Zmiana wlasnego "Ja" - chciana i niechciana

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Zmiana wlasnego "Ja" - chciana i niechciana

przez Jurand 12 cze 2006, 09:33
Nie wiem do jakiego forum temat ten pasuje, ale poniewaz moim glownym problemem jest nerwica natrectw wiec pisze tutaj.
Bedac nastolatkiem a pozniej studentem, mialem swoja filozofie i swoja wizje siebie i swiata. Obiecalem sobie wtedy , ze bede ja kultywowal przez cale zycie. Ale jednak cos sie stalo i filozofia ta nie pasuje do obecnego mojego "ja". Ale poniewaz slowo ma wielkie znaczenie musze trzymac sie swojej starej filozofi. Rodzi to wiele konfliktow wewnetrznych.
Rezygnowanie z filozofi i starej wizji swiata podcielo by cale moje korzenie.
Nie wiem co czynic z tym problemem.
NIe moge zakceptowac tego, ze juz nie jestem soba, takim jak bylem kiedys. Zawsze obiecywalem sobie i "innym", ze sie nie zmienie.
Boje sie przyznac do zmiany, bo wtedy doszlyby mi mnie slowa typu: "No wreszcie dorosles" lub "Wreszcie jestes czlowiekiem". Takie zakonczenie spowodowoloby zniszczenie ponad dwudziestu lat pracy nad swoja wlasna filozofia i wizja swiata.
Co zrobic?

Jurand
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 maja 2006, 00:06
Lokalizacja
Europa

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 cze 2006, 10:13
Jurand napisał(a):Boje sie przyznac do zmiany, bo wtedy doszlyby mi mnie slowa typu: "No wreszcie dorosles" lub "Wreszcie jestes czlowiekiem". Takie zakonczenie spowodowoloby zniszczenie ponad dwudziestu lat pracy nad swoja wlasna filozofia i wizja swiata.


a gdyby twoja nowa filozofia pozwolila ci sprobowac nie utozsamiac sie z tym swoim "ja" :?:
gdybys mogl trwac bez ograniczajacego "ubranka" tzn bez okreslania tego kim jestes ,za kogo sie uwazasz :?: :idea:
gdyby pojecie "ja" w pewnym stopniu sie rozmylo :?: :idea:

gdyby pozwolila ci byc glucha na slowa "wreszcie dorosles" , "wreszcie stales sie czlowiekiem " gdyby pozwolila ci smiac sie z krytycznych opinii innych ludzi i trwac w chwili obecnej :?:
co bys wtedy stracil :?: podfalszowany i ograniczony obraz siebie ktory wmawiaja ci inni za pomoca kilku pustych etykietek typu : jestes taki i owaki :?: to co robisz jest takie i srakie :?:
jaka to ma wage i znaczenie :?: czy takie etykietki moga odzwierciedlic cala twoja glebie i mozliwosci jakie masz :?:

skoro stara filozofia zawiodla to moze nie trzymaj sie jej kurczowo ,oczysc sie z sentymentu do niej ,otworz swoj umysl na nowa filozofie ,nowa moze byc jeszcze lepsza niz stara ,moze byc znacznie bardziej funkcjonalna i praktyczna :idea:
stara filozofia zawiodla, nie sprawdzila sie ,ty jako osoba nie straciles nic fizycznego ,straciles tylko zbior pewnych zasad do ktorych czujesz przywiazanie
Jurand napisał(a):Ale jednak cos sie stalo i filozofia ta nie pasuje do obecnego mojego "ja"

ten zbior zasad i mysli to jak zakurzone ksiazki na polce
nie pasuja do ciebie ,nie korzystasz z nich a nadal w pewnym sensie jestes przez nie wieziony bo w twoim wyobrazeniu odrzucenie ich to jakas duza strata
to nie jest duza strata
patrzac z innego punktu widzenia to jest korzystne :idea:
filozofia ktora przyjales i budowales 20 lat nie jest toba :idea: twoj umysl nie jest zalezny od tej niej :idea:
Jurand napisał(a):Co zrobic?

moze wlasnie czescia tej nowej przyjetej filozofii moglby byc element
odrzucenia sentymentu do tej starej niefunkcjonalnej filozofii :idea:
filozofia swoja nazwa mowi : umilowanie madrosci
madrosc to nie jest jakis schemat
to dar elastycznego rozumowania
to rowniez otwarcie umyslu na nowe ,lepsze :idea:
filozofia - forma bez formy :idea:
Ostatnio edytowano 12 cze 2006, 11:11 przez kochajacy, łącznie edytowano 1 raz
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Nowy element filozofii

przez Jurand 12 cze 2006, 11:04
To mi sie podoba: "moze wlasnie czescia tej nowej przyjetej filozofii moglby byc element
odrzucenia sentymentu do tej starej niefunkcjonalnej filozofii "

Najwiekszym problemem jest to, ze ja utazsamiam sie z tym kim bylem a nie tym kim jestem. Obecne moje "wcielenie" mimo, ze lepsze jest mi obce. Kocham siebie z tamtych lat.

W wielu wypadkach jestem wielkim konserwatysta. Fakt ten utrudnia mijakiekolwiek przemiany. Ktore przychodza, a ja bronie sie przed nimi jak tylko moge.
Boje, sie o swoj obraz w oczach innych gdy pokaze jaki jestem obecnie. Jak wypadne w oczach Tych ktorym mowilem: "Zobaczysz za 50 lat bede taki sam". Bede niczym dla samego siebie, jezeli nie dotrzymam slowa. Powiedza "popatrz a jednak mial slomiany zapal". Ale jednak najbardziej boje sie samego siebie.




Ale twoje slowa Kochajacy moga mi wiele pomoc. Nowy element nowej filozofi odrzucajacy stara. Zaczne nad tym pracowac.


Jrand
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 maja 2006, 00:06
Lokalizacja
Europa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 cze 2006, 11:20
Jurand napisał(a):Ale twoje slowa Kochajacy moga mi wiele pomoc. Nowy element nowej filozofi odrzucajacy stara. Zaczne nad tym pracowac.


bardzo sie ciesze :)
pozdrawiam

Jurand czy moglbys przedstawic glowne nurty tej budowanej przez 20 lat filozofii zyciowej :?:
pokaz jej glowne watki
moglibysmy porozmawiac na ten temat i zbadac ja wspolnie ,odswiezyc i zweryfikowac :idea:
co ty na to :?:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do