Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez nobodyme 17 lis 2010, 01:26
Witam!
To co przechodzę, jest straszne. Ktoś z wewnątrz, nigdy by nawet nie pomyślał jakie piekło zgotowaly mi myśli.

Może zacznę od początku.
Już w dzieciństwie, robiłam i myślałam dziwne rzeczy. To zaczęło się w wieku ok 7 lat.
Co chwila nachodziły mnie myśli o śmierci kogoś bliskiego z rodziny, widziałam pomniki ze zdjęciami, trumny, ludzi w trumnie, jakieś wypadki to wszystko nachodziło mnie samoistnie. Miałam już wtedy dość i często z tego powodu płakałam, gdy nie mogłam sobie poradzić z "odpędzaniem" tych myśli.
czasem tez widzac noz albo jakiekolwiek narzedzia nachodzily mnie mysli o ich niewlasciwym uzyciu wzgledem NAWET osob bliskich, co sama mnie przerażało :(

Powstawały właśnie wtedy takie rytuały jak stukanie zębami po 4 razy czy po 9 w pewnych sytuacjach, bowiem mialo mnie to chronic przed jakims nieszczesciem.
Albo pstrykanie palcami.
Czy liczenie krokow na ulicy, miedzy plytkami, liczenie dotykajac jakiegos przedmiotu..
to jest tak zenujace ze az zabawne



Potem, już w nieco starszym wieku, strasznie bałam się zostać sama. Miałam toksyczną przyjaciółkę. Chciała mnie zniszczyć, wyżywała się na mnie ,poniżała - a ja chciałam z nią zostać, bo bałam się że ją zranię. Jednak najgorsze były te myśli, które nachodziły mnie co chwila, że będę sama, sama sama sama.

a co do rąk, to myje je tak czesto, ze zdarza mi sie nawet 2 razy na godzine

teraz mam tez wiele bez sensownych obaw, ktorych nie moge zatrzymac. mialam wiele mysli na t. samobojstwa, ale co dziwne mam jakas blokade, co wiem na 100% nigdy tego nie zrobie. Jedyne co robilam to kaleczylam sie, zazwyczaj po jakiejs klotni czy zawodzie.
jeden "nowy" rytuał to taki, w ktorym naciskam myszka odpowienio odliczajac na ekranie haha :hide:
mysle pozytywnie, ale do czasu myslalam ze takie objawy nie sa az tak nie normale - gdy napotakalam artykul o nim

co o tym myslicie? czy to jest normalne?
nigdy nikomu o tym nie mowilam, strasznie ciezko mi z tym zyc :(
z gory dziekuje Wam za odpowiedzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lis 2010, 01:47
Myślę,że to nerwica natręctw.
Pomyśl o terapii, nie ma na co czekać. Trzeba poznać przyczyny tego mechnizmu. Wyeliminowac je. Lęk przybiera różne postacie. Tego rodzaju zburzenia leczy się poprzez terapię wspierając sie farmakoterapią, choć niekoniecznie. Ile masz lat ?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez nobodyme 17 lis 2010, 01:51
mam 17 lat, ale wstydze sie isc do psychiatry, jeszcze jak ktos by sie o tym dowiedzial, to juz w ogole.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lis 2010, 01:59
nobodyme napisał(a):mam 17 lat, ale wstydze sie isc do psychiatry, jeszcze jak ktos by sie o tym dowiedzial, to juz w ogole.


Wstyd to kraść.

Sama sobie nie poradzisz z problemem. A psychiatra to kto? Myślisz,że Twój przypadek to jedyny na świecie?
NIe takie przypadki leczyli specjaliści.
Idź, zarejestruj się, poproś o skierowanie na psychotetapię.
Większość ludzi na tym forum leczy się w taki sposób. Ja też.

Do rodzinnego lekarza też sie wstydzisz chodzić? Do ginekologa
i dentysty też?
Nie tędy droga. Musisz się przełamać.
Zbyt długo trwająte Twoe zachowania. Można zaradzić. Nkt Ci tu nie powieco masz robić,zeby pozbyć sie problemu. Na terapii też terapeutka Ci nie powe. Sama dojdziesz do tego. Będziesz nad sobą pracowała, lęki sie zminiejszą. Wyzdrowiejesz.
Idź, nie zastanawiaj się nad niczym. Tu chodzi o Twoje życie, młoda jesteś.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

przez Vi. 17 lis 2010, 02:47
nobodyme, to żaden wstyd, normalna sprawa...

Prędzej czy później i tak tam pójdziesz, ale lepiej wcześniej bo z lepszym samopoczuciem :)
Vi.
Offline

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez stabil 17 lis 2010, 10:39
Nie masz sie czego wstydzic :) lekarz jak każdy inny :) smigaj i nie marudz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
07 lis 2010, 20:37

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez nobodyme 17 lis 2010, 19:47
Monika1974 sory, do lekarzy to ja praktycznie zadnych nie chodze.

ale nie o to chodzi.
gdy mowilam o tym problemie rodzicom, oni tylko sie smiali i zarty sobie robili - po prostu nie biora tego na powaznie.
powiedzieli tylko ze powinnam robic i im pomagac to by mi przeszlo i powinnam z tym walczyc
tlumaczylam im, ze tego sie nie da zwalczyc samemu

a wizyty u psychiatry sobie nie wyobrazam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lis 2010, 21:52
nobodyme napisał(a):Monika1974 sory, do lekarzy to ja praktycznie zadnych nie chodze.

ale nie o to chodzi.
gdy mowilam o tym problemie rodzicom, oni tylko sie smiali i zarty sobie robili - po prostu nie biora tego na powaznie.
powiedzieli tylko ze powinnam robic i im pomagac to by mi przeszlo i powinnam z tym walczyc
tlumaczylam im, ze tego sie nie da zwalczyc samemu

a wizyty u psychiatry sobie nie wyobrazam

Nie wyobrazasz sobie wizyty u psychiatry? Psychiatra do Ciebie niestety nie przyjdzie. Będziesz musiała się jednak tam wybrać. Im później, tym gorzej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

przez Vi. 17 lis 2010, 22:07
nobodyme, pójdź, wiele rodziców tak właśnie postępuje, ja ponad rok nie wychodzę z domu a Tato mówi, że powinienem iść do OHp-u.

Pójdź a później będzie lepiej, rodzice będą Cię inaczej traktować jak zobaczą, że to nie żarty.
Vi.
Offline

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez nobodyme 17 lis 2010, 22:12
tak, zaczna mowic jak to przystalo na kogoś kto nie rozumie, że jestem wariatką. Będą się tego wstydzić a jednocześnie rozgadywać.. juz sobie wyobrażam że mogli by żałować że się urodziłam bardziej niż to jest i jeszcze te porównywania..
a z chodzeniem do szkoly tez mam problemy, chyba nie było tygodnia co bym ani jednej lekcji nie opuściła..po prostu czuje jak by ta atmosfera, ludzie zgniatali mnie wewnatrz choć tak naprawde nie mam powodów zeby tak myslec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lis 2010, 22:17
nobodyme, Boisz się odrzucenia. Nie radzisz sobie. Nie wiem co mam Tobie napisać. Na siłę nikt Ciebie nie zaciągnie do psychiatry i na terapię. To musi byc Twój wybór.
Jeli chcesz żyć,żeby uszczęśliwić inych....to męcz się dalej. Jeśli chcesz żyć, by być szczęśliwym człowiekiem, musisz porzucić wobrażenia o tym, co inni pomyślą.
Powodzenia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez nobodyme 17 lis 2010, 23:23
Dzięki Monika, ale ja boje sie tego co moze być u psychiatry.
Mam tam isc do niego i zwrócić się z problemem, ze zdaje mi sie ze mam nerwice?
Czy on jakies badania samodzielnie podejmie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Re: Czy ja mam nerwice?/ zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 lis 2010, 00:50
nobodyme, porosisz go o skierowanie na terapie, jeśli to ma byc na NFZ czyli bezpłatnie. Jest jeszcze jedna droga-szukasz prywatnej terapii, ale za nią placisz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do