Skrajności... (przed kuracją)

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Skrajności... (przed kuracją)

przez samotny 10 sie 2006, 00:34
Ostatnio przechodziłem lekkie załamanie nerwowe związane z OCD... i zamartwianiem się ...z resztą ostatnio też zacząłem się izolować....jakbym sobie wybudował własny schron...moje wyjścia z domu ograniczają się do wyjść na sąsiednie osiedle do sklepu i z powrotem.

Dzisiaj wkońcu podjąłem decyzję i zadzwoniłem do przychodni zdrowia psychicznego...jutro zamierzam iść na wizytę do psychiatry...jak dalej się to wszystko potoczy o tym napiszę wkrótce...

pozdrawiam :roll:
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

przez apatia 10 sie 2006, 08:06
Dobry krok!!! Ja pierwszy raz u lekarza nie pojawiłam się z własnej woli- karetka mnie przywiozła- takie miałam objawy nerwicy... Nie doprowadz się do takiego stanu. czekam na relację.
"Mój lęk jest moim przekleństwem i siłą"
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
03 sie 2006, 10:28
Lokalizacja
Częstochowa

przez madeline20 10 sie 2006, 10:09
super!!!! tak trzymac:) fajnie ze zaczynasz wlaczyc od poczatku a nie czekasz na rozwoj nerwicy:)
pozdrawiam:)
Kochac siebie to przemawiac do siebie naprawde łagodnie i czule.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 maja 2006, 19:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Aga1 10 sie 2006, 17:24
Cześć, nareszcze pozwalasz sobie pomóc. Ja tez miałam obawy jak pierwszy raz szłam do psychiatry.To lekarz jak każdy inny i naprawde może Ci pomóc. Trzymam kciuki. :twisted:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do