Masturbacja

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez Twilight 28 sie 2007, 05:15
Ja też tego argumentu nie rozumiem, a jak jest w przypadku kobiet jestem ciekawa Question Kobieta nic nie marnuje, to co może się masturbować ?


Dobre, ale nie wywołujcie wilka z lasu, bo zaraz przyjdzie Felicita i Wam napiszę o ''samogwałcie'', a mnie ...uriwca strzeli, bo debila, (kretyna, idioty i inne epitety z wiersza andrusa, który wklejała gdzieś Dżejem) który wymyślił to określenie po walnięciu w ucho zardzewiałymi grabiami wysłałbym na spotkanie z Survivours prawdziwych gwałtów, może, chociaż w to wątpię, walnął by się ściana w łeb następny raz, zanim wykorzysta takie określenia do propagandy JAKIEJKOLWIEK...

A wracając do tematu - nie przesadzałbym w druga stronę, jednym masturbacja jest potrzebna, a innym nie, uogólnienie, że jest potrzebna każdemu w wieku dojrzewania, czy jakimkolwiek, uważam za co najmniej równie głupie, co zdanie kościelne.

Tak na marginesie, nie jest tajemnicą, że od masturbacji można sie psychicznie uzależnić - osoba uzależniona chociażby chciała, to za długo nie wytrzyma i wraca, w umyśle umniejszając wagę postanowienia 'skończenia z tym'' aż do zera - podobnie jak uzależnieni np. od gier internetowych ;) Inna rzecz, że taki uzależniony specjalnych kłopotów z tego powodu nie ma i strat, poza faktem, że bardzo silne uzależnienie i masturbacja ''na jaknajszybciej'' praktykowana bardzo długo MOŻE powodować przedwczesną lub opóźnioną (zależnie od człowieka) erekcję w prawdziwym współżyciu. Mówiąc łopatologicznie, zależnie od sposobu realizacji tego uzależnienia, jedni mogą w prawdziwym współżyciu osiągać przedwczesny wytrysk, bez szans na zaspokojenie partnerki, a inni mogą partnerkę dawno zaspokoić, a siebie za cholerę, bo tylko ''dawka'' masturbacyjna im to daje - i w sumie ciężko orzec, co gorsze.

Mówiąc, krótko, nomen omen, nie przeginać pały ;) (wybaczcie ten obcesowy i kompletnie nie na miejscu żart, nie mogłem sie powstrzymać)

Pozdrawiam

Ps.

Osobiście nie mam absolutnie nic przeciwko osobom masturbującym się, ale jeśli ktoś sie masturbuje będąc w związku, to IMO coś jest nie tak. Albo uzależniony, albo nie tak ze związkiem - może "tylko" na podłożu erotycznym, a może głębiej jeszcze? (cholernie ciężko napisać coś w tym temacie tak, aby uniknąć podtekstów, tak na marginesie...)
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez viper_88 28 sie 2007, 13:46
Twilight napisał(a):A wracając do tematu - nie przesadzałbym w druga stronę, jednym masturbacja jest potrzebna, a innym nie, uogólnienie, że jest potrzebna każdemu w wieku dojrzewania, czy jakimkolwiek, uważam za co najmniej równie głupie, co zdanie kościelne.

Ja wcale nie napisałem, że masturbacja jest potrzebna każdemu, tylko że jej brak, może spowodować np. frustrację u pojedynczej osoby
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 sty 2007, 19:17

Avatar użytkownika
przez silesiaster 28 sie 2007, 18:57
niech każdy robi to na co pozwala mu sumienie - ale nie krzywdzi przy tym nikogo innego - wniosek jeśli nie przemawiaja do Ciebie argumenty, że masturbacja jest "zła" i masz chęć/potrzebę zaspokajania swojego ego - Twoja sprawa; ale wiedzcie, że są jeszcze osoby którym superego niepozwala tak gładko przejść obok po wykonaniu tego "rutuału" mają wyrzuty sumienia niekoniecznie z pobudek religijnych, siedzi im to w psychice i czują jakby w ten sposób krzywdzili siebie (zresztą definicja w słowniku na temacie masturbacja jest m.in samogwałt) badź innych mają wrażenie, ze ich uczucia nie bedą już tak uczciwe, purystyczne wobec tych których kochają badź bedą kochać...czy nie spaprze im sie cos w psyche - nie wiem nie jestem specjalistą

PS żeby nie było nie obwiniam nikogo za masturbacje, jeśli mu to pomaga w życiu, ale trzeba patrzeć się na to zagadnienie bardziej obiektywnie - inni mogą odczuwać, że im to przeszkadza ale nie są w stanie wyrwać sie z matni nałogu - i kwestia rozwiązania tego nie jest tak łatwa i ogólniona jak piszsecie - ze to jest normalne - dla jednego naturalne jest dla drugiego nie

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 28 sie 2007, 21:02
Twilight napisał(a):Osobiście nie mam absolutnie nic przeciwko osobom masturbującym się, ale jeśli ktoś sie masturbuje będąc w związku, to IMO coś jest nie tak. Albo uzależniony, albo nie tak ze związkiem



Sprzeciw.

A co z tymi którzy robią to nie tylko dla własnej przyjemności ale również partnera???
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez silesiaster 28 sie 2007, 21:27
gusia napisał(a):
Twilight napisał(a):Osobiście nie mam absolutnie nic przeciwko osobom masturbującym się, ale jeśli ktoś sie masturbuje będąc w związku, to IMO coś jest nie tak. Albo uzależniony, albo nie tak ze związkiem



Sprzeciw.

A co z tymi którzy robią to nie tylko dla własnej przyjemności ale również partnera???


nie chce nikogo bronić ale to już raczej można zaliczyć do gierek miłosnych niźli do samozadawalania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Avatar użytkownika
przez gusia 28 sie 2007, 21:29
Nie ,silesiaster, napisałam "robią to nie tylko dla własnej przyjemności"......
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez silesiaster 28 sie 2007, 21:38
gusia napisał(a):Nie ,silesiaster, napisałam "robią to nie tylko dla własnej przyjemności"......


zrozumiałem obupólnej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Avatar użytkownika
przez Twilight 29 sie 2007, 04:52
Gusia, masz na myśli traktowanie jako ćwiczeń mających polepszyć jakość życia seksualnego? Mam mieszane uczucia, ale to tylko IMO, jeżeli partnerowi danej osoby to nie przeszkadza, (i wiem o tym) to why not?

silesiaster napisał(a):(zresztą definicja w słowniku na temacie masturbacja jest m.in samogwałt)


Chyba katolickim - albo w dziale synonimów, a synonimy maja to do siebie, że obok ''mężczyzna'' jako któryś z kolei pojawia sie tez ''dupek'', a obok kobieta ''towar'' a nawet ''dziwka''. Synonimy w słownikach (nawet zwykłych) zawierają - im dalej od hasła głównego - coraz mniej związane merytorycznie z hasłem rzeczy, a jedynie używane także (nawet bezsensownie, lub obraźliwie) na określenie tego hasła epitety.

Słownik zamieści to, bo sporo ludzi tak określa masturbację ze względu na obłudną propagandę tego czy innego kościoła, ale każdy specjalista umiera ze śmiechu na to określenie.

Pozdrawiam

Ps.
ale nie wywołujcie wilka z lasu, bo zaraz przyjdzie Felicita i Wam napiszę o ''samogwałcie'', a mnie ...uriwca strzeli, bo debila, (kretyna, idioty i inne epitety z wiersza andrusa, który wklejała gdzieś Dżejem) który wymyślił to określenie po walnięciu w ucho zardzewiałymi grabiami wysłałbym na spotkanie z Survivours prawdziwych gwałtów, może, chociaż w to wątpię, walnął by się ściana w łeb następny raz, zanim wykorzysta takie określenia do propagandy JAKIEJKOLWIEK...


Ktoś tu chyba lubi, jak rzucam mięsem :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez gusia 29 sie 2007, 14:54
Twilight napisał(a):ćwiczeń mających polepszyć jakość życia seksualnego?

:roll: Przyznam szczerze że rozbawiłeś mnie :lol:
Twilight napisał(a):jeżeli partnerowi danej osoby to nie przeszkadza,

Czy ja napisałam inaczej? ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sie 2007, 00:12
A ja myślałem,że masturbacja to temat tabu... :roll:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Twilight 30 sie 2007, 06:39
A ja myślałem,że masturbacja to temat tabu... Rolling Eyes


Nie u nas :twisted:

gusia napisał(a):Twilight napisał:
ćwiczeń mających polepszyć jakość życia seksualnego?

Rolling Eyes Przyznam szczerze że rozbawiłeś mnie Laughing


A to wyjaśnij, bo nie załapałem, co w tym zabawnego? Sporo kobiet masturbuje się, aby zwiększyć... Moc doznań podczas stosunku ;) Masturbacja jest też jednym ze wspomagaczy specjalistycznego leczenia anorgazmii... (potocznie i całkiem błędnie nazywanej też oziębłością) A jaką inną możliwość dla ''wspólnej przyjemności'' widziałaś? Jakaś sodomia, huh? :lol: (joke)
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez nomen.nescio 30 sie 2007, 09:01
No nie wiem. Ale dziwi mnie tak ostra krytyka zaleceń Kościoła. Przecież one są znane od stuleci... :roll:

Obecnie dopiero próbuje się je marginalizować. :oops:
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 lip 2007, 18:11
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez gusia 30 sie 2007, 14:31
Twilight pozwól że odpowiem krótko jak zwykle..

Ćwiczenia :lol:

...tak ,moja wyobraźnia płata figle :roll:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez GRZEŚ 777 30 sie 2007, 21:45
Hmmmmmn może nie powinienem, ale co mi tam\
Umiera stary Gruzin. Wokoło łoża śmierci stoi zasmucona rodzina. Gruzin spogląda na nich i z ciężkim sercem mówi:
- Jak zginął Lenin...wraz z nim zginął leninizm... Jak umarł umarł Stalin, umarł stalinizm..
W tym momencie jeden z wnuczków pełnym rozpaczy głosem krzyczy do staruszka:
- Dziadku Onanie! NIE UMIERAJ!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Południowa Polska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do