cos w rodzaju obsesji zwiazanej z szefem?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

cos w rodzaju obsesji zwiazanej z szefem?

przez herbatnik 16 paź 2010, 23:17
nie znalazlem takiego tematu wczesniej, dlatego postanowilem zwrocic sie do Was z pomoca.
zaobserwowalem u siebie pewien problem. polega on na tym, ze mam chorobliwa obsesje na punkcie tego, jak moj szef mnie postrzega. potrafie godzinami przypominac sobie wyraz twarzy, ktory mialem podczas rozmowy z nim. albo co powiedzialem w jego obecnosci i jak moglo to zostac odebrane. najgorsze jedna sa centra handlowe itp... kiedy np. kloce sie z kumplem w miejscu publicznym to najwiekszym problemem dla mnie jest to, czy moj przelozony mogl byc gdzies niedaleko i widziec mnie w takiej sytuacji. przypominam sobie uklad samochodow, liczbe osob, ktora kolo mnie przechodzila....straszne. kiedy chce cos powiedziec, odwracam sie i patrze, czy przypadkiem moj szef nie wychodzi z pobliskiego sklepu.
ponadto czuje sie przy nim kompletnie nieswojo i blokuje sie. moje zachowanie automatycznie staje sie dziwne i tak oto spirala sie kreci.
czuje sie z tym beznadziejnie, nie potrafie nawet tego nazwac. jest to dla mnie dosc wstydliwy problem, ktorego nie potrafie rozwiazac.
doswiadczyliscie kiedys czegos podobnego?
pozdrawiam!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 paź 2010, 23:01

Re: cos w rodzaju obsesji zwiazanej z szefem?

przez Miss Daisy 17 paź 2010, 20:24
Herbatnik,

Boisz sié kompromitacji w oczach Twojego szefa i odrzucenia z jego strony. Czy jeszcze jakies uczucia wiázá sié z jego osobá?
Prawdopodobnie doszlo do przeniesienia na Twojego szefa emocji zwiazanych z inna wazna,znaczaca osoba w Twoim zyciu,aczkolwiek to tylko moja hipoteza.

Czy jestes aktualnie w zwiázku?

Miss Daisy
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 paź 2010, 22:11

Re: cos w rodzaju obsesji zwiazanej z szefem?

przez betty_boo 17 paź 2010, 23:34
Prawdopodobnie doszlo do przeniesienia na Twojego szefa emocji zwiazanych z inna wazna,znaczaca osoba w Twoim zyciu,aczkolwiek to tylko moja hipoteza.


może to być prawda. nie jestes przypadkiem DDA? jakie miałeś układy z ojcem?

ja jestem dda i przez to mam problem w stosunkach z osobami które sa dla mnie wazne, od których jestem zalezna.

kiedys po pewnej nieprzyjemnej rozmowie z moja szefowa musiałam isc na l4 na 2 tyg, bałam sie jej, zaczełam brac psychotropy etc. teraz wiem ze tak naprawde nie chodziło o nia, lub nie tylko o nia. to był syndrom mojej nerwicy i depresji po prostu.

teraz mam z nia normalne stosunki (chociaz obiektywnie rzecz biorac to nie jest osoba łatwa we współzyciu).

zachecam cię do pójscia do terapeuty i przyjrzenia sie tej sprawie, bo jest to niepokojące zjawisko i byc moze odkryjesz o co tak naprawde chodzi.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do