Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez Potfolek 10 wrz 2012, 21:16
Lockehad chyba jestesmy w tej samej sytuacji, jak leze z moja dziewczyna to nie moge rak przy sobie utrzymac zeby sie z nia nie pozabawiac czy calowac jej piersi, lub z nia sie calowac.. i nie przypominam sobie zebym wtedy wlasnie fantazjowal o facetach jestem zbyt skupiony na jej piersiach.. Uwielbiam sie calowac z kobietami, a co jak moze bardziej wole calowac sie z facetami ? tyl rozkmin a nigdy nie sprawdzalem moze jednak faktycznie powinienem sprobowac? ale jak ja nie chce? mozg mi mowi ze chcesz chcesz pocalowac faceta bedzie fajnie ale moja swiadomosc mowi mi "po*ebalo cie?" wtf? nie ogarniam sytuacji.. staram sie smiac z tych mysli bo nic innego mi nie pozostalo :) i dostrzegac piekno kobiecego ciala.. :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 sie 2012, 14:56

Problemy z orientacją.

przez lockheed 10 wrz 2012, 21:47
Temat rzeka :D Mam to samo, pieściłby i całował, ale czasem i tak mnie najdzie myśl, że to facet np, albo że ma wacka to wtedy jest masakra, od razu podniecenie spada, pojawia sie strach, ochota juz całkowicie odchodzi :/ I zaraz po tym zacznę analizować i tak w kółko...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
30 lis 2011, 21:22

Problemy z orientacją.

przez misiaczeq8907 10 wrz 2012, 22:56
Mam przyjeciela, który przyznał mi się że jest gajem. Ale nie to mnie niepokoji. Spotykamy się dosyć często, ale jak wypijemy sobie po paru piwkach, to nieraz zaczynam cos podejrzewać, czy on jest aby na pewno homoseksualistą. 3 razy prosił mnie o to bym go pocałowała bo chce sprawdzić czy mu wyjdzie z dziewczyną. Jak się ostatnim razem zgodziłam, całowaliśmy się chyba z 3 minuty, On powiedział, że lepiej całuje niz jego kolega, i że chyba zmienia sie w hetero. Ale z drugiej strony nie może przestać gadać o swoim "koledze" ciągnie go cały czas do miejsca gdzie mieszka. Nie wiem czy on to robi żeby zrobić jemu na złość czy mi? Bo szczerze to ja się chyba w nim zakochuje, pomimo tego że wiem kim jest. Czy jest możliwe że jest on biseksualny? Czy raczej jest homoseksualny. Czy mógłby zmienić się i zostać hetero? :bezradny: :why:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 wrz 2012, 22:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Behemoth 10 wrz 2012, 23:04
Szatanie widzisz i nie grzmisz. :hide:
Aż się prosi zrobić zrzut z ekranu i wysłać na wiocha.pl

Dziecko czy tobie aby się forum nie pomyliło ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 11 wrz 2012, 01:00
powiem wam tak chill na maxa starajcie sie wyprozniac z tych mysli :D tak jak w WC hehe ja mam nadal jazdy ja patrze na kumpli ale wiem ze nie jestem homo :> poprostu od kiedy jak to sadi mi powiedzial ze jestem jeszcze dzieckiem postaralem sie zmienic swoj tok rozumowania :D wale jak glupi do starszych kobiet :D podoba mi sie matka kumpla jak dzisiaj kolo mnie stanela to szok :D myslalem ze sie na nia rzuce xD tak jak by mnie wrylo ;> a co do gej porno hmm proste macie taki strach ze was az tak nagina :> ze jestescie homo to jest w naszych glowach nidzie inndziej i nie mowie to u orientacji ael zaburzeniu xD powiem wam tak mowcie sobie w glowie ze to tylko iwylacznie pojebane mysli nie ma sznas ze jestesmy homo :) i powiem tak nie chce juz wracac do tamtego czegos bo to zmarnowane lata zycia :D czuje jak wracam do tej rzeczywistosci ;)
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Problemy z orientacją.

przez ferodooo 11 wrz 2012, 12:37
koledzy mam taki sam problem.. mam 25 lat mam dziewczyne jest nam wspaniale bardzo mnie podnieca i wogole. Ale.. własnie tez mam takie jazdy jak wy tylko ze ja mam tak ze np widze goscia i wydaje mi sie ze mnie podnieza ze chcialbym sex z nim ale tak naprawde nie chce wogole.. jak pojawia sie ta mysl to odrazu zaczyna sie szybcie bicie serca zawroty glowy, ogromny stracch - macie tez tak?? Jakbym był gejem to nie bylo by chyba tego strachu tylko dązyło by sie do tego zeby patrzec na tych facetow itp.. a ja wtedy to jak najszybciej chce uciekac z tego miejsca... Ja mam ten problem juz dłuuugo pamietam gdzies od 12 roku zycia złapała mnie nerwica natrectw byly rooozne natrectwa i te o homo trez były jak mialem jakies 13-14 lat bardzo sie balem... do kobiet zawsze mnie ciagnelo od dziecka ale takie mysli tez mialem o jakich pisalem wyzej, pozniej ustały mysli o chomo ale nie calkiem.. czasami pojawialy sie tak z nienacka ale do facetów moge powiedziec z reka na sercu ze mnie nie ciagnie wogole- rozumiecie o co chodzi... tylko jak widze jakiegos goscia to tak jak juz ktos pisal mam dziwne mrowienie w okolicy penisa;/. Są dni ze nie mysle o tym wcale wyedy widze goscia i nic poprostu:) ale jak przyjdzie dzien taki ze mam dola to szok;/ wyc sie chce. Jakies 3 miesiace mialem spokoj ale teraz znowu powraca... penis mnie nie podnieca wogole nie mam ochoty nikomu robic loda ani nic podobnego... BLEEE fuj. Ale te mysli ze gosc ten czy ten mi sie podoba i ze podnieca mnie niewiem moze to jakies sztuczne podniecenie?? hmm moj mozg wmawia mi to?? tak samo jak wczesniej mialem takie natrectwo ze strace prace, ze kazdy mnie obgaduje... a nikt nic nie mowil. napiszcie czy macie takie objawy jak ja i co myslicie. Pozdrawiam
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 12:26

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 11 wrz 2012, 20:25
freddoo masz nerwice proste :) i ona powduje strach ktory ci wmawia ze jestes :> i przez to masz to uczucie w penisie i mysli na typow a przez to zaslania ci kobiety :) proste ale ciezko sie jest z tego wyleczyc ja juz mam grubo ponad rok wczesniej tez mialem mase roznych jazd o oknach i drzwiach o bandazowaniu siniakow itp itd ale jestem an dobrym tropie zreszta usiwiadom sobie ze gej czuje to samo co ty do kobiet ze nie wkreca mu sie caly czas cos takiego ze czuje przed tym strach dla homo facet jest tym czym dla ciebie kobieta :) i sie tego nie boji ze mogl by to zrobic ale chce tego tak jak ty z kobieta :)

zreszta pomysl wiem ze to i tak ci pewnie malo pomoze ale czy normalny czlowiek mysli o jednej rzeczy siedzac na kiblu idac do sklepu bedac w opracy w szkole i oglnie na kazdym kroku :D to jest nie normalne i chociaz chcial bys o tym przestac myslec nie potrafisz uswiadom to sobie

-- 11 wrz 2012, 20:28 --

no ja mam juz tak we lbie ze nawet jak zaczne o czyms sobie tam myslec to i tak wszystko sie kieruje do slowa gej xD

i czesto w glowie slysze gej xD z czasem zaczolem sie z tego smiac bo to jest /cenzura/ nie normalne :D siedze przed kompem zaalozmy i nagle w glowie slowo GEJ i tak zajebiscie czesto xD nosz /cenzura/ patologia :D
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Problemy z orientacją.

przez roztop 12 wrz 2012, 17:46
Mnie meczy inna kwestia. Kiedys bedac w apogeum nalogu masturbacji odnalazlem cos takiego jak masaz prostaty i caly czas sprawdzalem czy jara mnie to czy nie (bo dla mnie wszystkie rzeczy zwiazane z prostata = gej). W koncu doszlo do tego że stalo się to moja obsesja. Caly czas sprawdzalem, czy mnie to kreci czy nie. Poki co wytrwalem jakies 10 dni bez masturbacji i sprawdzania tej prostaty. Myslicie że gdyby krecilo mnie cos takiego to znaczyloby to że jestem gejem? Czy moze mezczyzn hetero takie cos krecic? Moim problemem jest fakt, że jest to moja obsesja i caly czas o tym mysle. Boje się że moze przestac mi wystarczac zwykly seks z kobieta :/ myslicie że ta obsesja mnie kiedys opusci i przestane o tym myslec? Chcialbym miec pewnosc że mnie to nie kręci
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 mar 2012, 02:29

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 12 wrz 2012, 22:46
nie to nie swiadczy o gejoswtwie :P jak u kobiet tak i u mezczyzn ta strefa daje duzo ;p przyjemnosci wiele osob stosuje ta farme seksu ;) nie raz jak sie lezy z laska taka bardziej hardcorowa moze ci wlozyc palca w tylek :D i nic w tym nadzwyczajnego ze ci bedzie to jaralo ;) luz poczytaj w necie jak mi nie wierzysz na slowo :D


zreszta dam wam kolejnego tipsa wy nie jestescie soba podczas NN :) ja teraz sdopiero zaczynam sie czuc normalnie ;)

-- 14 wrz 2012, 02:56 --

http://www.youtube.com/watch?v=FVGbYEjn ... g-logo-xit

fajna nuta :D
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Pieprz 13 wrz 2012, 22:14
Mam przyjeciela, który przyznał mi się że jest gajem. Ale nie to mnie niepokoji.

Też bym był zaniepokojony. Powiedz mu żeby uważał na drwali.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Problemy z orientacją.

przez Peter_HS 13 wrz 2012, 22:37
Może robi jaja, i cię wykorzystuje do całusów ;P
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
23 cze 2012, 17:00

Problemy z orientacją.

przez ferodooo 18 wrz 2012, 18:02
Witajcie jak sie czujecie ? mam pytanie czy z tym naszym problemem to udac sie do seksuolog - psycholog czy lekarz o specjalizacji tylko psychoilog tez moze byc??

U mnie w miare, duzo myslalem i doszedlem do wniosku ze za nic nie chcialbym zwiazku z facetem obrzydza mnie to, z kolegami mi sie gada dobrze, ale tylko jako kolega tego jestem pewien, ale natomiast martwi mnie to ze jak widze faceta to czuje dziwne podniecenie i czesto towarzyszy temu strach. Byc moze mam to zakodowane w psychice bo od 12 lat mam mysli o homo, ale nigdy mnie nie ciągnelo do facetów tego jestem pewien i dalej mnie nie ciągnie, Kobiety podniecaja mnie okropnie. Jak juz wydaje mi sie ze mnie gosc podnieca-podoba niewiem czy to fatamorgana czy cos... ale sexu bym z nim za nic nie chcial czuje wtedy jak mysle o tym tez takie dziwne podniecenie ale zarazem ogromne obrzydzenie. Jak myslicie czy moze to byc spowodowane ze tak mam juz zakodowane w psychoice i ze zawsze sie tego balem i nadal boje dodam ze jak czuje to niby podniecenie to penis mi nigdy nie stanal na widok faceta... nigdy.. a na widok kobiety bardzo czesto. Dopowiedzcie co myslicie
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 12:26

Problemy z orientacją.

przez taklatwobylo 19 wrz 2012, 04:49
Panowie... :/
Tak jak pisałem wcześniej, mam to samo co wy wszyscy. Natomiast od dzisiaj pojawiło się coś nowego, coś chyba kilkakrotnie gorszego od wkręcania sobie bycia gejem...
Po 9 miesiącach zmagania się z tym gównem, postanowiłem zrobic wszystko żeby chociaż na chwilę się od tego uwolnic. Nigdy nie paliłem trawy, nigdy mnie nawet do tego nie ciągnęło, ale słuchając tych wszystkich opowieści jak to jest beztrosko, jak można się po tym odprężyc, postanowiłem spróbowac.
Nie przyszło mi jednak do głowy, że będąc zjaranym mogę wbic sobie fazy takie, których bym sobie nie życzył. Otóż zacząłem sobie wmawiac, że to mnie teraz zabije, że nie przeżyje tego wieczora, że brakuje mi powietrza... marzyłem tylko o tym żeby 'wytrzeźwiec'. W pewnym momencie zacząłem wtedy myślec, że może już umarłem, jestem już w innym wymiarze, tylko jeszcze o tym jakby nie wiem, nie zdaję sobie z tego sprawy. Ogólnie, zamiast chillu była ciągła spina i nerwy (co ciekawe, nic związanego z gejostwem, tylko z tą śmiercią).
To było dwa dni temu. Dzisiaj wieczorem, przypomniał mi się ten stan, który odczuwałem wtedy, i się zaczęło... Poznałem od razu, że to jest NN, reakcje organizmu (pocące ręce, szybkie bicie serca itp) i na początku tak bardzo się ucieszyłem, bo to znaczyło, że nie jestem gejem, tylko sobie to też wmawiam! Że jestem po prostu osobą podatną na takie wkręcanie. Radosc trwała parę sekund... od tamtej pory (parę godzin) wydaje mi się, że jestem w innym wymiarze jakby... że tamtego wieczora ta trawa mnie tak naprawdę zabiła... oczywiście co pół godziny średnio zdaję sobie sprawę, że to niemożliwe, bo jestem u siebie w łóżku, w swoim domu, obok w pokojach śpią członkowie rodziny... ale wiadomo jak to jest z NN - NIGDY nie jest się pewnym.
Boję się, że skończę w wariatkowie. Postanowiłem się podzielic o tym jutro z rodzicami, bo to już jest nie do wytrzymania. Samo NN z byciem gejem wziąłbym teraz z pocałowaniem ręki. Ku r wa po prostu nie rozumiem nic już. JAK CZŁOWIEK MOŻE WBIC SOBIE FAZĘ, ŻE NIE ŻYJE!? Poczytałem trochę na necie, od razu sprawdziłem czy ktoś też już tak miał, i na szczęście (szczęście?) nie tylko mnie to dotknęło.
Czy jest stuprocentowa pewnosc, że nerwicę można wyleczyc, chodząc systematycznie do terapeuty i zażywając leki? Wiecie?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 cze 2012, 16:39

Problemy z orientacją.

przez chybanerwica 19 wrz 2012, 07:13
pewnie da sie :> sam nie wiem ja przynjamniej nie slyszalem o czyms takim :> po 2 nie pal trawy ;P to najgorsze co moze byc dla ciebie ogolnie dla ludzi z nerwica o alkoholu tez radze zapomniec ;)

a co do mysli o smierci :P to nie wiem co ci napisac bo ja lubie o tym myslec ze bedzie lepiej tam gdzies ;) wiem malo pozytywne ale przynajmniej tego sie nie boje

mam tak duzo pytan do siebie samego a tak malo odpowiedzi ;< nie chce byc zywklym typem ktory wyrzywa sie na zonie daj boze oczywiscie zone ;) ale to wyrzywanie nie ze do konca zycia bedzie to gowno ze mna ;) czuje jak pomalu wariuje czasami mysli o zajaniu ludzi mam pedofliskie nie minely w sumie one nigdy nie graly pierwszych skrzypiec ale dochodze do sensu nerwicy :P chociaz mam pojebane mysli i wydarzenia w glowie

sczerze to nie mam pojecia jak powinno wygladac zycie :D zawsze mnie ukochana mamusia od wszystkiego bronila obwiniam trochce tez swoj dom ;) nie naiwdze go chce gdzies spierdolic ale boje sie ze slowa mamusi sie spelnia wogule czuje z nia toksyczna wiez :>
ze bedzie zadowaolna jak upadne i ze bede do niej musial /cenzura/ wrocic :D mam chec ja posiekac na kwalki :) bo mam do niej zajebiscie wielki zal :D ze ludzie bede mi mowic ze do niczego sie nie nadaje tylko powinienem wrocic do mamus ;D
demotywujaca nerwica mama ktory wzbrania wszystkiego bo dom podobno bardzo duzo uczyc a mnie nauczono zeby sie wogule /cenzura/ nie odzywac zeby nie wkraczac na zadne tematy :D bo po /cenzura/ krotkie zanie i spierdalaj mam ochote ich /cenzura/ wszystkich zmasakrowac :) zeby wiedzieli jak cos takiego bardzo jebie zycie taka jebana kontrola sam jej raczej zbytnio nie sluchalem ale ona i tak swoje jak cos sie stalo to odrazu swoj jebany moral placz i ze jestem nie normalny jak cos zrobilem wbrew woli tej kurwy :D takie mam o niej zdanie bo jej nie znacie moj stary sie z nia rozwidol jak moze mialem z 2 lata :D od tamtego cxzasu mama swieta dewota kalwarysjak nie da sie z nie /cenzura/ normalnie pogadac kiedys sprobowalem i /cenzura/ ona chce zebym z nia siedzial cale zycie
i byl kochanym su=ynusiem najlepiej bez zony i czuje jak bym /cenzura/ musial tak zrobic bez wlasnego zycia bo mam /cenzura/ wie co najlepsze nie potrafie sie od tego uwolnic + nerwica pojebane mysli niezdolnosc od poltora roku do zycia + depresja ktora mnie wyniszcza demotywuje i skalnia do myslenia ze lepiej nic nie robic bo i tak jestes homo to po /cenzura/ ze masz /cenzura/ latac za jakismi pierdolonymi typami i czuc sie jak pierodlona szmata jak gowno nie wiem co zrobic rozjebac sie wydaje najlepszym rozwiazaniem bo i tka mnie /cenzura/ tutaj trzyma nie nawidze swojego domu rodzine bym zajebal nie chce miec nic z nimi wspolnego oni mnie dla msza ;) jestem w jebanej kropce

z drugiej strony wiem ze nawet jak stane jakos na nogi te mysli mnie rozjebia
mam ochote sie /cenzura/ rozplakac ale juz chyba nie umie mam wstret do siebie i mase nienawisci

i nie piszcie mi ze /cenzura/ tak pisze o matce bo /cenzura/ wiece
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do