Masturbacja

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Mam problem z natrętną masturbacją :(((

przez nomen.nescio 30 lip 2007, 18:14
Witam

Jak w temacie. Przypuszczam, że to natręctwo. Staram się tego usilnie
unikać, ale zdarza mi się to co kilka dni, czasem nieco rzadziej - ale
tak to b. rzadko... :(

Co jakieś 2 - 3 tygodnie zdarza mi się też wchodzić na strony
pornograficzne, i robię to wtedy bez opamiętania właciwie. :(

Dodam, że jako religijna osoba (tak mi się wydaje) spowiadam się w
związku z tym częściej niż kiedyś, nawet co 1,5 - 2 tygodnie - kiedyś co 3
4 m-ce - ale to niewiele pomaga co do sukcesu. Brzydzę się tym, brzydzę się sobą po takim "moralnym upadku" aż do kolejnej spowiedzi, kiedy czuję się znów czysty moralnie.

Co poradzicie? Mam dodatkowo jakieś stany depresyjne - chyba przewlekłe, może to dystymia - znalazłem coś takiego w necie - i pewne lęki. Rozważam pójście w związku z nimi do specjalisty - czy do psychologa, czy od razu do psychiatry? (Gdzieś czytałem, że nie można od razu do lekarza, a do psychologa, który ew. kieruje potem do lekarza). Czy leki SSRI, podobno dobre na natręctwa, lęki i zmniejszające popęd płciowy, mogą mnie z tego wyzwolić?

Czy ktoś ma w ogóle podobnie??

Pozdrawiam, będę wdzięczny za radę.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 lip 2007, 18:11
Lokalizacja
Pomorze

przez Bogdan 30 lip 2007, 20:29
A moze poszukaj sobie fajna laske.Na 100% bedzie przyjemniej i inaczej.Ijeszcze troszke milosci.W samotnosci to nie to zaufaj mi 8)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
21 sie 2006, 05:57
Lokalizacja
Italia/Krakow/

przez Morrisa 30 lip 2007, 22:04
Masturbacja u mężczyzn jest dość normalną reakcją na brak współżycia z kobietą to powie Ci każdy lekarz podchodzący do Twojej osoby od strony czysto zawodowej...lecz jesteś człowiekiem wierzącym i to trzeba wziąć przede wszystkim pod uwagę...rozumiem to,że chcesz żyć zgodnie z własnym sumieniem, którego wymiar podyktowała Ci wiara...lecz nasze ciało niestety nie daje o sobie zapomnieć, o swoich potrzebach...przede wszystkim po co podsycasz swoje podniecenie stronami pornograficznymi?
budzenie się z gorączkowym drżeniem, które moze uśmierzyć tylko....
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 lip 2007, 15:26
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 31 lip 2007, 16:29
jezeli masz stany depresyjne to idz od razu do psychiatry a jezeli chcesz pogadac to idz do psychologa , mozesz isc od razu jezeli prywatnie i bez zadnego skierowania! co kilka dni to nie jest zadna katastrofa, sa osoby ktore robia to kilka razy dziennie, a to ze wchodzisz na strony porno co 2-3tyg to czego tu sie wstydzic i tak wogole to wcale nie jest czesto bo faceci potrafia codziennie tam zagladac :D
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez inez3 01 sie 2007, 14:31
nomen.nescio eh, kolejny stereotyp. to co robisz jest jak najbardziej naturalne i nie powinienes sie tak czuc. wiem, ze wiara tez jest problemem, w sensie takim, ze w religii katolickiej masturbacja jest grzechem.
wiesz co? jakbys mogl spojrzec w glowy innych ludzi (nie tylko facetow) to okazaloby sie, ze 3/4 spoleczenstwa w ten sposob wyladowuje swoje napiecie seksualne.
moim zdaniem problemem jest nie to, ze sie amsturbujesz tylko to jak sie z tym czujesz.
co do stanow depresyjnych radzilabym udac sie do psychologa. moze oprocz opowiedzenia o depresji uda ci sie otworzyc na tyle, ze bedziesz w stanie jemu przedstawic to co czujesz w zwiazku z masturbacja.


nomen.nescio napisał(a):Czy leki SSRI, podobno dobre na natręctwa, lęki i zmniejszające popęd płciowy, mogą mnie z tego wyzwolić?

masturbacja to nie choroba... chyba, ze jest to o tule natretne, ze robisz to z jakis bardziej zlozonych pobudek. co do lekow, jezeli faktycznie beda ci potrtzebne to wszelkie informacje otrzymasz u lekarza.

ja nie potrzebowalam zadnych skierowan do psychologa ani psycvhiatry. leczylam sie i lecze w osrodku panstwowym. najpierw poszlam do psuchologa, ktory zapisal mnie do psychiatry. tak to u mnie wygladalo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez nomen.nescio 02 sie 2007, 08:26
Dzięki za odpo. No niby wiem, że wielu facetów robi to dość regularnie. ;)
Ale chyba się rzeczywiście przejdę do psychologa, albo nawet do lekarza, zobaczę.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 lip 2007, 18:11
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez silesiaster 06 sie 2007, 14:32
ludzie nie wprowadzajcie w bład to że niby dużo osób to robi wcale nie znaczy, że jest to normalne i zdrowe tak fizycznie jak i psychicznie - a poza tym sam ten akt napedza sie i kolejne koło zamkniete - mam wrażenie, że te czynnosci wyjaławiają wyższe uczucia - niszcza wewnetrznie czlowieka - chociaz nie wiem jak to do końca jest - poczucie winy jest najgorsze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

przez Morrisa 06 sie 2007, 20:32
Zgadzam sie z silesiaster...to nie jest dobre, brak kontroli nad własną seksualnością strasznie spłyca jestestwo człowiek..w końcu człowiek to zwierze rozumne...zwierzę, które chociażby przez represję społeczną jest zmuszone do panowania nad własną zmysłowością...a to nie znaczy też , że może dać upust tym emocją kiedy nikt nie widzi..myślę, że terapia może coś wskórać albo skoro twierdzisz, że przynależysz do kościoła to zwróć się do zaufanego księdza...
budzenie się z gorączkowym drżeniem, które moze uśmierzyć tylko....
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 lip 2007, 15:26
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez scat_man 07 sie 2007, 00:14
nomen.nescio a masz dziewczyne? ;) i jak dokladnie czesto sie masturbujesz?
i nie piszcie:
silesiaster napisał(a):ludzie nie wprowadzajcie w bład to że niby dużo osób to robi wcale nie znaczy, że jest to normalne i zdrowe tak fizycznie jak i psychicznie

Morrisa napisał(a):Zgadzam sie z silesiaster...to nie jest dobre

bo czuje sie,jakbym czytal wypowiedzi o masturbacji z dawnych lat ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
03 sie 2007, 11:54
Lokalizacja
Kraków/aktualnie Warszawa

Avatar użytkownika
przez Twilight 07 sie 2007, 00:23
Morrisa napisał(a):skoro twierdzisz, że przynależysz do kościoła to zwróć się do zaufanego księdza...


Śmiem twierdzić, że to go może bardziej ''wyjałowić'', jeśli trafi na księdza nie tyle bystrego, co jedynie... Pobożnego :>

Od masturbacji można się uzależnić, (jak od wszystkiego) można też od seksu zwanego tu ''normalnym''. Jedni mają takie potrzeb, inni nie, ale najgorsze jest generalizowanie. Nie uważam, by ktoś był gorszy lub lepszy z tego powodu, chociaż IMO dojrzałość do prawdziwego, zarówno uczuciowego jak i zmysłowego związku (nawet jeśli tego związku jeszcze nie ma) taką potrzebę eliminuje, jeśli w ogóle istniała. Chyba, że zarówno istniała, jak i ktoś się uzależnił - co nie oznacza, że jest przez to wyjałowiony...

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez nomen.nescio 07 sie 2007, 08:35
Rozumiem, dzięki. :)
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 lip 2007, 18:11
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez silesiaster 07 sie 2007, 11:55
scat_man napisał(a):i nie piszcie:
silesiaster napisał(a):ludzie nie wprowadzajcie w bład to że niby dużo osób to robi wcale nie znaczy, że jest to normalne i zdrowe tak fizycznie jak i psychicznie

Morrisa napisał(a):Zgadzam sie z silesiaster...to nie jest dobre

bo czuje sie,jakbym czytal wypowiedzi o masturbacji z dawnych lat ;)


nie zawsze co nowe jest lepsze od starego - tak samo z niektórymi pogladami jest...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Avatar użytkownika
przez Twilight 07 sie 2007, 12:21
I co w związku z tym? ;) Sam stwierdziłeś, że najgorsze jest poczucie winy. Zastanów się, czy słuszne.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez silesiaster 07 sie 2007, 18:44
Twilight napisał(a):I co w związku z tym? ;) Sam stwierdziłeś, że najgorsze jest poczucie winy. Zastanów się, czy słuszne.

Pozdrawiam


ok, to co Twoim zdaniem jestr nagorsze - czy może nie ma problemu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do