zamykanie sie oczu trzęsienie całego ciała czy to nerwica

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

zamykanie sie oczu trzęsienie całego ciała czy to nerwica

przez murka2 09 lis 2010, 16:21
Witam
potrzebuje pilnie porady lub chociaż podpowiedzi Mam ciotke 65 lat od czterech lat próbuje znależć przyczynę dziwnego zachowania skarży sie że nie może otworzyć oczu że same sie zamykają przy tym zamykających sie oczach następuje trzesienie całego ciała jakby silny parkinson nie jest w stanie sie kontrolować. Psychiatra nie widzi żadnego powodu takiego zachowania przepisał psychotropy które wyłaczają ja całkowicie i właściwie ciągle śpi i traci siły. Okulista nie stwierdził żadnych zmian i neurolog również.Jednak nikt jaj nie kieruje na jakieś badania.Są momeny że kiedy coś ją zainteresuje kontroluje i trzesienie i zamykanie sie oczu. Prosze o pomoc choroba sie na sila i przykro patrzeć jak ona krzyczy z bezsilności
pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 lis 2010, 16:10

Re: zamykanie sie oczu trzęsienie całego ciała czy to nerwica

przez spoxkler 10 lis 2010, 00:28
Proponowalbym w pierwszej kolejnosci udac sie do dobrego neurologa i w tym kierunku podazac.
Szczegolowe badania by byly wskazane.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 lis 2010, 00:11

Re: zamykanie sie oczu trzęsienie całego ciała czy to nerwica

przez tynka92 10 lis 2010, 18:37
Jeśli, jak piszesz, potrafi to powstrzymać (lub samo znika) jeśli się czymś zainteresuje to bardzo prawdopodobne, ze jest to na tle psychicznym/nerwowym. Gdyby było to coś fizycznego to wątpię, zeby się objawy nie zmieniły.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zamykanie sie oczu trzęsienie całego ciała czy to nerwica

Avatar użytkownika
przez IwciaZeschizowana 17 lis 2010, 16:04
byłam ostatnio na terapi grupowej i był facet o podobym problemie. Same opadały mu powieki, więc on jedną powiekę cały czas przytrzymywał palcem, żeby mógł widzieć, zdarzały się takie momenty kiedy miał normalnie oczy otwarte. No cóż, kiedy to sie zaczęło zrobił mnóstwo badań, odwiedził wielu lekarzy no i kiedy żaden z nich nic nie wymyślił, to stwierdzili, że to na tle psychicznym i nakazali mu leczenie w tym kierunku. Mi wydaje się to trochę dziwne dlatego, że facet nie ma żadnych problemów psychicznych, nigdy nie odczuwał lęków, myśli natrętnych, depresji czy innych objawów. Wygląda to trochę tak, że zdrowy człowiek, mający pracę i szczęśliwą rodzine nagle bez przyczyny podupada na zdrowiu psychicznym? Kolejny niepokojący fakt to taki, że lekarze jak nie wymyślili nic sensownego to po prostu zwalili to na psychike, nie mając ku temu żadnych podstaw. A kolejna kwestia to taka, że mimo iż leczy się już kilka lat i lekami i terapią efektów żadnych nie ma czyli można wnioskować, że to jednak nie podłoże psychiczne ale z drugiej strony ja nie jestem lekarzem. Innym razem odwiedzając tate w szpitalu widziałam tam starszego pacjenta po 70tce który miał problemy z oddychaniem i coś tam jeszcze z gardłem i po badaniach w których nic nie wyszło, również lekarze stwierdzili że to na tle psychicznym, więc może coś jest w tych wszystkich dziwnych chorobach.
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek
Posty
75
Dołączył(a)
16 maja 2009, 09:18
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do