natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez dmx 05 gru 2015, 17:22
Take, podejrzewam, że dla nikogo spowiedź nie jest rzeczą łatwą i zawsze wiąże się z pewnym wysiłkiem. Zamiast skupiać się na uczuciach, zastanów się co konkretnie jest dla Ciebie problemem. Skoro nie chodzi o wyznanie grzechów, to podejrzewam, że o rachunek sumienia, czyli konieczność podejmowania decyzji i brania za nie odpowiedzialności. Ten problem znacznie się zmniejszy kiedy zrozumiesz co to jest grzech ciężki i pewność moralna. Będziesz potrafił wtedy decydować. Zamiast narzekać na formę tego sakramentu, która taka pozostanie bez względu na to jak bardzo będzie dla twojej mentalności przykra, postaraj się nabrać trochę dystansu do swoich lęków i weź się do pracy nad sobą. Poszukaj też stałego, doświaczonego spowiednika, który ma narzędzia żeby Ci pomóc. Nikt tego za Ciebie nie zrobi.
dmx
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:32

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez lucy1979 05 gru 2015, 19:12
refren napisał(a):take, mam dwa pytania. Pierwsze: czy czytasz w ogóle nasze komentarze? Drugie: jak długo będziesz jeszcze pisał o sobie w trzeciej osobie? Czemu to służy?


Mam wrazenie to samo co, Refren, jakby Take w ogole nie czytal naszych komentarzy, on po prostu prowadzi ze sobą wewnętrzny monolog, oczywiście do zadnych konstruktywnych w ten sposób nie dojdzie. Ale być może pomaga mu sama swiadomosc, ze z kims się dzieli swymi rozterkami.
Sam pomysł, ze Bog mialby szykować dla tak nieszczęśliwej istoty jak Take jakies sredniowieczne tortury za jego wyimaginowane grzechy, jest dla mnie komiczny i absurdalny, ale Take widzi to calkiem inaczej. Chyba nic na to nie poradzimy.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez take 05 gru 2015, 22:59
Z rachunkiem sumienia, jego organizacją (a później także wypowiedzeniem "MASY" grzechów (nie jakiejś jednej sytuacji czy tylko dwóch)), podejmowaniem decyzji i braniem odpowiedzialności rzeczywiście mam problem. "Paraliżuje" mnie możliwość kary za grzechy. To jest dla mnie ciężar "nie do uniesienia". Moje nieprzystosowanie do świata w sferze religijnej uwidacznia się jeszcze szczególniej, niż w sferze społecznej, zawodowej czy rodzinnej.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez refren 06 gru 2015, 03:44
Dlaczego tych grzechów ma być cała masa?

take napisał(a):"Paraliżuje" mnie możliwość kary za grzechy.


Bóg nie patrzy na nasze życie jako sumę grzechów. Nie jesteśmy zbawieni przez swoje uczynki, ale przez wiarę. Dlatego jest spowiedź, bo Bóg nam przebacza grzechy. Różne rzeczy, których zwykle nie jesteśmy świadomi, niwelują kary za grzechy. A Bóg jest sędzią sprawiedliwym i miłosiernym. To jedna z podstawowych prawd wiary.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez Masturbow 06 gru 2015, 03:52
Bóg nie patrzy głównie dlatego, że go nie ma.
Masturbow
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez lucy1979 06 gru 2015, 13:59
take napisał(a):Ok. 12:30 dziś miałem taki incydent. Na forum o ZA trzy razy przysiągłem solennie (chyba nawet kierowałem przysięgę do Stwórcy), że najpierw napiszę następnego posta w pewnym wątku, a jeżeli nie, to usunę wszystkie posty (swoje chyba tylko) na forum. Następną stroną, którą otworzyłem, nie była strona tego wątku, lecz strona przeznaczona do pisania nowego posta w pewnym dziale. Na tej stronie napisałem treść posta, który chciałem umieścić w wątku, z którym przysiągłem(?), że najpierw coś napiszę. Ale to nie strona tego wątku była tą pierwszą, którą otworzyłem. W związku z tym, że nie otworzyłem najpierw tamtego wątku, miałem wątpliwości związane z tym, czy nie popełniłem grzechu związanego z niedotrzymaniem obietnicy danej Stwórcy. Następny post, jaki umieściłem, był w tamtym wątku, w którym wcześniej obiecałem. Między obietnicą a napisaniem tamtego posta na forum o ZA nie wpisałem żadnego innego posta. Uklęknąłem i trzy razy ustnie wypowiedziałem obietnicę czy przysięgę do Stwórcy, że jeżeli usunę posty na forum, to będę mieć grzech ciężki i że będzie to coś gorszego niż niezrealizowanie tamtej obietnicy. Nie chcę tu się śmiać ani wzywać Najwyższego nadaremnie. Ale mam ewidentne problemy z psychiką i duchowością.


Ciekawi mnie reakcja księdza kiedy, podczas spowiedzi wygadujesz rzeczy tego typu. Jak ksieza reagują na to? Bo przecież widać od razu, ze cos z Tobą nie tego.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez dmx 06 gru 2015, 16:01
Masturbow napisał(a):Bóg nie patrzy głównie dlatego, że go nie ma.


Ja przeszedłem do wiary od kompletnego ateizmu. Kiedyś mówiłem to samo, co Ty teraz, chciałem wszystkim udowadniać, że Boga nie ma, a sam widok krzyża budził we mnie złość. Jak zdałem sobie sprawę z tej niewytłumaczalnej nienawiści do Boga, którego przecież nie ma, Kościoła czy nawet krzyża jako zwykłego przedmiotu, to zaczęło się moje nawrócenie. Później zrozumiałem, że mój ateizm był po prostu skutkiem mojego uwikłania w grzech. Musiałem po prostu wyeliminować Boga, by móc grzeszyć.

Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że często bardziej istotne od tego co się myśli, jest to, dlaczego tak się myśli.

Jezus jest Panem!
dmx
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:32

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez dmx 06 gru 2015, 16:12
take napisał(a):Z rachunkiem sumienia, jego organizacją (a później także wypowiedzeniem "MASY" grzechów (nie jakiejś jednej sytuacji czy tylko dwóch)), podejmowaniem decyzji i braniem odpowiedzialności rzeczywiście mam problem.


Take, w sakramencie spowiedzi koniecznie wyznać trzeba tylko grzechy ciężkie i istotne okoliczności. Masz problem z decyzją, bo nie rozumiesz nadal co to jest grzech ciężki. Powinieneś poszukać spowiednika i przedstawić mu swój problem, on Cię pokieruje, na przykład jak Cię lepiej pozna będzie mógł dać Ci pewne "przywileje" co do rachunku sumienia.
dmx
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:32

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez Masturbow 06 gru 2015, 21:55
dmx napisał(a): mój ateizm był po prostu skutkiem mojego uwikłania w grzech. Musiałem po prostu wyeliminować Boga, by móc grzeszyć.

to ja chyba tak samo..hmm i pozwala mi to grzeszyć naprawdę ostro. między innymi opuszczając mszę świętą, pozwalając sobie o jedno ciasteczko bezowe za dużo i całując się z języczkiem:>

Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że często bardziej istotne od tego co się myśli, jest to, dlaczego tak się myśli.

bo się myśli:>
Masturbow
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez ben rei 07 gru 2015, 00:27
Take, w sakramencie spowiedzi koniecznie wyznać trzeba tylko grzechy ciężkie i istotne okoliczności.

ale skurwiele z tych katolików, co chwilę zabijają, kradną i cudzołożą, a potem idą do ciula w budce odwołać to bo są obsrani, że spotka ich kara po śmierci
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez refren 07 gru 2015, 00:58
dmx napisał(a):Ja przeszedłem do wiary od kompletnego ateizmu.

:105:

Masturbow napisał(a):
dmx napisał(a): mój ateizm był po prostu skutkiem mojego uwikłania w grzech. Musiałem po prostu wyeliminować Boga, by móc grzeszyć.

to ja chyba tak samo..hmm i pozwala mi to grzeszyć naprawdę ostro. między innymi opuszczając mszę świętą, pozwalając sobie o jedno ciasteczko bezowe za dużo i całując się z języczkiem:>


Ja się całuję i opycham ciastkami po mszy i nie muszę "eliminować" Boga, sesese :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez ben rei 07 gru 2015, 01:03
to na następnej mszy pomódl się o rozum abyś mogła zrozumieć zagadnienie ironii :lol:
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez buka 07 gru 2015, 01:03
opychać się ciastkami po mszy gdy ma się jeszcze Boga na żołądku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez refren 07 gru 2015, 01:07
Ty również poproś o to swojego pana. Tylko że on nie daje rozumu, ops
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do