Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez kolo1250 22 kwi 2007, 00:38
Tak całkowite wyleczenie choroby następuję poprzez przebudowę osobości z typu niepewnego na pewny, z pesymisty na optymistę. Osoby które się wyleczyły lub za takie się uważają stają się jednostkami niesamowicie silnymi i odpornymi psychicznie właściwie nie do poznania z czasów choroby, dobrze by chory naśladował innego domownika albo osobę która wg niego żyje właściwie. To także osoby z którymi fajnie i przyjemnie się przebywa.
Co do źródeł to nie myśli czy czynności są charakterystyczne dla osób z nn ale sposób ich interpretacji i zbyt duża skłonność do emocjonalności. Wadliwe połącznie podstawy i kory powoduje konieczność ciagłych i nieustannych analiz oraz wzmaga tendencję do strachu oraz lęku.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:58 am ]
silesiaster napisał(a):ja myśle, że w zasadzie co to jest uświadomienie - nie ma czegos takiego - ja wiem np. z czego mozliwie wynika moja nn - mam tą swiadomość - ale za bardzo nic to nie zmienia - to jest jakis defekt mózgu a nie samej psychiki - tak sadze - bo ja jestem świadom co spowodowało ze robie to co robie - ale jakos mało relacyjnie powiązane to jest - i w pewnym sensie uważam czynnosci zwiazane z nn za religijne - i myslenie ze ktos mi powie ze to jest anormalne i z czego wynika zbyt wiele mi nie daje - nawet lepiej mi sie zyło gdy nie miałem tej swiadomosci - słyszałem tez cosna temat operacji na mózgu - która usówa nn - wie ktos cos na ten temat - cz w Poslce takie op sie przeprowadza i czy sa bezpieczne?

[ Dodano: Nie Lut 11, 2007 5:27 pm ]
jaka jest najbardziej sprawdzona i najlepsza terapia nn - słyszałem ze behawioralna moze ktos potwierdzic albo zdementowac? a w zasadzie to na czym dokładnie polega ta terapia behawioralna?

Tak chcoroba jest wynikiem afunkcyjnego połączenia między podstawą a korą. Co do operacji mózgu to dużo za wcześnie dla ciebie i nikt ci takiej operacji raczej nie zrobi. W polsce wykonuje ją tylko jedna osoba w Bydgoszczy.
Technika bechawioralna wygląda mniej więcej tak (przedstawię na przykładzie nn czystości):
- wypisuje się na kartce czynności, przedmioty i osoby, które wywołują u nas lęk, strach,
- każdej z nich przyporządkowuje się ocene w skali 1-10,
- prace rozpoczyna się od czynności które wywołują względnie najmniejszy lęk i sa mniej wiecej na poziomie 5,
-wykonuje się daną czynność i odczuwa strach przed niewykonaniem kompulsji, przeczekuje się aż poziom strachu spadnie do takiego poziomu w którym nie zdezorganizuje dalszego dnia (ok. 10-15 min). ( po pewnym czasie mózg zaczyna się nudzić straszeniem nas lękiem po mniej więcej 2-3 tygodniach systematycznej pracy),
-następnie przechodzi się do wyższych nr i powtarza te same czynności robi się czynność 8 i przeczekuje aż poziom strachu spadnie do 4, co ciekawe czynności które niegdyś były dla nas niewyobrażalne przestają byc postrzegane jak jakiekolwiek zagrożenie.
Leczenie techniką bechawioralną trwa ok. 5-6 miesięcy.
Szybsze efekty przynosi leczenie w oddziale zamkniętym, np. chorych często myjącyh ręce stawiano w sytuacji w której czuli silną potrzebę umycia rąk przed umywalką ale nie pozwalano im tych rąk umyć.
Inna metoda psychoterapeuta brudzi sobie przy pacjencie ręce po czym zachęca go do tego samego uśmiadamiając mu że bród nie jest aż tak straszny. Albo karze mu dotknąć czubka buta po czym pyta "i co żyjesz".
Najważniejsza w tej technice jest systematyczność małymi kroczkami do przodu. Ale działa prawdziwe cuda.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 kwi 2007, 12:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 19 gości

Przeskocz do