Niecierpliwosc

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Niecierpliwosc

przez Jurand 31 maja 2006, 19:21
Kochani, wlasnie dzisiaj odkrylem, ze niecierpliwosc to tez czesc nerwicy natrectw.
Czy zgadzacie sie ze mna?

Jurand
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 maja 2006, 00:06
Lokalizacja
Europa

przez mysia_fisia 31 maja 2006, 20:01
O, i to jeszcze jak! Ja to chciałabym wszystko zaraz i już i to jeszcze tak jak sobie wymyśliłam.
Nie potrafię czekać aż ktoś odbierze telefon, nie moge patrzeć na kolejki w sklepie (kolejka to dla mnie już dwie osoby!!).
Nie potrafię cierpliwie tłumaczyć mojemu synowi tego, czego nie rozumie w szkole.
Zgadzam się, niecierpliwośc to część nerwicy, chyba nieodłączna.
Ale z drugiej strony jakże cierpliwie znosimy nasze leki i inne "objawy"...
Czy to nie dziwne?
Każdy ma swoje marzenia i może mieć swój performens. Nie każdy próbuje...
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
08 maja 2006, 10:22

Avatar użytkownika
przez Virginia 01 cze 2006, 03:51
Ja nie mam nerwicy i szlag mnie czasami trafia. Wyrywam mezowi odkurzacz z reki bo nie moge patrzec jak on wolno odkurza, a to on ma nerwice!!

Dostaje szewskiej pasji w korku. Nie umiem czekac. Zawsze bylam w goracej wodzie kapana. Ale zycie dalo mi nauczke, na to, na czym zalezalo mi najbardziej musialam czekac prawie 7 lat. I moje sztuczne przyspieszanie, placze, tupanie nozkami, dzikie kwiki, grozby na nic sie zdaly.
Los byl cholernie konsekwentny. Przykrecil mi srobeczke, ale czegos sie nauczylam.
Dzisiaj umiem dozowac swoja niecierpliwosc, zeby nie byla szkodliwa dla innych, jak mnie roznosi to zaczynam sprzatac. Myc okna, kosic trawe, szorowac kosz na smieci w tepie ekspresowym.

Sztuka jest byc niecierpliwym ale milym dla innych.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez aska 01 cze 2006, 18:35
ja jestem niecierpliwa ale tylko w stosunku do innych.nie znoszę jak każę coś synowi zrobić a on; zaraz' i czekam i czekan a to 'zaraz 'trwa dla mnie godziny.więc szału dostaję
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

Avatar użytkownika
przez anita27 01 cze 2006, 20:59
Ze mnie jest pod tym wzgledem potwor.Wszystko musze miec juz,tu i teraz.
Niecierpliwie sie kiedy syn mi zwleka z odrabianiem lekcji,kiedy czaegos nie moge zrobic szybko i sprawie.Kiedy jade samochodem a ktos sie wlecze...Zostaje jeszcze moja choroba,nie moge sie doczekac kiedy to wszystko odejdzie precz
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez Nonenow 01 cze 2006, 21:18
Jakby rysuje sie zarys portretu nerwicowca:)
Ja tez kiedys bylem bardzo niecierpliwy. Teraz juz jest lepiej.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

Niecierpliwosc i powolnosc

przez Jurand 01 cze 2006, 22:38
JA jestem niecierpliwy ale nie lubie sie spieszyc, poza wyjatkami gdy jestem gdzies spozniony. Jak n sie nie spiesze to moge jechac samochodem do pracy 20 km/h godzine i czuje sie dobrze.
Moze to pobyt tutaj w Norwegii to spowodowal. tutaj ludzie sie nie spiesza.

Nie mam cierpliwosci zabawy z dziecmi (10 i 7 lat). Strasznie nie lubie grac w gry. Wiec jak prosza mnie aby z nimi pograc w jakas pilke lub cos podobnego po kilku minutach gry z nimy zaczynam wpadac w furie.

Nie moge kosic trawy w ogrodku bo po kilku minutach mam wrazenie , ze marnuje czas i moglbym w tym czasie czytac ciekawa ksiazke uczac sie przy okazji. Zaczynam wtedy wychodzic z siebie.
Nie mam ciepliwosci mycia naczyn. Musze to rozdzielac na kilka razy, bo nie wytrzymuje dluzej niz 3 minuty.


Jurand
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 maja 2006, 00:06
Lokalizacja
Europa

Avatar użytkownika
przez niqqa 03 cze 2006, 22:17
Ja tez tak mam.
Jestem strasznie niecierpliwa (zawsze zreszta bylam). Teraz do takiego stopnia ze wszystko chce zrobic szybko nagle....jakby mnie ktos gonil

Np patrze na zegarek jest np 22 i mowie, ze do 22:30 musze sie polozyc, wykapac itd.....i robie to tak szybko jakby mnie ktos gonil.....to jest stresujace ale mam jakis glupi zegarek w glowie i nie moge normalnie.

:(
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

przez Angelika 11 cze 2006, 22:33
O tak zgadzan sie iz niecierpliwosc moze byc natrectwem-ja tez mam z tym problem.Nie potrafie wystac w glupiej kolejce sklepowej w ogole nie lubie czekac na zalatwienie swoich spraw lubie wszystko od reki bez straty czasu.A kiedy sie tak nie dzieje wtedy staje sie nerwowa i pobudzona,chodze z miejsca na miejsce albo przewracam oczami niespokojnie-coz moge zyczyc nam tylko wiekszej cierpliwosci.
Angelika
Offline

przez Mrówka 18 cze 2006, 16:50
tak! ja czasem czuję, że muszę coś zrobić np. napisać piatego z rzędu smsa do jakiegoś chłopaka, na którym mi zależy, choć wiem, że to pogorszy sprawę, ale nie jestem w stanie znieść czekania. Bardzo mi to utrudnia relacje z innymi, gdyż często jak jak ktoś ma jakieś niewyjaśnione "fichy" w stosunku do mnie np. odzywa się nagle tylko półsłówkami, to sama "prowokuję" (nie do końca świadomie) awanturę, bo nie jestem w stanie znieść tego stanu zawieszenia:(
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
18 cze 2006, 16:23

przez anielka 20 cze 2006, 21:24
heheh a ja nie znoszę urzędów, aptek itd wszędzie tam kobietki godzinę wklepują dwa zdania do komputera a mnie krew zalewa... kręce sie jak pchła, stukam palcem w biurko albo mówie że zaraz odjedzie mi autobus i żeby sie pospieszyły... chyba jestem wtedy baaardzo niegrzeczna...
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

przez Piotr_1978 10 lip 2006, 21:31
Oj u mnie niecierpliwość jest ogromna. Jak mam czekać na coś to nerwy totalne. Zaplanuje sobie coś i cały czas o tym myśle i chciałbym to mieć odrazu. Tak samo jest z obowiązkami w pracy i w domu. Chce robić wszystko naraz aż kończy się na tym że rzucam to wszystko i nie robie nic.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
30 cze 2006, 16:13

Avatar użytkownika
przez niqqa 11 lip 2006, 00:32
Piotrze, ja mam zupelnie tak samo.
W zeszlym tygodniu, we wtorek siedzialam jak na szpilkach bo moj tato mial przywiezc laptopa do domu. Myslalam, ze mnie zaraz cos stzeli. musialam komputer miec tu i teraz!!! I wiadomo od razu sie gorzej poczulam :(
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

przez Piotr_1978 11 lip 2006, 10:19
A jak coś zrobie to się zastanawiam czy ja zrobiłem to dobrze. I sprawdzanie po 10 razy i to jestem jeszcze niepewny wykonanej czynności. Jest to takie męczące bo wiem że zrobiłem to dobrze ale mnie musi męczyć ta niepewność od środka.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
30 cze 2006, 16:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do