moja Nerwica natręctw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

moja Nerwica natręctw

przez everybodysfool 03 sie 2010, 20:37
Witam wszystkich,mam 18 lat i bardzo proszę o pomoc w sprawie, jak dziś się dowiedziałam mojej choroby.
Z jednej strony się cieszę,że w końcu mogę i potrafię nazwać po imieniu moje jak to zawsze określałam "nienormalne i bardzo wstydliwe zachowanie". Z drugiej paradoksem jest to,że mimo to,iż wiem,że moje zachowanie jest typowe dla tej choroby i lęk,który odczuwam jest dla niej typowy to mimo wszystko nadal się boję.
Zacznę od tego,że miałam(a raczej w pewnym dużym stopniu mam nadal) obsesję na punkcie tego,że mój chłopak patrzy na inne dziewczyny. Boje się tego mimo jego zapewnień,że tka naprawdę nie robi. Właśnie mój ostatni "napad" tej choroby dotyczył tej sprawy. Jechałam w autobusie,czytałam książkę i nagle przypomniała mi się ta sprawa,ten strach,który odczuwam zawsze jak pomyślę,że mógł patrzyć na inną. Nagle wymyśliłam sobie,że jeżeli nie zrobię danej czynności związanej z tą książką to jest tak,że patrzy się na inne. Oczywiście wiedziałam,że powinnam to zignorować jednak strach zmuszał mnie aby odbyć swój chory "rytuał" polegający na tym,że np. na następnej stronie kartki miałam spojrzeć na jakieś słówko i tak ileś razy albo wiele razy sprawdzałam czy strony książki się nie skleiły i czy nie przeoczyłam
jakiejś kartki. Najgorsze jest to,że teraz, po tym co zrobiłam z książką wydaje mi się,że albo zrobiłam coś źle albo niepotrzebnie odbyłam ten rytuał i mi zaszkodzi. W każdym razie te dwie obawy lęk przed złym wykonaniem i strach,że w ogóle to zrobiłam sprowadza się do tego,że myślę,że mój chłopak mimo zapewnień patrzył się dawniej i nadal patrzy się na inne dziewczyny. Nie wiem jak sobie poradzić z tą sytuacją w busie. Dodam jeszcze,że ostatnimi czasy miałam manie(teraz trochę przeszło) na punkcie tego,że wszystko co powiem złego czy napiszę muszę odpukać" ,chciałam tak nawet zrobić po napisaniu tego. Błagam pomocy:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sie 2010, 20:33

Re: moja Nerwica natręctw

przez psychopatka 03 sie 2010, 20:50
Hej! A dlaczego Twój chłopak nie miałby się patrzeć na inne dziewczyny?? przecież to normalne, każdy facet patrzy sie na dziewczyny, a każdy człowiek patrzy sie na mijanych przez siebie ludzi. Moim zdaniem problem tkwi w czym innym. Podłożem tej obsesji może być to, że nie ufasz Twojemu chłopakowi, że boisz się że on Cię zdradzi, oszuka, że przestanie Cię kochac. Nie wiem jakie masz doświadczenia z dzieciństwa (może np Twój ojciec skrzywdził Twoją matke) albo może Twój poprzedni związek sie nie udal, może masz jakiś uraz do mężczyzn.. Po prostu nie czujesz sie bezpiecznie w relacjach damsko meskich i stąd ta obsesja. Myśle, ze kiedy mu zaufasz, uwierzysz że jesteś super dziewczyną i że Twój chłopak Cie kocha to obsesja zniknie. Poza tym możesz też pomyśleć na odwrót : A dlaczego by Twój chłopak nie mial być zazdrosny o Ciebie?? Przecież też patrzysz sie na róznych chłopaków, chyba że idziesz z głową spuszczoną i nie widzisz nic poza robakami..
Potrzebna Ci psychoterapia, tam rozwiążesz swój problem.
psychopatka
Offline

Re: moja Nerwica natręctw

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 sie 2010, 20:59
everybodysfool,

psychopatka ma rację. Udaj się na psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: moja Nerwica natręctw

przez everybodysfool 03 sie 2010, 21:18
no tak,potrzebna.
Ale wiecie co jest najgorsze? że mi się wydaje,że przez takie "rytuały" mogę coś zmienić mimo tego,że wiem,że to całkowita bzdura.I nie,nie chodzi tylko o chłopaka,bo kiedy Go jeszcze nie znałam to już wtedy robiłam takie dziwne rzeczy.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sie 2010, 20:33

Re: moja Nerwica natręctw

przez psychopatka 07 sie 2010, 20:13
no ja wiem o tym, skoro masz Nerwice natrectw to trudno żebyś nie miała też innych "rytuałów". Ale chodzi o to, że każda obsesja i każda kompulsja wynika z czegoś. I żeby sie jej pozbyć, trzeba wiedzieć z czego wynika. Do tego potrzebna jest terapia. Ja nie mówię, że kiedy zwalczysz w sobie te obsesje na temat Twojego chłopaka to problem nerwicy natręctw zniknie. Jedynie zniknie konkretnie to jedno natręctwo, natomiast prawdopodobnie pojawią się inne (jeśli faktycznie jesteś chora). Ale Ty pisałaś głównie o tym jednym natręctwie, pisałaś że to Twój największy problem, wiec po prostu odpowiedziałam Ci co może być jego przyczyną i jak to zwalczyć.
psychopatka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do