natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez refren 17 lut 2012, 00:50
Tahela, to znaczy, że nie jesteś religijna, ale masz natręctwo że jesteś? No bo skoro ma być tak samo, jak z zoofilem...?
refren
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez tahela 17 lut 2012, 01:06
refren,
w sumie natrectwo zostało w pewnym duzym stopniu zniwelowane przez leki , było raczej zwiazane z ryrtuałem pewnym bezsensownym i z wojnami i tym co sie dzieje złego na swiecie zupełnie bezsensowne to było ,ale było i troche jest nadal, ale prawie nie ma , jak ktos sie nie pogubił to fajnie , zreszta natręctwa sa bezsensowne
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez shinobi 17 lut 2012, 09:53
Amon_Rah napisał(a):Przypominam, ze temat dotyczy NATRECTW NA TLE RELIGIJNYM a nie dyskusji na temat religii w szkole, KK i jakims Palikocie, nastepny post nie na temat i poleca ostrzezenia.


Chujami i kurwami chyba do siebie nie rzucają, no ale wzrok mam słaby, może nie zauważyłem.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 lut 2012, 11:02
Ja jedyne natręctwo(pewnie przesadne słowo w moim wypadku) jakie miałem to jak Jan Paweł drugi przyjeżdżał do Polski to nie byłem w stanie słuchać radia, tv bo tam tylko on istniał. Cała ta szopka medialna strasznie mnie denerwowała.
Po jego śmierci dużo przychylniej patrze na JP II zresztą nie chodziło mi o niego samego tylko o ten szum medialny i sztuczny przesadny zachwyt niepoparty wdrażaniem w życie tego co mówił.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez refren 17 lut 2012, 14:32
Amon_Rah napisał(a):
Przypominam, ze temat dotyczy NATRECTW NA TLE RELIGIJNYM a nie dyskusji na temat religii w szkole, KK i jakims Palikocie, nastepny post nie na temat i poleca ostrzezenia.


Amon, jak teraz przeczytasz wypowiedź carlosbueno powyżej, to może zrozumiesz, że polityka i sprawy "z telewizora" - w pewnym sensie są na temat - jak się ma natręctwa na tle religijnym to ma się też ogólny konflikt wewnętrzny na tym tle (ciekawe swoją drogą co tu jest pierwsze) - i te rzeczy "nie związane" jątrzą. Za starych niedobrych czasów wystarczyło, że przeczytałam nagłówek w gazecie i miałam jazdy.

-- 17 lut 2012, 14:37 --

PS Też moderuję i u nas posty nie temat są wtedy, jak nie łączą się z tematem artykułu ani poprzednimi - w żaden sposób. To normalne, że dyskusja się rozwija i może się oddalać od punktu wyjścia. (A poza tym czasem trzeba z siebie wyrzucić gdzieś to, co męczy - dlatego antykatole zwykle piszą nie na temat, ale to ma związek ze ich stanem psychiki :P)
refren
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 18 lut 2012, 00:41
shinobi, nie widze zadnego zwiazku. Ja mowie o pisaniu nie na temat.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez tahela 18 lut 2012, 01:21
refren napisał(a):
Amon_Rah napisał(a):


PS Też moderuję i u nas posty nie temat są wtedy, jak nie łączą się z tematem artykułu ani poprzednimi - w żaden sposób. To normalne, że dyskusja się rozwija i może się oddalać od punktu wyjścia. (A poza tym czasem trzeba z siebie wyrzucić gdzieś to, co męczy - dlatego antykatole zwykle piszą nie na temat, ale to ma związek ze ich stanem psychiki :P)


ups no koments, ja zauwazyłam ,ze to Ty jestes nadaktywna w temacie, który nie dotyczy tematu,ale to tez ma zwiazek z psychika ludzi obsesyjnie religijnych, z mojej strony juz bez odbioru
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 18 lut 2012, 02:26
tahela, :brawo:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez tahela 18 lut 2012, 02:32
Amon_Rah,
jak tak to ja tak ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez refren 18 lut 2012, 13:50
Tahela, tak, jestem tu aktywna, założyłam ten temat i jak ktoś napisze, to staram się odpowiedzieć, bez względu czy widzę związek czy nie. Nie uważam, żeby to była nadaktywność. Z tą psychiką to trochę żartowałam, a poza tym też miałam natręctwa na tle rel i konflikty, więc też mnie ten temat rusza.
refren
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez tahela 18 lut 2012, 13:56
refren,
ok w porzadku ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez kaczanov 18 lut 2012, 22:15
Mnie Bóg po prostu wkurwia. Jak można stworzyć małe czujące istoty, zostawić je w ch.j na pastwę dzikiego losu i milczeć...To musi być jakiś schizofreniczno-abstrakcyjno-absurdalno-paradoksalny byt.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez refren 19 lut 2012, 00:48
Zastanawiam się nad tym "dzikim losem". Z jednej strony jest dla mnie dziki - bo nie mam nad nim pełnej kontroli i dużo rzeczy dzieje się wbrew temu, co bym chciała. Ale mam świadomość, która sprawia że mogę się zachować wobec tego losu jak istota rozumna. Mój los nie jest tylko niezależnymi ode mnie wydarzeniami - jest też moim zachowaniem względem nich. A więc może mieć sens, bo ja się mogę zachowywać z sensem.

I nie czuję się zostawiona - w moim odczuciu Bóg cały czas jest obok i działa, o ile mu daję taką możliwość.
refren
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez albertodrake 24 lut 2012, 05:27
Przyczyną zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego są zmiany patologiczne w rejonie kory oczodołowo-czołowej, prążkowia i zakrętu obręczy oraz zaburzenia w przekaźnictwie serotoninergicznym. Świadczy o tym dobitnie skuteczność psychochirurgii - obustronnej przedniej cingulotomii i przedniej kapsulotomii - w bardzo zaostrzonych postaciach tego zaburzenia. Jest wysoce prawdopodobne, że ma to jakiś związek z mutacją genu hSERT-transportera serotoniny, przez co nerwica natręctw może być w niektórych przypadkach dziedziczna. Jeśli ktoś dostrzega korelację pomiędzy omijaniem złączeń płyt chodnikowych czy ruminacjami dotyczącymi urządzeń elektrycznych, a kultem religijnym i wiarą w bóstwa to sugeruję pierdolnąć mu się z całej siły w łeb.

refren napisał(a):Ciekawym przypadkiem jest też Gombrowicz, który nie miał uczuć religijnych i nie wierzył zdaje się w istnienie Boga, natomiast Dzienniki potwierdzają, że miał lęki "diabelskie" tzn natręctwa na temat diabła ("znowu poczułem swąd siarki").


O czym niby to ma świadczyć? Równie dobrze mógł mieć na myśli zasiarczone złoża gazu ziemnego, laboratorium chemiczne albo sklep z chemią przemysłową. Nadinterpretacja. Gombrowicz był radykalnym ateistą i antyklerykałem, pewnie przewraca się w grobie na myśl, że próbuje mu się pośmiertnie przypisać jakieś "diabelskie lęki".

Poza tym nie ma to nic wspólnego z natręctwami. Mamy tu do czynienia z zaburzeniami postrzegania zmysłowego, gdy dany zmysł, w tym wypadku zmysł węchu, odbiera sygnał jako prawdziwy bez zewnętrznego bodźca. Odczuwanie nieprzyjemnych zapachów, m.in. swędu siarku, to bardzo charakterystyczny objaw dysosmii - zaburzeń węchu. W tym konkretnym wypadku można mówić o parosmii albo phantosmii (omamach węchowych). Phantosmia jest często wynikiem uszkodzenia tkanki nerwowej w korze gruszkowatej, spowodowanego infekcją wirusową, guzem mózgu, urazem mechanicznym, komplikacjami pooperacyjnymi oraz prawdopodobnie ekspozycją na toksyny i długotrwałym przyjmowaniem narkotyków.

Gombrowicza i Witkiewicza podejrzewa się współcześnie o chorobę psychiczną. Witkiewicz nadużywał alkoholu, cierpiał na psychozę (halucynozę) alkoholową i eksperymentował z dużą ilością środków psychoaktywnych o działaniu halucynogennym. Gombrowicz też był niespełna rozumu.

Poglądy Freuda i Junga były rewolucyjne, ale na przełomie XIX i XXw. Teraz się nieco zdezaktualizowały i przeterminowały. Freud w "Totem und Tabu. Einige Übereinstimmungen im Seelenleben der Wilden und der Neurotiker" napisał, ze religia sama w sobie jest nerwicą natręctw. Współcześnie bardziej pasuje określenie "zbiorowe urojenie".

-- 24 lut 2012, 04:51 --

refren napisał(a):Niekatolicy też miewają nerwicę natręctw, tylko na innym tle (choć religijnym czasem też) (...)


Słownik języka polskiego PWN:

miewać
1. posiadać coś czasem, chwilowo;
2. mieć jakieś cechy, przeżywać coś chwilowo, przejściowo

Czyli z tego wynika, że główną grupę osób zapadających na nerwicę natręctw stanowią katolicy, a członkowie innych związków wyznaniowych, ateiści i agnostycy jedynie "miewają" to zaburzenie. Dobrze wiedzieć, że zawczasu trzeba wystrzegać się katolicyzmu. Kłopot w tym, że nie ma to żadnego odzwierciedlenia w danych epidemiologiczno-demograficznych. Raport WHO z 2002 pokazuje, że zachorowalność na nerwicę natręctw w różnych regionach świata wygląda podobnie niezależnie czy religią dominująca na danym obszarze jest rzymski katolicyzm, islam sunnicki czy buddyzm.

-- 24 lut 2012, 04:56 --

Badania Hisato Matsunaga wykazały, że symptomatyka i obserwowane objawy u pacjentów ze zdiagnozowanym OCD z Japonii (religia dominująca: shintoizm i buddyzm) były zbliżone do tych odnotowanych w krajach zachodnioeuropejskich, a pragnę przypomnieć, że coraz więcej japończyków opowiada się za materializmem hedonistycznym. Wnioski chyba są oczywiste.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
24 lut 2012, 04:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do