Muzyka a nerwica

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Muzyka a nerwica

przez CichoCiemny 21 cze 2011, 20:45
Sam fakt, że muzyka wpływa na nastrój już pokazuje to, że bardzo zmienia fale mózgowe. Są nawet specjalnie przygotowane zestawy dźwięków do "kształtowania" tych fal, kiedyś próbowałem się w nie wsłuchiwać, ale to działa w dużej mierze na zasadzie placebo, bo jak się nie ma tego cierpliwości to nie zadziała.
Ogólnie, wraz z wiekiem można w sobie odkryć nowe gusta muzyczne i zobaczyć, że nie warto ograniczać się do konkretnego gatunku muzycznego, tylko po prostu do tego co nam się podoba, a co nie. Jak dla mnie to może być każdy z gatunków, metal, rock, elektronika, rap, muzyka klasyczna, czy dubstep, ważne żeby właśnie mi to "podchodziło".

W poprzednim poście napisałem trochę co innego, ale chodziło mi ogólnie o gusta muzyczne, że każdy ma trochę inne.
CichoCiemny
Offline

Muzyka a nerwica

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 cze 2011, 21:41
KeFaS, dobrze prawi. Polać mu.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Muzyka a nerwica

przez Skriviel 21 cze 2011, 21:46
I co sie dzieje wtedy gdy muzyka jest zapamiętywana przez podświadomość
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
17 wrz 2010, 23:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Muzyka a nerwica

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 cze 2011, 21:49
Na pewno Wam się zdarzyło takie natręctwo, że jak z rana usłyszeliście jakąś piosenkę i wpadła Wam w ucho to potem odsłuchiwaliście jej bez końca, nuciliście sobie po drodze, ta melodia chodziła gdzieś po głowie. A na wieczór, gdy już jej mieliście szczerze dość to ona grała sobie i grała...

Muzyka generalnie wpływa na nasz nastrój poprzez wyzwalanie specyficznych procesów biochemicznych w mózgu (np. uwalnianie niektórych neuroprzekaźników). Dopaminka skoczy i jesteśmy na muzycznym haju. :P A treści black metalu mogą z kolei na niektórych wpływać depresyjnie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Muzyka a nerwica

przez admn 21 cze 2011, 22:11
A propos leczenia dźwiękiem, słyszał ktoś z was o treningu relaksacyjnym Jacobsona? :)
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
04 maja 2011, 23:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do