Chodzę sztywno jak robot...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Chodzę sztywno jak robot...

przez psychopatka 04 sie 2010, 13:07
ale ja miałam na myśli, że przyzwyczaisz się do tego, że Twoi rodzice bedą mówić na Ciebie psychopata. A nie do tego że tak chodzisz.!

[Dodane po edycji:]

jeśli chodzi o lexczenie: leczyć to możesz depresje, nerwice, zaburzenia osobowowości..Nikt Ci nie przepisze leków tylko na to że sztywno chodzisz, ewentualnie wyslą Cię do ortopedy albo neurologa. Ja tylko wyraziłam swoje przypuszczenie, że Twoje chodzenie może wynikać z napięcia emocjonalnego, więc być może masz nerwice. Ale to lekarz musi stwierdzic! Ja nie znam Twoich wszystkich objawów.
psychopatka
Offline

Re: Chodzę sztywno jak robot...

przez SamO 04 sie 2010, 15:48
Co ma do tego to, że jesteś niepełnoletni? Niepełnoletni nie mają prawa do zaburzeń psychiki?

Albo sam weźmiesz sie w garsc, albo marsz do jakiegos psychologa (z rodzicami lub bez).
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Chodzę sztywno jak robot...

przez refren 04 sie 2010, 22:39
Też kiedyś miałam taki problem, nasilił się zwłaszcza, kiedy byłam na koloniach, gdzie wszyscy się z tego śmiali, a ja przez to byłam jeszcze bardziej spięta. Podstawowa rada: przestać o tym myśleć i to zaakceptować, bo im bardziej się o tym myśli, tym gorzej. Wyrosłam z tego samoistnie, więc może u Ciebie też ten problem zniknie za jakiś czas? Może spróbuj na początek idąc koncentrować się na szczegółach otoczenia, obserwuj dokładnie drogę, innych ludzi, staraj się kojarzyć różne dane, przy okazji poćwiczysz koncentrację, będziesz bardziej "przytomny", a zapomnisz o swoim chodzie. Problem chyba leży w ogólnym polubieniu siebie i swojego ciała. Jedyne, co moim zdaniem fizycznie może pomóc, to troszkę nabranie ciała (jeśli jesteś chudzielcem) i najlepiej nauka tańca, żeby się rozluźnić i nabrać świadomości ciała. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy facet na to pójdzie, ale widzę tu same korzyści: zdobywasz nową atrakcyjną umiejętność, a przy okazji możesz poznać nowych znajomych. Albo jakiś sport lub joga (relaks!). Nie myśl nawet o lekach, moim zdaniem, to absurdalne. Warto jednak szukać inspiracji do lepszego czucia się ze sobą i innymi, może jakieś poradniki psychologiczne, albo rozmowa z kimś mądrym i życzliwym?
PS Rozbroiły mnie kiedyś słowa mojego mena: "Zauważyłem, że każda wyjątkowa osoba chodzi w jakiś dziwny, specyficzny, niepoukładany sposób." Może to o to idzie? :)

[Dodane po edycji:]

Aha, teraz chodzę też specyficznie, tzn bardziej z pięty, kaczkowato, ale kompletnie to olewam, bo w niczym mi to nie przeszkadza, a często ktoś próbuje mnie poderwać na ulicy, więc chyba nie jest źle. Grunt to chyba nie myśleć o tym za dużo, bo to tylko szkodzi.
refren
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Chodzę sztywno jak robot...

Avatar użytkownika
przez Paranoja 04 sie 2010, 23:07
psychopatka, nie zgodzę się z Tobą. Chłopak ewidentnie ma to na tle nerwowym, spina się, ponieważ się za bardzo stara być rozluźnionym... no i wpada w błędne koło.

Kolego Drogi, wpisz w google co to znaczy "prychopata" i sam zobaczysz, ze daleko Ci do psychopaty. Będąc niepełnoletnim również można uczestniczyc w psychoterapii, którą gorąco polecam.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Chodzę sztywno jak robot...

przez steve_11 05 sie 2010, 13:57
Dziękuję bardzo Wam wszystkim za chęć do pomagania mi i dobre rady. Mam nadzieję, że uda się wykorzystać je w praktyce.

Pozdrawiam !!!

[Dodane po edycji:]

Paranoja napisał(a):[b]Będąc niepełnoletnim również można uczestniczyc w psychoterapii, którą gorąco polecam.


A mogłabyś mi mniej więcej opisać jak wygląda ta psychoterapia?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 maja 2010, 15:11

Re: Chodzę sztywno jak robot...

przez SamO 08 sie 2010, 00:02
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Chodzę sztywno jak robot...

przez steve_11 08 sie 2010, 05:16


Dzięki.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 maja 2010, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do