Mój sposób na nerwicę

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Mój sposób na nerwicę

przez lightworker 21 kwi 2010, 02:54
Witam wszystkich serdecznie.
Na nerwicę choruję od około 10 lat. Moim głównym problemem są natrętne myśli oraz uczucie ciągłego niepokoju wliczając w to napady paniki. Nie będe ukrywał, iż ta choroba zrujnowala moje dotychczasowe życie. Przez ten czas leczyłem się farmakologicznie i korzystałem z pomocy psychologa. Masa zażywanych leków, kolejne psychoterapie okazały się mało skuteczne. Oczywiscie były okresy gdy następowała poprawa mojego samopoczucia, jednak trwało to zazwyczaj kilka tygodni, następnie wszystko powracało, często z zwielokrotnioną siłą. Doszedłem do wniosku, że im bardziej się "szarpie" z moją chorobą tym bardziej ona napiera. Postanowiłem przestac walczyć i zaakceptować swoje lęki, natretne myśli i inne objawy. Co dziwne zacząłem się czuć coraz lepiej. Przeczytałem sporo artykułów na temat tłumionych emocji. Aktualnie nie biorę żadnych leków i nie korzystam z pomocy psychologa. Gdy zaczynam odczuwać lęk staram się poczuć go jak najgłebiej mogę, nie uciekam przed nim, nie walczę poddaje mu się, pozwalam mu przepływac przez moje ciało. Trwa to maksymalnie kilka minut, po czym wszystko odchodzi i zaczynam czuc się świetnie. Odkad stosuję tą metodę czuję się coraz lepiej, moje lęki zostały prawie całkowicie zredukowane, natomiast mysli natrętne zniknęly całkowicie. Zacząłem szukać w internecie artykułów opisujących moja metodę. Oto co znalazłem: http://www.otwartyumysl.republika.pl/ps2.html
Jestem ciekawy co o tym myslicie i czy wam tak bardzo to pomaga jak mi. Życze szybkiego powrotu do zdrowia, pozdrawiam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 02:23

Re: Mój sposób na nerwicę

Avatar użytkownika
przez Milutki 23 kwi 2010, 00:21
lightworker, super, że właśnie to Ci pomaga,
może napisz o tym na forum Zaburzenia -> Kroki do wolności

ja też właśnie ostatnio zauważyłem, że jak trochę poddam się lękowi, to jest on łagodniejszy i łatwiej mija
na razie w takich prostych i mało stresujących sprawach, no ale od czegoś trzeba zacząć ... ;)

pozdrawiam i życzę Ci dalszych sukcesów :D
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: Mój sposób na nerwicę

przez lightworker 24 kwi 2010, 03:48
Śmiertelniczka, w pełni rozumiem Twoją wypowiedź, często miałem tego wszystkiego dosyć i bylem na skraju totalnego zalamania nerwowgo. No cóż nikt jednak nie mówił, że bedzie łatwo. Tez wydawało mi się, że nie potrafie tego wszystkiego zaakceptowac a jednak w znacznym stopniu mi sie to udało. Trzeba próbwać. Myślę, że akceptacja siebie i swojej choroby odgrywa w tym wszystkim kluczową rolę.

Milutki, dzięki za pozytywną wypowiedź. Na podstawie moich doświadczen podczas tego dziesięcioletniego koszmaru i ciągłej, nie przynoszącej zadnych rezultatów szarpaniny z chorobą wydaje mi się że obrałeś najlepszą drogę :) Tobie również życze sukcesów i szybkiego powrotu do zdrowia.


Ostatnio znalazłem kolejny ciekawy artykuł: http://zenforest.wordpress.com/2010/02/ ... wyciestwo/
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 02:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do