Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez aankap 15 lip 2011, 13:43
zalezy ktory w kazdym razie nie musisz miec skierowania dzwonisz umawiasz sie i tyle. Rozumiem Cie... tzn ja mam ten problem od tak ponad juz 2 miesiecy pewnie koło trzech . Tyle że nigdy nie przeszło mi to przez mysl kiedy byłam singielką. Jak nikogo nie miałam to zawsze dążyłam do spotkań z facetami , do jakis romansów itp i wtedy mysli o byciu les czy bi byly odległe. A teraz nagle oooo;/ i to jeszcze kiedy mam super chlopaka i dlatego to jest dla mnie straszne i dziwne bo na serio planowałam z nim przyszłość a tu takie mysli ... w szczegolnosci w tych moich wyobrazeniach stawiam siebie w sytuacjach pomiedzy mna a moja przyjaciolka co jest wlasnie w tym najlepsze ktora znam od dziecinstwaaaaa. I mam teraz tak ze nie chce sie z nia spotykac nie chce jej widziec bo boje sie ze te mysli mi sie pojawia itp. Czuje sie nienormalna. I tez czasem juz mowie sobie dobra pogodz sie z tym jak masz takie mysli to na bank jestes LES ale pozniej znowu "kurcze przeciez cos mi tu nie pasuje" a pozniej mowie sobie :" chcialabym zeby mi nie pasowało pewnie i zeby tak nie było ale tak jest a watpliwosci mam bo wiadomo boje sie tego" , a pozniej " ale mam chlopaka i kocham go" nawet teraz mimo ze to uczucie przycmiewa ciągła analiza mojego życia. i co by bylo jesli bym sprobowala i by mi sie spodobało , przeraza mnie to... bo chce życ tak jak zostala do tego stworzona kobieta chce miec meża i chce miec z nim dzieci ! Kobiety są piekne ale w estetycznym tego słowa znaczeniu, pewnie podobają mi sie, widze kiedy maja ladne oczy czy fajne wlosy ale to jest normalne... nigdy w zyciu nie zakochałam sie w dziewczynie.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 mar 2010, 13:31

Problemy z orientacją.

przez konwalia123 16 lip 2011, 16:52
a ile masz lat aankap?
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Problemy z orientacją.

przez Nurofen 17 lip 2011, 02:49
dzisiaj sie opilem i myslallem tylko by jakas laska sie przyblakala by ja zbajerować i wykorzystać...
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

przez Nel 17 lip 2011, 03:10
ha ha ha a ja myslałam ze to chodzi o orientacje w terenie...i chcialam napisać ze tez nie mam :D
gdzie nie pojade to sie zgubię :)
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Problemy z orientacją.

przez Onrossi 17 lip 2011, 21:16
tez niemam orientacji onizowalem sie myslas o chlopakach dzewczynach dodam ze jak myslaem o chlopakach to bylem osoba pasywna i teraz nemam kolegow nenawdze facetow . mam dzewczyne kocham ja jednak jak wyjde na dwor mam take slne stresy e zapomnam o tym ze ja kocham ..masturbuje sie raczej rzadzej nz w okrese mlodzenczym... mimo to mam kompleks teraz jak gadam z chlopakami neodnajduje sie....a mialem tylu przyjaciol teraz mam tylko kobete jedna i neutrzymuje kontaktow z bratem ani nikim bo robe sie czewony i sie denerwuje niewiem co robic wyjechac do innego miasta czy se zabic
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 lip 2011, 14:01

Problemy z orientacją.

przez konwalia123 18 lip 2011, 17:24
a macie sny z watkami homoseksualnymi?
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Problemy z orientacją.

przez Nurofen 18 lip 2011, 19:30
Nie mam, ostatnio miewam z koleżankami :).

W ogole zauwazyłem poprawe, nie bedac u psychologa, ale jeszcze nie jest wszystko ok
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Molko 18 lip 2011, 19:42
Ja mam straszny problem z moja orientacja.Masakra nie moge sie doczekac dnia w ktorym w koncu sie to u mnie uspokoi bo sie tak miotam ze az wstyd !!
“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
08 mar 2009, 22:42
Lokalizacja
Gdynia-Delmenhorst

Problemy z orientacją.

przez Matt FX 25 lip 2011, 17:25
Przez jakiś czas miałem z tym spokój. Teraz kiedy mam nową dziewczynę wróciło ze zdwojoną siłą :( Prawie w to wierzę i chce się odjebać. Mam depresję straszną od tego.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Problemy z orientacją.

przez Nurofen 25 lip 2011, 17:46
opiszcie dokladniej jakie macie myśli.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Problemy z orientacją.

przez lanney 25 lip 2011, 19:07
nie wiem, czy macie tak jak ja, ale ja np. cały czas chodzę i sprawdzam, czy ta dziewczyna mi się podoba, czy chciałabym ja pocałować, przypominam sobie całe moje życie i sprawdzam, czy nie podobała mi się jakaś dziewczyna, obserwuję moje koleżanki, w ciągu dwóch dni wydawało mi się, że jestem zakochana już w 4..
ponadto przypominam sobie skąd się wzieły te myśli i pamiętam że pierwszy raz się przestraszyłam, kiedy moja koleżanka powiedziała, że przyciąga homo i zna mnóstwo takich osób, ale szybko odrzuciłam tę myśl, później czytałam gdzies artykuł o masturbacji, chyba był pisany przez niekompetentną osobę, bo było napisane, że od masturbacji może się zmienić orietnacja- wtedy zaczęłam się bać na poważnie.
najgorsze jest to, że kiedy byłam mała pokazywałyśmy sobie z dziewczynami np. majtki ( :D ), z jedną też bawiłam się w "chopaków i dziewczyny" i całowałyśmy się, dotykałyśmy się, wspomnienie o tym mnie przeraża.
i boję się też że ta masturbacja mogła zaważyć, bo kiedy byłam młoda, nie miałam komputera i oglądałam programy erotyczne w tv w ramach stymulacji- a tam wiadomo- same kobiety:(
kilka lat temu balam sie juz o moja orientacje, ale przeszlo(zastapione innym natręctwem), pozniej w ciagu dwoch lat mialam tak ze jak zobaczylam ladna dziewczyne stwierdzalam- o nie, mysle ze jest ladna, jestem les, ale potrafilam to od sibeie odsunac.
miałąm chłopaków, było super, wszystkei fantazje też związane z nimi i tylko z nimi, a teraz caly czas rozgrzebuję pamięć i sprawdzam, czy aby na pewno nie podobała mi się żadna dziewczyna...
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 cze 2011, 22:05

Problemy z orientacją.

przez Nurofen 25 lip 2011, 19:12
Mam tak samo lanney, mam w ciagu dnia taką huśtawke że szok. Mówie, że to niedorzeczne, nie jestem wstanie zakochać się w typie i ulga że przeszło, to z drugiej strony atakuje nn, i nie przeszło i znow mysli. Sam nie wiem co jest ze mną.

Musze sie wybrać do psychiatry ,to jak juz sie decyduje to przechodzi, i mowie e po co, jak jest lepiej. I zara znow mysli natretne i ciul tak w kolko.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Problemy z orientacją.

przez Nel 25 lip 2011, 19:22
a jest cos takiego jak orientacja seksualna i mentalna? Czy ja to zmysliłam...?
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Problemy z orientacją.

przez lanney 25 lip 2011, 19:27
chyba nie, pierwsze słyszę
z lekarzem mam tak samo- juz mam isc ale nagle okazuję się, że jest lepiej, po czym za chwilę jest milion razy gorzej, a pare dni jeszcze o tym nie myslam i nawet podobal mi się chłopak, a teraz nawet boję się czytać informacji czy postow napisanych przez dziewczyny, w telewizji jak są zamykam oczy bo boję się że mi się spodoba i co wtedy tragediaaa:(:(:(
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 cze 2011, 22:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do