Samosprawdzanie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Samosprawdzanie

przez bardziej_plejer 01 sie 2010, 19:35
Drodzy,

Od jakiegos czasu...nie wiem 5-6 lat szukam sobie diagnozy...ostatnio to sie nasililo po wypaleniu zbyt duzej ilosci mj. Od tamtego czasu jestem nonstop w paranoi,ze to napewno psychoza albo schizofrenia...nic specjalnego nie widze,nie slysze,zyje tak jak zylem. Nonstop sprawdzam siebie i swoje mysli czy aby na pewno sa normalne...gdy tylko pomysle o czyms bardziej abstrakcyjnym, ogarnia mnie od razu lek,ze oto zwariowalem. Mozna zwariowac po prostu :/

ktos tak mial?jak sobie zaufac i dac swiety spokoj?

pozdr.
Tylko spokoj nas uratuje.

http://www.ambientmusicguide.com/pages/radio/audioPage.php
Polecam zatopic sie w dobra uspokajajaca muzyke :)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
09 sty 2010, 01:20

Re: Samosprawdzanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 sie 2010, 02:12
bardziej_plejer, No właśnie. Jak sobie zaufać,że nasze myśli są normalnymi myślami?
Znam z autopsji temat. Ja chodzę na terapię i tam pani terapeutka prostuje moje myślenie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Samosprawdzanie

przez bardziej_plejer 02 sie 2010, 08:19
Wiesz co,to pewnie jest tak...ze musi byc w nas glebokie przekonanie z kiedys,
ze wlasnie takie mysli sa nienormalne...i stad tak myslimy.Gdybym kiedys kiedys
pomyslal,ze mysli o np. samochodzie albo pracy sa nienormalne,to teraz mialbym
pewnie taki problem...

Taka moja maja hipoteza :)
Tylko spokoj nas uratuje.

http://www.ambientmusicguide.com/pages/radio/audioPage.php
Polecam zatopic sie w dobra uspokajajaca muzyke :)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
09 sty 2010, 01:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Samosprawdzanie

przez brokenwing 02 sie 2010, 16:17
bardziej_plejer,
skąd mamy wiedzieć? Co to jest normalna myśl,nie mamy dostępu do myśli innych ludzi -dla porównania z własnymi.
...a nie każdy jest skłonny uwierzyć na słowo . Dla przykładu ,ja żyje w wiecznym podejrzeniu ,że moje myśli ,moja percepcja otoczenia .W sposób znaczny odbiega od normy,której ( normy) nawet nie potrafię sobie wyobrazić .
brokenwing
Offline

Re: Samosprawdzanie

przez bardziej_plejer 02 sie 2010, 17:03
To wyglada troche na autokrytyke "ojej, nie moge tak myslec, bo to niedobre"...
I chyba to wynika z jakichs przekonan... tak mi sie serio wydaje. Jesli to co myslimy
odbiega od "naszej odwiecznej wewnetrznej normy" to zaraz krotka droga do
samopietnowania...

Po czesci mamy dostep do mysli innych ludzi, do ich wyobrazen o swiecie, do ich
postrzegania... bo z nimi rozmawiamy - mamy ten wspanialy dar komunikacji i to
bardzo bogatej komunikacji. Mozemy nie dosc, ze rozmawiac o wlasnych spostrzezeniach,
to jeszcze np. o emocjach jakie to w nas wywoluje itd. itp.

Ja dzis w pracy sprawdzalem na ile moje mysli odbiegaja od innych... i... nie bardzo odbiegaja.
Tj. nie mowilem im o moich autodiagnozach, ze "na pewno zwariowalem"... ale rozkminianie
na tematy: czasu, relatywnosci czasu, egzystencjalne - wiekszosc ma za soba (!!!).

Wiekszosc z nich wlasnie mowi mi, ze kiedys (jako nastolatkowie) wydawalo im sie, ze
zycie sie nie koczy, ze sa "niesmiertelni", ze moga wszystko... a potem gdzies nagle
przychodzi refleksja, czas zaczyna szybciej plynac... :)

Nie wiem na ile jest to moj sposob radzenia sobie z nerwica, ze tak wlasnie to sobie
tlumacze, a na ile jest to sensowne... ale wydaje mi, ze moj ostatni skondensowany
natlok egzystencjalnych problemow i zagubienia w kosmosie powoduje, ze mysle, ze
jestem "inny niz wszyscy" i ze to na pewno "choroba psychiczna" i ze na pewno sie
zapadne w siebie i odsune od wszystkich i umre... (mimo, ze od zawsze bylem typem
samotnika i musze co jakis czas po prostu naladowac akumulatory, zeby pozniej moc
sie udzielac spolecznie :) ).

Obecnie jestem na etapie przyzwyczajania sie do tego, ze nie ma uniwersalnej metody
na myslenie o swiecie i nie ma uniwersalnej metody na zycie. Zawsze myslalem, ze jakas
jest... a kazdy z nas chyba musi znalezc swoja (byle niezbyt odlegla od ogolu spoleczenstwa...).

PS. Wow, ciekawe czy bede taki madry jak znow najda mnie wieczorne leki :)
Tylko spokoj nas uratuje.

http://www.ambientmusicguide.com/pages/radio/audioPage.php
Polecam zatopic sie w dobra uspokajajaca muzyke :)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
09 sty 2010, 01:20

Re: Samosprawdzanie

przez SamO 02 sie 2010, 17:43
Hej,

To moze odstaw zioło na jakis czas? Zobaczysz, czy Ci sie polepszy.

Pzdr.
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Samosprawdzanie

przez brokenwing 02 sie 2010, 19:50
SamO, :) no to możliwe , WEED często powoduje analizę myśli a czasem nawet analizę -analizy myśli :)
brokenwing
Offline

Re: Samosprawdzanie

przez bardziej_plejer 02 sie 2010, 19:57
Ziolo zapalilem trzy razy. Na poczatku kwietnia. Dwa razy malo... trzeci raz przesadzilem (i to tak porzadnie)...
Po czym dostalem kompletnej zawieszki, potem przyspieszonego tempa i tak w amoku stwierdzilem, ze umieram,
potem przez 3 godziny telepalem sie pod kocem, dostalem totalnej paniki itp. Reasumujac nikomu nie polecam
tego gowna. Rzeczywistosc moze byc ciezka, ale po ziole jest przerazajaca... a to jest roznica.

Natomiast mysli egzystencjalne towarzysza mi w mniejszym lub wiekszym stopniu przez cale zycie.
Ja zawsze rozmyslalem, analizowalem, poszukiwalem...

[Dodane po edycji:]

brokenwing napisał(a):SamO, :) no to możliwe , WEED często powoduje analizę myśli a czasem nawet analizę -analizy myśli :)


Analiza analizy mysli... hmmm no wlasnie.
Zawsze bylem typem analizujacym wszystko. Po tym syfie rzeczywiscie zaczalem sie zastanawiac nad zastanawianiem, tak jakby.
Tylko spokoj nas uratuje.

http://www.ambientmusicguide.com/pages/radio/audioPage.php
Polecam zatopic sie w dobra uspokajajaca muzyke :)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
09 sty 2010, 01:20

Re: Samosprawdzanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 sie 2010, 21:05
bardziej_plejer, a co z terapią?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Samosprawdzanie

przez bardziej_plejer 02 sie 2010, 22:41
Chodze od listopada... :/
Jakos nie widze poprawy... chyba, ze ten dol to wlasnie "nowy poczatek"... ale cholera wie.
Tylko spokoj nas uratuje.

http://www.ambientmusicguide.com/pages/radio/audioPage.php
Polecam zatopic sie w dobra uspokajajaca muzyke :)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
09 sty 2010, 01:20

Re: Samosprawdzanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 sie 2010, 23:11
bardziej_plejer, ja od października. A w jakim nurcie? Mówiłeś ,ze nie widzisz poprawy terapeucie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Samosprawdzanie

przez bardziej_plejer 02 sie 2010, 23:27
W nurcie hmmm... chyba zadnym. Moze to terapia egzystencjalna? Nie wiem, nie zostalem poinformowany.
Nawet nie wiem czemu indywidualna a nie grupowa. Im dluzej chodze, tym bardziej mam dola, ze nic z tego nie ma...

Terapeuta chyba widzi czy jest poprawa czy nie (?).
Ostatnio doszla do wniosku, ze przeciez u mnie jest wszystko w porzadku, wiec czym ja sie martwie (???).

W zasadzie caly czas pozostaje w terapii, bo zaczalem podejrzewac u siebie jakies mechanizmy obronne, ktore
kaza mi uciekac z niej... ale z drugiej strony w ten sposob troche przestaje sobie ufac...
To w ogole byl jej wniosek (o mechanizmach obronnych) w momencie, w ktorym po kilku spotkaniach zrezygnowalem,
poniewaz uwazalem, ze kobieta nie bedzie w stanie mnie w 100% zrozumiec i musze isc do terapEUTY. Nie wiem, miotam sie.
Choc wydaje mi sie to w 100% sensowne, ze tylko ktos podobny do mnie bedzie w stanie zrozumiec co moze sie ze mna dziac,
a w szczegolnosci ktos, kto przeszedl np. przez leki, niepokoje itp. Gdybym mial zrobic tak jak uwazam, to porzucil bym
ta terapie, bo moim zdaniem nic z tego nie mam... chodze, wydaje pieniadze, a nie czuje sie ani troche wyprostowany,
a na tym chyba polega terapia, zeby poczuc sie lepiej, poczuc szczescie i spokoj. Zakladalem sobie, ze nawet jak bede
chcial przerwac, to wytrwam w tym... ale ja sie po prostu zle czuje i nie widze poprawy poprzez terapie.

Na terapie poszedlem, poniewaz chcialem sobie pomoc. Chodze i chodze i nic.
Moze to naprawde nie ze mna jest cos nietak?
Tylko spokoj nas uratuje.

http://www.ambientmusicguide.com/pages/radio/audioPage.php
Polecam zatopic sie w dobra uspokajajaca muzyke :)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
09 sty 2010, 01:20

Re: Samosprawdzanie

przez To takie czary... 03 sie 2010, 00:30
brokenwing napisał(a):bardziej_plejer,
.......Dla przykładu ,ja żyje w wiecznym podejrzeniu ,że moje myśli ,moja percepcja otoczenia .W sposób znaczny odbiega od normy,której ( normy) nawet nie potrafię sobie wyobrazić .
Kiedyś też miałem takie rozterki -ale odkryłem reklamy telewizyjne ! Teraz wiem co jest normą:
Muszę:
-pracować koniecznie za biurkiem,w jakimś przeszklonym biurowcu Warszawy,
-często pić kawe i mrożoną herbate a jak mam doła to batoniki mnie z niego wyciągną (wybaczcie ale niebędę podawał konkretnych film -sami musicie do tego dojść),
-jedzenie w pracy to wyłącznie zupki w kubku,
-ciągle się uśmiechać do współpracowników i robić dynamiczne prezentacje czegoś,
-zawsze mieć przy sobie środek przeciw wzdęciom/biegunce ,
-jeżdzić nowym bezpiecznym i wielkim samochodem który przy tym nic nie pali,
-koniecznie mieć 2 dzieci (chłopiec i dziewczynka o rysach aryjskich),
-jeśli mam zwierze to wyłącznie karma renomowana -ono mi za to odpłaci niesamowitą witalnością,
-żonę która będzie się krzątała po nowoczesnej kuchni ze stali nierdzewnej a jej zupy z torebki zawsze odpędzą myśli o rozwodzie ,
-po jedzeniu cała rodzina zasiada do superszybiego internetu i zatraca się we własnym szczęściu,
-jak nam się nudzi to wysyłamy SMS i zazwyczaj wygrywamy jeden ze 100 tys samochodów przygotowanych na nagrody,
-lodówka pęka w szwach od jogurtów które fermentując w brzuchu sprawiają że moje dzieci są odporne na broń biologiczną i w szkole dostają wyłącznie szóstki,
-meble mamy oczywiście tylko z jednego niesamowitego sklepu ,są tak tanie i zrobione ze smakiem że królowa Anglii by się tego niepowstydziła.
To takie czary...
Offline

Re: Samosprawdzanie

przez bardziej_plejer 03 sie 2010, 07:24
ahahaha :)
wlasnie dlatego ja przestalem ogladac tv.
do twojej listy dodalbym koniecznie pranie
ubran w super proszku,zeby wszyscy pytali
sie czemu sa takie biale a nie szare:)
Tylko spokoj nas uratuje.

http://www.ambientmusicguide.com/pages/radio/audioPage.php
Polecam zatopic sie w dobra uspokajajaca muzyke :)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
09 sty 2010, 01:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do