Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez amandia 01 kwi 2016, 00:16
Michellea napisał(a):Sny nie mają znaczenia. Ja w snach potrafię być raz sobą, raz moją znajomą, a raz facetem.

amandia napisał(a):
Czyli dobrze rozumiem, że tego typu myśli naprawdę Cię podniecają, tylko boisz się, że przez to zostaniesz lesbijką?


Raczej ze to swiadczy o byciu lesbijka :D

I Na pewno nie chodzi o utożsamianie. Po prostu odczuwam chec na seks ale jak pisalam nie zeby od razu byc na miejscu pani z filmu. Ot po prostu. Moze chodzi o otoczke, nie wiem ;) wiem ze na codzien jestem dosc oziebla, w sypialni wieje chlodem ale wystarczy mi wlaczyc kanal erotyczny i rozkrecam sie momentalnie (choc jak mam wybor preferuje ogladac pary mieszane ;)
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 01 kwi 2016, 00:35
Michellea, chyba koniec końców dobrze zrozumiałaś.
Po prostu ją widzę wyraźną różnicę między natrętną myślą, która mi się nie podoba, a skłonnością, którą uważam za swoją, ponieważ doświadczam obydwu zjawisk.

Chociaż na przykład czasem chęć dania komuś w mordę jest myślą szczerą, niekoniecznie natrętną, ale jednak się tego wstydzę. No ale cóż, to zwykła złość.

amandia, to bardzo ciekawe co piszesz.

Wydaje mi się, że ludzie, którzy popełniają przestępstwa aby zrealizować swoje fantazje mają dużą umiejętność manipulowania, co pozwala im też przez jakiś czas unikać kary.

Tak piszecie o tej pornografii, a to w sumie nie jest wytyczna. Bo nie ma elementu relacji międzyludzkiej. Można się podniecić poprzez identyfikowanie się z postacią, która okazuje, że odczuwa przyjemność. Tak na prawdę nie mówi nam to o tym, czego chcemy w świecie rzeczywistym.

Swoją drogą obejrzałam dla beki "50 twarzy Greya", nie wiem czy ten film był pozbawiony chemii, czy zaliczyłam spadek libido do zera absolutnego :lol:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 01 kwi 2016, 00:41
Tak piszecie o tej pornografii, a to w sumie nie jest wytyczna. Bo nie ma elementu relacji międzyludzkiej. Można się podniecić poprzez identyfikowanie się z postacią, która okazuje, że odczuwa przyjemność. Tak na prawdę nie mówi nam to o tym, czego chcemy w świecie rzeczywistym.

Tak, ale pytanie co jest naszym głównym problemem. Moim nie jest to, że mogłoby się okazać, że jestem homo, wejdę w związek z kobietą. Ani nawet, że chciałabym uprawiać seks z kobietą w rzeczywistości. Bo wiem, że tak nie jest. I ta pewność jest tak duża, że natręctw na tym punkcie praktycznie nie mam.
Moim problemem jest to, że taka myśl czy film mogłyby mnie podniecić. I wiem, że z tego nie wynika, że jestem les (jak coś takiego piszę, to stosuję skrót myślowy). Po prostu nie chcę, żeby mnie takie rzeczy podniecały. Tak samo jak nie chcę, żeby podniecały mnie dzieci itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2200
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 01 kwi 2016, 01:10
Może być trochę tak, że teraz jest łatwy dostęp do pornografii i do wiadomości, informacji na temat różnych zachowań i skłonności. Również rzeczy niezgodnych z naszymi przekonaniami, preferencjami. I czasem może zadziałać taka przekora, że podnieca kogoś coś, czego w prawdziwym życiu by nie chciał, do czego by nie dążył.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 01 kwi 2016, 01:18
Ewentualnie że jakaś kobieta jest dla mnie atrakcyjna seksualnie albo mnie podnieca bądź że myśl, w której uprawiam seks z kobietą mogłaby mnie podniecić.

czasem może zadziałać taka przekora, że podnieca kogoś coś, czego w prawdziwym życiu by nie chciał, do czego by nie dążył.

Może, ale to raczej nie jest mój przypadek. Bo ja traktuję mój wewnętrzny świat jako tak samo ważny jak rzeczywisty. Często nawet mówiący o mnie więcej. Więc jeśli coś jest niezgodne z moimi preferencjami i przekonaniami to o tym nie fantazjuję.
Ogólnie też znalazłam własne wytłumaczenie dlaczego oglądałam to, co oglądałam i mnie to podniecało. Choć w sumie trudno powiedziec, jak się wcześniej ogladalo filmik hetero i do tego się dorzucało masturbację. Ale znowu zaczynam wątpić czy to wytłumaczenie bylo prawdziwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2200
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z orientacją.

przez amandia 01 kwi 2016, 06:41
Michellea napisał(a):[
Tak, ale pytanie co jest naszym głównym problemem. Moim nie jest to, że mogłoby się okazać, że jestem homo, wejdę w związek z kobietą. Ani nawet, że chciałabym uprawiać seks z kobietą w rzeczywistości. Bo wiem, że tak nie jest. I ta pewność jest tak duża, że natręctw na tym punkcie praktycznie nie mam.
Moim problemem jest to, że taka myśl czy film mogłyby mnie podniecić. I wiem, że z tego nie wynika, że jestem les (jak coś takiego piszę, to stosuję skrót myślowy). Po prostu nie chcę, żeby mnie takie rzeczy podniecały. Tak samo jak nie chcę, żeby podniecały mnie dzieci itp.


No widzisz to nie wiem ja mam chyba gorzej, bo ja wiem ze cos mnie podnieca i szukam potwierdzenia co to znaczy i czy to wplywa na to kim jestem? I tez nie chce by cos na mnie dzialalo a dziala i kim wobec tego jestem? Ciagle pytania bez odpowiedzi i nakrecanie sie.
Aczkolwiek czasem mysle ze absolutnie nie znaczy to nic oprocz tego ze w pewien sposob na codzien jestem zamknieta na sex, wlasciwie wcale nie odczuwam potrzeby wspolzycia, natomiast obrazy wyzwalaja skojarzenie z przyjemnoscia i zaczynam odczuwac podniecenie. Z tego powodu unikam wiec obrazow, ksiazek. Graya wlasnie z tego powodu nie czytalam/widzialam bo bylam pewna ze chocby bylo to najglupsze na swiecie to u mnie bedzie sie dzialo.
Strasznie to wszystko dla mnie krepujace i trudne po prostu. Nawet pisanie o tym, nie mowiac juz o tym co sie dzieje w glowie, nn szaleje :/
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 01 kwi 2016, 09:58
No widzisz to nie wiem ja mam chyba gorzej, bo ja wiem ze cos mnie podnieca i szukam potwierdzenia co to znaczy i czy to wplywa na to kim jestem? I tez nie chce by cos na mnie dzialalo a dziala i kim wobec tego jestem? Ciagle pytania bez odpowiedzi i nakrecanie sie.

Jesteś pewna że to Cię podnieca? Ktoś kiedyś pisał tu na forum o sztucznym podnieceniu itp. Na anglojęzycznych stronach mówią na to groinal response i to nie jest podniecenie: http://www.ocdbaltimore.com/hocd-sexual ... esponse-2/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2200
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z orientacją.

przez amandia 01 kwi 2016, 10:16
Michellea napisał(a):
No widzisz to nie wiem ja mam chyba gorzej, bo ja wiem ze cos mnie podnieca i szukam potwierdzenia co to znaczy i czy to wplywa na to kim jestem? I tez nie chce by cos na mnie dzialalo a dziala i kim wobec tego jestem? Ciagle pytania bez odpowiedzi i nakrecanie sie.

Jesteś pewna że to Cię podnieca? Ktoś kiedyś pisał tu na forum o sztucznym podnieceniu itp. Na anglojęzycznych stronach mówią na to groinal response i to nie jest podniecenie: http://www.ocdbaltimore.com/hocd-sexual ... esponse-2/


Tak. Nie mam watpliwosci, jest to dla mnie jakis bodziec, pojawia sie pozadanie ale kierunku mojego partnera. Generalnie uznawalam zawsze ze to odruch, instynkt, owszem niepokoilo mnie to ale na tle mysli natretnych, jednak
po tej dyskusji i psychoanalizie juz mam watpliwosci :( chyba jestem jakims dziwadlem.
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 01 kwi 2016, 11:14
Hm... Pytanie jaki masz do tego stosunek. Bo z jednej strony to już wiemy, że na pewno nie jesteś lesbijką. Możesz być co najwyżej bi ale tez raczej nie. Pisałaś że bycie bi Cię tak nie przeraża. Seksu z kobietą nie chcesz, odrzuca Cię ta myśl. Więc nic to w Twoim życiu nie zmieni.
Więc albo czerpiesz przyjemność z tych myśli/ filmów, bo tak, bo niektórzy hetero tez tak mają i to nie znaczy że pójdą do łóżka z koleżanką i rzuca męża, albo to natręctwo, gdzie czujesz że te myśli wywołują jakąś reakcję i to budzi w Tobie niepokój?
Ja może dodam, że sama mam trochę podobny problem. Jak zacznę analizować te myśli, których nie lubię i które są okropne i czuję to pseudopodniecenie, to zaczynam myśleć o seksie. I to już są te przyjemne myśli, które same w sobie nie budzą niepokoju. Tylko czemu pojawiają się po natręctwach?

Odgrzebalam mój dawny post (odnośnie lesibijskiego porno) i w sumie ten lęk wciąż jest aktualny:
tłumaczyłam sobie, że wczuwam się w jedną z tych kobiet i przyjemność która ona odczuwa. To troche uspokoiło moje obawy, ze jestem homo. Ale teraz mam schize, że w takim razie na miejscu tej drugiej kobiety mogłoby być cokolwiek, facet, ale też ktoś okropny, dziecko, zwierzę. Boje się, ze gdybym coś takiego zobaczyła to by mi się spodobało, bo bym się skupiła na przyjemności odczuwanej przez kobietę w która się wczuwam i pominela, ignorowała co/kto robi jej dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2200
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z orientacją.

przez amandia 01 kwi 2016, 11:29
Hmm no to jest tak, ze dopoki nie pojawila sie nerwica to ja to zwyczajnie ignorowalam. Tzn te sytuacje byly dla mnie neutralne, nie wzbudzaly zadnych emocji. Ot po prostu ogladalam film, poczulam podniecenie, poszlam do lozka z moim facetem (oczywiscie jak byla mozliwosc). Nic wielkiego Moze kiedys sie nad tym zastanawialam co to znaczy, (szczegolnie po tym filmie o zwierzetach w akcie) nie pamietam (ale teraz to i nerwica wplywa na przeszlosc podpowiadajac ze moze myslalam o czyms o czym wcale nie myslalam). Niemniej jak pojawila sie nn, jak zaczelam miec pierwsze natrectwa, objawy to zaczelam wszystko analizowac. Zaczelam podwazac sama siebie, swoje wybory, decyzje, zaczelam myslec o sobie zle, ze jestem zla osoba, ze gdyby ludzie mysleli o wszystkich moich myslach (a czesto mysle o innych zle rzeczy) to by mnie nienawidzili. Doszlo analizowanie swoich zachowan, a ze glownie moje natrectwa skupiaja sie na sferze seksualno-uczuciowej to chyba mozna sobie dopowiedziec co sie dzieje w mojej glowie. To wszystko mnie wprowadzilo w stan kompletnego dola i braku poczucia wlasnej wartosci. Potem byly terapie, okazalo sie ze nie ja jedna i tu jakby poczulam sie lepiej, bo nie jestem z tym sama. No ale terapia terapia, wiedza wiedza, a nerwica nerwica.
Aktualnie kazda mysl analizuje i obracam w glowie milion razy. Chyba to kwestia tego ze taka mysl, czy uczucie podniecenia lub pozadania na widok czegos tam swiadczy o tym ze nie jestem tym kim jestem. W sensie np. jestem lesbijka, bo seks dwoch kobiet mnie podnieca a mysl o tym nie wydaje mi sie obrzydliwa, choc z drugiej strony czuje panike na mysl ze koglabym byc w takiej sytuacji (ale nie boje sie drugiej kobiety, tylko tego ze to by znaczylo ze jestem homo i kolo sie zamyka). No i generalnie nie czuje potrzeby bycia z kobieta, i tak naprawde ani ta mysl ani bodziec nic nie zmienia w moim zyciu. Czyli de facto niektore takie sytuacjie niepokoja mnie, ale tez tak naprawde nie maja wiekszego wplywu dopoki nie zaczelam ich kompulsywnie analizowac i przytaczac i dopoki nie zaczelam sie bac i wmawiac sobie ze z tego powodu jestem lesbijka czy jakims filem.
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 01 kwi 2016, 11:40
Swoją drogą obejrzałam dla beki "50 twarzy Greya", nie wiem czy ten film był pozbawiony chemii, czy zaliczyłam spadek libido do zera absolutnego :lol:
Ja obejrzałam 15 minut, to było tak śmiertelnie głupi i nudne, ze potem wymiękłam.

Co do podniecenia przy oglądaniu porno, byłam ostatnio na wykładzie prof. Vetulaniego, zajmującego sie funkcjonowaniem mózgu. Istnieje taka prawidłowość, ze odczuwanie jednostki dostosowuje się do odczuc innych ludzi, już nie pamiętam fachowej nazwy, a nie mam czasu szukac. Typowym przykładem jest ziewanie, jedna osoba zacznie, to potem wszyscy. Dalej śmiech, smutek - taka forma empatii. Np. na tym zerują producenci kinowi, przezywamy emocje gwiazd kina jak swoje, mimo ze nas nie dotyczą.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Problemy z orientacją.

przez amandia 01 kwi 2016, 11:49
bittersweet napisał(a):Co do podniecenia przy oglądaniu porno, byłam ostatnio na wykładzie prof. Vetulaniego, zajmującego sie funkcjonowaniem mózgu. Istnieje taka prawidłowość, ze odczuwanie jednostki dostosowuje się do odczuc innych ludzi, już nie pamiętam fachowej nazwy, a nie mam czasu szukac. Typowym przykładem jest ziewanie, jedna osoba zacznie, to potem wszyscy. Dalej śmiech, smutek - taka forma empatii. Np. na tym zerują producenci kinowi, przezywamy emocje gwiazd kina jak swoje, mimo ze nas nie dotyczą.


Ja z ksiazkami tez tak mam. Opisy dzialaja na moja wyobraznie. Generalnie zawsze mnie to zawstydzalo i nawet z terapeutka ciezko mi o tym gadac.

A to p czym piszesz to neurony lustrzane ;)
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 01 kwi 2016, 11:59
W sensie np. jestem lesbijka, bo seks dwoch kobiet mnie podnieca a mysl o tym nie wydaje mi sie obrzydliwa, choc z drugiej strony czuje panike na mysl ze koglabym byc w takiej sytuacji (ale nie boje sie drugiej kobiety, tylko tego ze to by znaczylo ze jestem homo i kolo sie zamyka).

Już nic nie rozumiem :lol: Jeśli to naprawdę Cię podnieca i nie wydaje Ci się obrzydliwe, to czego sie boisz? Nie rzucisz męża, nie będziesz z kobietą. Boisz się że masz jakiś ukryty pociąg do nich? Że Cię podniecają? Czy sam fakt, że te myśli Cię podniecają jest dla Ciebie niekomfortowy?
Istnieje taka prawidłowość, ze odczuwanie jednostki dostosowuje się do odczuc innych ludzi, już nie pamiętam fachowej nazwy, a nie mam czasu szukac. Typowym przykładem jest ziewanie, jedna osoba zacznie, to potem wszyscy. Dalej śmiech, smutek - taka forma empatii

To ja to chyba miałam. Tylko pytanie czemu, kiedy jak patrzę na taki film całościowo to jest to dla mnie odpychające, a jednak się wczuwałam? Boję się że w porno z kobietą i dzieckiem też bym się wczuła :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2200
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z orientacją.

przez amandia 01 kwi 2016, 12:39
A wiec boje sie chyba tego ze skoro mnie to podnieca, i nie wydaje mi sie obrzydliwe to jestem lesbijka i oszukuje siebie i wszystkich, bo wiedzac o tym powinnam wlasnie rzucic wszystko, a nie zyc w klamstwie. Czyli nie chce byc lesbijka, ale boje sie ze nia jestem, bo .... Itd. Wiesz bo pierwsza mysl na mysl o seksie z kobieta to jest: yyyy nie. Ale zaraz sobie kompulsywnie nabijam glowe wyobrazajac sobie jak wyglada seks dwoch kobiet, ze mnie ktos dotyka i caluje i nie wydaje mi ze to nie jest obrzydliwe, wyobrazenie takie mysle mogloby stac sie podniecajace, a wiec znow mysl ze jestem homo. Tylko pytanie czy wyobrazenie jest podniecajace bo akurat chodzi o seks z kobieta, czy ogolnie o akt plciowy i cala otoczke (czyli to takie wczuwanie sie w role o ktorym pisalas), Potem nasuwa to kolejne mysli ze moze jestem homo ale to czego sie boje to coming out. A w apogeum natrectwa to boje sie nawet tego ze sie boje. Wiem, coraz trudniej to wytlumaczyc.
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do