powiedziec czy nie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

powiedziec czy nie

przez piece_of_sky 19 cze 2010, 15:05
Nurtuje mnie myśl, odkad weszłam na to forum i przeczytałam Wasze przypadki i znalazłam w kazdym przypadku "coś" z siebie, zastanawiam sie czy powiedziec partnerowi o swoich problemach.
Wie, ze zemna cos nie tak, ze czasem powtarzam czynnosci, ale zazwyczaj staram sie to ukrywac, albo poprostu sie z tego smiac mowiac " nikt nie jest idealny", a tak naprawde w głębi bije sie z myślami, natrectwami, itp. Pomimo, ze mam usmiech na twarzy, to w srodku mnie gryzie "źle siadłam, musze sie wrocic, musze poprawic". I sie zastanawiam, czy powiedziec mu czego sie dowiedziałam, co odkryłam, ze niejestem nawiedzona, tylko, ze mam mały problem. Czy Wy powiedzieliście swoimpratnerom o problemie?? Jak zareagowali??
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 cze 2010, 13:22

Re: powiedziec czy nie

Avatar użytkownika
przez linka 19 cze 2010, 15:09
piece_of_sky, a myślałaś nad wizytą u psychologa?
Czy powiedzieć.....pewnie, a ty chciałabyś, żeby partner ukrywał przed tobą swoje problemy?
Może jego trzeźwe spojrzenie pomoże ci jakos się w tym uporać? Złagodzi napięcia, nie będziesz musiała się już z tymi "wariactwami" ukrywać :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: powiedziec czy nie

przez piece_of_sky 19 cze 2010, 15:15
a u psychologa byłam, kilka lat temu ipowiedziałam, ze wiecej nie pojde, bo po pierwsze głupio tak mowic o takich dziwnych rzeczach niezrozumiałych dla "zwykłego śmiertelnika" ;), a pozatym widziałam dziwny usmiech na jego twarzy i przepisał leki po ktorych bylo jeszcze gorzej.
Moze faktycznie bedzie troche lzej. A Ty wspominałaś komuś o problemach??
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 cze 2010, 13:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: powiedziec czy nie

Avatar użytkownika
przez linka 19 cze 2010, 15:50
piece_of_sky, jak wypisał leki to byłaś u PSYCHIATRY a nie u psychologa, to raz. Dwa, zaufaj mi dla psychiatry czy psychologa TY jesteś "zwykłym śmiertelnikiem" i ten uśmiech - to zapewne ci się zdawało.
Po raz kolejny poradzę ci pójście do terapeuty - no chyba, ze te objawy ci pasują i nie chcesz się ich pozbyć.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: powiedziec czy nie

przez brokenwing 19 cze 2010, 16:56
piece_of_sky,
Ten uśmiech o którym piszesz,widziałaś zapewne z powodu ....wcześniejszych ( przed wizyta ) obaw .
Co do ; powiedzieć czy nie?
Możemy jedynie z Tobą podyskutować,podejrzewam jednak...że nikt Ci na to pytanie nie odpowie.
Związek partnerski to delikatna sprawa...odpowiedz na tak postawione pytanie,może obciążyć (później) osobę odpowiadającą .
Pytasz ,czy ktoś był w podobnej sytuacji,ja zawsze mowie o wszystkim moim bliskim.Niestety nie mam partnerki,wiec w tej materii nie odpowiem Ci.

Dawniej moja ex ,wiedziała o wszystkim ,co dziej się w mojej głowie.Rozstaliśmy się z innego powodu.
brokenwing
Offline

Re: powiedziec czy nie

przez Alan93 28 cze 2010, 22:27
Powiem Ci tak. Uważam, że osoba, z którą mieszkasz lub spędzasz dużo czasu powinna wiedzieć o Twojej chorobie. Chodzę do szkoły, tam też miewałem napady, znajomi to zauważyli, jednak nie powiedziałem im o swojej chorobie. Nie pytają mnie, co mi jest, bo najwidoczniej o tym zapomnieli. Inaczej jest z osobą, z którą mieszkasz. Moi rodzice, jeszcze przed tym, gdy powiedziałem im o moich problemach zaczęli mnie przyłapywać na rytuałach, nie pytali, czy coś mi jest, bo dobrze się kamuflowałem, jednak z biegiem czasu zaczęli troszkę krzywo na mnie patrzeć. Teraz wiedzą o mojej chorobie, jedynie im o niej powiedziałem, nikomu innemu. Uwierz mi, że jest teraz łatwiej. Nie muszę tego ukrywać. Prawda jest taka, że już tej choroby praktycznie nie mam, nie muszę już jakiejś czynności powtarzać, jednak pamiętam jak to było. Jeśli facet Cię kocha, uważam, że powinien wiedzieć, wybór należy jednak do Ciebie.

Uważam, że w niedalekiej przyszłości, kiedy ta choroba się nasili (mam nadzieję, Ciebie to nie spotka) on i tak to zauważy.

Pozdrawiam i życzę powodzenia
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 cze 2010, 16:50

Re: powiedziec czy nie

przez betty_boo 29 cze 2010, 22:05
zgadzam sie z linką . poza tym powiedzenie pomoże Ci budować zaufanie.bedziesz tez mogła oczekiwac pomocy.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: powiedziec czy nie

przez Grzesio 02 lip 2010, 06:27
Oczywiście , że powiedzieć. Podstawą udanego związku jest szczerość.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 maja 2010, 08:00
Lokalizacja
Krośniewice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do