Zamykam oczy i .... widzę :(

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez Nel 28 cze 2011, 20:03
Natręctwo pod zamknietymi powiekami, nie sen. Dzis np za kazdym razem jak zamknę oczy "widzę" małe dziecko dziecko , od noworodka do kilku lat z papierosem w ustach....Ohyda...Różne rzeczy widzę, ale jak sie przypnie cos strasznego to cieżko zasypiać, bo jak tylko zamknę oczy to widzę, a to nie jest sen, snic mi sie mzoe co innego lub nic. Czasami widzę trupy, czasami inne okropieństwa, otwieram oczy, nie ma, zamykam...czaja sie pod powiekami. Nawet teraz, zamykam oczy i to dziecko z petem...no fak :( Czy ktos tak ma?

Natręctwa mysli tez mam....oczywiscie klasyka, smierc i choroby i kontrola US :(
Natręctwo kremowania ra i czyszczenia uszu....patyczki ida u mnie jak woda :(

Ale najgorzej męczą te obrazy pod powiekami...dzis wpatrywałam sie z 10min w mojego kota....
zamykam oczy - nadal dziecko z petem :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez ucieczka 29 cze 2011, 21:01
Kiedyś miałam też straszne natręctwa.Z wiekiem minęły.Teraz to chyba niedobitki,więc się nie daj:))
W co wierzyć.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 cze 2011, 19:52

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez Nel 29 cze 2011, 21:02
I mysli tez mam ohydne....ale dzis nie mam siły pisać o moich natrętnych myslach....cała jestem natrętna :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez Nurofen 29 cze 2011, 21:08
spróboj wyobrazić sobie skąd te myśli dochodzą, środek głowy, spod łopatki, z krańca pupy, i wyobraz sobie worek, w którym się znajdują. Po czym myslami wyrzuć ten worek przez okno, czy pod łożko itp. Mi to pomagało.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez Nel 29 cze 2011, 21:16
zanim sie położe spać...gromadze obok potrzebne rzeczy - ubranie na jutro, dokumnety, telefon kompa
w razie pozaru...juz wiem przez które okno skakac i w jakiej kolejnosci wyrzucac dzieci na kołdrę
jak mieszkałam na 4 pietrze to ratowało nas dzrewo...wymysliłam ze zamortyzuje upadek
teraz pod jednym oknem mam taras...rozchlupiemy sie o płytki
pod drugim płotki drewniane
skocze, połamie kregoslup i bede na łasce meża sparalizowana.... :( na wózku
układam scenariusze któredy...dopiero zasypiam....
a jak nie zdążę....a jak musze postanowic które dziecko umrze w pozarze....
to co mam postanowic, które wybrac
zamykam oczy i widze moje plonące dziecko - mamo ratuj
a ja nic nie mogę...otwieram oczy nie ma, zamykam to samo, otwieram nie ma
wyciąc powieki, nie zamykac oczu :(
jakby smierc przyszła w nocy i zapytała, które oddasz...a ja mam wybrac bo inaczej weźmie oba
takie mysli...skad sie biorą...spod łopatki...? fak....dawaj ten worek...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez Nurofen 29 cze 2011, 21:42
Od kiedy tak masz?


http://www.technikinlp.pl/nlp-krytyk.html


Może to Ci troszke ulży.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez Nel 29 cze 2011, 21:46
Z dziecmi... odkąd mam dzieci....to największy lęk mojego życia...az czasem mysle po co dzieci rodzic....
Przedtem miałam leki o mamę .... potem o męża.... a wczesniej nie pamietam....
czyli od zawsze.... :(
ale to straszne bo ja widze ich zmasakrowane ciała, twarze pokrwawione ... i ten krzyk mamo ratuj....
ze mi je porwą, pogwałca, pomorduja .... bosz....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez Nurofen 29 cze 2011, 21:55
Podziwiam Cię że w ogóle jako tako funkcjonujesz. A nie zamierasz się wybrać do jakiegoś specjalisty?. Przecież to jest straszne co Ty tu wypisujesz.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Zamykam oczy i .... widzę :(

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 cze 2011, 21:58
dune, Współczuję i podziwiam. Co na to Twój psych? Nie może ci jakoś pomóc?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez Nel 29 cze 2011, 22:08
odwiecznie słysze ze to moje histerie są....ze mam za duzo czasu na myslenie....
zresztą nikomu sie tak nie spowiadałam...jak wam tu :( chyba wogóle bałam sie to na głos powiedziec....zeby nie wywołać...
:( jeden kiedys psycholog powiedział, prosze myslec przed snem o czyms pzryjemnym .... no fak....super rada...to potem juz nie mówiłam...ja generalnie staram sie byc dzielna....zawsze jestem zażenowana i zawstydzona swoim stanem u lekarza kazdego :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Zamykam oczy i .... widzę :(

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 cze 2011, 22:16
dune, To nie u psychologa, raczej u psychiatry powiedz. Nie masz powodu do zażenowania, oni nie takie przypadki oglądali. Są przecież leki , które skutecznie z takimi natręctwami walczą bo tak nie da się żyć, to Cię wykańcza:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zamykam oczy i .... widzę :(

przez Nel 29 cze 2011, 22:22
Ostatnio czytałam raport z e sprawy olewnika.... no k...a chyba z tydzien mnie trzymało....
to jakas absurdalna empatia
tam pisali ze on miał pognite zęby ze tracił przytomość z bólu
ze mu dziurkę 1n1 cm wycieli w gaciach na robienie kupy
ja o tym myslałam całymi dniami....jaki musiał byc odparzony jaki obolały i jak cierpiał
az płakałam od tych mysli az mnie wszytsko bolało....
nie wiem, co ze mna nie tak...no normalnie jakbym sie pastwiła sama nad sobą...co pzrestawałam to znowu myslałam
ze mus ie sama noga czy tam ręka zrosła i jaki to ból musiał byc
ale najgorsze te gnijące zęby...podobno miał wszytskie zgniłe do dziąseł
bosz....jakito musiał bol byc....mnie jeden ząb bolał i prochy zarłam a on... w tym dole...
no fak juz sobie to pzrypomniałam juz pewnie noc z głowy...mam :why:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Zamykam oczy i .... widzę :(

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 cze 2011, 22:27
dune, Mam podobnie,niedawno obejrzałam w uwadze jak chcieli zabić psa(powtórkę w nocy) i już do rana nie zasnęłam. Dlatego staram się nie czytać , nie oglądać o takich sprawach, żeby o tym nie myśleć.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zamykam oczy i .... widzę :(

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 29 cze 2011, 22:29
dune, myślałam, że mnie dzis juz nie dotknie i mam wyjebane... Kobietko bardzo potrzebna ci jest pomoc specialisty i napewno lek jakis. Prosze pomoż sobie pomóc :*
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do