natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez Lukrecja. 16 maja 2012, 19:18
tahela
U mnie przyczyna ewidentnie jest odczuwany wstret, obrzydzenie, awersja do rzeczy ktore sa przedmiotem natrectw.
Jak staram sie marginalizowac i 'gwizdac' na te rzeczy to odczuwam bardzo silny dyskomfort i czuje sie wrecz ohydnie.Zaczynaja sie wtedy natarczywe mysli i kolo sie zamyka.
Jak to przerwac? Jak mam przelamac strach do wstretu?
Lukrecja.
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez vifi 16 maja 2012, 22:01
bardzo silny dyskomfort
będzie trwał aż do pewnego poziomu. Trzeba się wręcz zdenerwować na te myśli, wydobyć silnego siebie z siebie, powiedzieć im że możecie mi naskoczyć. Wtedy przychodzi takie przyjemne poczucie ulgi i na pewien czas jest spokój. Można też je zignorować, to znaczy nie bać się ich i nie tłamsić ich na siłę, bo kiedy się czegoś boimy to jesteśmy tym bardzo zajęci. Po prostu nie wchodzić w dialog, nie rozmyślać nad nimi. Po osiągnięciu czrnej góry niepokoju będzie on mijał. Większym problemem były (i są) dla mnie natręctwa na tle religijnym (taki jest zresztą temat tego wątku...), bo nie mogłem z nimi walczyć ot tak, bo dochodziła jeszcze niepewność grzech/nie grzech i czy mogę uznać że nie. Robiła się z tego spaczona religijność. Rozwiązaniem na to było zapisanie sobie tych wątpliwości na komórce i rozważenie ich wieczorem. Wtedy okazywało się że zwykle ten niepokój do tego czasu mijał i dużo łatwiej można było to ocenić (usuwamy ;) ).
U innych ta 'gora' niepokoju może być dużo wyższa, dlatego nie wiem jak takie metody sprawdziłyby się u innych. Jeśli komuś to pomoże to niech stosuje na własne ryzyko.
Jednocześnie zwracam uwagę, że nie znam bardziej trwałego sposobu. Właściwym leczeniem jest tutaj terapia. Jeszcze raz powtarzam TERAPIA. Sam walczyłem prawie rok i wiele razy mi się wydawało, że "już prawie", a tak naprawdę to nerwica miała po prostu obieg sinusoidalny. Czyli raz lepiej raz gorzej.

Jakoś nie jestem przekonany co do tego wstrętu. A co z przypadkami kiedy matka która bardzo kocha własne dziecko ma natręctwa żeby je zabić. Czy ona ukrywa jakiś wstręt do niego. Według pana Freuda przyczyną mogłaby być ukryta niechęć czy wrogość do tego dziecka, albo do kogośtam, ale tu też nie wiem na ile w to wierzyć. Ale jeśli w jakieś części byłaby to prawda to może psychoanaliza i badania mózgu nie są aż takie przeciwstawne.
Podobnie z przypadkiem kiedy dziewczyna ma natręctwa co do jej chłopaka, czy ktoś ma natręctwa odnośnie czystości czy porządku. Czy oni chowają w sobie wstręt do tego (gdzieś tam w podświadomości)? Nie za bardzo potrafię się tu tego popatrzeć.
Lukrecja., błagam Cię poszukaj jakieś terapii. Już tyle osób Ci to mówiło na tym forum. Nie wiem dlaczego nie chcesz jej podjąć ale jeśli byś była taka uparta w walce z chorobą to chyba byś staneła na nogi.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez tahela 16 maja 2012, 22:56
Lukrecja.,
hej ten program pokazał jak mało wiemy naprawdę na temat funkcjonowania mózgu i jak to wszystko jest jeszcze w fazie odkrywania, do tej pory raczej sądzono,ze natręctwa są skutkiem leku a lek tutaj jest wtórny raczej do pierwotnej przyczyny wstrętu, mowiono tam rownież ,ze skuteczne są w terapii bardziej od innych leków leki, którymi leczy się parkinsona, trochę tłumaczono również dlaczego i ze to nowe dość odkrycia, sama włączyłam na sam koniec więc mowię tylko to co zdołałam usłyszeć przez kilka minut, i nie sądze by w Polsce lekarze już byli w temacie bo to co w USA to u nas za pare lat :bezradny: :bezradny: :bezradny:

-- 16 maja 2012, 22:02 --

vifi,
matka , ktora mysli o tym by zabić nie ma wstrętu do dziecka własnego wystarczy trochę pomyśleć i juz wiadomo do czego moze mieć wstręt,
idziesz najkrótszą droga i najłatwiejszym skojarzeniem a nie na tym polrega myślenie, napisałam w innym wątku jak to moze wygladac z tym wstrętem i nie będę sie powtarzać a skojarzenie matka mysli o zabiciu dziecka = wsręt do własnego dziecka jest najprostszym z możliwych sposobów myślenia i droga na skroty, :szukam: :szukam: :szukam:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez Lukrecja. 16 maja 2012, 23:17
vifi
Chodzilam kiedys na terapie.Owszem krotko, ale nie pomagala mi w nerwicy natrectw.
Na razie nie wiem co zrobie.

tahela
Szkoda, ze nie ogladalas calosci :)
Odnosze wlasnie wrazenie, ze lekarze nie wiedza jak sobie radzic z nerwica natrectw.
Lukrecja.
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez tahela 16 maja 2012, 23:34
Lukrecja.,czekaj przekpiuje to co napisałm w innym wątku,żebyś sobie przeczytała

-- 16 maja 2012, 22:36 --

No tak jesli idzie o wstręt to w większosci przypadków jestem sie w stanie zgodzić dziwne natrętne mysli i kompulsje podczas seksu moze być to jakieś wstręt do seksu nieświadomy z pewnych powodow znajdujacy sie w głowie, dziwne myłśi na temat partnera moze to być wstręt ogolnie do płci przeciwnej rózwniez uaktywniajacy się w trakcie zwiazku poprzez np. wyniesiony z domu np. nadopiekuńcza matka lub agresywny ojciec, natręctwa na tle czystosci skurupatyzm wstręt do brudu lub do nieporządku,co dziwnie ja tego nie kojarze ze wstrętem sama w sobie ,ale po oglądnięciu ten program w telewizji gdzie tak ladnie sie pewne partie mozgu świeciły odpowiedzialne za wstręt a nie za lek zaczęłam sie nad tym zastanawiać, jeśli idzie o wstręt co do myśli pedofilskich to zrozumiałe, u niektórych wstręt do homoseksualizmu np. rodzice im powtarzali ze homoseksualizm to grzech i mają to mocno wkodowane, wstręt do morderstwa i zabójstwa jesli patrzymy na noz i myslimy o zabijaniu kogos kto stoi blisko nas i jest nam bliski.
Natomiast jak u mnie równiez gaszenie swiatła od małego , suwanie stołu względem łozka, później ściszanie pilotem wszystko w domu jak siedze sama lub co najmniej sama w pokoju to moze być wstręt do czego podswiadomy do domu ogolnie z pewnych powodów, do siebie moze, do swiata, do ojca?, coś mocno wkodowane w podswiadomosc z czego do konca sobie sprawy nawet nie zdajemy czasem coś powiedziane nam moze we wczesnym dzieciństwie nawet.....? :?: :arrow: :? :?

-- 16 maja 2012, 22:40 --

Ja sie nauczyłąm jako tako nad tym panować, trochę to kosztowało czasu, ale i tak nie do konca i oczywiscie naturalne stany nasilenia bądź regresji nerwicy trzeba brac pod uwage, ale całkowite pozbycie się tego to raczej nie sądzę by było mozliwew.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez Lukrecja. 16 maja 2012, 23:51
tahela
Dzieki.Wszystko rozumiem.Tylko jak pokonac ten wstret? :(

-- 16 maja 2012, 23:55 --

Ja bym chciala choc troche nad tym zapanowac. NIE MYSLEC tak o tym.
Wykoncze sie.
Lukrecja.
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez tahela 16 maja 2012, 23:59
Lukrecja.,
ja Ci nie powiem jak to pokonac wszystko bo sama nie wiem, ja w sobie racjonalizuję ten lęk jak nadchodzi kompulsja i tłumacze ,że nic sie nie stanie a myśli nauczyłam sie blokować, jednak zawsze coś sie wkręci poprzez oglądniecie filmu dokumentalnego o trasseksualistach itp. itd., tłumacże sobie ,że to absurd i minimalizuje akceptuje tę myśl jako niedorzeczna i ona w koncu odpuszcza , nie ma innego sposobu, chyba.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez Lukrecja. 17 maja 2012, 00:08
Tobie sie udalo po wielu latach hamowac te mysli i czynnosci w pewnym stopniu.
Jednak dalej z tym walczysz.
Skad ten syf sie bierze :(

Chyba sie napije drinka az..

Mam dosc.
Lukrecja.
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez tahela 17 maja 2012, 00:32
Lukrecja.,
nie wiem, zaczęło sie jak miałam 5 lat kazałam rodzicom jak mnie kładli spać gasic swiatło i zapalać po kilka razy ponieważ sama nie dosięgałam jeszcze do pstryczka ,za mała byłam i kazałam przesuwać ławe ,żeby była odpowiednio ustawiona względem łożka bo nie mogłam zasnąc inaczej, światło prześladuje mnie do dzisiaj i musze uważac zeby sie nie rozpstrykac takie całożyciowe natręctwo ;) , inne tez sa ,ale to najdłużej
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez refren 17 maja 2012, 13:25
Tahela
w tym programie pokazywali nawet partie mózgu uaktywniające się podczas występowania natręctw, były to te same partie mózgu co odpowiadają za wstręt,tak ładnie na czerwono się świeciły,


No ale co z tego wynika ?
refren
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez vifi 19 maja 2012, 19:40
Lukrecja napisał(a):Chodzilam kiedys na terapie.Owszem krotko, ale nie pomagala mi w nerwicy natrectw.
Na razie nie wiem co zrobie.

Bo na efekty terapii trzeba trochę poczekać. U mnie coś zaczęło się zmieniać dopiero po pół roku, a wcześniej to po prostu doraźnie brałem leki. Pisałaś że leków też nie bierzesz ze względu na skutki uboczne. Może po prostu wybierz się na jakiś oddział i tam je jakoś wprowadzicie?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez Lukrecja. 19 maja 2012, 19:47
vifi
Od wczoraj jestem w szpitalu.
W poniedzialek bedzie lekarz to pogadam z nim o lekach na NN. A na razie sie uwzieli na schizofrenie i podaja mi olzapin.
Nie rozumiem tego. Dla mnie NN jest gorsza od schizy i lecza mnie na to na co nie powinni. Co za burdel
Lukrecja.
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez refren 20 maja 2012, 21:19
Lukrecja,
Psychoza jest pilniejsza w leczeniu, jeśli to jednak to, to trzeba szybko podać leki, a jeśli się okaże, że coś innego, to będzie czas się zastanawiać. Lekarze mają wiedzę i praktykę, więc mają większe szanse niż my, żeby ustawić dobre leki, nie ma rady i trzeba im dać szansę działać.
refren
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 maja 2012, 21:41
refren napisał(a):Lekarze mają wiedzę i praktykę, więc mają większe szanse niż my, żeby ustawić dobre leki


Naprawdę w to wierzysz?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do