Natręctwa ruchowe

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez Olexandra 09 sie 2006, 20:03
atrucha ja tez mam to samo jak jechalam autobusem to wyobrazalam sobie ze przeskakuje rpzez przerwy miedzy drzewami bo jak nie rpzeskocze to się uderze wciąż wszystko musi byc u mnie parzyscie nie wiem dotykam róznych rzeczy caly zcas po kilkanascie razy nie przejdę lewą nogą przez próg a jak przejde wracam się by przejsc prawą nie ustane na przerwe w na nawierzchni nigdy niektórzy czekaja na mnie jak z kims ide i smieja sie ze mnie ze ja takie głupoty robie ale nie moge sie od tego uwolnic wciąż ustawiam różne rzeczy równolegle dywan musi lezec równiutko a jesli nic nie ejst tak jak ja chce to nie moge sie skoncentrowac i tak wciąz wsyztsko poprawiam czuje ze zbzikuje od tego:(

[ Dodano: Sro Sie 09, 2006 8:05 pm ]
moj przypadek jest identyczny jak shadow no nie umiem sobie z tmy poradzić:(

[ Dodano: Sro Sie 09, 2006 8:07 pm ]
delilah ja tez powtarzam niezwykłe slowa malo znane i intrygujące tez poprawiam litery jak pisze i tez odtykam wsyztsko na ziemi :(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 sie 2006, 19:43

Avatar użytkownika
przez Tunia03 12 sie 2006, 20:45
Wiecie co , ja umieram ze śmiechu czytając Wasze posty:lol: Mam silna nerwice lękową z elementami depresji i bardzo dawno sie nie uśmiechałam ale dziś czytajac Wasze natrectwa chciałam się udusić kawą. Ja pierdziele ale macie jazdy.Oglądaliście "Dzień świra" z Markiem Kondratem? On też tak miał.Ale mimo wszystko wolałabym mieć Wasze natręctwa niż moje objawy somatyczne.
Tunia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
18 gru 2005, 21:51
Lokalizacja
małopolska

przez Xan2K 03 wrz 2006, 14:18
Ja nie wiem czy to jest to, ale gdy idę ulicą nie moge się oprzeć patrzeniu sie na twarze ludzi, czase to jest naprawde bezczelne, czasem nawet patrze sie na jakichś dresów, nawet gdy się ich boję nie mogę się postrzymać. No chyba, że ulicą jedzie jakaś fajna bryka to nagle ludzie przestaja mnie interesować...
:roll:
Fakt, ze moglbym cierpiec na smiertelną chorobę cieszy mnie ;|
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 13:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez KasiaS 05 wrz 2006, 20:03
Wiecie ze nawet sobie nie zdawalam sprawy z tego ze te plytki chodnikowe, to ze nie lubie 12, to ze nie wracam sie bo bede miala pecha, to ze czesto mylam rece, to ze marszcze czoło, to ze drapie sie, to ze nie moge jeżdzic autobusami, bo mnie paraliżuje, i wiele innych rzeczy, ze to sa objawy nerwicy. Pewnie o wielu rzeczach jeszcze dowiem sie i wiele mnie jeszcze zaskoczy :( ja naprawde nie zdawalam sobie sprawy z tego ze jestem chora. Wiedzialam tylko ze mam trudny charakter, ze nie przepadam za ludźmi, ze mam swoje przyzwyczajenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
27 sie 2006, 20:18
Lokalizacja
Wrocław

przez Teges 06 wrz 2006, 11:35
Witam
To moj pierwszy post i z gory sory ze nie jest to powitanie w odpowiednim dziale :wink:

Ale do tematu. Jestem normalnym kolesiem, "zdrowym" i w ogole... nie mam stwierdzonej zadnej nerwicy ani depresji i wlasciwie nigdy nie bylo mi to do niczego potrzebne. Musicie zwrocic uwage na jedno... wszystko co tutaj opisujecie to zupelnie normalne rzeczy i KAZDY je przechodzil... z ta roznica ze u jednych to zostaje a u innych nie. Nie stąpanie na plytki? Owszem mialem... ale teraz mam to totalnie w pompie i ide przed siebie, bo co mnie to obchodzi czy nadepne na pęknietą czy nie? Nie bedzie jej smutno... to tylko kawal betonu.
Liczenie schodow, drzew, domow itp to rowniez najnormalniejsza sprawa na swiecie. Czlowiek od dziecka uczy sie poznawac najblizsze otoczenie, a jak je inaczej poznac jak wlasnie nie liczac i nie dotykajac? Mur jest twardy, trawa zielona, szyba pęka... tego sie uczymy cale zycie.
Kazdy z nas ma jakies swoje indywidualne nawyki, ktore odrozniaja nas od innych i sprawiaja ze tak naprawde jestesmy wyjatkowi.
Tak samo z ukladaniem wszystkiego rowno... to tez jest normalne! nasz mozg dziala na zasadzie komutera i rzeczy przez nas widziane, ktore leza nie tak jak powinny odbierane sa przez nasz "system" jako error :D

Takze pamietajcie o tym ze nie sa to powazne natrectwa i ze kurde "licze drzewa to musze isc do psychologa"... to sa najzwyklejsze odruchy, przyzwyczajenia, nawyki...

Pozdrawiam wszystkich
"Jeżeli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?" - Albert Einstein
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
06 wrz 2006, 11:19
Lokalizacja
...z Ziemi... to taka planeta...

Avatar użytkownika
przez kings 22 wrz 2006, 09:28
cześć wam, ja z chodzeniem po chodniku miałam tak samo jako dziecko, nie pamietam dokładnie o co mi wtedy chodziło ale nie mogłam nadepnąć na przerwy, a teraz szkoda gadać wszytko poukładane do linii równo i nieszczęsne koszyczki nie wiem ile ich mam, a w nich milion rupieci, które regularnie co tydzień przeglądam z nadzeiją że wyrzucę coś zbędnego, ale kończy się na tym że przekładam zawartość do innego koszyczka i tak w kółko, paranoja,
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez white_doll 05 gru 2006, 22:59
od małego nóżką ruszam, prawą. jak wisi to tak macham od kolana w dół,, jak opiera sie o podłoże to na palcach i energicznie góra-dół.
ludzie zwracaja na to uwagę. dobzre, ze nie mam tak ciągle. tylko parę godz dzeinnie ale nie co dzień :P
sięgnąłem dna
zazdrościcie mi
wam nie dane
podróżować batyskafem


by bosski ziggy stardust
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 paź 2006, 19:51

przez wk 06 gru 2006, 19:26
Ja to chyba praktycznie cały czas czymś ruszam. Macham nogą, ewentualnie stukam palcem np. o blat itd. A jak leżę, zwłaszcza przed snem, to w ogóle cała się kręcę, tyłkiem wymachuję XD.
Myślicie, że ludzie faktycznie zwracają na to taką uwagę? Mi się wydaje, że zdrowe osoby też mają podobne odruchy.
wk
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 20:30

natretne ruchy

przez kitty 04 sty 2007, 16:01
pomóżcie, mi proszę, ja tez mam problem z natretnymi ruchami, tikami( miny, grymasy, potzrąsanie głową lub pociaganie nosem., czasem wymachy ramionami.czy to na tle nerwicowym?? mam za soba trzumatyczne przejscia, lecz takie tiki mam od ok. 14 roku zycia..mam nadzieję,ze to nie jest zadna poważna choroba ( typu plasawica)..prosze , odpowidzcie mi!! dodam jeszcze,ze cierpie na nerwice lekowa i natretne mysli- kitty licze na Was
kitty
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 sty 2007, 22:02

Natręctwa ruchowe

przez michasiu 25 cze 2011, 18:24
Ech mam to. Niektóre mi nie przeszkadzają. Chociaż czasami jest to niemądre. Np na basenie muszę przepłynąć wielokrotność 10 długości basenu. Dzisiaj np po przepłynięciu 40stu dobiłem do 50. Byłem po tym padnięty ale postanowiłem wcześniej że uda mi się 60 i musiałem skończyć te 10. Nie wiem co by się stało gdybym tego nie przepłynął, bo mam tak skonstruowaną psychikę, że bałem się, że utonę, ale musiałem to przepłynąć. Chociaż nie mam super formy i ostatnio 40 dla mnie to była miazga. Siedząc i nic nie robiąc rwie mnie aż w brzuchu. Macham nogą tak mocno, że sobie ją nadwyrężyłem (albo to od biegania i pływania - sam już nie wiem). Tzn. nie macham całą nogą tylko huśtam ją na dużym palcu. Żeby było lepiej akurat benzodiazepiny odstawiam i jest przez to gorzej. Dzisiaj nie wziąłem ani ociupinki benzodiazepiny i ten basen mnie zastanawia, czy dobrze robię, że to odstawiam. Na natręctwa ruchowe najlepszy jest ruch i benzodiazepiny. Tylko dlaczego one tak bardzo uzależniają :why: :zonk:
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 gru 2010, 00:08

Natręctwa ruchowe:((((

przez eluska 12 lip 2011, 21:26
Hej wam wszystkim!
już od dawna mam natręctwa ruchowe :-( już nie moge tego znieść a to jest straszne bo sama to robię a nie moge się powstrzymać :-(
mam coś podobnego do was otóż jak nie zrobie "czegoś" to stanie się coś zlego i wymyślam co! :-( mam też tak np że jak nie połknę śliny patrząc na mojego chłopaka to znaczy ze go nie kocham lub gdy tego samego nie zrobie gdy on jedzie gdzieś samochodem to coś mu się stanie :-( głównie mam natręctwa z tym połykaniem śliny :-(
mam też tak że jak np chlopak mnie lize po sutkach to od razu myślę o mężczyznach którzy są brzydcy i ich nie lubie i że to oni mi to robią :-( i odpycham go bo nie moge tego wytrzymać :-( tylko gdy wypije więcej alkoholu to może mi to robić :-(
mam strasznie dużo takich głupich natręctw i nie mam pojęcia jak się tego pozbyć! pomocy... :why:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 lip 2011, 21:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do