natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez refren 14 paź 2010, 22:19
Hej,
Kiedy pierwszy raz weszłam na to forum, szukałam podobnego wątku, więc teraz z kolei sama go postanowiłam założyć. Przez kilka lat miałam takie natręctwa, wiem, że są czasem piekielnie trudne, ale trzeba je jakoś ogarnąć, jak wszystkie inne. I dobrze by było dzielić się pozytywnymi doświadczeniami.
Jako zajawkę mam myśl matki Teresy z Kalkuty:

"Nigdy przenigdy BÓG nie jest dręczycielem ludzkiego sumienia! Głos BOGA dochodzi z tchnienia ciszy!"

Jak też fragment artykułu J. Rudina "Neurotyczny obraz Boga" :

(...) Równocześnie jednak obraz Boga okazuje się najbardziej niebezpiecznym partnerem ludzkiego bytu. Cóż czynić, kiedy jest zniekształcony, kiedy zdradza cechy sprzeczne z ludzką naturą, cechy nerwicy i demoniczności? Czy nie należy wówczas mówić o chorym obrazie Boga, zniekształcającym i wypaczającym ludzką duszę? Jeżeli z właściwie pojmowanego i prawdziwego obrazu Boga emanuje siła, która pozwala na zdrowe kształtowanie życia, to czy nie dzieje się również odwrotnie, czy zniekształcony obraz nie przynosi ze sobą rozprzężenia, dysocjacji i dekompozycji, czy nie jest przyczyną zahamowań i skostnienia, skutkiem których może być nieproduktywny rytm życia i zredukowany, nieprawdziwy obraz samego człowieka?
refren
Offline

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez tęczowa 14 paź 2010, 22:30
Ja mam natręctwa od kilkunastu lat, najbardziej męczące są dla mnie właśnie te dot religii, u mnie łączą się często z silnymi lękami przed szatanem, opętaniem itp, z bardzo realnymi koszmarami..normalnie często boję sie zasypiać i być sama w domu, zwłaszcza wieczorem a dzieckiem juz dawno nie jestem:/
"Im dłużej czekasz na przyszłość tym będzie ona krótsza"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
31 sie 2009, 14:16
Lokalizacja
śląsk

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez refren 16 paź 2010, 12:59
Tęczowa, a czemu boisz się opętania?
refren
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez fluke soc 16 paź 2010, 15:36
Cześć, chciałbym zacząć od podkreślenia istoty problemu, ponieważ " skrupulactwo" nie jest problemem duchowym, ale psychologicznym, idąć dalej- zaburzeniem psychicznym na tle nerwicy obsesyjnej. Człowiek dotknięty tym problemem szuka pewnośći oraz absolutnego bezpieczeństwa we wszystkim, nie chce, a ściśle pisząc nie może pozwolić sobie na niepewność, chciałby żyć bez uwzględnienia ludzkiej ograniczoności. Prowadzi to do ciągłych rozpatrywań w myślach przeszłego postępowania, przeszłych intencji w działaniu, oraz wcześniejszych myśli, a to wszystko w celu stłumienia lęku. Podkreślam ostatnie słowo "lęku". Dlaczego tak? Ano dlatego że skrupulant, czy pisząc ogólnie osoba dotknięta nerwicą myli ideę wyrzutów sumienia z niepokojem. Chcąc go stłumić szuka sposobów. I tutaj pojawiają się obsesje lub kompulsje. Zatem albo rozmyślanie na temat pewnych wątpliwości( obsesje myślowe), albo różnego rodzaju rytuały, od powtarzania róznego rodzaju czynności, a kończąc niekiedy na spowiedzi- tak właśnie spowiedzi! Dotyczy to w szczególności osoby religijne, częsta praktyka spowiedzi osiąga cel sobie przeciwny wzmacniając neurotyczny niepokój. Nie należy zatem powtarzać różnego rodzaju ryty ekspiacyjne, przebłagalne ponieważ zachowanie kompulsywne wzmacnia napięcie, a napięcie wzmacnia zachowanie kompulsywne- w ten sposób powstaje błędne koło. Osoba dotknięta przypadłością skrupulactwa nie wykonuje róznych czynności związanych z ich istotą, a jedynym celem jest wyeliminowanie niepokoju.
Rozumiem, że jesteście osobami wierzącymi, zatem napisze tak: duchowość chrześcijańska nie ma na celu osiągnięcie wewnętrznej doskonałości, ale spotkanie z Jezusem. Nie chodzi o rachunki ale o miłość, która się liczy z człowiekiem, a nie rozlicza z nim!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 paź 2010, 14:08

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez kris1966 16 paź 2010, 16:20
To jest bardzo dobre,dzięki.Ale nie wiem jak rozumieć zdanie:"...skrupulant,czy pisząc ogólnie osoba dotknięta nerwicą myli ideę wyrzutów sumienia z niepokojem".
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez fluke soc 16 paź 2010, 23:30
Witaj kris :) , ano u skrupulantów wraz z wątpliwościami pojawia się uczucie niepokoju, a skoro owe uczucie już jest to osoba w pełni świadomie lub instynktownie dochodzi do wniosku iż coś jest nie tak, że to ujmując wprost rodzaj "wewnętrznego alarmu" nazywanego mianem wyrzutów sumienia- mylnie! Owe uczucie, nie jest żalem, nie jest odzewem sumienia a raczej neurotycznym lękiem przed tym co będzie dalej, na co pewna czynność, czy myśl będzie miała wpływ.
Zauważmy pewien schemat: najpierw pojawia się niepewność, potem narastający niepokój, a następnie obsesyjne, skrupulatne, nieobiektywne zapobieganie. Niepewność--> Lęk --> Obsesja
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 paź 2010, 14:08

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez RafQ 17 paź 2010, 00:02
Kolejny temat o natrectwach religijnych.Oby nie skonczyly sie one jazdą tak jak dwa ostatnie na tym forum o tej samej tematyce ;) .
RafQ
Offline

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez kris1966 17 paź 2010, 00:54
Oj,oj,RafQte tematy religijne dla Ciebie ;) ,im bardziej się czegoś wyrzekasz,tym silniej się z tym wiążesz :papa:
Nie odbieraj tego złośliwie,proszę.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez Milutki 17 paź 2010, 00:58
RafQ spoko ;) "jazdy" raczej nie będzie sądząc po osobach, które tu rozmawiają...

Wydaje mi się, że fluke soc napisał dużo mądrych spostrzeżeń,
zwłaszcza o mechanizmach powstawania natręctw religijnych,
i naprawdę doceńmy to, że ktoś się stara... :brawo:

Ja nie mam problemów z natręctwami religijnymi,
ale trochę rozumiem te osoby - w końcu to też są natręctwa,
tylko objawy akurat takie, a nie inne...
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez refren 17 paź 2010, 01:56
Fluke soc, w zupełności tak! Skrupulatyzm, tak jak i często inne natręctwa , to tyrania racjonalnego rozumu, który obsesyjnie szuka pewności intelektualnej, tłumiąc uczucia, naturalne odruchy serca (tłumi= nie ufa im). Ostatnio przeczytałam, że człowiek tym ogarnięty, to taki Faust jak w Goethem, który ubóstwiwszy rozum, doznaje klęski. Jesteśmy wierzący, ale to rozumiemy :)
Niemniej alternatywa: albo duchowe albo psychologiczne ( z czego jedno ma być fałszywe) jest moim znaniem błędna i nieco szkodliwa. Takie rzeczy zazębiają się.
refren
Offline

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez RafQ 17 paź 2010, 02:18
Luzik,nie zamierzam sie nakrecac :smile: .No chyba,ze znajdzie sie ktos,kto rozpeta burze i spowoduje,ze wszyscy beda chcieli sie tu pozabijac nawzajem to moze sie wtrące ;) .Swoje poglady zachowam dla siebie i tak bedzie najlepiej.

Pozdrowki
RafQ
Offline

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez Milutki 17 paź 2010, 02:40
RafQ, coś mi się zdaje, że ty chyba chciałbyś, żeby taka kolejna burza się rozpętała, co nie ? przyznaj się... :mrgreen: :mrgreen:

ale daj ludziom żyć, nie wszyscy są tak porywczy i zawzięci,
podyskutować można też "normalnie",
choć pewnie dla Ciebie to nudne... :twisted:
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez RafQ 17 paź 2010, 04:13
I tutaj bardzo sie mylisz.Nie czerpie satysfakcji z tego,ze ludzie kloca sie i maja na siebie cisnienie obrzucajac sie na wzajem obelgami.Tym bardziej ,ze na tym forum,gdzie wielu z nas ma pewne problemy z ktorymi musi walczyc niemal każdego dnia zla atmosfera wpływa destrukcyjnie i zamiast pomagać moze pogarszac nasze i tak nie najlepsze samopoczucie.Na dluzsza mete to staje się męczące i zniecheca do odwiedzania tego forum.
Powiedzialem w przeszlosci pare ostrych zdan i moje wypowiedzi w pewnych tematach sa często bardzo kontrowersyjne.Mając ciśnienie nie mogłem przejsć obojętnie.Pewne sprawy podtrzymuje i nie zamierzam zmieniać ot tak swoich poglądów i przepraszać (np. sprawa fanatyzmu religijnego,ktory w kazdej postaci mnie drazni i w zaden sposob tego nie toleruje,czy słynna juz "sprawa krzyża" która była ewenementem na skalę światową).
Natomiast przyznaje,ze niektorych ocenilem zbyt pochopnie i może powiedzialem kilka slów za duzo za co trochę mi wstyd i tym osobom należą się przeprosiny (sorka,ale nikt nie jest idealny a ja nie jestem wyjątkiem).
Inni też potrafiają ocenić mnie po awatarze nie zamieniając ze mną nawet jednego zdania i kompletnie mnie nie znając rzucają różnego rodzaju oskarżenia w moim kierunku (czy to na PW czy na forum).
Na świecie jest dużo sku..wysynów ale ludzie,którzy tak na prawdę mnie znają wiedzą że nie jestem jednym z nich.
Przyjaciołom i osobom mi bliskim,które darzą mnie zaufaniem staram się odwzajemnić tym samym i w razie potrzeby służyć bezinteresowną pomocą.
Natomiast ludzi,którzy ewidentnie mnie prowokują,próbują obrazić w jakiś sposób atakując mnie często bezpodstawnie traktuje tak jak oni traktują mnie.
Taki już jestem i prędko się to nie zmieni.Jedni mnie kochają,inni nienawidzą.Tak to już jest.
RafQ
Offline

Re: natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez Milutki 17 paź 2010, 04:47
RafQ napisał(a):I tutaj bardzo sie mylisz

ok RafQ, ja Ciebie akurat nie znam, więc odpowiadałem tylko wg Twoich 2 postów
(nie napisałeś w nich nic merytorycznego do samego tematu, więc myślałem,
że masz ochotę coś "zamieszać", sorry za te podejrzenia ;) )

jasne, że każdy ma prawo do swojego zdania,
ale dlatego też najlepiej pozwolić, żeby ten wątek sam się rozwinął,
może niekoniecznie szedłby w "złych" kierunkach :D
( refren już w pierwszym poście napisała:
"I dobrze by było dzielić się pozytywnymi doświadczeniami."
więc wstępnie trzeba założyć dobrą wolę dyskutantów, prawda ? ;) )

Ale Ciebie też trochę rozumiem, że "trzymasz rękę na pulsie",
bo fanatyzm, krzyż, itp. to potrafią nieźle zagotować krew w człowieku... :evil:

no dobra, niech już ktoś kontynuuje temat tego wątku, bo nasz to wyszedł lekki offtop
pozdrawiam, bo już późno (albo raczej wcześnie rano :P )
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do