Dla wierzących z obsesjami religijnymi

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez emanko 15 kwi 2010, 12:43
Poniżej modlitwa, dla uspokojenia sumienia.
Zacznij modlitwę od chwili ciszy spróbujcie wyciszyc mysli (w ciszy Bóg przychodzi) wyobraźcie sobie, że przed Wami jest Pan Bóg i głaszcze Was po głowie zacznijcie się modlić tak jak byście mówili do Niego :) a wiadomo jak się do kogoś mówi to nie zwarza się na swoje myśli tylko się mówi dalej.

Imię Moje wszędzie jest bluźnione, nawet dzieci bluźnią. Grzech ten niszczy dzieło Mego odkupienia i sprowadza potępienie. Aby zapobiec temu daję ci tę „Złotą strzałę”. Niechaj ona zrani słodko grzesznika i zabliźni złośliwe rany, jakie Mi zadaje. Tą złotą strzałą były następujące westchnienia:
Niech będzie na wieki chwalone, błogosławione, czczone, wielbione, najświętsze, najczcigodniejsze, najchwalebniejsze, niepojęte, niewymowne Imię Boże w niebie, na ziemi i otchłaniach piekielnych, przez wszystkie stworzenia, które wyszły z rąk Boskich przez Najświętsze Serce Pana naszego Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. Amen.
Niezliczone łaski spływały na wiernych z odmawiania tego westchnienia nazwanego przez Zbawcę „Złotą Strzałą”.

MODLITWY
7 Ojcze Nasz i 7 Zdrowaś Maryjo ku czci
Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa

Za podstawę praktyki modlitewnej - siedmiu Ojcze Nasz i siedmiu Zdrowaś Maryjo służy objawienie, którego nasz Pan i Zbawiciel udzielił swoim Świętym: Św. Brygidzie, Św. Gertrudzie i Św. Mechtyldzie: „Wiedzcie, Moje najdroższe córki, iż kiedy Mnie pojmano na świecie, zadano Mi 16 razów i 30 policzków. Od Ogrójca aż do domu Annasza, kiedy z powodu zmęczenia padłem na ziemię, wycięto Mi 16 razów na plecach i nogach, aby Mnie zmusić do powstania. Podnoszono Mnie za brodę 33 razy. Przy słupie biczowania popychano Mnie gwałtownie. Zadano Mi jeden śmiertelny cios i wycięto Mi 6.666 uderzeń. Koronę cierniową wtłoczono Mi na Głowę i wiele cierni przeszyło Mnie aż do mózgu, które zadały Mi 32 Rany na Głowie Mojej. Tam też uderzono Mnie trzy razy, przyprawiając Mnie nieomal o śmierć za każdym razem. Pluto Mi w twarz 73 razy. Żołnierzy, którzy Mnie pojmali, było 68, tych, pod których straż Mnie oddano, było 33. Trzy razy byłem bliski skonania. Podczas biczowania upłynęły Mi 30.403 krople krwi. Przeto, najdroższe córki, ktokolwiek zmówi siedem Ojcze Nasz i siedem Zdrowaś Maryjo co dzień, w przeciągu 12 lat, wypełni liczbę Kropli Krwi, które przelałem od narodzenia aż do śmierci, których było 30.403, jak wam przedtem objaśniłem. Poznajcie zatem łaski, których udzielę tym, którzy się dostosują do Mego życzenia. Są to następujące obietnice:
1. Zostanie w godzinę śmierci zabrany bezpośrednio do Nieba bez Czyśćca.
2. Będzie zaliczony do grona największych świętych, jakoby przelewał krew za wiarę Chrystusową.
3. Bóg Ojciec będzie utrzymywał w jego rodzinie trzy Dusze w stanie łaski uświęcającej według jego wyboru.
4. Dusze jego krewnych aż do czwartego pokolenia nie pójdą do piekła.
5. Będzie powiadomiony przed swą śmiercią.
Uwaga: Gdyby osoba odmawiająca te modlitwy wcześniej zmarła, zaliczone będzie jakby odmówiła je w całości.
Tajemnica pierwsza
Obrzezanie Pana Jezusa

Ojcze, Przedwieczny Boże, przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi ofiaruję Tobie pierwsze Rany, pierwsze Boleści i pierwsze przelanie Najświętszej Krwi Pana Jezusa na pokutę za moje (w szczególności za wszystkie moje bluźnierstwa na wybłaganie przebaczenia mi tych grzechów) i wszystkich ludzi grzechy młodości, na zapobieganie pierwszych grzechów ciężkich u dzieci i młodzieży, szczególnie w moim domu i moim pokrewieństwie.

Ojcze nasz . . . Zdrowaś Maryjo . . . Złota Strzała



Tajemnica druga
Krwawy pot Pana Jezusa

Ojcze, Przedwieczny Boże, przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi ofiaruję Tobie tę okrutną Mękę Serca Pana Jezusa na Górze Oliwnej, każdą kroplę Krwi z Krwawego Potu na pokutę za wszystkie moje i wszystkich ludzi grzechy serca, na zapobieganie tym grzechom, na zwiększenie Miłości do Boga i do bliźnich naszych.

Ojcze nasz . . . Zdrowaś Maryjo . . . Złota Strzała


Tajemnica trzecia
Biczowanie Pana Jezusa

Ojcze, Przedwieczny Boże, przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi ofiaruję Tobie te tysiące Ran okrutnej Boleści i Drogocenną Krew Pana Jezusa, spowodowaną biczowaniem, na pokutę za wszystkie moje i wszystkich ludzi grzechy serca, ciała i nieczystości, na zapobieganie tym grzechom i na zachowanie niewinności, zwłaszcza w moim pokrewieństwie, a szczególnie u dzieci i młodzieży.

Ojcze nasz . . . Zdrowaś Maryjo . . . Złota Strzała


Tajemnica czwarta
Cierniem koronowanie Pana Jezusa

Ojcze, Przedwieczny Boże, przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi ofiaruję Tobie Rany, Boleści i Drogocenną Krew Pana Jezusa z Koronowania Cierniem, na pokutę za wszystkie moje i wszystkich ludzi grzechy umysłu, na zapobieganie tym grzechom, na rozpowszechnianie Królestwa Chrystusowego na ziemi.

Ojcze nasz . . . Zdrowaś Maryjo . . . Złota Strzała


Tajemnica piąta
Dźwiganie krzyża

Ojcze, Przedwieczny Boże, przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi ofiaruję Tobie tę okrutną Mękę Drogi Krzyżowej i przelaną tam Drogocenną Krew, na pokutę za wszystkie moje i wszystkich ludzi grzechy, za bunt przeciw Twoim Świętym Postanowieniom, przeciw wszystkim innym grzechom i na ubłaganie prawdziwej Miłości do Krzyża.

Ojcze nasz . . . Zdrowaś Maryjo . . . Złota Strzała


Tajemnica szósta
Ukrzyżowanie Pana Jezusa

Ojcze, Przedwieczny Boże, przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi ofiaruję Tobie Twojego Boskiego Syna na Krzyżu, Jego przybicie do Krzyża, Jego Podniesienie na Krzyżu, Jego Święte Rany na Rękach, Nogach i Boku, Jego Drogocenną Krew, która wylała się za nas; Jego skrajną Biedę, Jego Posłuszeństwo i bezkrwawe odnawianie się Świętych Ran Jego we wszystkich Mszach Świętych na ziemi - na pokutę za skaleczenie Świętych Zakonnych ślubowań i reguł, na zadośćuczynienie za wszystkie moje i wszystkich ludzi całego świata grzechy, za chorych i umierających, za kapłanów i laikat, za życzenia i prośby Ojca Świętego, za odnowę rodzin chrześcijańskich, za umocnienie w wierze, za Ojczyznę moją i jedność rodzin i narodów, jedność Kościoła w Chrystusie, jak i za dusze w Czyśćcu cierpiące i te, które znikąd ratunku nie mają.

Ojcze nasz . . . Zdrowaś Maryjo . . . Złota Strzała
Tajemnica siódma
Otworzenie Świętego Boku Pana Jezusa

Ojcze, Przedwieczny Boże, przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi racz przyjąć Otworzenie Świętego Boku i Serca Pana Jezusa za potrzeby Kościoła Świętego i na pokutę za grzechy moje i grzechy wszystkich ludzi. Racz przyjąć tę Drogocenną, Najświętszą Krew i Wodę, która została przelana z Rany Boku i Boskiego Serca Pana Jezusa, i racz nam być łaskawym i miłosiernym. O Przenajświętsza Krwi Chrystusa, racz oczyścić mnie i wszystkich ludzi od własnych i obcych win grzechowych. O Przenajświętsza Wodo z Najświętszego Boku i Serca Pana naszego, Jezusa Chrystusa, racz uwolnić mnie i wszystkich ludzi od kar za grzechy i racz ugasić mnie i wszystkim biednym duszom płomień czyśćcowy. Amen.

Ojcze nasz . . . Zdrowaś Maryjo . . . Złota Strzała
Panie i Boże nasz, racz nie karać nas za grzechy nasze według Świętej Sprawiedliwości Twojej, ale racz nam być łaskawym według Wielkiego Miłosierdzia Twego. Panie Jezu, który konałeś na Krzyżu za nas, zanurz w Swoim Najświętszym Konaniu na wieki nasze dusze, abyśmy dostąpili zbawienia przez Najświętszą Agonię Twoją.
Uwielbiam Cię Ojcze, przez Miłosierdzie Syna Twego. Boże, wierzę w Ciebie i ufam Dobroci Twojej teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Adoracja Najświętszych Ran Jezusa Chrystusa
(Modlitwa za Kościół Święty)
Poniższą modlitwę dał Zbawiciel mistyczce Marii Graf. Powiedział: Moja droga, mała duszo, gdybyś wiedziała, jak bardzo miła Mi jest ta modlitwa, to częściej byś ją odmawiała. Możecie nią świat uratować.
W zjednoczeniu z Niepokalanym Sercem Maryi pozdrawiam i adoruję, o Jezu, Twoją Świętą Ranę Twej prawej Ręki. W tej Ranie składam wszystkich kapłanów Twego Świętego Kościoła. Daj im Ty, o Jezu, ilekroć sprawują Twoją Świętą Ofiarę, Płomień Twojej Boskiej Miłości, aby Go mogli dalej podawać powierzonym sobie duszom.
Chwała Ojcu...
Pozdrawiam i adoruję Świętą Ranę Twej lewej Ręki. W tej Ranie powierzam Ci, o Jezu, wszystkich heretyków i niewierzących, tych najbiedniejszych, którzy Cię nie znają. I ze względu na te dusze ześlij, o Jezu, wielu dobrych pracowników do Twojej Winnicy, aby oni wszyscy znaleźli drogę do Twego Najświętszego Serca.
Chwała Ojcu...
Pozdrawiam i adoruję Święte Rany Twej Najświętszej Głowy i w tych Ranach powierzam Ci, o Jezu, wrogów Świętego Kościoła, tych wszystkich, którzy dziś jeszcze zadają Ci krwawe Rany i prześladują Ciebie w Twoim Mistycznym Ciele. Proszę Cię, o Jezu, nawróć ich, wezwij ich, jak wezwałeś Szawła i uczyniłeś zeń Pawła, aby co prędzej nastała jedna Owczarnia i jeden Pasterz.
Chwała Ojcu..
Pozdrawiam i adoruję Święte Rany Twych Świętych Nóg i w tych Ranach przekazuję Ci, Jezu, zatwardziałych grzeszników, którzy kochają więcej świat niż Ciebie, a szczególnie powierzymy Ci tych, którzy muszą się już rozstać z tym ziemskim życiem. Nie dozwól, Najdroższy Jezu, by Twoja Drogocenna Krew była dla nich zmarnowana.
Chwała Ojcu...
Pozdrawiam i adoruję Ranę Twego Najświętszego Serca i w tej Ranie powierzam Ci, Jezu, moją duszę oraz tych, za których Ty chcesz, bym się modlił, a szczególnie za wszystkich cierpiących i uciśnionych, za wszystkich prześladowanych i opuszczonych. Użycz, o Najświętsze Serce Jezusa, wszystkiego Twego Światła i Twej Łaski. Napełnij nas wszystkich Twoją Miłością i Twoim Pokojem.
Chwała Ojcu...

Poniżej obietnica dla tych co boją się czy przyjmują niegodnie komunie.
OBIETNICE ZBAWICIELA

Ci, którzy swoją pracę codzienną, ofiary i modlitwy wraz z Moją Najdroższą Krwią i Moimi Ranami ofiarują Ojcu Niebieskiemu w duchu pokuty i pojednania, mogą być pewni tego, że ich modlitwy i ofiary są zapisane w Moim Sercu, a od Ojca Niebieskiego oczekuje ich niespodziewanie wielka łaska, gdyż znajduje On w ich życiu i modlitwach wielkie upodobanie, toteż wysłucha ich modlitwy.

Ci, którzy dla nawrócenia grzeszników ofiarują w łączności z Moją Krwią i Ranami swoje cierpienia, ofiary i modlitwy, będą odczuwać w wieczności podwójną szczęśliwość, skąd mogą wiele uprosić dla nawrócenia grzeszników.

Ci, którzy przed każdą Komunią Świętą ze skruchą za własne grzechy oraz świadome i nieświadome przewinienia, ofiarują Moją Najdroższą KREW i Moje Rany Bogu Ojcu, mogą być pewni, że nigdy nie przyjmą Komunii Świętej niegodnie i przez to dostąpią chwalebnego Zmartwychwstania.

Ci, którzy po spowiedzi albo przedtem ofiarują Moją Najdroższą Krew i Moje Rany jako Pokutę za wszystkie grzechy ich życia i jako dobrowolną pokutę odmówią Koronkę do Ran, dusze tych są tak czyste i piękne, jak po chrzcie, i dlatego mogą oni po każdej takiej spowiedzi uprosić łaskę nawrócenia dla jednego wielkiego grzesznika.

Ci, którzy ofiarują codziennie Najdroższą Krew za tych, którzy tego dnia skonają, gdy w imieniu umierających wyrażą żal oraz ofiarują Najdroższą Krew za ich grzechy, mogą być pewni, że otworzą Niebo dla wielu konających, a sobie mogą uprosić dobrą śmierć.

Tym, którzy Mi przyniosą jakąś ofiarę lub przezwyciężenie siebie przed przyjęciem Komunii Świętej dla uczczenia Sakramentu Ołtarza, otrzymają takie pragnienie Komunii Świętej i żarliwe pożądanie Mnie, że już nie będą mogli beze Mnie żyć i w ten sposób każde jej przyjęcie istotnie godne będzie dla nich o podwójnej wartości.

Tych, którzy Mi poświęcą pół godziny po przyjęciu Komunii Świętej na dziękczynienie i uwielbienie, będę wprowadzał coraz głębiej w tajemnicę Mojej Miłości, przez co oczyści się ich sumienie i osiągną jasne i pewne rozeznanie swoich słabości i błędów.

Tym, którzy w czasie Świętego Przemienienia, gdy kapłan podnosi Moje Ciało skrwawione i kielich Krwi Mojej, proszą zawsze z pokorą o łaskę pomocy i o radę, otrzymają je natychmiast w stopniu koniecznym do zbawienia.

Ci, którzy w doświadczeniach i walkach, a przede wszystkim gdy zniecierpliwienie i złość ich rozdrażniła, spojrzą przez kilka minut na Krzyż, natychmiast zapanują nad sobą i staną się zwycięzcami nad pokusą i grzechem.

Ci, którzy dość często z głębokim żalem z powodu swej winy i grzechu rozmyślają o Moich Ranach na Krzyżu, wkrótce nabędą głębokiego wstrętu do grzechu.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 sty 2010, 20:28

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez refren 16 kwi 2010, 12:46
Nikt Ci nie każe Amon, to tylko propozycja. Widocznie Emanko to pomaga i chciała się tym podzielić w dobrej wierze. I obstawiam, że wcale tego nie "klepie" tylko przeżywa.
refren
Offline

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez refren 22 kwi 2010, 23:06
Znalazłam taki artykuł
"Badania nad związkami między wiarą a zdrowiem przeprowadził zespół naukowców z University of Pittsburgh Medical Center w USA pod wodzą dr. Daniela Halla, poważnego naukowca, lekarza i księdza. W ciągu sześciu lat przebadał on 696 Amerykanów. Połowa z nich to byli ateiści, a połowa - ludzie wierzący: chrześcijanie różnych wyznań, muzułmanie, żydzi i buddyści. W tej drugiej grupie zaledwie 16% osób przyznawało się do codziennej modlitwy.

Po wielu skomplikowanych i kilkunastokrotnych analizach stanu zdrowia - od prostych badań krwi po psychologiczne testy mierzące poziom optymizmu - okazało się, że właśnie ci najbardziej rozmodleni mogą się pochwalić najlepszym zdrowiem.

Naukowcy podsumowali, że cotygodniowe uczestnictwo w nabożeństwie lub inna regularna forma aktywności religijnej wydłuża życie średnio od dwóch do pięciu lat. Badania opublikował prestiżowy magazyn "Journal of the American Board of Family Medicine". To może być przełomowe odkrycie: okazuje się, że modlitwa ma podobny wpływ na nasze zdrowie jak odpowiednie ćwiczenia fizyczne, które wydłużają nasze życie nawet o sześć lat.

O tym, że modlitwa może czynić cuda, przekonywał do tej pory tylko Kościół. Jak to zjawisko wytłumaczyła nauka? Praktyki religijne to wysiłek psychiczny, który sprawia, że w naszym organizmie redukuje się poziom cholesterolu i odstresowujemy się. Ci, którzy się systematycznie modlą, czują, że są członkami wspólnoty. I przestają być samotni, mniej się denerwują. To z kolei ma dobry wpływ na serce - mówi dr Hall

Czy wystarczy więc codziennie "odklepać" kilka modlitw? Nie o to chodzi. Odmawianie modlitwy bez przekonania działa negatywnie na organizm, prowadzi do pogorszenia się stanu zdrowia psychicznego, co sprzyja chorobom - ostrzega dr Hall. "
Hi hi :)
Nawet naukowcy dowodzą, że klepanie nie ma sensu. W moim odczuciu modlitwa ma przygotowywać serce na przyjęcie łaski, więc się wiąże z zajęciem jakiejś autentycznej postawy względem Boga, z przemianą wewn. Dla niecierpliwych - są też bardzo krótkie modlitwy! :)
refren
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez emanko 30 maja 2010, 10:44
Imię Moje wszędzie jest bluźnione, nawet dzieci bluźnią. Grzech ten niszczy dzieło Mego odkupienia i sprowadza potępienie. Aby zapobiec temu daję ci tę „Złotą strzałę”. Niechaj ona zrani słodko grzesznika i zabliźni złośliwe rany, jakie Mi zadaje. Tą złotą strzałą były następujące westchnienia:
Niech będzie na wieki chwalone, błogosławione, czczone, wielbione, najświętsze, najczcigodniejsze, najchwalebniejsze, niepojęte, niewymowne Imię Boże w niebie, na ziemi i otchłaniach piekielnych, przez wszystkie stworzenia, które wyszły z rąk Boskich przez Najświętsze Serce Pana naszego Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. Amen.
Niezliczone łaski spływały na wiernych z odmawiania tego westchnienia nazwanego przez Zbawcę „Złotą Strzałą”.

Głównie o tą modlitwę mi chodziło dla tych co mają wyrzuty sumienia z powodu swoich bluźnierstw, zeby zadośc uczynić można przerobić pod Kątem Matki Bożej, pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 sty 2010, 20:28

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

Avatar użytkownika
przez zalamka87 30 maja 2010, 13:21
zacznijmy od tego że osoba z tzw obsesjami religijnymi nie powinna mieć wyrzutow sumienia i nie musi za to przepraszać tak wg mnie :smile: bo chyba jest różnica między jakimś natrętnym zdaniem które pojawia się ciągle w głowie mimo to że ktoś w ogóle tak nie uważa i stara się to wyrzucić z głowy a bluźnierstwem właśnie które jest szczerą i prawdziwą myślą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez ola 22 16 wrz 2010, 13:58
a co zrobic jesli ktos dziwnie dziala,tak jest ze mna.by lam na konslutcaju mam newice natrectw i zle ja przechodze.bardzo zle,od jakiegos czasu obrazam swietych o Pana naszego celowo i chcacy i sama to robie wszzystko,zaczynam mysliec i obrazam Go.ostatnio czuje sie jakbym wykorzystywaa to i obrazala dalej.co robic
ola 22
Offline

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez kris1966 16 wrz 2010, 15:13
"...celowo i chcący..."-może przydałoby się też spotkanie z egzorcystą.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez marciatka 16 wrz 2010, 17:44
"Niechaj ona [strzała] zrani słodko grzesznika" Czy tak mówi Bóg Ojciec, który kocha?

"Niech będzie [Imię Moje] na wieki chwalone, błogosławione, czczone, wielbione, najświętsze, najczcigodniejsze, najchwalebniejsze, niepojęte, niewymowne Imię Boże w niebie, na ziemi i otchłaniach piekielnych, przez wszystkie stworzenia, które wyszły z rąk Boskich przez Najświętsze Serce Pana naszego Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie Ołtarza." Czy tak mówi Bóg skromny, sprawiedliwy?

Myślę, że Boga wcale nie rani, kiedy ktoś bluźni bez własnej woli. To jest dla tej osoby ogromne cierpienie i Bóg o tym wie.

Jak można coś takiego w ogóle napisać? Jak można myśleć, że klepaniem iluśtam modlitw coś się "odkupi"? Bóg chce, żeby z Nim rozmawiać. Własnymi słowami. Tak, jak umiemy. O tym, co czujemy, czego pragniemy, co nam się podoba, czym się cieszymy, czym smucimy.

[Dodane po edycji:]

Ale się wkurzyłam. Jak można coś takiego napisać?

Chyba emanko nigdy Nowego Testamentu nie czytał.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez refren 16 wrz 2010, 21:47
Zgadzam się, że natręctwa w postaci bluźnierstw to nie jest wina, ale dlaczego od razu zakładać, że jak dłuższa modlitwa, to "klepanie"? Przecież emanko może to naprawdę głęboko czuć. Nawet obśmiewany różaniec może być medytacją, zależy, jakie ktoś ma możliwości w danym momencie. Rozmowa własnymi słowami - też świetna rzecz, zawłaszcza, jak człowiek cierpi. A modlitwa sama w sobie też może być dobrym uczynkiem, zwłaszcza w czyjejś intencji, więc może coś odkupić (nigdy nie wiadomo co Bóg z tym zrobi i jak to sobie policzy, ale jak widzi szczerość to na pewno się cieszy) i pogłębia wiarę.
refren
Offline

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez kris1966 18 wrz 2010, 23:45
Myślę że w przypadku natręctw religijnych warto by zacząć też tak jakby od drugiego końca-wyprostowania obrazu Boga w swej głowie.Obraz surowego,wymagającego nauczyciela,któremu osoba z natręctwami chce pokazać środkowy palec(może to uproszczenie) zamieniać na obraz kochającego,miłosiernego Ojca,przytulającego grzesznika.Medytacja m.in nad przypowieścią o synu marnotrawnym może tu być wielką pomocą.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez RafQ 19 wrz 2010, 01:47
Ku.wa kolejny nawiedzony (Emanko)!Ręce opadają jak się coś takiego czyta.Są inteligentne osoby na tym forum,wierzące,którym wiara pomaga w walce z chorobą i to jest pozytywne.Są też tacy,którzy twierdzą że są głęboko wierzącymi katolikami jednak swoim zachowaniem zaprzeczają samym sobie.Ty nie zaliczasz się do żadnej z w/w grup osób.Według mnie jesteś fanatykiem,który wymaga leczenia szpitalnego!
RafQ
Offline

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez refren 20 wrz 2010, 20:22
RafQ, możesz się nie zgadzać z emanko, ale nie musisz być agresywny i wysyłać go do szpitala. To świadczy, że chyba sam masz jakiś problem nierozwiązany, skoro tak emocjonalnie reagujesz. Tak się nie rozmawia z ludźmi. Życie jest wystarczająco przykre, więc chociaż sami tacy nie bądźmy.
refren
Offline

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez RafQ 20 wrz 2010, 21:09
Do szpitala nikogo na siłę nie zamierzałem wysyłać.Stwierdzilem jedynie,że w jego przypadku byłoby to wskazane.
A dlaczego tak agresywnie zareagowałem?Ponieważ kolega emanko jawnie kpi sobie z ludzi cierpiących na depresje,nerwice natręctw czy inne schorzenia.
Według mnie koleś jest nawiedzony i swoimi genialnymi radami może zaszkodzić wrażliwym osobom udzielającym się na tym forum.
RafQ
Offline

Re: Dla wierzących z obsesjami religijnymi

przez kris1966 21 wrz 2010, 11:17
RafQ,z modlitwą(i z wszystkim) to jak z nożem:możesz nim pokroić chleb a możesz też wbić komuś(sobie) w brzuch.
Najważniejsze jest to,by zgiąć wreszcie te cholerne kolana.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do