obsesje religijne

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obsesje religijne

przez zuzazuza 13 kwi 2011, 15:27
Allah napisał(a):
Bo ja wiem, jeśli Boga nie ma, to i tak to nie ma znaczenia.

to że go nie ma ...to tylko i wyłacznie Twoje zdanie :) ja uważam inaczej , zuzazuza, linka, też pewnie inaczej używają ...


wg mnie jewo niet :D

wracając do islamu - ciekawe: http://www.youtube.com/watch?v=3t5f_bOZ ... re=related
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 10:31

obsesje religijne

Avatar użytkownika
przez Ahmed 13 kwi 2011, 15:37
wracając do islamu - ciekawe: http://www.youtube.com/watch?v=3t5f_bOZ ... re=related


litości :)))) przerabiałem to juz na grono.net .... takie same tendencyjne materiały są i o chrześcijaństwie z jego wojnami i o radiu Maryja i o stanach zjednoczonych ....
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

obsesje religijne

przez NoOneLivesForever 13 kwi 2011, 15:41
oczywiście religia nie zawsze ma coś wspólnego z wiarą, można wierzyć w boga, nie utożsamiając się z żadną religią. można nie wierzyć w boga ale wierzyć w życie po smierci itd Ja reprezentuję ściśle racjonalistyczny punkt widzenia. zajebiście szkoda, ale śmierć to koniec mojej świadomości, game over.
Otóż nie byłbym taki pewny, to zależy od punktu widzenia. Żeby posiadać "racjonalistyczny punkt widzenia" w pierwszej kolejności należy nauczyć się języka, abstrakcyjnego myślenia, posiadać szereg przekonań nabytych wraz z dorastaniem, nauką, itp. Racjonalistyczny punkt widzenia, to tylko kolejny punkt widzenia. Ale nie mam dzisiaj ochoty na rozmowy o filozofii.
NoOneLivesForever, to o czym piszesz to jest własnie jedna z wielu interpretacji wyrwana z kontekstu.
Jak ja kocham to stwierdzenie "wyrwane z kontekstu".
Czytałem cały przekład koranu chyba z 5 razy ...i nigdy nie poczułem checi zabicia kogokolwiek po przeczytaniu.
Wiele jest takich stereotypowych cytatów z koranu.
A teraz weź biblie i przeczytaj ją .... zobacz ile tam jest wezwań do przemocy.
Co do Bibli, zgodzę się, bo widziałem, czytałem, masa przemocy, niesprawiedliwości, itp.
Czytałem tylko frag. Kranu dawno temu, może masz rację...
i to jest nalepsza forma wiary bo własna ...sam ustalam sobie zasady , daty świąt , i sposoby cebleracji Boga.
No to skąd taka osoba wie, że istnieje Bóg, że trzeba go czcić, że trzeba mieć zasady. Czy ludzie koniecznie potrzebują wierzyć w Boga, nawet własnego, wymyślonego, po co? Gdybym czuł, wiedział, że istnieje jakiś Bóg, to brałbym go pod uwagę, ale z mojego punktu widzenia nie ma żadnego Boga, a przynajmniej nie daje on żadnego znaku istnienia. Właściwie to kompletnie tego nie rozumiem, dlaczego miałby tak robić (wszelkie wytłumaczenia wiernych na ten temat to TYLKO tłumaczenia wiernych, sam Bóg nie potrafi/nie chce/nie może bronić się sam, pewne jest, że o Bogu wiemy tylko od wierzących, a im nie ufam wcale, świętym księgom tym bardziej). Skoro Bóg jest to niech się w końcu pokaże, bo większość inteligentnych ludzi nie może uwierzyć w coś ot tak, bo tak mówią inni. Dlaczego sam Bóg nie może przemówić wprost, co to za wszechmoc skoro nie daje żadnego bezpośredniego znaku życia.
NoOneLivesForever
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obsesje religijne

Avatar użytkownika
przez linka 13 kwi 2011, 15:44
Bo ja wiem, jeśli Boga nie ma, to i tak to nie ma znaczenia.

Nawet jeśli go nie ma to nie jest tak do końca bezsensowne.... prawa "boskie" mają z zasady służyć człowiekowi..... ale wymagają pokory, cierpliwości, ćwiczą silną wolę - jeśłi ktoś przez wiarę to w sobie rozwija, to nawet jeśli tego boga nie ma ...... to i tak dzięki temu będzie lepszym człowiekiem? Nie wydaje ci się?

ps. Bardzo nieładne określenie "islam się rozplenił" a chrześcijaństwo się nie pleni? Dlaczego jest lepszy - skoro także nawoływał do zabijania?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

obsesje religijne

przez zuzazuza 13 kwi 2011, 15:44
Allah napisał(a):
wracając do islamu - ciekawe: http://www.youtube.com/watch?v=3t5f_bOZ ... re=related


litości :)))) przerabiałem to juz na grono.net .... takie same tendencyjne materiały są i o chrześcijaństwie z jego wojnami i o radiu Maryja i o stanach zjednoczonych ....


oglądam i póki co całkowicie zgadzam się ze wskazanym filmikiem - jeden z lepszym materiałów na ten temat. Zamiast na grono.net wejdź czasem na historycy.org ;)

-- 13 kwi 2011, 15:46 --

linka napisał(a):
Bo ja wiem, jeśli Boga nie ma, to i tak to nie ma znaczenia.

Nawet jeśli go nie ma to nie jest tak do końca bezsensowne.... prawa "boskie" mają z zasady służyć człowiekowi..... ale wymagają pokory, cierpliwości, ćwiczą silną wolę - jeśłi ktoś przez wiarę to w sobie rozwija, to nawet jeśli tego boga nie ma ...... to i tak dzięki temu będzie lepszym człowiekiem? Nie wydaje ci się?

ps. Bardzo nieładne określenie "islam się rozplenił" a chrześcijaństwo się nie pleni? Dlaczego jest lepszy - skoro także nawoływał do zabijania?


polecam wgryzienie się w historię:) nie widzę nic nieładnego w moim określeniu:) chrześcijaństwo pleni się nawet bardziej.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 10:31

obsesje religijne

przez NoOneLivesForever 13 kwi 2011, 15:48
to że go nie ma ...to tylko i wyłacznie Twoje zdanie :) ja uważam inaczej , zuzazuza, linka, też pewnie inaczej używają ...
Oczywiście, że moje zdanie. Twoje zdanie i zdanie wszystkich wierzących to też tylko opinie. Tylko wy mówicie, że on jest, jednocześnie twierdząc, że tak naprawdę to nie wiecie, bo na tym polega wiara, żeby nie wiedzieć, a wierzyć i to jest dla mnie bez sensu, skoro nie ma żadnych dobrych przesłanek. Wszystkie są tylko pośrednie, typu, o stało się coś dobrego, to znak, że Bóg jest, albo, oo, wyleczyłem się z raka dzięki modlitwie (setki osób się nie wyleczyło), to znak, że Bóg jest. Natomiast wszystkie negatywne znaki dla wierzących ją niekoniecznie są dowodami na nieistnienie Boga. Ja staram się patrzeć obiektywnie. Teraz już może nie, bo ta postać z Biblii jest dla mnie zwykłym sadystą, egotykiem, ale kiedyś, gdy wierzyłem w dobrego, kochającego Boga uświadomienie sobie, że Bóg mi nie pomoże, bo go nie ma było bardzo dołujące, zabrało mi nadzieję, że ktoś tam nade mną czuwa, ale cóż, bycie uczciwym ze sobą nie pozwoliło mi dalej w to wierzyć, choć chciałem. Fakty to fakty, religia to wiara, najczęściej opierająca się na czczych życzeniach, niestety.
NoOneLivesForever
Offline

obsesje religijne

Avatar użytkownika
przez Ahmed 13 kwi 2011, 15:52
islam ma tyle samo wyznawców co chrześcijańastwo. Wielu przechodzi z chrześcijaństwa na islam i wielu odchodzi od islamu i przechodzi na chrześcijaństwo. Ale zauważ że jednak pozostaja przy tym samym bogu .....bo wskaźniki konwersji z religi monoteistycznych na buddyzm, czy kriszne to praktycznie marginalny jest. Główne ruchy populacji kręca sie jednak w tych trzech raligiach. Wiec trudno mówić o rozplenieniu się ... ponadto w islamie jest moda na wielodzietność ....a u nas jedno dziecko to juz za dużo i najczęściej przez przypadek :)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

obsesje religijne

przez NoOneLivesForever 13 kwi 2011, 15:54
Linka napisał(a):Nawet jeśli go nie ma to nie jest tak do końca bezsensowne.... prawa "boskie" mają z zasady służyć człowiekowi..... ale wymagają pokory, cierpliwości, ćwiczą silną wolę - jeśłi ktoś przez wiarę to w sobie rozwija, to nawet jeśli tego boga nie ma ...... to i tak dzięki temu będzie lepszym człowiekiem? Nie wydaje ci się?
Takie cechy, jak uczciwość, cierpliwość, sprawiedliwość, pokora oczywiście są czymś pozytywnym, ale nie mają związku z religią. Natomiast post jako taki nie jest żadną cnotą, jeśli Boga nie ma, to jest to zwykłe wyrzeczenie się czegoś bez żadnego sensownego powodu, no rozumiem, jak ktoś nie je żeby schudnąć, albo dla zdrowia.
I chyba lepiej być dobrym człowiekiem dla samego faktu i satysfakcji niż ze strachu przed karą Boską. Jeśli ktoś chce być dobry dla siebie to będzie i bez wiary, za to ktoś, kto spełnia wszystkie te nakazy i zakazy, bo tak trzeba może kiedyś przestać wierzyć i nagle zauważy, że wszystko mu wolno, że już nie musi przestrzegać niczego. Ja na dziś kończę :) męczą mnie tego typu dyskusje, cześć.
NoOneLivesForever
Offline

obsesje religijne

przez zuzazuza 13 kwi 2011, 15:56
NoOneLivesForever napisał(a):
Linka napisał(a):Nawet jeśli go nie ma to nie jest tak do końca bezsensowne.... prawa "boskie" mają z zasady służyć człowiekowi..... ale wymagają pokory, cierpliwości, ćwiczą silną wolę - jeśłi ktoś przez wiarę to w sobie rozwija, to nawet jeśli tego boga nie ma ...... to i tak dzięki temu będzie lepszym człowiekiem? Nie wydaje ci się?
Takie cechy, jak uczciwość, cierpliwość, sprawiedliwość, pokora oczywiście są czymś pozytywnym, ale nie mają związku z religią. Natomiast post jako taki nie jest żadną cnotą, jeśli Boga nie ma, to jest to zwykłe wyrzeczenie się czegoś bez żadnego sensownego powodu, no rozumiem, jak ktoś nie je żeby schudnąć, albo dla zdrowia.
I chyba lepiej być dobrym człowiekiem dla samego faktu i satysfakcji niż ze strachu przed karą Boską. Jeśli ktoś chce być dobry dla siebie to będzie i bez wiary, za to ktoś, kto spełnia wszystkie te nakazy i zakazy, bo tak trzeba może kiedyś przestać wierzyć i nagle zauważy, że wszystko mu wolno, że już nie musi przestrzegać niczego. Ja na dziś kończę :) męczą mnie tego typu dyskusje, cześć.


podpisuję się pod Twoim postem
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 10:31

obsesje religijne

przez NoOneLivesForever 13 kwi 2011, 15:57
@Allah
Jak można mówić o tym samym Bogu, skoro Allah i Jahwe wymagają czego innego i co innego jest sednem tych religii, w chrześcijaństwie zmycie grzechu pierworodnego przez śmierć Jezusa na krzyżu, a w Islamie bodajże, wyznanie, że Allah jest jedynym Bogiem, a Mahomet najwyższym z proroków, Jezus nie umarł na krzyżu (albo nie miało to znaczenia, nie pamiętam), liczy się przestrzeganie zasad Koranu. Zupełnie inne historie, To nie może być ten sam Bóg (zakładając, że istnieją obydwoje, lub jeden z nich).
NoOneLivesForever
Offline

obsesje religijne

Avatar użytkownika
przez linka 13 kwi 2011, 15:57
Takie cechy, jak uczciwość, cierpliwość, sprawiedliwość, pokora oczywiście są czymś pozytywnym, ale nie mają związku z religią.

:shock:
To chyba byliśmy wychowywani w innej religii....w takim razie.

I chyba lepiej być dobrym człowiekiem dla samego faktu i satysfakcji niż ze strachu przed karą Boską

Owszem, ale lepiej być dobrym ze strachu przed karą boską niż złym i nie mieć żadnych wartości, priorytetów i nie wyznawać żadnych zasad.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

obsesje religijne

Avatar użytkownika
przez Ahmed 13 kwi 2011, 15:58
I chyba lepiej być dobrym człowiekiem dla samego faktu i satysfakcji niż ze strachu przed karą Boską.

zgadza sie !!!!! resta jest nie istotna. Ale wiekszośc ludzi tak nie umie!! Amen :D
tematy o Bogu zawsze wywołuj żywiołowe dyskusje :)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

obsesje religijne

przez zuzazuza 13 kwi 2011, 16:00
Allah napisał(a):
I chyba lepiej być dobrym człowiekiem dla samego faktu i satysfakcji niż ze strachu przed karą Boską.

zgadza sie !!!!! resta jest nie istotna. Ale wiekszośc ludzi tak nie umie!! Amen :D
tematy o Bogu zawsze wywołuj żywiołowe dyskusje :)


:D
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 10:31

obsesje religijne

Avatar użytkownika
przez linka 13 kwi 2011, 16:04
Ale miło jest podyskutować bez kłótni :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do