Masturbacja

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Masturbacja

przez ver 21 mar 2011, 10:00
nie o to mi chodziło - chodziło mi o to że uzależnia człowieka w taki sam sposób.
Ja wypijesz to czujesz się cool ale potem to mija ... i żeby znowu tak się poczuć znowu pijesz.
Alkochol i Masturbacja to depresanty.
ver
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
02 mar 2011, 19:40

Masturbacja

przez NoOneLivesForever 21 mar 2011, 10:11
@ver
Coś w tym jest, ale zrzucasz odpowiedzialność za siebie, alkohol ani masturbacja same ciebie na siłę nie uzależnią, jedni mają umiar, inni nie, ze wszystkim tak jest, od cukierków i czekolady też można się uzależnić tak, że człowiek nie potrafi już przestać i jest mu z tym źle.
NoOneLivesForever
Offline

Masturbacja

przez ver 21 mar 2011, 18:52
no ja właśnie o tym mówiłem; opioidy (morfina,heroina). Kiedyś czytałem tą książkę:
http://www.bookmaster.pl/uzaleznienia,geneza,terapia,powrot,do,zdrowia/woronowicz,bohdan,t/ksiazka/352353.xhtml

i tam było to dobrze opisane. Napisałem o alkoholu bo już dawno czytałem tą książkę i pamięć mnie trochę myli. Ale alkohol tak samo dołuje. Człowiek wypije i czuję się super - po tym przychodzi kac i depresja ale żeby znowu się dobrze poczuć trzeba wypić i tak w koło.
ver
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
02 mar 2011, 19:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Masturbacja

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 27 mar 2011, 07:59
No ja tylko dzięki masturbacji mam aktywność seksualną .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Masturbacja

Avatar użytkownika
przez carlos 28 mar 2011, 15:05
A widzisz ja mam kobietę, atrakcyjną i niesamowicie czułą, a przez masturbację mam problemy ze współżyciem. Jestem uzależniony od masturbacji ( objawy seksoholizmu ) i część specjalistów podciąga właśnie to uzależnienie pod NN.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Masturbacja

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 29 mar 2011, 09:40
A pornosy oglądasz ?

-- 29 mar 2011, 09:42 --

bo ja to robię
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Masturbacja

przez mariuszitb 28 wrz 2011, 02:38
Czy nerwica ma konkretną przyczynę?
Witam.

Od dziecka zmagam się z nerwicą. Problemy pojawiły się w 5 kl. podstawówki. W tym czasie zacząłem się masturbować.

Dzisiaj mam 20 lat a zatrzymałem się duchem na 12 r.ż. Od tamtego czasu nie mogę się wybudzić. Trzyma mnie całyczas nierozwiązana i dotąd niezrozumiana sprawa odnośnie masturbacji i boję się bo to nie przechodzi. Odwiedziłem już psychologów, psychiatrów, byłem na psychoterapii grupowej, miałem robione różne testy na sprawność intelektualną. Mam zaburzenia osobowości - skąd one się biorą ? Czy przyczyna jest konkretna ?

Odkąd się zacząłem masturbować, zacząłem mieć wielki problem z odnalezieniem się w grupie (w szkole, na podwórzu). Nie ja izolowałem się, lecz miałem takie poczucie. Nie mogłem wogóle nawiązać kontaktu z grupą (do 11 roku nie miałem tego problemu, byłem towarzyski i bardzo lubiany). Zacząłem czuć dyskomfort przyrodzenia, pojawiły się bóle i pieczenie przy sikaniu, spastyczne (trwałe) napięcie mięśni w okolicy podbrzusza (myślę że to na tle nerwowym).

Na internecie czytałem ciekawy artykuł napisany przez specjalistę urologa. Pisze on o tym że ból męskich narządów płciowych może wywoływać takie poczucie izolacji wśród ludzi. To bardzo niemiłe uczucie. Człowiek się męczy bo nie może nawiązać kontaktu z rówieśnikami np. w szkole w ławce, męczę się sam ze sobą i nie pogadam z kolegą bo nie czuję takiego uczucia bliskości, w tym czasie mam poczucie że jestem zimny, bez uczuć i dlatego nie mogę komuś dać tych uczuć skoro ich nie czuję, więc nie pogadam. To bardzo ogranicza, że każdy zauważa że jestem zimny bez uczuć i odsuwa się ode mnie.

Wpędziłem się w takie błędne koło i nie mogę z niego wyjść. Jestem już prawie pewien że od masturbacji takie zapalenie się robi i to sprawia że się izoluję. Oczywiście w parze doszły do tego lęki, nerwica. Masturbuję się co drugi, trzeci dzień i jeszcze nigdy nie było przerwy choćby 2 tygodnie. Robiłem badania moczu, nic nie wykazywało. Z drugiej strony ludzie uzależnieni naprawde od masturbacji co robią to po kilka razy na dzień nie mają takich dolegliwości jak ja.

A teraz tak na logikę... Czy w wieku 12 lat mógł się pojawić przerost prostaty ? Nie wierzę. Bakterii też nie mam. Miałem 2x USG brzucha i też wszystko w porządku, żadnych kamieni, organy prawidłowo. Zapalenie mam, bóle przy sikaniu, w kroczu, okolicy pęcherza.
Jutro mam kolejną wizytę u lekarza rodzinnego, zobaczymy co dalej.

Proszę, wypowiedzcie się co o tym sądzicie, m.in. panowie.
Ostatnio edytowano 28 wrz 2011, 18:15 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Masturbacja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 wrz 2011, 18:17
mariuszitb napisał(a):Czy nerwica ma konkretną przyczynę?

Proszę, wypowiedzcie się co o tym sądzicie, m.in. panowie.

Witaj, Panem nie jestem, ale spróbuję się odnieść.
Myślę, że ma przyczynę.
Konkretnie ...może tkwić już w nieprawidłowych relacjach z rodzicami, błędach wychowawczych rodziców etc.
Myślę, że pora zapisać się na psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Masturbacja

przez mariuszitb 28 wrz 2011, 22:33
Ok, ale indywidualną ? Byłem na grupowej i źle się tam czułem, nie odpowiadało mi to. Nie mogłem się przystosować do tych ludzi, jak do każdych innych. Oni tego nie rozumieli. Czułem się tam inny mimo że mówiłem o sobie i słuchałem innych. Nie tyle inny że mam inne problemy, ale czułem się wyobcowany, tak jak wszędzie. Nie jestem samolubem. Nie czuję uczuć, pewnie dlatego też nie mogę ich okazać innym. Nie wiem co znaczy silna nerwica, ale ja nie miewam jakichś ataków paniki, kołatań serca, nie wygina mi części ciała, głowa mnie nie boli. Mimo to ze mną jest bardzo źle.

Kiedy sytuacja wymaga, nie potrafię się wogóle skoncentrować. Największy kłopot mi sprawiło na zajęciach psycho-edukacyjnych. Na sali krzesła były rozstawione pod 3 ścianami a na wprost siedziała wykładowca. Na sali była moja grupa terapeutyczna i druga grupa którą znam z widzenia. W sumie tam było z 30 osób. Wykładowca kazała się w pary dobrać i wykonać pewne ćwiczenie. Fajnie że kolega z obcej grupy do mnie podszedł i usiadł na wprost mnie. Ja się bardzo zacząłem krępować, stresować. On do mnie mówił na luzie, a ja przestraszony. To jeszcze nic. Zadanie polegało żeby w parze jeden drugiemu opowiedział swoją historię z 3 ostatnich dni. My poszliśmy do salki obok i tam były 3 pary. Tam było spokojniej. Siedzieliśmy na krzesłach koło siebie i on zaczął opowiadać. Ja kiwałem głową że rozumiem a naprawdę było inaczej. Nie mogłem się wogóle skoncentrować. Bardzo się zacząłem denerwować. Kolega to zauważył. I zaraz powiedział że może przerwie bo widzi że się denerwuję. On zaczął mowić za chwile jak to sobie radzi ze stresem. Dał mi radę. Ale czułem że nie nadajemy na jednej płaszczyźnie. On trzymał do mnie dystans, a ja zacząłem do niego mówić jak do przyjaciela którego znam długi czas. Miałem uczucie jakbym był w innym świecie niż wszyscy. Oni się dogadywali, a ja ich wogóle nie rozumiałem, czemu tak potrafią się zachowywać, na luzie. Zero koncentracji. Ja nie reaguję na żadne spontaniczne wyrażenia, które ktoś mówi w grupie. Widzę to, ktoś coś powie i wszyscy reagują od razu i wiedzą o co chodzi, a ja jak słup nie rozumiem. I tak jest stale. Na siłę staram się rozumieć, ale i tak mi to nie wychodzi. Ludzie wiedzą z czego się śmieją, rozumieją wszystkie uczucia, dociera do nich każde słowo i reagują spontanicznie, a ja nie i w grupie ludzie to widzą a ja nie wiem jak się zachować. Te problemy z koncentracją zaczęły się jak miałem 12 lat, i już wtedy to było tak silne że nie zdołałem rozumieć ludzi, ich uczuć. Ja sie wysilam mocno żeby zrozumieć i odebrać uczucia a to mi zajmuje. Nie wiem kiedy sie smiac, kiedy nie. Analizuję każdy mój ruch, myśl i dopiero to wykonuję. Nic nie idzie spontanicznie. Co właściwie ze mną jest ?
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Masturbacja

Avatar użytkownika
przez marcja 28 wrz 2011, 22:50
No jasne, ze potrzebna jest terapia indywidualna.
A co Ty robisz na co dzien - pracujesz, uczysz sie? Jak chcesz skonczyc z nalogiem to powinienes miec jak najwiecej zajec odwracajacych uwage. Z drugiej strony dziwne, ze ktos to zaklasyfikowal jako nalog. Co 2 czy 3 dzien razy w tygodniu to zupelnie normalna czestotliwosc masturbacji jak na faceta nie bedacego w zadnym zwiazku.

Ogolnie mowi sie, ze uzaleznienie od masturbacji izoluje czlowieka od ludzi ale dotyczy to glownie osob naprawde uzaleznionych- takich, ktorzy mysla przez wieksza czesc dnia o tym, kiedy beda mogli zrobic sobie dobrze, szukaja jak najczesciej sposobnosci ku temu, wzbraniaja sie przed wyjazdami np. pod namiot, gdzie tez bylby problem z masturbacjia itp, itd. Uzaleznienie powoduje tez brak motywacji do nawiazywania kontaktow z kobietami i izolowanie sie od nich. A to izolowanie sie od kobiet poglebia samotnosc, bo ta kobiete chcialoby sie jednak miec. No ale skoro sie nie ma, to pozostaje masturbacja. Bledne kolo. Tak mowi teoria a i w praktyce tak jest - o takich przypadkach opowiadal wykladowca na seksuologii i jeden z facetow z tego forum, z ktorym pisalam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Masturbacja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 wrz 2011, 23:45
mariuszitb, Widzisz...trochę masz samoświadomości...wiesz nad czym masz popracować. Skoro grupowa nie pomogła, zacznij indywidualną. Ja na taką uczęszczam od dwóch lat, w nurcie psychodynamicznym.
Musiałbyś też poradzić sobie z masturbacją. Bo na razie, tak mi się wydaje....w ten sposób rozładowujesz swoje napięcie. A są inne metody.Poznasz je na terapii, ale nie bezpośrednio, raczej pośrednio poprzez własne wnioski etc.
Ile czasu chodziłeś na ta grupową?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Masturbacja

przez mariuszitb 29 wrz 2011, 01:41
Na grupową chodziłem 2 miesiące. Muszę poszukać na NFZ indywidualnej. Byłem prywatnie ale 2 wizyty i skierowala mnie psychoterapeutka do psychiatry.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Masturbacja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 wrz 2011, 23:45
mariuszitb, to krótko, powinieneś spróbować indywidualnej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Masturbacja

przez podlasin95 24 gru 2011, 03:21
Też kiedyś miałem z tym problem. Robiłem to bardzo często aby się odstresować. Zdarzało się że może i nawet 3 razy dziennie / 10 razy w tygodniu... Pewnego dnia stwierdziłem że czas to przerwać. Było to w czerwcu tego roku. Mam 16 lat i było mi po prostu głupi z tym tak żyć. Postanowiłem że nie będę już tego robił wcale i że znajdę sobie w końcu dziewczynę. Na początku często o tym myślałem ale jakoś chęć posiadania kogoś bliskiego była większa (kto chciał by takiego masturbanta : D). W końcu udało się 1 listopada tego roku. Teraz nie myślę o tym już wcale. Pomimo tego że nie uprawiam seksu itp. nie chcę mi się tego robić wcale. Mam nadzieje że może komuś to pomoże : )
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
24 gru 2011, 02:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do