Nerwica natręctw a poczucie winy

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica natręctw a poczucie winy

Avatar użytkownika
przez emily 14 lip 2006, 18:19
Niedawno, podczas lektury "Charakterów" natrafiłam na bardzo ciekawą rozmowe z p.Jakubem Kołodziejem, psychologiem i psychoterapeutą. Artykuł nosił tytuł: "Dylematy pana Hyde'a" i poruszał głównie temat poczucia winy, ale znalazłam w nim pare wersów odnośnie nn. Pozwole je sobie zacytować:

"Kiedy postępujemy wbrew sobie, łamiemy własne normy pojawia sie szereg reakcji, które słuzą zachowaniu dobrego samopoczucia. Jedną z takich reakcji jest zaprzeczanie. Na przykład ktoś wyzwał publicznie inną osobę, a potem twierdzi że tego nie zrobił, ze nic takiego nie miało miejsca. Albo próbuje wytłumaczyć swoje zachowanie w korzystny dla siebie sposób (...) Taka osoba ma wręcz poczucie, ze postąpiła dobrze. (...) Czesto w takiej sytuacji dochodzi do wyparcia, czyli zupełnego odcięcia sie od jakiegoś wydarzenia. Mechanizm wyparcia jest jednak niebezpieczny dla naszej psychiki. WYPARTA PRZESZŁOŚĆ NIE ZNIKA BEZ ŚLADU. Pojawiają sie różne OBJAWY: różnego rodzaju lęki, bezsenność, koszmary nocne, OBJAWY SOMATYCZNE.
Z niedopuszczaniem przeżywania winy wiąze się szereg niebezpiecznych objawów, które często prowadzą do nerwicy np. w zespole obsesyjno-kompulsywnym, może pojawić się objaw mycia rąk. (...) W tym zachowaniu jest dużo symboliki. Myją ręce jakby chcieli sie z czegoś oczyścić. Nieraz podczas terapii pacjenci przypominają sobie coś ze swojego zycia, o czym wogóle nie pamietali. Wraca pamięć aborcji albo uczestnictwa w róznych przestępstwach. Uświadamiają też sobie, że poprzez natrętne mycie rąk oczyszczają sie z jakichś wcześniejszych czynów, czy też uczuć, z agresji, chęci zemsty".

Co o tym sądzicie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 maja 2006, 22:22

przez samotny 14 lip 2006, 22:31
Moim zdaniem artykul mocno przesadzony, mycie rąk to fobia a jej podłoże może stanowić wiele różnych czynników chęć higieny, strach przed brudem ect.

Co do tytułu postu to się zgadzam w nerwicy natręctw wyrzuty sumienia to jedna z nieodzownych spraw..ja również tam mam, gdyż przy natrętnych myślach których niekontrolujemy pojawiają się nasi bliscy , znajomi osoby które kochamy a o których wcale nie myślimy w ten sposób...a jednak poza naszą kontrolą dostajemy takich myśli..a potem wyrzuty sumienia które po prostu nie dają nam żyć tak chyba ma wiele osób którzy na to cierpią ja też tak mam
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

przez Marha 16 lip 2006, 15:00
Ja się zgadzam z ty w 100%. Miałam dośc burzliwy okres dojrzewania, podczas którego narobiłam wiele głupot. Gdy dorosłam i zdałam sobie sprawę ze swoich błędów, odgrodziłam je w swojej psychice wielkim, grubym murem, tak jakby się nigdy nie wydarzyły. To pomogło, żyło mi się lżej ale tylko przez chwilę, bo po jakichś 2 latach pojawiły się dziwne ataki, które koniec końców zdiagnozowano jako nerwice lękową. Poszłam więc do pani psycholog i okazało się, że nie da się "zamurować" tego co było, zwłaszcza jeśli bardzo to przeżywaliśmy,bo to i tak do nas wróci. Do mie wróciło w postaci lęków i róznych dolegliwości somatycznych, ale od kiedy zaczęłam o tym mówić i pogodziłam się ze swoją przeszłością jest mi lepiej, nie miewam już ataków, lęków, lubię siebie :P
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
23 cze 2006, 16:37
Lokalizacja
Koszalin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Maciek 18 lip 2006, 23:50
Moim zdaniem to jakieś głupoty(ten tekst), które mogą wywołać u chorych jeszcze więcej złych myśli :(
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:43
Lokalizacja
okolice Bydgoszczy

przez Mattiass 18 sie 2006, 21:16
Moim zdaniem mycie rąk to nawiązanie do Piłata (jeśli to osoby wierzące). Myślę też że mają coś na sumieniu ale boją się tego wyjawić.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 sie 2006, 20:01
Lokalizacja
wieś

Jeeeeeeeeee

przez skoraczek 07 wrz 2006, 12:13
Moim zdaniem jest wtym prawdy o winie i o przeszłości. Gdy poszukiwałem przyczyn mojej nerwicy m.in. we "Wstępie do psychoanalizy" Z. Frued'a to taki wniosek tez wysnułem. Po za tym przyczyny nerwicy sięgają dziecinstwa m.in popełnionych błędów w tym okresie. W tedy jako dziecko miałeś prawo do olbrzymich błędów (a nawet do "zbrodni"), bo się dowiadywałeś rzeczy o sobie i o świecie. I szczerze mówiąc /cenzura/ takie poczucie winy, które paraliżuje mi całe życie. Mając takie założenie stwierdzam, że owszem niektóre rzeczy popełnione nie powinny mieć miejsca, ale to nie znaczy, że mam wypaczać sobie przez to życie. Najlepszym zadość uczynieniem (już nie uważam sie za chrześcijanina) powinno się starać nie popełniać tego samego błędu.
Mój wynik ze zmaganiem się z nerwicą:

www.paatologia.republika.pl
Mile widziane komentarze do TWORów i wogóle
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 wrz 2006, 23:06

wurza mnie to strasznie ,odpiszcie

przez Zmęczona 13 cze 2007, 23:28
Czesc zastanawiam sie czy mam taki charakter czy to te zaburzenia na mnie tak wpływają a mianowicie ... kiedy powiem cos na kogos obrazliwego czy nie wiem zrobie cos co moze urazic drugą osobe ,czy cos takiego ,to pozniej meczy mnie to przez caly dzien albo przez kilka dni i mam wyrzuty sumienia ze powiedzialam cos na kogos lub do kogos np ze ktos jest taki czy taki ... chocby to nie byl zaden wielki ,obrazliwy epitet ,ale poprostu meczy mnie to zaraz probuje domyslac sie jak ta osoba moze sie czuc .. i wtedy wyobrazam sobie ze jest jej przykro itd i czuje sie okrponie ..no nie wiem jakies to dziwne ... poprostu nie moge nic zlego na nikogo powiedziec ani nic zrobic co moze kogos w jakis sposob dotknac bo dotyka mnei to owiele bardziej niż osobe do ktorej cos tam ewentualnie odpowiem ... co sądzicie o tym ?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lip 2006, 20:02

przez Ania:) 14 cze 2007, 00:15
Mi sie wydaje,że objawy które opisałaś mogą byc sygnałami zaburzeń nerwicowych. Radze Ci, abys udała sie do psychologa z przygotowaniem psychoterapeutycznym, on bedzie wiedział, co dalej robić.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 cze 2007, 23:28

Wyrzuty sumienia

przez Kathy.k 18 cze 2007, 10:47
hej pisze do Was w takiej sprawie, jest ona dziwna <ale gdyby byla normalna to bym nie pisała> otóż chodzi o naukę, egzaminy, maturę, nagle złapały mnie straszne wyrzuty sumienia jak np. z kimś się porozumiewam na examinie, ktoś mi podpowiada na mturze itp. ze ściąg nigdy w życiu nie korzystałam, natomiast czasem ktoś mi podpowie coś np. na maturze i egzaminie na studiach a ja jemu. Wiem, że to normalne natomiast ja mam wrażenie że cala moja edukacja, egzaminy, matura, testy itop. to jedno wielkie oszustwo ;-( i nie moge sie z tym uporać pomocy.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:32 pm ]
prosze pomóżcie mi rozwiejcie moje wątpliwości potrzebuje tego
bądźcie szaleni, ale zachowujcie sie jak normalni ludzie
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 20:33
Lokalizacja
krk

dziwne jazdy itd.

przez sid 18 cze 2007, 18:08
hej! jestem tu nowa i mam spory problem. pomijajac fakt ze mam nerwice natrectw to jeszcze mam cos takiego ze tak jakby sie sama chce karac za rozne swoje zle mysli i tego typu rzeczy. przepraszam ze pewnie to jest wszystko napisane tak niespojnie i byle jak, ale nie bardzo potrafie to opisac slowami. to jest tak ze np. mam czasami w sobie jakies strasznie zle uczucia dotyczace jakis bliskich mi osob np. rodzicow (w ogole bezpodstawne jesli o nich chodzi) i przychodza mi do glowy najstraszniejsze rzeczy.potem mam straszne wyrzuty sumienia, gryze sie tym i zalozmy zbliza sie cos na co dlugo czekalam, albo nawet jakis film ktory strasznie chcialabym obejrzec a jest niedostepny normalnie, zaczynam sie cieszyc i nagle to kojarzy mi sie w jakis sposob z tamta sytuacja i cos mi karze nie wychodzic na impreze badz nie obejrzec tego co tak chcialam, ze to ma byc jakby 'odkupienie' za to co myslalam/mysle i jesli mimo to zdecyduje sie na wyjscie/obejrzenie/badz costam tez innego to np. ta osoba rzeczywiscie umrze albo juz na zawsze bede potepiona.
pewnie to brzmi strasznie glupio, irracjonalnie i infantylnie ale to jest dla mnie straszny problem i potrafie sie takim czyms gryzc calymi dniami, i w niektorych przypadkach to sie robi prawdziwy dylemat.
jesli ktos z was mial czy ma cos podobnego to prosze napiszcie mi jak sobie z tym radziliscie :smile:
sid
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:24

przez Amy Lee 18 cze 2007, 19:57
To, że zdajesz sobie z tego sprawę to już jest pierwszy krok.
Ja też czasami wyszukuję takie "głupie zależności" (nie do tego stopnia, ale zdarza się) i najlepiej jest wtedy postarać się uwierzyć, że te sytuacje nie mają ze sobą związku i nie wpływają na siebie.

Może rozmowa, nawiązanie kontaktu z tymi osobami miałoby trochę lepszy efekt nawet dla ciebie samej niż nakręcanie się.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez AronFtv 19 cze 2007, 00:55
Kathy.k a jak sie rodzisz z grzechem:)

Wiesz że to normalne piszesz tak, żyjemy w świecie zakłamanym, manipulowanym itp itd... W Kanadzie za to że ktoś ściąga i powiesz o tym nauczycielce jest to dowód odpowiedzialności i stajesz sie w oczach rówieśników kimś.
Nie polega to na tym aby kapować na kimś ale nauczeniu sie od młodych lat
samodzielności myślenia
Jak u nas wyglądają studja sama wiesz

Kathy.k napisał(a):Wiem, że to normalne natomiast ja mam wrażenie że cala moja edukacja, egzaminy, matura, testy itop. to jedno wielkie oszustwo


Robisz to dla siebie a że ktoś sciąga hmm jego sprawa zajmij sie sobą, pierw martw się o swoje egzaminy
A nauka to nie jest oszustwo
Oszustwo to czyn społeczny w tych czasach
Wszystko Polega na Zaufaniu
Pozdrawiam
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 16 gości

Przeskocz do