Natrętne myślenie o przeszłości !!

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natrętne myślenie o przeszłości !!

Avatar użytkownika
przez NcL 22 maja 2006, 22:38
siemka,sluchacie mam taki problem czesto mysle o tym co bylo kiedys...o czasach podstawowki kiedys bylem spokojny i wiecie nie palilem nie pilem grzeczny itd.. bo tak bylem wychowywany i a otaczala mnie niestety taka klasa ktora robila wszyskto na odwrot wlasnie i ogolnie nie bylem akceptowany... dopiero w ostatnioch klasach gimnazjum jak sie rozkrecilem bylem akceptowany lubiany itd.. wiecie bylem kims.Liecum wypas itd.. ale nie o to chodzi siegam myslami do gimnazjum i zastanawiam sie co omnie mysla ludzie z gim ... chodz wiem ze pamietaja mnie rozrywkowego itd.. a ja boje sie ze jest naodwrot zadreczam sie myslami co inni o mnie mysla... Chodz potrafie czasem otym zapomniec nawet na pare dni .... i humor wraca itd.. taki jakby te mysli byly depresyjno nerwowe ... macie tak czasami ??
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

Avatar użytkownika
przez NcL 22 maja 2006, 23:17
czytasz czasami co piszesz ?? zaprzeczasz pierwszej czesci zdania druga... saM jestes dziwny... i te twoje pomocne wypowiedz masakra.
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

Avatar użytkownika
przez Virginia 23 maja 2006, 01:01
hedanos napisał(a):NcL, zazwyczaj wraca sie do trudnych i nieprzyjemnych rzeczy, a także zdarzen atualnych, wiec twoje natretne myślenie jest jak dla mnie dziwne...



Hedanos... chlopie, dzialasz mi na nerwy i chyba nie tylko mi. Twoje posty nic nie wnosza to jakas papka, wiednacego umyslu...

:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez hedanos 23 maja 2006, 02:57
--------------------------------
Ostatnio edytowano 13 lip 2006, 21:18 przez hedanos, łącznie edytowano 1 raz
hedanos
Offline

Avatar użytkownika
przez NcL 23 maja 2006, 23:29
headons jak masz pisac takie glupie rzeczy nic nie pisz... bo naprawde czlowieku zbedne sa twoje posty.. A tobie melisko dziekuje :* masz racje... ucze sie zycia na nowo...
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

Czy to normalne?

przez Smutna... 10 sie 2006, 11:16
Zauważyłam, że ostatnio coraz częściej powracam do przeszłości. Przypominają mi się wszystkie niemile rzeczy ktore musiałam przeżyć. Dzieje się tak, gdy np. oglądam filmy lub czytam książki ktore kojarzą mi się z moimi przeżyciami. Wtedy wszystko powraca. Zastanawiam się czy to będzie trwało do końca życia:(. nie wiem czy to normalne w nerwicy. Ciągłe powracanie do przeszłości, a przecież tylko treść książki albo film może mi ją przypominać, czy temat jaki ktoś zaczyna moim towarzyswie. To dzieje się tak nagle, gdy coś przypomina mi te okropne chwile i zdarzenia, nagle zaczynam się czuć identycznie jak wtedy gdy się to wszystko działo, chce mi się okropnie płakać, nie mogę opanować emocji, bo to wciąż powraca, boli tak samo jak wtedy. Chciałabym zapomnieć, nie myśleć już tak o tym, nie rozdrapywać staych ran, bo przecież to było już dawno, a pomimo to nie potrafię. Nie wiem dlaczego film, książka czy czyjeś słowa wywołują u mnie taką reakcję. Nagle jakby czas się zatrzymał i znów powróciły do mnie złe wspomnienia.:(
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

przez passive-aggressive 19 sie 2006, 22:43
Ja też za bardzo przejmuję się tym co o mnie myślą i mówią inni. Zastanawiam się nad tym co zrobiłam, powracają natrętne, denerwujące wspomnienia, czasem czuję stary wstyd. Zależy mi na niektórych, ale wydaje mi się, że ja dla nich jestem nikim. Zerem. I robię się jeszcze okropniejsza, żeby odgrodzić się od ludzi. I tworzy się koło... Bez wyjścia.
Posty
12
Dołączył(a)
19 sie 2006, 22:10
Lokalizacja
Świecie

Avatar użytkownika
przez Marcia 19 sie 2006, 23:41
myslenie o przeszlosci to moje utrapienie... cos z czym sobie nie radze i co powoduje napady strachu i dygotania
ciagle gdzies tam w podswiadomosci mam obrazy domu... tego co przezylam... i wraca to do mnie w najmniej odpowiednim momecie....

wtedy czuje sie jak ktos z marginesu i tak jakby wszystko co sie dzialo kiedys mialo caly czas znaczenie jakby bylo do mnie przyklejone i nie chialo sie odkleic.... :?
i znow zakwitna maki i storczyki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
19 sie 2006, 16:51
Lokalizacja
z Poznania

przez passive-aggressive 19 sie 2006, 23:56
A ja często przypominam sobie zupełne błahostki. Gafę jaką palnęłam, coś co mi ktoś powiedział, moje błędy i porażki. Czuję się, jakby w moich żyłach płynął ogień, zamykam oczy i chę o tym zapomnieć, myśleć o czymś innym. I staram się ostygnąć.
Posty
12
Dołączył(a)
19 sie 2006, 22:10
Lokalizacja
Świecie

Avatar użytkownika
przez Marcia 20 sie 2006, 00:00
ja sie tez staram...

jednak mam taki psychiczny kontakt z moja rodzina...
mimo tego ze moj mezczyzna probuje mnie od nich odseparowac twierdzac ze to dla mojego dobra...
wkoncu dla nich zawsze bylam nikim...
i znow zakwitna maki i storczyki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
19 sie 2006, 16:51
Lokalizacja
z Poznania

Avatar użytkownika
przez n-monika 04 wrz 2006, 21:10
myśle ze tak masz dlatego ze to co przezylas musialo byc dla ciebie bardzo straszne i cokolwiek sie z tym wiaze to przypomina ci tamta chwile i to co czulas.moze to byc na zasadzie ,ze ktos kto mial powazny wypadek samochodowy boi sie usiasc za kierownica.a kiedy juz siada to wpada w panike bo przed oczami staja mu tamte chwile i to co czul.ale nie wiem czy to do konca normalne czy nie bo nie jestem lekarzem.powinnas skozystac z rady psychologa lub psychiatry.bo jesli to poczatek jakiejs choroby to panuje zasada.im szybciej wykryta tym wieksze szanse na wyleczenie.glowa do gory
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

Avatar użytkownika
przez Antagonist 07 wrz 2006, 01:42
Smutna... dzieje się tak dlatego, że musisz być bardzo wrażliwa. Takie rzeczy przeżywa dużo ludzi i bęzwzględu na wszystko musisz z tym walczyć. Mam podobnie, ale nie jestem pewny czy do końca o to chodzi. Jeszcze może 2 lata temu jak ktoś mówił o swoim ojcu to aż mnie chciało rozerwać od środka. Odrazu przypominałem sobie pokój, lekarzy, płaczącą matke, bezradnego mnie.... Identyczna sytuacja z babką, która niedawno zmarła. Jak ktoś wspomina o swojej to coś mi się dzieje. Zresztą stąd mam problem z używkami, po pracy i codziennym zmaganiu się z życiem i nigdy nie kończącymi się problemami, bolesnymi wspomnieniami lubie się ostro napić albo zjarać. Nie wiem czy to dobra broń do walki z tym ale hej ! Lighten up ^^
You see, I believe some darkness reached out to you. And I believe you told it yes.

Civil War !? Nah, honestly i just wanna stab somebody...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
07 wrz 2006, 01:09
Lokalizacja
ten swąd ?

przez wk 07 wrz 2006, 18:31
Jeśli kiedyś te wspomnienia nie powracały tak często, a zaczęły dreczyć Cię dopiero ostatnio, to coś może być nie tak... Nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi. Np. coś wydarzyło się dwa lata temu. Przeżywałaś to przez jakiś czas, wiadomo, ale potem zapomniałaś i generalnie miałaś z tym spokój. Jednak np. po półtorej roku wspomnienia zaczęły pojawiać się bardzo często. Zależy też co tak naprawdę Ci się z tym kojarzy. Bo co innego jeśli przypadkiem zaczęś trafiać akurat na takie książki, w których przedstawiona jest sytuacja podobna do Twojej, a co innego, jeśli opisane wydarzenia w sumie niewiele mają wspólnego z Twoimi przeżyciami, a mimo to powodują, że do nich powracasz.
Nie wiem, nie jestem lekarzem, nie znam się, może mi się tylko wydawać... Ale jeśli czujesz, że coś jest nie tak, to może zgłoś się do psychologa lub psychiatry.
wk
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 20:30

przez Ja 07 wrz 2006, 22:47
Witam Cię!!!!
Rozumiem Cię doskonale mój problem polega na tym samym, ciągle wracam do przeszłości i myślę natrętnie o różnych niemiłych sytuacjach, czy jakiś błedach które popełniłam, jest to strasznie meczące i upośledza normalną rzeczywistość!!!!Wiem doskonale o tym że to co było nie ma czasami już znaczenia i nie mam co tym się przejmować, wiem że każdy błąd też czegoś uczy, ale niestety mimo tej swiadomości ciągle natrętnie myślę o tych rzeczach, jak jedno minie to jest znowu coś innego, to tak jakby ktoś na siłę wkładał mi coś do głowy o czym nie chcę myśleć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Jak nagle dopada mnie taka myśl to odczuwam lęk, niepokój, zaczyna mi być słabo i pojawiają sie nudności!!!!!To naprawdę ciężkie.....Wiem że być może to nerwica natręctw, ale próbuję walczyć sama, choć wiem że powinnam iść do lekarza,ale ciągle ta nadzieja że minie to kiedyś samo............Pozdrawiam Wszystkich!!!!!!
Ja
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
28 sie 2006, 22:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do