Masturbacja

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez Twilight 31 sie 2007, 02:55
nomen, zabieranie matkom nieślubnych dzieci, posyłanie zgwałconych kobiet na siłę do klasztoru, palenie na stosie za zdanie odmienne, oraz ''goń żyda'' tez jest znane od stuleci. Jak coś jest idiotyczne, to istnienie od wieków mu wiele nie pomaga - to żaden argument.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez smutna48 29 lis 2007, 11:23
DarkAngel napisał(a):silesiaster masz zboczony i jednoznacznie kojarzący sie avatar..... :shock:

a ja mysłalam ze to tylko mi o coś przypomina i dziwnie się poczułam ale wygłada na to że nir tylko mi ;) po mimo że mi to jednak nie jest na mysli ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Masturbacja

przez psychopatka 29 lip 2010, 13:03
Cześć. Jestem nowa. Mam taki problem. Od bardzo wielu lat mam problem z masturbacją. Zasanawiam się, czy jej przyczyną jest moja nerwica natręctw??? Skąd mam wiedzieć, że to skutek choroby, a nie np. mój nałóg, moje zboczenie, brak silnej woli?? Skąd mam wiedzieć, czy moja choroba nie jest skutkiem masturbacji?? Nie wiem, czy mam to traktować w kategorii grzechu i czy trzeba się z tego spowiadać..?
Natręctwa miałam już jako dziecko, na początku niedostrzegalne, a potem coraz silniejsze. w zerówce np. siedziałam przy stoliku i ciągle rysowałam kółka zamiast bawić się z innymi dziećmi. Potem doszły natrętne myśli. Codziennie wieczorem przed zaśnięciem musiałam wyobrazić sobie, że jestem złą księżniczką i wszystkich moich poddanych skazuję na karę chłosty i innych tortur. Potem było gorzej, bo juz nie tylko przed zaśnieciem miałam natretne myśli, ale praktycznie cały dzień. Potem doszły do tych obsesji kompulsje. Najpierw była masturbacja(której zawsze towarzyszyły myśli nasycone przemocą,agresją choc nie zawsze były związane z seksem, na początku to w ogóle z seksem nie łączyłam masturbacji, nawet nie wiedziałam że robie coś złego, bo byłam KOMPLETNIE nieuświadomiona),a zaczęło sie to w wieku 13 lat. Potem już wpadłam w nałóg. Potem doszło mase innych natręctw. Z tych "grubszych" to pamiętam, jak musiałam codziennie przez kilka godzin pisać plan nastepnego dnia, tygodnia, plan całego życia i tak w kółko dzień w dzień. Czasem nie szłam do szkoły bo nie mogłam oderwać się od kartki i długopisu. Poza tym zaczęły mnie strasznie męczyć przemyślenia egzystencjalne - ciągle myślałam z lękiem o starości śmierci i o wielu innych rzeczach. Oczywiście wszystko musiałam zapisywać. Też często męczyły mnie wspomnienia z przeszłości, zwłaszcza błędy i głupie rzeczy, które zrobiłam, nie mogłam ich w żaden sposób "odegnać". Zupełnie straciłam koncentrację, wpadłam w depresje, bo byłam przybita tym, ze nie moge sie uczyć. Zawsze byłam ambitna, miałam same 5 i 6, a potem spadłam na tróje. Strasznie to przeżywałam, zwłaszcza że byłam głeboko przekonana, że to wynik mojego lenistwa i tego że sie masturbuje (a może tak było??). Po ok 5- 6 latach wszystko mi przeszło, ale za to zaczęło sie coś nowego chyba gorszego. Moje kolejne natręctwo, które nasilało się przez kolejne 4 lata to ciągłe kręcenie się na krześle obrotowym. Kręciłam się dosłownie CAŁY CZAS. W końcowym etapie nie byłam w stanie robić nic innego.. W końcu trafiłam do lekarza ( 8 lat za późno niestety, bo zdążyłam spieprzyć sobie całe życie). Obecnie od 3 lat biore leki. Brałam bardzo różne, a terez biorę Sertraline (Asentre) 600mg dziennie, ale /cenzura/ przestaje mi pomagać. Jestem załamana. Wiem, że jesli odstawie leki to wpadne w mega depreche i sie zabije... I do tego te ciągłe lęki, które tez mam juz od dzieciństwa.. To tak w duuuużyym skrócie o mnie. Prosze, odpowiedzcie mi na moje pytania ;((
psychopatka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Masturbacja

przez Nomis 29 lip 2010, 13:13
Może znajdz sobie faceta? ograniczysz masturbowanie sie, tylko znajdz uległego, bo widze ze niezla domina z Ciebie ; o
Nomis
Offline

Masturbacja

przez wrazliwy 29 lip 2010, 13:17
psychopatka napisał(a):Cześć. Jestem nowa. Mam taki problem. Od bardzo wielu lat mam problem z masturbacją. Zasanawiam się, czy jej przyczyną jest moja nerwica natręctw??? Skąd mam wiedzieć, że to skutek choroby, a nie np. mój nałóg, moje zboczenie, brak silnej woli?? Skąd mam wiedzieć, czy moja choroba nie jest skutkiem masturbacji?? Nie wiem, czy mam to traktować w kategorii grzechu i czy trzeba się z tego spowiadać..?


To ja pozwolę sobie odnieść się tylko do kwestii masturbacji.
Rozumiem, że jesteś sama i nie współżyjesz z partnerem. Czy kiedyś współżyłaś z mężczyzną/kobietą?

Masturbowanie jest naturalnym zachowaniem każdego człowieka. Ludzie, z natury, potrzebują rozładować, prędzej czy później, częściej bądź rzadziej, swoje napięcie seksualne. Tak więc normalne jest, że się masturbujesz.
Nie napisałaś jednak jak często to robisz/ile razy?

Widzę, że postrzegasz masturbację jako coś złego, negatywnego, jako swoją słabość, nawet jako coś z czego trzeba się spowiadać. Masturbacja nie jest niczym złym, tysiące, miliony ludzi masturbuje się bądź współżyje - to jest tak naturalna potrzeba jak jedzenie bądź wypróżnianie się. Tak więc nie musisz tego traktować w kategoriach grzechu i braku silnej woli.

Poza tym, musisz wiedzieć, że mimo tego wszystkiego co napisałem powyżej, specyficzne jest to, że człowiek często po masturbacji odczuwa.... poczucie winy. Czuje, że zrobił coś niewłaściwego, coś niedobrego. Nie badałem tego i nie wiem z czego to wynika, ale takie odczucia ma wielu ludzi. Może to są kwestie obyczajowe, indywidualne. Po prostu pamiętaj, że tak sporo osób ma.

Jeśli odpowiesz na powyższe pytania, to ułatwisz mi i innym forumowiczom doradzenie Ci.

Pozdrawiam ciepło. :smile:
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Masturbacja

przez psychopatka 29 lip 2010, 13:20
A Ty znajdź sobie kaloryfer i przywiąż się do niego. Wtedy na pewno nie zabijesz siebie ani nikogo innego.
psychopatka
Offline

Re: Masturbacja

przez Nomis 29 lip 2010, 13:32
nie rozumiem Twojej reakcji, chcialem Ci pomoc ^^ Masturbacja jest wynikiem braku sexu, znajdz sobie faceta i go zajedź ihaaaaaa ; o
Ostatnio edytowano 08 sie 2010, 19:15 przez Amon_Rah, łącznie edytowano 1 raz
Powód: W nagrode za naprawde ogniste poczucie humoru w obydwu postach- ostrzezenie.
Nomis
Offline

Re: Masturbacja

przez wrazliwy 29 lip 2010, 13:36
psychopatka, czemu dublujesz tematy? :shock:
Odpowiedziałem Ci w tym samym temacie, ale w innym poście.
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Masturbacja

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 29 lip 2010, 13:38
wrazliwy, Twój post przeniosłam tutaj, jest wyżej. Zdublowany temat skasowany.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Masturbacja

przez zdesper 29 lip 2010, 13:45
Sertraline (Asentre) 600mg dziennie

Aby napewno bierzesz taka ilosc?:).Nie slyszalem nigdy ,żeby ktos bral az tyle asentry:P.Pytam z czystej ciekawości:)
zdesper
Offline

Re: Masturbacja

przez psychopatka 29 lip 2010, 14:12
Tak na pewno. biore 6 tabl po 50mg. Wiem że to dużo, tez mnie to przeraża.
Oczywiście zaczynałam rok temu od 150mg..
Ciekawe kiedy dojde do 1000....

[Dodane po edycji:]

nie mówiąc o tym ile kasy na tym trace...
załamana jestem..
no ale objawów ubocznych żadnych nie mam, bez leków to w ogóle nie potrafię funkcjonowac...

Jeśli chodzi o masturbację, teraz zdarza mi się rzadziej - najwyżej raz na miesiąc. Ja robię to tylko żeby rozładowac stres. U mnie w domu było zawsze dużo przemocy i agresji, więc może dlatego mam takie myśli.. Wcale nie musze wyobrażać sobie scen erotycznych, żeby to robić. Wystarczy mi że sobie wyobraże jak np. mama leje dziecko pasem itd..

Ide do pracy.

[Dodane po edycji:]

Jezu!! Sory! Oczywiście 6x50=300mg
więc jednak mam objawy uboczne...
psychopatka
Offline

Re: Masturbacja

przez Zenonek 29 lip 2010, 17:46
psychopatka,

Bierzesz 300 mg Sertraliny ?

Max w ulotce jest 200... Czasami sie stosuje jeszcze wiecej, ale lekarz Ci kazal tyle ?

I co jest lepiej przy tak duzej dawce ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Masturbacja

przez Shadowmere 29 lip 2010, 18:00
psychopatka, raz na miesiąc to baaaaardzo mało-nie powinnaś w ogole zawracać sobie tym główki.
U mnie w domu także byl horror,przemoc i wrzaski.Dzieci masturbują się kiedy się boją,bo to pomaga okielznać lęk.A w doroslym życiu..to już inna historia ;) Choc oczywiście można byc uzależnionym-ale raz na miesiąc to nie jest wynik kwalifikujący Cię pod uzależnienie.
Shadowmere
Offline

Re: Masturbacja

przez psychopatka 29 lip 2010, 21:11
do wrażliwego:
Onanizm sam w sobie raczej nie jest fizycznie szkodliwy - dlatego pomija się jego "szkodliwe skutki", tak samo jak pomija się przypadki śmierci wywołane zjedzeniem orzeszków czy aspiryny...
Natomiast może wynikać jak i prowadzić z/do zaburzeń psychicznych - poczucia winy, poczucia niższości, nerwic, uzależnienia od doznań seksualnych, osłabienia pamięci i koncentracji..itp, itd...

Nie chodzi mi o to, żeby ktoś mi tłumaczył czy to jest dobre czy złe moralnie, bo ja mam własne zdanie na ten temat, tak jak każdy z Was - to jest kwestia poglądów, wiary i wrażliwości sumienia..

Ja mam inny problem.
No i właśnie mój problem polega na tym, że ja NIE WIEM:
1. czy moja nerwica natręctw jest skutkiem masturbacji?
2. czy też moja nerwica natręctw jest przyczyną nałogowej masturbacji??

znalazłam coś takiego - masturbacja anankastyczna - Zachowania masturbacyjne mają charakter przymusowego natręctwa i stanowią jeden z objawów nerwicy natręctw. Rozładowanie seksualne nie tyle służy potrzebie przyjemności, odprężenia seksualnego co pewnej neutralizacji napięcia psychicznego, natrętnego zachowania. W skrajnych przypadkach częstotliwość masturbacji jest bardzo duża i prowadzi do stanu wyczerpania. Taka nadmierna częstotliwość zdarza się również w różnych chorobach układu nerwowego, psychicznych;

w zasadzie chodzi mi o to czy to jest moja wina, czy to wina tego, że jestem chora.. chce znać prawde bo bardzo mnie to męczy..

[Dodane po edycji:]

Do Shadowmere :
Dziękuję Ci za pocieszenie, trochę mi ulżyło ;*

był czas, że robiłam to codziennie, ale w końcu ksiądz na spowiedzi mi powiedzial bardzo groźnym tonem, że pójde za to do piekła. Tak się przeraziłam, że jakimś cudem skończyłam to robić, ale za to bardzo nasiliły się inne natręctwa typu kręcenie się na krześle jak wariatka. Teraz własciwie od ponad 4 lat robie to sporadycznie, ale chciałabym całkiem się od tego uwolnić. Zresztą od 3 lat biore leki, to też hamuje przecież popęd. Poza tym ja to robiłam, kiedy sie zdenerwowałam bardzo np po każdej awanturze w domu itd. A potem wpadłam w nałóg..

[Dodane po edycji:]

Do Zenonka:

biore 300 mg, lekarz mi pozwala, po prostu mniejsze dawki już mi nie pomagają, ale nawet na 300mg czuje sie już coraz gorzej.
Strasznie się boje co bedzie dalej.
Kurde ja nie wiem po co ja si urodziłam;(( chyba tylko po to żeby męczyć siebie i innych. Nawet mój ojciec mówi, że " Po co ja żyję? przecież tylko utrapieniem dla wszystkich jestem!"
nienawidzę się baaaardzo
psychopatka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do