nerwicowcy w związkach

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: nerwicowcy w związkach

przez Roberrrto 25 sie 2010, 21:09
Odpowiadaj, że to nie ich zasmarkany interes ;)
Roberrrto
Offline

Re: nerwicowcy w związkach

przez Lena_78 25 sie 2010, 21:25
Taki mam właśnie zamiar, bo tłumaczenie nic nie daje a wręcz przeciwnie tylko bardziej sie kłócimy, a on sie na mnie obraża i kilka dni potrafi się nie odzywać. Czeka aż ja go przeproszę, bo jak twierdzi ja o głupoty sie czepieam - bezsensu.
Lena_78
Offline

Re: nerwicowcy w związkach

Avatar użytkownika
przez sebastian86 25 sie 2010, 21:28
roberrto , ale nie chcialbym zeby pomysleli ze nie lubie dziewczyn albo ze kocham samotnosc...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nerwicowcy w związkach

przez Lena_78 25 sie 2010, 21:41
Ale tak wychodzi, albo jaja sobie robisz?! A to nie ładnie :nono:
Lena_78
Offline

Re: nerwicowcy w związkach

przez Roberrrto 25 sie 2010, 21:44
sebastian86, zawsze ktoś sobie coś tam będzie myślał, nie masz na to wpływu, najważniejsze, że Ty wiesz jak jest.
Roberrrto
Offline

Re: nerwicowcy w związkach

Avatar użytkownika
przez sebastian86 25 sie 2010, 21:56
no ale czuje sie samotny w tym mysleniu ze jest jak jest...neurotyczne usposobienie mnie wykancza.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: nerwicowcy w związkach

przez Roberrrto 25 sie 2010, 22:05
I jak będziesz każdemu tłumaczył, dlaczego jesteś sam, to będziesz się czuł mniej samotny? Daj spokój.. A kogo neurotyczne myślenie nie wykańcza? Pokaż mi takiego szczęśliwca..
Roberrrto
Offline

Re: nerwicowcy w związkach

przez kris1966 26 sie 2010, 01:27
Ja z tej swojej dziwności,inności próbowałem zrobić swoją mocną stronę(pozornie mocną).W tych moich najgorszych latach by nie czuć samotności przebywałem b.dużo poza miastem.Jeżdziłem sobie rowerkiem,leżałem na łące lub siedziałem na ambonce od myśliwych gdzieś w lesie.Wszystko by oszukać samotność.Ale ode mnie aż biło samotnością i alienacją.Zadziwiające ile dziewczyn leci na tzw."biednego żuczka"."Jaki on samotny,dam mu miłość,będzie mi oddany...".Musiałem nieraz zmieniać sklep w którym stale kupowałem,z tego właśnie powodu.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: nerwicowcy w związkach

przez marciatka 28 sie 2010, 14:02
kris1966 kobiety po prostu kochają takich włóczykijów ;) lepszego podrywu nie mogłeś zastosować ;)
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: nerwicowcy w związkach

przez kris1966 29 sie 2010, 11:53
Nigdy nie podrywałem żadnej dziewczyny,nie flirtowałem,nie zaprosiłem na randkę,nigdy.Kiedy widziałem rówieśników bawiących się,tańczących,niemalże płakałem.Matka po prostu przywłaszczyła sobie mnie.Miałem zerowe poczucie własnej wartości,potworny lęk przed opinią kobiet.
Dziś by nikt nie uwierzył widząc mnie-męża i ojca czwórki dzieci.
Jest kilka ładnych dziewczyn w mojej wspólnocie,one wiedzą o tym wszystkim.Bywało,że jak któraś zwróciła się do mnie ciepło po imieniu,ogarniało mnie jakieś szaleństwo,to niespełnione,ogromne pragnienie zdobywania odzywało się nagle.Muszę się dziś bardzo kontrolować.bo kocham moją żonę i ślubowałem jej wierność.
Po niezrealizowanej potrzebie zdobywania pozostaje ogromny ból.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: nerwicowcy w związkach

przez 19_latek 29 sie 2010, 12:20
kris1966,
Skoro nigdy nie podrywales dziewczyn to jak znalazles ta jedyna? :D
19_latek
Offline

Re: nerwicowcy w związkach

przez kris1966 29 sie 2010, 13:56
We wspólnocie w kościele,odprowadzałem ją zawsze na przystanek(oczywiście bez żadnych tam zamiarów-byłem na Rispolepcie).Ona się w tajemnicy modliła o moje uzdrowienie.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: nerwicowcy w związkach

przez Roberrrto 29 sie 2010, 15:13
Tak czytam te posty i tak sobie myślę.. Od 2-óch lat jestem sam, i dobrze, bo to był taki pseudozwiązek, z przyzwyczajenia, albo ze strachu przed totalną samotnością trwał dosyć długo. Przyszedł jakiś kryzys, zrozumiałem, jaki ten cały związek jest mało ważny, znalazłem w sobie (o dziwo) siłę i skończyłem to.
Więc jestem sam. Nikogo nie szukam.. No właśnie, mam takie przeświadczenie, że nie powinienem, bo za bardzo jestem popaprany, bo za dużo we mnie niezbyt pozytywnych emocji, które ciągle ze mnie wyłażą, bo nie potrafie nikomu zaufać, boję się bliskości, zranienia, o miłości nawet nie wspomnę, bo to takie ogromne słowo, a ja taki malutki ;) Sądziłem, że samo to, że mam nerwice, depreche, inne zaburzenia właściwie mnie dyskwalifikuje, bo na co komu taka kaleka.. Pomijam już to, że z jakiegoś powodu czuję się zobligowany, żeby od razu informować o swoich zaburzeniach... No i kwestia mojej niespecjalnie zachęcającej sytuacji życiowej- brak pracy, widoków na nią, ogromny przed nią lęk, mieszkanie z rodzicami, zerowe widoki na wyprowadzkę-a nie mam już 20-tu lat...
Jednym słowem-byłem przekonany, że odpadam w przedbiegach, że to nie dla mnie, że nie powinienem itd a teraz czytam to wszystko i już sam nie wiem co myśleć.... :roll:
Roberrrto
Offline

Re: nerwicowcy w związkach

Avatar użytkownika
przez sebastian86 29 sie 2010, 15:30
trzeba myslec ze sa jakies dziewczyny ktore nie przestrasza sie jakiejs nerwicy :) skoro sa dziewczyny ktore nie odchodza od faceta ktory jest alkoholikiem albo mial stycznosc z narkotykami to od nerwicowca tym bardziej nie powinny uciekac ;)
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do