Mój dzień... Czy jestem wariatką?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Mój dzień... Czy jestem wariatką?

Avatar użytkownika
przez Lucyferka 13 cze 2010, 21:14
Czy można to uznać za natręctwa?
Niewiem ale utrudnia mi to troche życie.

Wstaje rano, ścielę łóżko potem odrazu umyć zęby, twarz. Natępnie śniadanie, które zależy od mojego stanu ducha najczęściej musi być łądnie podane na tależyku muszą być sztućce itp. Ubieram się w szafie mam wszystko poukładane elegancko w kosteczke kolorami nie może być inaczej nawet bielizna. Zapakuje rzeczy, które musze zesobą zabrać i już mam buty na nogach musze wychodzić i zajmuje mi to jakieś 15min. W tym czasie chodze po mieszkaniu i tysiące razy sprawdzam czy aby napewno wszystko wyłączone, nawet jak gniastko jest puste a obos ttoi żelazko muse zobaczyć gdzie jest końcówka kabla od niego, kran niby zakręcony ale zawsze musze dokręcić, czy gaz zakręcony, czy napewno okna zamknięte. I tak z 15 kółek po mieszkaniu. I jak stwierdze, ze moge wyjść lecz nigdy nie jestem pewna czy napewno wszystko wyłączyłam i po otwarciu drzwi robie kolejne koło. Przychodzi czas na zamknięcie drzwi, górny zamek 2 razy przekręcam dolny to samo, cztery razy sprawdzam czy drzwi zamknięte, najczęśćiej ten czwarty raz jest wtedy gdy zejdę piętro niżej a potem się wracam. Potem sprawdzam czy napewno wszystko mam w plecaku też jakieś 2-3 razy aby się upewnić, ze mam klucze, portfel i tel.
Ogólnie mam problemy aby się skupić na jednej rzeczy, czasem niepamiętam czy coś zrobiłam.
Wieczorem przed snem historia się powtarza sprawdzam czy drzwi zamknięte czy wszystko wyłączone tym razem tylko góra 5razy.
Czy to jest normalne??
"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 cze 2010, 20:57

Re: Mój dzień... Czy jestem wariatką?

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 13 cze 2010, 21:31
Jak bym czytała o sobie... A z tym układaniem ubrań, to wcale nie takie głupie, przynajmniej nie musimy niczego szukać, bo wszystko jest na swoim miejscu.

Byłaś już kiedyś u specjalisty? Polecam Ci ją z całego serca.

Pozdrawiam. :D
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: Mój dzień... Czy jestem wariatką?

Avatar użytkownika
przez defective_detective 13 cze 2010, 22:23
Ja także znam to z autopsji, bo cierpię na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (nerwica natręctw). Jestem na etapie przełamywania mojego schematu.

Lucyferka,

Nie przejmuj się, bo nie jesteś wariatką i nie jesteś z tym sama. Skonsultuj się z psychiatrą.
It's a gift... and a curse.
Posty
20
Dołączył(a)
09 cze 2010, 21:05
Lokalizacja
Spirala szaleństwa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do