Obsesyjny strach przed hiv

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: POMOCY ! JA JUŻ NIE MOGĘ !

przez Misiek_NL 25 wrz 2010, 16:48
Badziak napisał(a):Marsz do psychiatry/psychologa!


Popieram... I to biegusiem
Misiek_NL
Offline

Re: POMOCY ! JA JUŻ NIE MOGĘ !

przez fobia 25 wrz 2010, 18:01
Lukeeeee, sam sobie z tym nie poradzisz.... Tak jak już napisali wcześniej- marsz do psychiatry i do psychologa!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: POMOCY ! JA JUŻ NIE MOGĘ !

przez GreenGo 25 wrz 2010, 21:56
I powiedz mamie, wtyd będzie teraz, ale kiedyś zapomnisz, a jeśli nie powiesz, to będziesz się bał i wstydził przez długi czas (może nawet całe lata).
GreenGo
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: POMOCY ! JA JUŻ NIE MOGĘ !

Avatar użytkownika
przez Badziak 26 wrz 2010, 00:42
Nie ma co mówić jak się jest w dołku. Rodzina potrafi pogrążyć jeszcze bardziej. Lepiej się wybrać do psychologa/psychiatry, uporać się z tym najpierw samemu, a potem ogłaszać rodzinie, bo nie wiadomo jak to przyjmą. Szczególnie wredny brat :x
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Re: POMOCY ! JA JUŻ NIE MOGĘ !

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 03 paź 2010, 13:20
Lukeeeee napisał(a):Jak wiecie z poprzednich postów- mój problem z hiv itp. znowu się zaczął, ja już nie mogę tak żyć, nie chcę, wszystko się zaczęło od nowa , wszystko. Od czasu, kiedy dowiedziałem się, ze od raka kości, bolą kości, to odrazu zaczęło mnie wszytsko boleć i mięśnie i stawy, tak było przed tym jak się mega bałęm. Ja nie chcę tak żyć, z taką świadomością, najgorsze jest to , że mama zrobiłą mi badania krwi, ob 2 , i potem wszystko minęło, byłem szczęśliwy, a tu wszystko powróciło. Najgorsze jest to, że jak na przykład sobie leżę, i coś mnie zaboli, to ja sobie mówię, no to jest hiv, i znowu zaczynam cierpieć-choć czasem nie zwracam uwagi, myślałem o samobójstwie, bo jest strasznie, choć za bardzo się boję. Rzadko się uśmiecham . Tylko myśli i smutek, POMOCY !


to byla jedna z wielu moich nerwic, na pewno do psychologa powinienes pojsc, ale co mi naprawde pomagalo to uswiadomienie sobie ze nawet jesli mialbym hiv/aids w tym momencie to i tak juz niczego nie zmienie, no ale wtedy sie pojawia problem tego ze moglbym kogos zarazic(co w sumie chyba mnie bardziej przerazalo), ale to tlumaczylem sobie tym ze napewno specjalnie tego nie uczynie a nie bede co tydzien ganial na badania i troche sie luzowalem, nie wiem czy to dobre rady ale zawsze jakies :great:
nie lam sie mistrzu tez mialem mysli samobojcze, ale przeciez nie mozna tego zrobic nie tylko ze wzgledu na siebie ale i na najblizszych, wiesz jak czulaby sie rodzina(mysli typu: powinnam to zauwazyc, pomoc mu itd). warto zajac czas jakas praca typowo fizyczna(mi to pomagalo)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: POMOCY ! JA JUŻ NIE MOGĘ !

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 05 paź 2010, 22:05
Lukeeeee. Jak już może czytałeś w innych tematach, też borykam się z takim problemem HIVa. Też miałem skakać z mostu, przedawkować leki i takie tam. Ale wiesz trafiłem na forum ludzi zakażonych (nie będę robić reklamy, ale jak wpiszesz w google to wyskoczy na początku). I tam zaskoczyło mnie ich podejście. Żyją już z tym wirusem nie raz i ponad 20 lat. I oprócz tego, że biorą leki, w ich życiu dużo się nie zmienia. Tryskają radością (czasem większą niż nie jeden chory). Pamiętaj, że wirus HIV nie daje żadnych objawów!!! (przez kilka lat). Dlatego radzę Ci tak jak ja: nie czytaj tych pseudonaukowych wywodów o objawach zakażenia. I zrób test. To cię na pewno uspokoi. Mi wyszedł "-". Za 3 tyg. idę powtórzyć badania ze względu na okienko serologiczne, ale teraz mi wszystko jedno. :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Pomocy! Ja już nie mogę!

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 paź 2010, 08:33
To ja też popieram pomysł z psychiatrą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

proszę o pomoc

przez piotrek86 09 paź 2010, 12:43
Witam opiszę swoją sytuację, otóż umowiłem się z dziewczyną z ogłoszeń. Był striptis i skonczylo sie tak ze skonczylem miedzy jej piersiami, troche sie o nie ocierałem. Moj penis miał kontakt z jej piersiami i ręką. Teraz obawiam się że mogłem zakazić się hiv. Mimo zapewnień ludzi z telefonu zaufania, że ryzyka nie było ja ciągle o tym myślę i nie mogę przestać. Proszę pomóżcie mi.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 paź 2010, 12:38

Re: Obsesyjny strach przed hiv

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 09 paź 2010, 13:04
piotrek86, wyluzuj! :smile:
Nie było ryzyka. Zarazić możesz się tylko przez krew i wydz. z pochwy.
A jak Cię dalej coś będzie niepokoić to zrób test, który i tak wyjdzie ujemny :D .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: wszechobecna hivofobia

przez agi30 21 paź 2010, 14:37
Witaj
rzadko pisuję na forach, choć je czytuję, nie przypadkowo pewnie trafiłam na Twój wpis. Ja też robiłam badania na HIV, wyszły ujemne,ale i tak nie zaznałam po nich pełnego spokoju, również zastanawiałam się nad tym czy wynik jest wiarygodny, szukałam informacji o przeprowadzonych testach,o błędach, itp. Po pewnym czasie to się uspokoiło, ale może dlatego że na nerwicę natręctw cierpię już od wielu lat i biorę leki. Myślę, że w Twoim przypadku konieczna jest wizyta u dobrego psychiatry, to nic złego, a na pewno pomoże. Domyślam się, że cierpią na tym Twoje relacje z mężczyznami. Dla mnie każdy nawet mało ryzykowny kontakt potrafi wzbudzić strach o zakażenie,dlatego znów znalazłam się na bezdrożu i pewnie stąd trafiłam na Twój wpis. Mimo, iż to jest trudne, myślę, że najważniejsza jest szczera rozmowa z partnerem. Nie wiem na jakim jesteście etapie znajomości i czy on w ogóle wie o tym, o czym napisałaś.Ale bez względu na wszystko, bez specjalistycznej pomocy będzie Ci trudno się z tego wyrwać, nawet jeśli spotkasz się ze zrozumieniem partnera.
Życzę powodzenia:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 paź 2010, 14:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do