Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 31 mar 2016, 21:43
cyklopka napisał(a):W nerwicy wiesz, że myśl jest głupia i nieprawdziwa i g. ci ta wiedza daje, bo i tak się czujesz źle.

Dokładnie.

amandia, Twoje rozumowanie nie jest głupie. Inna sprawa, że nerwica potrafi obrócić takie wyjaśnienia przeciwko Tobie. Bo u mnie jest tak, że jak mnie dopada natręctwo dotyczące pedofilii i próbuję walczyć z taką myślą, to za chwilę pojawia się myśl, że to wcale nie jest takie złe :shock: Dlatego lepiej to wiedzieć, ale nie tłumaczyć sobie tego ciągle, tylko ignorować te myśli.

amandia napisał(a):Ten sam serial wzbudza we mnie właśnie takie odczucia. Ewidentnie czuję niepokój i nieprzyjemne napięcie, że zaraz zdarzy się coś co sprowokuje mnie do wałkowania tematu po raz enty (i w sumie tak się stało). I trochę to tak, że unikam normalnych rzeczy, ot głupiego serialu czy wiadomości, bo nie słysząc i nie widząc nie generuję niepotrzebnych natręctw, a z drugiej to straszne bo boje się, że kiedyś spowoduje to że przestanę wychodzić z domu Na pewno nie prowadzi to do niczego dobrego, choć tymczasowo odrobinę ułatwia mi to życie

Nie przejmuj się. Ja przeczytałam Wasze posty i już czuję niepokój, znów wydaje mi się, że jestem lesbijką itp.

amandia napisał(a):Tak bo bi to gdzieś po środku, czyli że masz wybór. A jak masz wybór to sama/sam decydujesz. A pozostałe opcje to już jeden kierunek: albo kobiety albo mężczyźni. Dwie skrajności. Jesteś taki, albo taki. Wyboru nie ma. Stąd akcje nerwicowe na tym tle. Bo kto by się bał i stresował tym, że ma wybór i zrobi jak zechce?

Może tak. Ale to raczej pokazuje strach przed byciem homo, czyli że jest to natręctwo. Brak wyboru to w większości przypadków sprawa drugorzędna. Mi zawsze podobali się faceci, nawet jak miałam to natręctwo to byłam tego pewna (może poza pojedynczymi sytuacjami, jak się strasznie zaplątałam), a jednak dalej się bałam, że jestem homo, a nie bi :lol:
Ostatnio edytowano 31 mar 2016, 21:46 przez Michellea, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2614
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 31 mar 2016, 21:46
amandia, ale wybór jest zawsze. Może to być kiepski wybór, ale jest możliwy. Można uprawiać seks wbrew swojej orientacji. Można się zdecydować z nikim nie wiązać.
Nie wybierasz kim jesteś, ale decydujesz o tym, co robisz.

Ja na przykład nie realizuję niektórych fantazji, ponieważ wymagały by one pewnej manipulacji z dużym ryzykiem skrzywdzenia kogoś psychicznie. Więc tego nie robię. Ale też sobie nie wyrzucam.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8459
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Problemy z orientacją.

przez tomek23 31 mar 2016, 21:50
Ja dopuszczam do siebie opcje ze mogę byc bi. Tylko teraz czuje sie jak bym został okradziony z częsci mojej własnej osobowosci no bo przeciez było mi dobrze byc w pełni hetero. Po za tym tez mam straszne poczucie winy ze jak ja mogłem byc taki głupi i wczesniej tego nie zauwazyc ale przeciez przez tyle lat nic sie nie ujawniało więc dlaczego teraz
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 31 mar 2016, 21:53
Czyli się muszę doedukować, nie wiedziałem z tą pedofilią, zwracam honor ;)
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 100 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrix 25 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1165
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 22:01
tomek23 napisał(a):Ja dopuszczam do siebie opcje ze mogę byc bi. Tylko teraz czuje sie jak bym został okradziony z częsci mojej własnej osobowosci no bo przeciez było mi dobrze byc w pełni hetero. Po za tym tez mam straszne poczucie winy ze jak ja mogłem byc taki głupi i wczesniej tego nie zauwazyc ale przeciez przez tyle lat nic sie nie ujawniało więc dlaczego teraz


A czemu nie dopuszczasz, że nadal jesteś hetero, a reszta to NN? Mnie biseksualizm nie rusza, bo nic nie zmienia. Mogę sobie wiele wmówić, ale są obszary nietykalne i póki co myśli skutecznie je omijają.

cyklopka napisał(a):amandia, ale wybór jest zawsze. Może to być kiepski wybór, ale jest możliwy. Można uprawiać seks wbrew swojej orientacji. Można się zdecydować z nikim nie wiązać.
Nie wybierasz kim jesteś, ale decydujesz o tym, co robisz.

Ja na przykład nie realizuję niektórych fantazji, ponieważ wymagały by one pewnej manipulacji z dużym ryzykiem skrzywdzenia kogoś psychicznie. Więc tego nie robię. Ale też sobie nie wyrzucam.


Jasne, ale wiesz kiepski wybór, wbrew sobie...moja głowa tego nie przyjmuje. Myślę zero-jedynkowo. Żadnych kompromisów. Albo jestem homo albo hetero. Albo dobra albo zła.

Michellea napisał(a):
cyklopka napisał(a):W nerwicy wiesz, że myśl jest głupia i nieprawdziwa i g. ci ta wiedza daje, bo i tak się czujesz źle.

Dokładnie.

amandia, Twoje rozumowanie nie jest głupie. Inna sprawa, że nerwica potrafi obrócić takie wyjaśnienia przeciwko Tobie. Bo u mnie jest tak, że jak mnie dopada natręctwo dotyczące pedofilii i próbuję walczyć z taką myślą, to za chwilę pojawia się myśl, że to wcale nie jest takie złe :shock: Dlatego lepiej to wiedzieć, ale nie tłumaczyć sobie tego ciągle, tylko ignorować te myśli.
[


Jasne że ignorowanie to najlepsze co można zrobić. Wiem że z nn trzeba się po prostu nauczyć żyć w zgodzie, bo ja już dawno przestałam wierzyć że to minie, tak na zawsze, bez prochów.... Ale wiesz jak jest, taka myśl puka dopóki nie otworzysz drzwi. A jak otworzysz to już mogiła. Ja sobie znajduje argumenty i za każdym razem je przytaczam, te same wyjaśnienia. Może jak będę powtarzać to dotrze.
I ja zauważam, że mnie wystarczy Was poczytać i albo się wkręcę w to lub coś innego, albo ktoś tak jak dziś mi kolejny raz napisze, że nie jestem homo i mam spokój. Wizyta tu to dla mnie jak wizyta u internisty, gdzie najczęściej podejrzewam że mam raka, a to zwykły pryszcz mówiąc w przenośni - w każdym razie ktoś mądrzejszy mówi mi że będę żyć i problem znika. Przynajmniej na jakiś czas :105:
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Michellea 31 mar 2016, 22:20
cyklopka napisał(a):amandia, ale wybór jest zawsze. Może to być kiepski wybór, ale jest możliwy.

No niby jest. Ale raczej nikt nie bierze pod uwagę życia wbrew sobie.

cyklopka napisał(a):Ja na przykład nie realizuję niektórych fantazji, ponieważ wymagały by one pewnej manipulacji z dużym ryzykiem skrzywdzenia kogoś psychicznie. Więc tego nie robię. Ale też sobie nie wyrzucam.

Tylko, że jest ogromna różnica między fantazjami a natrętnymi myślami...

tomek23 napisał(a):Tylko teraz czuje sie jak bym został okradziony z częsci mojej własnej osobowości

I to właśnie pokazuje, że to NN, bo traktujesz te myśli jako kompletnie niezgodne z Twoim ja.

amandia napisał(a):I ja zauważam, że mnie wystarczy Was poczytać i albo się wkręcę w to lub coś innego, albo ktoś tak jak dziś mi kolejny raz napisze, że nie jestem homo i mam spokój.

A ja chyba muszę stąd iść, przynajmniej na razie, bo mam wrażenie, że czytanie o byciu homo mnie podnieca :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2614
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Problemy z orientacją.

przez tomek23 31 mar 2016, 22:36
To ja mam tak ze gejowski pornol mnie nie podnieci wszystko tam wydaje mi sie obrzydliwe a jak czytam gejowskie ogłoszenia to mam wrazenie ze sie podniecam. Mam tez tak ze czasami zdaje mi sie ze samo wyobrazanie sobie seksu z facetem mnie jara ale jak włączę sobie gejowskie porno to jakos to mija. I doprowadza mnie to do szału bo jak by mnie kręciły gejowskie filmy to wiedziałbym chociaz kim jestem
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 31 mar 2016, 22:40
tomek23, no to może ich nie włączaj codziennie, żeby sobie na siłę uświadamiać, że Cię jednak to nie kręci? :roll: Toż to zakrawa o masochizm. Też typowe dla obsesyjnych myśli - jak już to zobaczysz, to Cię odrzuca, normalnie kac moralny. Ale kiedy przekaz nie jest bezpośredni (ogłoszenia), to mózg zaczyna wariować. TY zaczynasz wariować. Zobacz, powiedzmy, że to ja mam NN. Jestem świadomym homoseksualistą, ale włączam sobie heteroseksualną pornografię, żeby zobaczyć, czy mnie to podnieca. No oczywiście, że mnie to nie podnieca. Potem czytam heteroseksualne ogłoszenia. I co? No pewnie, zaczynam się nakręcać, bo tam laska pisze, że szuka odpowiedzialnego i silnego faceta. No to ja sobie zaczynam wyobrażać tego faceta, resztę już pewnie znasz. Mam nadzieję, że rozumiesz, o co mi chodzi, trochę zawile piszę.
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 100 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrix 25 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1165
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 31 mar 2016, 23:07
Michellea, no ja rozumiem, bo też miewam lęki i natręctwa, ale rzadko, bo nie jest to główny element mojej choroby.
Owszem, zdarzały się myśli, wyobrażenia, które były dla mnie paskudne i nie kojarzyły mi się z przyjemnością. Kiedy samopoczucie psychiczne było lepsze, przestawały się pojawiać.

Inna rzecz fantazje czy skłonności, których wiem, że większość ludzi nie podziela i których realizowanie byłoby krzywdzące. Nie realizuję ich, ale się za nie nie winię.
W sumie to osobliwe zjawisko, zastanawiam się czy w ogóle to poruszać na terapii. Prawie w ogóle nie rozmawiamy o fantazjach ani tego typu rzeczach, nie wiem czy to dobrze, czy źle.

amandia, co decyduje o tym, czy jesteś dobra czy zła? Wrodzona natura? Cnotliwe czyny? Relacja z Bogiem? Dopasowanie do norm społecznych i potrzeb innych ludzi?
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8459
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 23:09
AtroposIsDead napisał(a): Zobacz, powiedzmy, że to ja mam NN. Jestem świadomym homoseksualistą, ale włączam sobie heteroseksualną pornografię, żeby zobaczyć, czy mnie to podnieca. No oczywiście, że mnie to nie podnieca. .


Ok, a skoro mnie podnieca porno z dwiema babkami to kim jestem? Aż się boję pomyśleć o innych aktach seksualnych (np. zwierzęta i nie chcę myśleć co jeszcze) które pobudzają moje instynkty. Nic tylko strzelić sobie w łeb.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

przez tomek23 31 mar 2016, 23:13
Ja mam jeszcze inne natręctwo tzn mam nadzieje ze to jest tylko natręctwo polega to na tym ze wydaje mi sie ze nie kocham mojej dziewczyny ale kazda mysl o rozstaniu konczy sie płaczem. I te dwa natręctwa orientacja i miłosc albo sie zmieniają albo zyją obok siebie jednoczesnie
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 31 mar 2016, 23:16
amandia, podnieca Cię czy "podnieca"? ;)
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 100 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrix 25 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1165
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 23:23
cyklopka napisał(a):Michellea, no ja rozumiem, bo też miewam lęki i natręctwa, ale rzadko, bo nie jest to główny element mojej choroby.
Owszem, zdarzały się myśli, wyobrażenia, które były dla mnie paskudne i nie kojarzyły mi się z przyjemnością. Kiedy samopoczucie psychiczne było lepsze, przestawały się pojawiać.

Inna rzecz fantazje czy skłonności, których wiem, że większość ludzi nie podziela i których realizowanie byłoby krzywdzące. Nie realizuję ich, ale się za nie nie winię.
W sumie to osobliwe zjawisko, zastanawiam się czy w ogóle to poruszać na terapii. Prawie w ogóle nie rozmawiamy o fantazjach ani tego typu rzeczach, nie wiem czy to dobrze, czy źle.


A ja w sumie, chyba przypadkiem poruszyłam ten temat na terapii. Może w innym kontekście, ale jednak. Przykładem była tutaj relacja damsko-męska, miałam taką fazę że bałam się że zakochuję się w koledze. Otóż moja dedukcja i analiza doprowadziła mnie do tego, że każdy z nas ma rozum i od nas samych zależy to gdzie, jakie i jak przekraczamy ustalone sobie (lub odgórnie przez np. prawo) granice. Tzn. załóżmy mam męża, ale świetnie dogaduję się z kolegą. Ode mnie zależy jak potoczy się relacja z kolegą, sama wyznaczam sobie granicę. Tak samo jest z fantazjami. Ludzie mają różne fantazje i jednak części nie realizują: bo to krępujące, wstydliwe, zbyt odważne, czasem sprzeczne z ustalonymi normami a nawet prawem. Po prostu mamy świadomość pewnych ograniczeń i umiemy (chcemy?) ich respektować. Dla mnie właśnie ci -file, o których pisałam tego nie potrafią.
No i przecież myśl o zdradzie żony czy męża nie czyni z ciebie zdradzającego, tak samo myśl o zamordowaniu kogoś nie robi z kogoś mordercy. Za myślenie i fantazje jeszcze na szczęście nie karzą, tym bardziej myśli nie powinny generować poczucia winy. A jednak u osoby z NN generują. I to jakie.

cyklopka napisał(a):amandia, co decyduje o tym, czy jesteś dobra czy zła? Wrodzona natura? Cnotliwe czyny? Relacja z Bogiem? Dopasowanie do norm społecznych i potrzeb innych ludzi?


No właśnie do tego dojść nie mogę. Chyba jakieś moje własne wewnętrzne standardy, które decydują czy sama według siebie jestem zła czy wystarczająco dobra oraz czy udaje mi się wystarczająco zadowolić wszystkich wokół.
Ostatnio edytowano 31 mar 2016, 23:31 przez amandia, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Problemy z orientacją.

przez amandia 31 mar 2016, 23:27
AtroposIsDead napisał(a):amandia, podnieca Cię czy "podnieca"? ;)


Mam opisać jak się czuję? Cóż myślę, że jednak jest to normalne podniecenie, pojawia się nawilżenie miejsc intymnych a także, odczuwam taką typową gotowość do stosunku. Aczkolwiek tak jak pisałam, raczej jest to podniecenie, chęć do współżycia z moim partnerem niż szukanie przygód i potrzeba zmian. Gdy myślę, np. teraz o seksie z kobietą nie robi to na mnie większego wrażenia, wręcz czuję jakiś taki dyskomfort, choć zaraz pojawia się także myśl typu: może nie chcesz o tym myśleć, bo boisz się że samo myślenie cię podnieci i okaże się że jesteś homo (czy inny fil - zależnie od kontekstu myśli). Nie twierdzę jednak że stosunek dwóch kobiet jest obrzydliwy, ale nie mam też potrzeby sprawdzania jak to jest. Po prostu taki jest mój wybór i nie czuję się źle z tego powodu, tzn. nie czuję bym robiła coś wbrew sobie. Acz natręctwa podpowiadają mi co innego.

Czyżbyś zmienił zdanie odnośnie mnie ? ;) :mhm:


I tak jeszcze mi się przypomniało. Coś co można przemyśleć też w kontekście fantazji, jak i tego, że każdego podniecają różne rzeczy i trudno tu chyba generalizować. Kiedyś jedna z koleżanek powiedziała mi, że czuje podniecenie oglądając sceny gwałtu (zresztą już pisałam o tym). Czy to oznacza że chciałaby być gwałcona? Jasne, że nie.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do