Masturbacja

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 sie 2007, 01:48
silesiaster masz zboczony i jednoznacznie kojarzący sie avatar..... :shock:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Twilight 08 sie 2007, 02:40
DarkAngel, głodnemu chleb na myśli ;) A może sugerujesz, że powinien odczuwac poczucie winy?

Silesiaster, źle mnie zrozumiałeś, zwróć uwagę na jedna literę - napisałem "zastanów się, czy słuszne'' a nie ''zastanów się, czy słusznie''. Czyli, zastanów się, czy słuszne jest to poczucie winy, które jest najgorsze. Czy powinieneś sie z tego powodu czuć winny i przed kim. Przed Bogiem? Zapewne o niczym innym nie marzy, tylko o tym, żeby zasłaniając się nim ludzie włazili na krzyże i ''cierpiętniczyli''.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez scrat 09 sie 2007, 01:53
inez3 napisał(a):jakbys mogl spojrzec w glowy innych ludzi (nie tylko facetow) to okazaloby sie, ze 3/4 spoleczenstwa w ten sposob wyladowuje swoje napiecie seksualne.


Myślę że dużo, dużo więcej. Argumenty o wyjaławianiu z uczuć też do mnie nie przemawiają - gdyby tak było, to nasze społeczeństwo już dawno by upadło. Skoro człowiek potrzebuje masturbacji to znaczy, że tak ma być, tak natura to wymyśliła i nie ma sensu walczyć z samym sobą. Jeżeli ktoś ma z tego powodu wyrzuty sumienia, poczucie winy, jeżeli jest to niezgodne z jego religią to tylko świadczy na niekorzyść tej religii i to z tego trzeba się wyleczyć, a nie z naturalnych popędów.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez nomen.nescio 09 sie 2007, 09:22
Aha, nie mam dziewczyny. Zresztą nic dziwnego, zważywszy na moje dziwactwa i nie tylko... :lol: :? :roll: :oops:
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 lip 2007, 18:11
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez didado1 09 sie 2007, 21:05
xxx
Ostatnio edytowano 03 mar 2008, 22:38 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez silesiaster 09 sie 2007, 23:03
didado1 napisał(a)::roll:
nigdzie nie pisze, że mastirbacja szkodzi w dekalogu nie pisze nie masturbuj się ; m


jak nie a przypowieść o Onanie http://pl.wikipedia.org/wiki/Onan

niechce, żebyscie pomyśleli, że jestem zdewocialy albo cos w tym rodzaju po prostu próbuje dociec jak to naprawde z tym wszystkim jest...

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

przez Amy Lee 10 sie 2007, 12:03
didado1 napisał(a):nie rozumiem Was tu troszkę :idea: nigdzie nie pisze, że mastirbacja szkodzi w dekalogu nie pisze nie masturbuj się ;

Chyba jednak nie rozumiesz tej religii :roll:

Ja pocieszająco powiem, że wbrew pozorom (temu uczuciu nieczystości i jakiegoś wstydu przed samym sobą) to nie jest bardzo ciężki grzech.
Amy Lee
Offline

przez MadLuki 10 sie 2007, 13:06
nomen.nescio jesteś zdrowym facetem pod tym względem. Natury nie oszukasz. :-)

Nawet ksiądz nie może funkcjonować na ciągłym wzwodzie !!! :twisted:

Pozdrawiam
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
06 sie 2007, 12:48
Lokalizacja
Wrocław

przez Morrisa 16 sie 2007, 00:08
no spoko czyli wszystko ok tak?nomen.nescio widzisz problem wyjaśniony nie masz się zupełnie czym martwić :? no dajcie ludzie spokój..
budzenie się z gorączkowym drżeniem, które moze uśmierzyć tylko....
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 lip 2007, 15:26
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez wariott 16 sie 2007, 01:40
ludzie nie wprowadzajcie w bład to że niby dużo osób to robi wcale nie znaczy, że jest to normalne i zdrowe tak fizycznie jak i psychicznie


To straszne, że tak myślisz i jednoczesnie wprowadzasz ludzi w błąd. To jest normalne i zdrowe, idz do zoo i obserwuj malpki- tez sie masturbuja wiec jak widac to kwestia praw natury a nie odchylen od normy.

jak nie a przypowieść o Onanie http://pl.wikipedia.org/wiki/Onan

niechce, żebyscie pomyśleli, że jestem zdewocialy albo cos w tym rodzaju po prostu próbuje dociec jak to naprawde z tym wszystkim jest...


Jesli to potrzebne, napisze za momencik przypowisc o Analanie i rozwieje wiele watpliwosci dotyczacych zycia seksualnego ssakow.

Jesli ktokolwiek chce sie dowiedziec jak z tym naprawde jest- niech sie przejdzie do seksuologa bo egzorcysta nie pomoze.

Wg tej religii czlowiek stworzony jest na wzor Boga- tak wiec Twoja sprawa- boska sprawa :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
23 paź 2006, 23:22

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 16 sie 2007, 01:45
Tak macie rację, najlepiej żyć w czystości.....3 razy dziennie biegać do Kościoła i co 2 dni do spowiedzi a sex uprawiać tylko w tradycyjnych pozycjach (bo inne są grzechem). Kąpać sie w majteczkach i i nie spoglądać w dół.... a już na pewno nie dotykać (nie powiem czego bo sie wstydzę :oops: ).

Normalnie czytając co poniektórych, to wnioskuje że za długo chodzili na religię, co spowodowało wypaczenie psychiki......

PS. Wariot dobrze to ująłeś
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Amy Lee 16 sie 2007, 02:20
DarkAngel napisał(a):Normalnie czytając co poniektórych, to wnioskuje że za długo chodzili na religię, co spowodowało wypaczenie psychiki......

Cóż za niesamowicie nowatorskie metody upraszczania problemów o podłożu nerwicowym :roll: Religia jest winna. Rozumiem, że zdrowe życie emocjonalne i seksualne mają tylko ateiści.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 16 sie 2007, 02:27
Powiedzmy że religia za bardzo wkracza w nasze życie codzienne jak i również intymne..... Trzeba uważać bo granica pomiędzy wiarą, a fanatyzmem religijnym jest już bardzo cienka.

I na marginesie nie jestem ateistą....nie wierze jedynie w Kościół...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Amy Lee 16 sie 2007, 02:40
Dwa podstawowe powody dla których ludzie nie lubią Kościoła to właśnie to, że on wkracza w sferę, hmmm, ekonomiczną czasem i intymną.

A nerwica? Nerwica wkracza i na sferę intymną i religijną. Osoby, która ma jakieś rozterki z tym związane z powodu nerwicy napewno nie nazwałabym fanatykiem. Czy ciągłe rozmyślania "a może ja robię coś źle?" nie należą do klasycznego nerwicowego repertuaru?

Inna sprawa, że ludzie dojrzali (bądź dojrzewający) nie tylko fizycznie, ale też intelektualnie i emocjonalnie nie uczą się religii, nie poznają jej na swoim poziomie, a to, co im mówiono jak mieli 8 lat wystarczyć nie może.
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do