Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez jubysek 04 cze 2013, 22:38
no ja niepamientam kiedy ostatnio .. mialem wzwod na widok laski wogole niechce m isie marsturbowac przez to takto czesto bardzo to robilem jak widzialem jakas dupe zajebista w legginsach .. to wzwod :D mega
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 18:55

Problemy z orientacją.

przez bernardo 05 cze 2013, 21:54
chodzi o to ze nie mam odruchu wymiotno/obrzydzeniowego do facetów. o to chodzi. Nie brzydzą mnie... Tego sie boje. Kobiety tez mnie nie brzydza, ale w stosunku do faceta mam jakis taki dystans ("seks z facetem ? eee nieee.. "ale po chwili "a czy na pewno?") to tez jest problem. Dzisiaj jakby mniej, nawet cieszyłem jak miałem isc do domu.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
01 maja 2013, 16:49

Problemy z orientacją.

przez jubysek 05 cze 2013, 22:40
ja tez niemam :D tez sie tego bałem
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 18:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

przez przegrany96 14 cze 2013, 08:53
Podobają mi się z twarzy faceci, sam również lubie na siebie patrzeć. Czasami jak widzę fajnego faceta z charakteru to mam takie myśli, że jaki on fajny itd. Ja wiem że to idiotyczne, staram się odpychać te myśli. Ale boję się, żebym nie był gejem. Bo twarze dziewczyn mi się mniej podobają :( Zresztą do dziewczyn też jestem nieśmiały zrobić pierwszy krok i w ogóle ;( Naprawdę się boje, bo serio mi się faceci podobają, i mogę na niektórych patrzeć minutami. Z kolei jeśli mam marzenia erotyczne, to dziewczyny wolę i to mnie pociesza... Boje sie jak to jest.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 gru 2011, 22:40

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez deader 14 cze 2013, 09:38
A może jesteś bi?
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Problemy z orientacją.

przez agucha 14 cze 2013, 14:14
Wydaje mi sie, ze gdybys byl gejem to nie bal bys sie tego. Nie przerazalo by Cie to ze podobaja Ci sie faceci. Nie myslal bys o tym natretnie. A to ze masz taki odczucia to wynik nerwicy, silnego leku. Wystepuja jakies tam mysli ktore chca byc prawdziwe i robia to za wszelka cene albys uwierzyl w te bzdury. :) pewnie jest tak ze gapisz sie na kogos i hmm on mi sie podoba.. i bach lek. A przeciez jak ktos nam sie podoba to nas ciagnie to tej osoby, chcemy sie z nia widywac, rozmawiac itp.
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Problemy z orientacją.

przez przegrany96 14 cze 2013, 16:38
no ale mnie ciągnie niekiedy... Eh... ale staram sie to zagłuszać i myślec tylko o dziewczynach, ale serio mi sie faceci podobają, zwłaszcza twarze, i tak sie gapie :( A nieraz mam tak ze dziewczyny mnie nie ciągną :(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 gru 2011, 22:40

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez barsinister 14 cze 2013, 19:52
nic niezwykłego, to się nazywa homofilia
w ogóle spektrum uczuć i zachowań, nazwijmy to, "homoseksualnych" jest bardzo szerokie
mogą to być ciągotki homoseksualne w młodości, potem wyparte na rzecz zachowań czysto heteroseksualnych
może to być pociąg realizowany wyłącznie w fantazjach czy też oglądaniu pornoli
mogą to być jednorazowe wyskoki "z ciekawości"
może to być biseksualizm (czysty, idący bardziej w stronę kobiet, idący bardziej w stronę mężczyzn, jak na skali Kinsey'a)
może to być miłość do jednej konkretnej osoby tej samej płci, połączona z sypianiem ze sobą albo wręcz przeciwnie, czysto platonicznie
i tak dalej
no i może to być po prostu homoseksualizm, z którym się bezsensownie walczy, żeby potem wreszcie go zaakceptować
wszystko się okaże z biegiem czasu

więc nie pękajcie chłopaki, życie jest BARDZO bogate
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

Problemy z orientacją.

przez przegrany96 15 cze 2013, 11:47
a czy moze to byc spowodowane tym, ze ciągle oglądam siebie w lustrze i sie sobie podobam? jako facet? Druga sprawa, wzwód mam tylko do dziewczyn..
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 gru 2011, 22:40

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 15 cze 2013, 22:43
mam podobnie z tym lustrem ale to narcyzm raczej ;P
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Problemy z orientacją.

przez bernardo 17 cze 2013, 20:12
Bo ja miałem tak że przez całe gimnazjum i 1kl Lo kochałem sie w jednej dziewczynie bez wzajemności. Śniła mi sie po nocach, itd itp.
w 2 kl lo pojawiło się dziewcze, które zaczęło do mnie zarywać no to ja mówie, "dobra czemu nie". zacząłęm się wkręcac. coraz bardziej i bardziej. Byliśmy razem jakiś miesiąc. Całowałem sie z nią i myslałem ze rozsadzi mi rozporek. Ale ona mnie rzuciła. i jakoś w październiku ubiegłego roku wyskoczyłem z tekstem "czemu nie masz dziewczyny?, może jesteś pedałem?" i odpowiedziałem sobie "nikt w moim wieku mi sie nie podoba". i od tego czasu zaczął mi sie podobać chłopak z równoległej klasy. pojawiła się moja dziewczyna w grudniu. starałem się długo. jesteśmy ze sobą od kwietnia. było cudownie. w maju zaczął się atak moich zmartwień. Ostatnio jak z nią byłem to nawet o tym nie myślałem było mi dobrze. Ale po powrocie do domu znowu.
z dziewczynami miąlem tak ze umiem zwrócić uwage na ładną dziewczyne, ale od jakiegos czasu zwracam uwage na facetów... i cały czas o tym mysle "a co to bedzie jak nim bede, jak ja bede zyl?" i do tego masa myśli samobójczych


"no i może to być po prostu homoseksualizm, z którym się bezsensownie walczy, żeby potem wreszcie go zaakceptować"
tego sie najbardziej obawiam. to byłby koniec ze mną. nikt by mnie nie odwiódł od samobójstwa
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
01 maja 2013, 16:49

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez NightHunter 17 cze 2013, 22:33
A ja mam tak, że nie mam zaufania do kobiet i nie mogę się kompletnie oddnaleźć w ich towarzystwie. Fakt, lubię sobie popatrzeć na dziewczyny i z każdą która mi się podoba chętnie bym się przejechał, ale kiedy przychodzi mi znajduje się w ich towarzystwie, to nie potrafię się odnaleźć i mam ochotę jak najszybciej uciec.

Co innego u facetów, gdzie odnajduję się zdecydowanie łatwiej i o wiele lepiej mi się z nimi przebywa (nawet w większym towarzystwie). Nawet potrafie powiedzieć sobie w myślach, że ktoś jest ładny. Sam nawet jestem fanem Normana Reedusa i sam uważam, że jest bardzo ładny i sexy. Sama wizja związku mnie odraża i nie widzę siebie w jakim kolwiek związku z jakimkolwiek facetem, a co dopiero o całowaniu, trzymaniu się za rękę i seksie.

Wersja pierwsza: Homo
Wersja druga: Bi
Wersja trzecia: Hetero, ale jestem ciotą i nie potrafię zagadać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
17 cze 2013, 22:06

Problemy z orientacją.

przez bernardo 22 cze 2013, 11:50
Ja miałem tak że bałem sie zagadać bo "i tak nie mam szans"

a teraz jest strach ponieważ zaczeli podobać mi sie faceci na ulicy, a tego jeszcze nie było. Czasem mam wrazenie ze latam po tej skali kinseya jak kretyn. Ostatnio uprawiałem sex z kolezanką i było mega świetnie więc w sumie nie wiem co jest ze mną ;)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
01 maja 2013, 16:49

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 23 cze 2013, 23:37
ja na dzisiejszy dzien stwierdzam ze jestem BI :D i miz tym jakos dziwnie dobrze jak tak o tym teraz mysle to wrecz wspaniale ;)
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do