Nerwica, koniec studiów.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica, koniec studiów.

przez jat1001 12 lis 2010, 23:07
Drodzy forumowicze,

Zanim zdecydowałem się umieścić moje przemyślenia w postaci tego tematu, minęło kilka dni częstego bicia się z myślami, czy ktokolwiek z Was będzie chciał to przeczytać oraz obawy bycia ocenianym.

Od rozpoczęcia studiów (mam 23 lata) choruję na nerwicę lękową (istniał również mały epizod kiedy miałem 11 lat), którą zacząłem leczyć w grudniu 2006 roku. Lekarza przepisał Fevarin (2 tab. dziennie), co dużo pomogło, bo mogłem skończyć pierwszy rok, lecz moje oceny nie były zadowalające. Drugi rok był taki sam, dopiero w trzecim brałem jedną tabletkę dziennie i moje funkcjonowanie, łącznie z wynikami w nauce, poprawiło się. Cały 4 rok to tylko dobre i bardzo dobre oceny na koniec semestrów.

W tej chwili jestem na 5 piątym roku (od początku semestru tylko 0,5 tab. dziennie). Piszę, bo cała ta sytuacja mnie przerasta i nie bardzo mam się kogo poradzić (rodzice twierdzą żebym się nie martwił). Moje obawy dotyczą tego co będę robił po studiach. Nie mam kompletnie żadnego pomysłu i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wszystko potęgują natłoki myśli i wszechogarniająca pustka, brak chęci do działania. Piszę również pracę mgr, ale ciągle mam wrażenie, że temat, który wybrałem jest do d%^y. Poza tym chyba mam objawy depresji sezonowej, bo non stop jestem przygnębiony i odczuwam apatię (lipcu i sierpniu nic takiego nie występowało).

Czy ktoś z Was również pod koniec studiów miał podobne obawy? Jak sobie z nimi poradziliście?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 gru 2007, 09:58
Lokalizacja
Łódź

Re: Nerwica, koniec studiów.

przez niepewna siebie 13 lis 2010, 11:54
Słuchaj, przede wszystkim gratuluję dotrwania do 5 roku! Ja jestem na 2, a już panicznie się boję gdy myślę o obronie pracy licencjackiej. Jak na osobę z nerwicą naprawdę świetnie sobie radzisz!
Dodatkowo z jednego kierunku już zdążyłam zrezygnować, bo podobnie jak Ty czułam, że jest do dupy, że nie dam rady, nie nadaję się na studia etc.

Dlatego-polecam cieszyć się tym, że doszedłeś tak daleko i na pewno nie rezygnować na skraju obranej drogi. Poza tym-gdyby Twój temat był kiepski, to chyba Twój promotor by Cię o tym poinformował, zaproponował zmianę? Zresztą ludzie z nerwicami czy innymi zaburzeniami zawsze czują się gorsi i wydaje im się, że ich pomysły są z natury idiotyczne-bynajmniej ja tak mam na każdym kroku, każdego dnia. :D Pora przywyknąć.

Nie mnie oceniać czy to depresja sezonowa, ale ja raczej zwalałabym na zmniejszenie dawki leku. Pogadaj z psychiatrą, zobaczymy co on na to. Ja studia rzuciłam po tym, jak zaczęłam odkładać Deprexolet, bo niestety leki nie leczą przyczyny, lecz objaw, więc nigdy nas całkowicie nie wyleczą, a jedynie po ich odłożeniu/zmniejszeniu dawki nasilą się objawy.

Trzymam kciuki z Ciebie. :)
"Samotnym jest się wtedy, gdy ma się czas."
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 sie 2010, 16:47
Lokalizacja
Rybnik

Re: Nerwica, koniec studiów.

przez jat1001 13 lis 2010, 13:28
niepewna siebie napisał(a):Słuchaj, przede wszystkim gratuluję dotrwania do 5 roku! Ja jestem na 2, a już panicznie się boję gdy myślę o obronie pracy licencjackiej. Jak na osobę z nerwicą naprawdę świetnie sobie radzisz!
Dodatkowo z jednego kierunku już zdążyłam zrezygnować, bo podobnie jak Ty czułam, że jest do dupy, że nie dam rady, nie nadaję się na studia etc.

Dlatego-polecam cieszyć się tym, że doszedłeś tak daleko i na pewno nie rezygnować na skraju obranej drogi. Poza tym-gdyby Twój temat był kiepski, to chyba Twój promotor by Cię o tym poinformował, zaproponował zmianę? Zresztą ludzie z nerwicami czy innymi zaburzeniami zawsze czują się gorsi i wydaje im się, że ich pomysły są z natury idiotyczne-bynajmniej ja tak mam na każdym kroku, każdego dnia. :D Pora przywyknąć.

Nie mnie oceniać czy to depresja sezonowa, ale ja raczej zwalałabym na zmniejszenie dawki leku. Pogadaj z psychiatrą, zobaczymy co on na to. Ja studia rzuciłam po tym, jak zaczęłam odkładać Deprexolet, bo niestety leki nie leczą przyczyny, lecz objaw, więc nigdy nas całkowicie nie wyleczą, a jedynie po ich odłożeniu/zmniejszeniu dawki nasilą się objawy.

Trzymam kciuki z Ciebie. :)



Dziękuję za słowa otuchy. ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 gru 2007, 09:58
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica, koniec studiów.

Avatar użytkownika
przez MisiekM 15 lis 2010, 12:41
Witam jat1001!
Jestem w twoim wieku i również kończę teraz studia. Piszę pracę magisterską i mam dokładnie takie same obawy i lęki jak Ty. Mnie NN męczy od pierwszej klasy liceum. Leczenie przynosi różne skutki, choć prowadzi mnie odpowiedni lekarz. Jeżeli nie poszedłbym na studia, nie poradziłbym sobie z najprostszymi rzeczami w domu. Pozwoliły mi one się uodpornić troszkę, bagatelizować myśli kotłujące się w mojej głowie. Na 3 roku przyszło załamanie nerwowe wynikające chyba z nadmiaru pracy, zbytnim przejmowaniem się wszystkim. To był ciężki rok. Myślałem że rzucę to wszystko bo nie dawałem sobie z tym rady. Ale na siłę siedziałem przed książkami, prawie płakałem i się uczyłem. Udało się. Nie wiem za bardzo jak Ci pomóc i co doradzić. Pozostaje chyba życzyć wytrwałości i większej wiary w siebie. A co będzie miało być to i tak będzie. Daj z siebie wszystko ALE NIE WIĘCEJ! Pozdrawiam serdecznie. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 cze 2010, 23:02

Re: Nerwica, koniec studiów.

Avatar użytkownika
przez Konstelacja Lwa 17 lis 2010, 21:41
jat1001, niepewna siebie i misiek-w tym roku ruszyliśmy z programem Konstelacja Lwa. Chcemy zwiększyć w szkołach świadomość na temat zaburzeń oraz poznać problemy studentów borykających się z nimi. Zapraszamy do anonimowego dzielenia się swoimi przemyślemiami w temacie "Zaburzenia psychiczne a studiowanie/nauka" w grupie wskazanej poniżej. Za najciekawsze posty wysyłamy książkę "Moja wędrówka".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 lis 2010, 19:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do