Jakie leki wam pomogły?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Jakie leki wam pomogły?

przez Nibelheim 06 kwi 2011, 09:59
Hej. Zastanawiałem się, czy któryś z proszków przypisywanych przez psychiatrę przyniósł komuś z Was ulgę. Ja leczę się na nerwicę natręctw od października. Najpierw brałem Asertin, po jakim czasie Anafranil SR 75 (od jednej tabletki 75 mg począwszy, skończywszy na czterech). Cały czas chodziłem przymulony, do tego doszły problemy z oddawaniem moczu i, za przeproszeniem, stolca. Postanowiłem poprosić psychiatrę o zmianę leku. Dostałem receptę na Ripsolept i w tym momencie postanowiłem rzucić prochy. Ripsoleptu nie próbowałem, ale słyszałem, co potrafi.

Dochodzę do wniosku, że to czy poradzę sobie z nerwicą jest kwestią nie tyle odpowiednio dobranych leków, co odwagi i wytrwałości. Problem w tym, że natrętne myśli wywołują we mnie lęk i coraz bardziej "zamykam się" w sobie. Może komuś z Was leki pomogły wrócić do rzeczywistości? ...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 sty 2011, 14:37

Jakie leki wam pomogły?

przez Zenonek 06 kwi 2011, 10:04
Nibelheim, Oczywiscie, ze leki pomagaja. NAwet bardzo. Okolo 60-70 % osob moze liczyc na pelna remisje w przypadku depresji i nerwic. Reszta jezeli nie osiagnie ustapienia wszystkich objawow to przynajmniej bedzie odczuwala jakas ulge.

Sa oczywiscie osoby zle reagujace na dane , nawet bardzo dobre leki...Jednak specyfikow jest w miare spora ilosc, wiec mozna cos dopasowac.


Pamietaj , ze w przypadku NN na poprawe czesto trzeba czekac wiele miesiecy - miniumum 2-3 do nawet 6-12 zeby osiagnac stabilizacje.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Jakie leki wam pomogły?

Avatar użytkownika
przez linka 06 kwi 2011, 10:06
No tak, ja brałam fluoksetynę w ilości 10, 20, 40 mg zależnie od stanu. Pomogła stanąć na nogi, dała kopa, konsekwencji wyciszyła lęki. Ale nie wyleczyła mnie, za każdym razem gdy ją odstawiałam objawy prędzej lub później wracały - więc poszłam po rozum do głowy i rozpoczęłam psychoterapię. To mi pomogło i to mnie leczy tak naprawdę :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jakie leki wam pomogły?

przez Nibelheim 06 kwi 2011, 10:20
Chodzę na psychoterapię "opartą na nurcie psychodynamicznym" ;-) Problem w tym, że chyba za bardzo się spinam i nie mogę się do końca otworzyć... Psychiatra proponuje mi pobyt w kliknice, w której pracuje. Co o tym myślicie?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 sty 2011, 14:37

Jakie leki wam pomogły?

przez Shadowmere 06 kwi 2011, 11:05
Moim zdaniem specyfików jest malusio.
Mi pomogła Fluoksetyna.
PAroksetyna niby też,ale bralam ją w cudownym dla mnie okresie.Bylam szczesliwa już kiedy zaczelam ją brac (niestety ja za bardzo lubie leki).
Shadowmere
Offline

Jakie leki wam pomogły?

przez Nibelheim 06 kwi 2011, 11:40
Hmm. Dzwoniłem do psychiatry z pytaniem o Fluoksetynę. Powiedziała mi, że to słabszy lek, a słabsze już sprawdzaliśmy i nie pomogły. Ripsoleptu mam małą dawkę, pół tabletki na noc. Może jednak warto spróbować? Nosi mnie od tych natręctw, a za miesiąc matura :x
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 sty 2011, 14:37

Jakie leki wam pomogły?

Avatar użytkownika
przez linka 06 kwi 2011, 11:45
Próbować warto, ale miesiąc to mało na odczucie dobroczynnego działania leków.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jakie leki wam pomogły?

Avatar użytkownika
przez linka 06 kwi 2011, 11:57
shinobi, ostatni ktoś pisał że na nerwicę chciał wycyganić SOLIAN .....także ...no wiesz...... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jakie leki wam pomogły?

przez Nibelheim 06 kwi 2011, 12:08
Shinobi
Głównie natręctwa myślowe. Wkręcam sobie bez przerwy, że komuś stanie się coś złego i zaczynam w to wierzyć. A z rytuałów to głównie częste mycie się (godzinne kąpiele :roll: ) ustawianie przedmiotów na biurku i mówienie na głos czegoś, by "przegnać" złe myśli, ech... Właściwie non stop chodzę wystraszony.
-----------
A może mam schizę i myślę, że to nn :D
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 sty 2011, 14:37

Jakie leki wam pomogły?

przez Nibelheim 06 kwi 2011, 12:13
Albo tanim winem :P
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 sty 2011, 14:37

Jakie leki wam pomogły?

przez uzytkownik 06 kwi 2011, 12:21
Mi na natręctwa pomógł Citabax (20). 9. dnia leczenia wszystko odeszło w niepamięć.
uzytkownik
Offline

Jakie leki wam pomogły?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 06 kwi 2011, 14:37
Ja biorę Rispolet i sobie chwalę .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16541
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jakie leki wam pomogły?

przez Nibelheim 06 kwi 2011, 15:02
detektywmonk
Jakieś efekty uboczne po rispolepcie?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 sty 2011, 14:37

Jakie leki wam pomogły?

przez Zenonek 06 kwi 2011, 15:07
Leczenie depresji czy nerwicy malymi dawkami neuroleptykow to normalka, czesto sa skuteczniejsze od antydepresantow.

A przy NN to wrecz podstawka w leczeniu.

Oczywiscie stosuje sie zdecydowanie mniejsze (wielokrotnie) dawki niz przy psychozach.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do