rozumie. Ten post zakończę ostatnim moim stwierdzeniem, które trochę mnie martwi, otóż, zawsze czułem się jak twardziel, znałem swoją pozycje pośród znajomych, nie byłem strachliwy przed ludźmi, 2 miesiące temu nie przyszłoby mi do głowy coś takiego, co teraz się dzieję. powiedzmy kiedy jakiś gość popatrzył mi się dłużej w oczy 2 miesiące temu, myślałem 'co się /cenzura/ gapisz lamusie' lub coś w tym stylu, teraz myślę 'o nie, to gej, chcę mnie uwieść, muszę stąd spierdalać' czując przy tym strach. Mam teraz 22 lata, jeszcze studiuję, boje się, że kiedy podejmę stałą pracę, będzie mi to strasznie przeszkadzać, np podczas rozmowy o pracę, mogę po prostu źle wypaść, jeśli rekrutował będzie jakiś typ. to trochę, już tęższa rozkmina, musiałem, gdzieś wylać smutki. Ogólnie mam zamiar wyciągnąć wnioski z wszystkich waszych spostrzeżeń i pozbyć się tego lęku jak najszybciej. pozdro
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lip 2013, 19:36
Lokalizacja
Wwa

Problemy z orientacją.

przez rafallopes1 28 lip 2013, 22:35
Zawsze lekceważyłem tą całą psychologię, myślałem, że to takie pierdolenie o szopenie, jednak teraz stwierdzam, że to bardzo szeroka i ważna dziedzina. A tak a propos to faktycznie wszystko musi odbywać się w głowię, dziś byłem w kościele, zauważyłem pewną laskę, może kilka lat starsza, ale miała to coś w sobie, co jakiś czas głowa uciekała mi w jej kierunku, tzw obcinka :) taki standard. Wracam do domu i znów te myśli 'człowieku, co jeśli jesteś gejem? będziesz żył w ukryciu do końca..etc etc' każdy to zna, po prostu to jest dla mnie teraz jak to piszę nielogiczne i gdyby ktoś mi powiedział, że coś takiego go dręczy, a ja nie znałbym tego problemu na pewno nie zrozumiałbym tego i zlekceważył 'aj ziom nie /cenzura/, zajmij się czymś pożytecznym....' :P
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lip 2013, 19:36
Lokalizacja
Wwa

Problemy z orientacją.

przez anonus 29 lip 2013, 08:15
Powiem tak: im wiecej sobie tlumaczycie, ze to nieprawda, ze laski was jaraja, to tym bardziej sie nakrecicie. A ta szmata nerwica wlasnie tego chce. Z tym czyms trzeba dzialac stanowczo, oswajac swoje leki, konfrontowac sie z nimi. Dajmy na to, ze nerwica kaze wam sie bac patrzec na penisy. Taktyka jest taka, by patrzec na nie jak najwiecej. Tak wlasnie mozna przechytrzyc nerwice.
anonus
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

przez rafallopes1 30 lip 2013, 14:11
Siemka, wczoraj miałem dobry dzień, dałem rade trochę się ogarnąć i nie myśleć o tym. Napaliłem się na jedną laseczkę z liceum. Ogólnie dawno nie miałem tak dobrego dnia....ale wieczór był masakryczny. Wieczorem obejrzałem odcinek Dextera, gdzie pojawił się wątek kogo? Otóż jakiegoś pedofila. Pierwsza myśl w mojej głowie? O /cenzura/, przecież pedalstwo przy tym to nic. i teraz się męczę z tym nowym gównem. W sumie nie wychodziłem nigdzie z domu od tej pory, ale jak będę obczajał dzieci tak jak wcześniej gości to się zajebie przecież, to nawet niesmacznie myśleć o tym...;/ Ktoś przez to przechodził?
Ostatnio edytowano 01 sie 2013, 16:23 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Jakbyś nie używał tylu wulgaryzmów to lepiej by się czytało....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lip 2013, 19:36
Lokalizacja
Wwa

Problemy z orientacją.

przez anonus 30 lip 2013, 16:20
Ja wam pisze a wy i tak nie sluchacie. No tak, w koncu czlowiek znerwicowany, to czlowiek nakrecony. Przestancie sobie analizowac, ze "ooo tu sie napalilem na ta a teraz na tamta, na pewno nie jestem gejem", bo bedzie tylko gorzej. Nie unikajcie rowniez codziennych czynnosci (wlasnie te ogladanie seriali), bo przed lękiem nie uciekniecie. Musicie sie do niego przyzwyczaic po prostu.
anonus
Offline

Problemy z orientacją.

przez anonus 31 lip 2013, 10:48
Kondzik, :?: :?:
anonus
Offline

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 01 sie 2013, 16:19
uroczyscie moge powiedziec ze dojrzalem do decyzji aby przestac sie tego bac zakceptowac ew homseksualizm :) i jakos az tak bardzo juz mnie to nie boli znaczy jedna glowna rzecz ze nigdy nie bede mial dziewczyny i ile o tym razy mysle to mi z tym zle ;)
i powiem szczerze mysli takie naprawde sowje o kontakcie z facetem mnie odrzucaja mam odruchy wymiotne ale zawsze sa te drugie nerwicowe ktore mi mowia ze chce seksu z facetem blehh :)

no i jest duzo lepiej juz mnie glowa nie boli 24 ogolnie zycie na luzie :) tak spokojnie moge nareszcie odpoczac spi sie fantastyczie wrocily ambicje i checi do zycia.

a tak ogolnie to chyba taka najlepsza rada przestancie przekminiac o czym kolwiek o kobietach o facetach ogolnie o seksulanosci powiedzcie sobie walic to dajcie sobie odpoczac bo tak logicznie na to patrzac to nie ma sensu bo i tak niczego nie wymyslisz a tylkjo pogorszysz swoj stan ciaglymi pytaniami wiem wiem proste to nie jest poczatek jak zwykle najgorszy ale musicie przerwac ta linie poddac sie :)
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Problemy z orientacją.

przez rafallopes1 01 sie 2013, 18:14
po przeczytaniu Twojego pierwszego zdania jakieś ciarki mnie przeszły. Ja chyba tak nie umiem :P

Znalazłem ciekawy artykuł, który mówi, że w USA zrobiono badania, wzięto 2000 ludzi. Zapytano ich o orientacje. Ludzie żyli sobie spokojnie przez kilka lat. Potem skontaktowano się z nimi, aby zapytać czy ich orientacja się nie zmieniła. Co się okazało? Okazało się, że u 1,7% osób tzn około 30 osób zmieniło orientacje. Przy czym w 95% były to laski, które stały się bi, reszta to laski, które stały się les, i jakiś minimalny malutki procent osób to goście, którzy stali się gejami. Tylko według tych ekspertów, Ci goście nie stali się gejami, tylko w momencie pierwszego wywiadu, nie byli zadeklarowani i to ukryli. :D
Ja jestem typem matematyka i wierzę statystykom!

-- 01 sie 2013, 18:16 --

chybanerwica, w sumie te nasze myśli się róźnią, bo ja w ogóle nie myślę o sexie z gościem...ja wiem, że teraz nie jestem gejem, ale boje się, że za 5 minut będę. W sumie odstrasza mnie słowo gej, mam wewnętrze wrazenie, że zesrałbym się ze wstydu. O fantazjach jakiś homo to u mnie nie ma mowy :P
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lip 2013, 19:36
Lokalizacja
Wwa

Problemy z orientacją.

przez Sensej 01 sie 2013, 20:57
Mnie też prześladuję teraz myśl, że jestem gejem .. jak miałem z 7-8 lat powiedziałem że ten gość jest " nawet ładny" kurr nie wiem dlaczego takie coś powiedziałem.. teraz mi się to przypomniało i jakoś nie mogę zrozumieć dlaczego -.- Nie pociągają mnie faceci ani nic, po prostu to wiem ale jednak coś musiało być na rzeczy ;|
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 lip 2013, 22:29

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 02 sie 2013, 06:18
nie wiem jak u was powstala nerwica ale u mnie byla to tzw porn related hocd :) czyli prosto mowiac mozg przejedzony pornochami

-- 02 sie 2013, 06:20 --

i trzeba paru miesiecy zeby mozg zregenerowac
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Problemy z orientacją.

przez rafallopes1 02 sie 2013, 14:59
a ile już trwa wasz psychoterapia? ile spotkań już zaliczyliście?
ktoś może powie, ile czasu zajęło mu wyjście z tego. Wiem, że to pewnie indywidualna sprawa każdego z osobna, ale będę miał jakiś pogląd.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lip 2013, 19:36
Lokalizacja
Wwa

Problemy z orientacją.

przez anonus 02 sie 2013, 16:51
rafallopes1, choruje od wrzesnia, leki zaczalem brac w styczniu, psychoterapia czeka mnie od wrzesnia. Apogeum mialem w listopadzie (sam zwalczylem). Trzeba sie do tego strachu przywyczaic. Ja np. ogladam gejowskie pornole i mimo, ze mnie to brzydzi niesamowicie to patrze. Patrze, zeby leki do mnie przychodzily, zeby mi mowily, ze jestem gejem (bron Boze nie nalezy ogladac pornoli i sobie mowic, ze "o, nie podnieca mnie to, to znaczy, ze jestem hetero"). Z dnia na dzien sie przyzwyczajam.
anonus
Offline

Problemy z orientacją.

przez janekol 12 wrz 2013, 17:08
Witam nazywam się Janek mam 16 lat napisałem tutaj bo sprawa męczy mnie od pół roku
Problem mam następujący ,myślałem że zawsze byłem mocny
Jednak dopadła mnie depresja że jestem gejem
Przejde do początku byłem normalnym człowiekiem miałem nawet swoją dziecięca miłość do której dalej coś czuje jak widze ,zawsze z własnym zdaniem
Jednak że nie byłem typowym maczo , byłem gruby i nagle szkoła to co mnie zabiło czyli obrażanie w gimnazjum że grubas,pączek i gnębienie zamiast lidera dołączyłem do grupy tzw. gówna bez własnego zdania
cały czas się naśmiewanie -dopiero teraz zobaczylem ze odbiło się to na mnie analizując przyczyny , potem ten lider co mnie obrażał został moim kolegom i raz jakbym poczuł coś do niego jednak teraz to się to uspokoiło jednak moje myśli już nie ,zacząłem się bać patrzeć na mężczyzn na miejsca intymne ,jednak zaznaczam że nigdy nie odczuwałem jakiegoś popędu seskualnego (tylko do dziewczyn),dalej niestety się wstydze że tak się zapuściłem ,nie wiem co w tej sytuacji zrobić ,jestem na skraju wyczerpania już ,co możecie mi polecić żeby pozbyć się ran ? Bo wiem że byłem zawsze normalnym chłopakiem jednak szkoła mnie zniszczyła kompletnie do tego doszedł stres ,strach żyje bez żadnych leków,do tego doszła ta monotonia życia
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 16:55

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez mistake 25 wrz 2013, 15:38
a jak się nazywa osoba która nie jest homoseksualna, hetero ani bi? bo chyba taka jestem, w nikim nie gustuje
"Ciągle byłam gorsza. Zastanawiałam się dlaczego tak jest. Może dlatego, że sama czułam, że nic nie jestem warta?"
Miłość źle mi się kojarzy
Nic tak nie pomniejsza człowieka i nie spycha w dół jak świadomość, że nie jest kochany
Wiesz gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 14:53
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do