Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Milutki 12 kwi 2010, 12:48
Nie interesuję się polityką, a z żadną z osób, które zginęły w Smoleńsku nie łączy mnie jakikolwiek związek, a mimo to czuję, że z dnia na dzień ma to coraz większy i gorszy wpływ na moją nerwicę natręctw.
Niby nie przeżyłem tego wydarzenia osobiście, ale z każdą chwilą czuję ciągle rosnące napięcie, niepokój, chęć ucieczki ... Nie jest to nic konkretnego co bym mógł nazwać, tylko jakieś nowe i nieokreślone lęki.
Dzisiaj już trzeci dzień i mam już taki poziom natręctw (czynności), że zupełnie nie mogę nad sobą zapanować...

Czy ktoś z Was ma to samo ? Jeżeli tak, to jak sobie radzicie ?
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

przez madetka 13 kwi 2010, 12:47
czesc, mam podobnie
trafiłam na to forum szukając w internecie jak zawsze odpowiedzi na pytanie "co mi jest"
od soboty, czyli od chwili kiedy dowiedziałam się o katastrofie samolotu prezydenckiego dzieją się Ze mna dziwne rzeczy, nie wiem czy to tylko przypadek czy obudzona podświadomość zaczęła tak niszczyć mi normalny dzień.
Otóż jak siedze mam co jakiś czas wrażenie że coś we mnie jakby "faluje" , siedząc na fotelu nie siedzę normalnie tylko bujam sie na nim chwije huśtam aby tego nie odczuwać, czasem takie jakby "tąpnięcie" w którym łapie się nagle czegoś bo myśle ze spadne, nie utrzymam równowagi, w czasi tego ataku szybciej serce bije, chociaż ogólnie tez mam puls przyspieszony bo z reguły ponad 90.
co mi jest bo umieram ze strachu, że to coś w mózgu, albo inna śmiertelna choroba
nie przestaje czytać o tej katastrofie, dręczą mnie od soboty koszmary lęki no i te objawy
niby widze ok ale jakoś tak inaczej
ogólnie jestem wrażliwa na "trupy" i takie systuacje jak ta ostatnia
co myślicie , czy wywołał to we mnie lęk przed śmiercia, której panicznie się boje i tych robaków, które mnie obsiądą po ...????

dodam ,że często dopadały mnie duszności miałam badane serce wyszło ze ok, że na tle nerwowym
dziś boje wyjść z pracy do sklepu obok bo myśle ze na pewno coś mi się stanie:-(
poki co nie radZe sobie i nie wiem czy to po sobocie czy coś nowego mną zawładnęło
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 15:16

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 kwi 2010, 15:14
To są efekty celowych ataków na morale Narodu dokonywanych przez media i polityków po katastrofie.
Po prostu, politycy/dziennikarze robią wszystko by swoją osobistą traumę przenieść na cały Naród i by pogrążyć wszystkich w rozpaczy.
Efekt jest taki, że co wrażliwsi ludzie popadają w depresje, nabawiają się lęków, inni są przygnębieni, mniej wydajnie pracują, są mniej uważni, przez co zwiększa się ryzyko wypadków, itd.
Ogólnie rzecz biorąc, cała ta kampania szerzenia rozpaczy nie przynosi niczego dobrego.

Z tego co widziałem w szkole, to zdrowi ludzie podświadomie się przed tym bronią gromadząc się w grupki, wygłupiając się i opowiadając dowcipy.

Moja rada:
Nie czytajcie o tym, wyłączcie telewizję, radio, itd.
Jeśli nie musicie, nie wychodźcie z domu dopóki nie znikną reklamy rozpaczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez linka 13 kwi 2010, 15:23
Sorrow napisał(a):To są efekty celowych ataków na morale Narodu dokonywanych przez media i polityków po katastrofie.


Eee chyba troszkę nadinterpretacja.........media są po to ażeby informować, mają funkcję opiniotwórczą - ale od ciebie zależy co i kiedy będziesz oglądał. Ja wcale nie oglądam tv, raz, dwa dziennie czytam art na portalach informacyjnych a i tak w sobote i niedzielę, wczoraj z resztą też czułam się gorzej, przybita, smutna, zła - i nie mają tu nic do rzeczy żadni dziennikarze i politycy - tylko ogrom tragedii, setki ofiar pogrążonych w prywatnej żałobie i to jak wiele cennych żyć się zakończyło.

To chyba normalne, jesteśmy troszkę bardziej wrażliwi na otaczający nas świat i boimy się.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 kwi 2010, 15:53
To zależy jak kto odbiera. Generalnie, massmedia, reklamy rozpaczy, itd. przemawiają do emocji poprzez symbolikę, ton głosu reporterów, itd.
Całość dość łatwo jest zracjonalizować, szczególnie jak ktoś nie jest fanem polityków. Gorzej z zaraźliwymi emocjami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez linka 13 kwi 2010, 15:57
Sorrow, hmm może część jest na pokaz, ale zważ, że większość dziennikarzy znało osobiście prawie wszystkie osoby które leciały tym samolotem, wielokrotnie z nimi rozmawiali, przeprowadzali wywiady pewnie masa rozmów była off the record, znali się od wielu wielu lat......- jak to zrobić, żeby nie przekazać takich emocji które tobą targają?

Dlatego ja nie oglądam tv, tekst jest dla mnie bardziej "bezpłciowy" a jak widzę jak ktoś się wypowiada załamującym się głosem i ma świeczki w oczach to zaczynam, czuć to samo. :(
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 kwi 2010, 16:18
Nie chodzi mi o to, czy "na pokaz". Chodzi mi o to, że zamiana 1000 czy nawet 10000 rozpaczających ludzi na 38 milionów rozpaczających ludzi nie czyni niczego dobrego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Milutki 13 kwi 2010, 19:52
Śmiertelniczka: u mnie też nie wywołało to wielkich przeżyć, no ale za to "wylazło" w postaci niezwykle nasilonych natręctw.

Pewnie dlatego, jak pisali Sorrow i linka, że oprócz samych informacji, otrzymujemy wiele przekazów niewerbalnych, z których nie zdajemy sobie sprawy, a które jednak silnie wpływają na nasze emocje. A przy sporej dawce takich przekazów człowiek (zwłaszcza wrażliwy) zaczyna czuć inną rzeczywistość, nieprzyjazną, pełną niepokoju, którego nawet nie potrafi nazwać.
Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowe i nie utrwali się w naszych umysłach.

Widziałem zachowanie kolegów w pracy podobne, jak pisałeś Sorrow o szkole.
Ja w ogóle miałem obawy przed przyjściem do pracy w poniedziałek, a tu jakby nigdy nic wszyscy sobie pracują, a nawet bardziej na luzie rozmawiają o głupotach. To pewnie była ich obrona przed tym wszystkim.
A u nas - nerwicowców metodą odreagowania są objawy, które przy tej dodatkowej porcji lęków po prostu się nasilają.

A czy nie sądzicie, że zwiększenie lęków może wynikać też z tego, że podświadomie odczuliśmy, że obniżyło się nasze - i tak niewysokie - poczucie bezpieczeństwa ? Bo skoro mógł wydarzyć się tak nieprawdopodobny wypadek, to równie dobrze możemy spodziewać się wszystkiego, tzn. jeszcze gorszych rzeczy... I teraz podświadomość każe nam temu zapobiec, tzn. natręctwami "przebłagać" przyszłość, żeby jednak to nie nastąpiło ???

Zgadzam się, że chyba najlepiej zredukować do minimum oglądanie i słuchanie o tym wszystkim i wrócić do swoich bardziej pozytywnych spraw. Co wcale nie oznacza, że jesteśmy niewrażliwi na tragedie. Raczej to, że będąc obciążeni swoimi problemami, nie chcemy jeszcze dodatkowych trudnych przeżyć...
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 kwi 2010, 21:35
Milutki napisał(a):A czy nie sądzicie, że zwiększenie lęków może wynikać też z tego, że podświadomie odczuliśmy, że obniżyło się nasze - i tak niewysokie - poczucie bezpieczeństwa ? Bo skoro mógł wydarzyć się tak nieprawdopodobny wypadek, to równie dobrze możemy spodziewać się wszystkiego, tzn. jeszcze gorszych rzeczy... I teraz podświadomość każe nam temu zapobiec, tzn. natręctwami "przebłagać" przyszłość, żeby jednak to nie nastąpiło ???

Czemu nieprawdopodbny? Dlatego, że gadające głowy z telewizji wydają się nietykalne? To, że przy całej swojej władzy ponoszą niższą odpowiedzialność niż zwykły cieć, nie znaczy, że są nietykalni dla Śmierci.

Milutki napisał(a):Zgadzam się, że chyba najlepiej zredukować do minimum oglądanie i słuchanie o tym wszystkim i wrócić do swoich bardziej pozytywnych spraw. Co wcale nie oznacza, że jesteśmy niewrażliwi na tragedie. Raczej to, że będąc obciążeni swoimi problemami, nie chcemy jeszcze dodatkowych trudnych przeżyć...

W sumie nawet nie dlatego, że nie jesteśmy niewrażliwi, tylko dlatego, że jesteśmy wrażliwi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Milutki 13 kwi 2010, 22:47
Sorrow napisał(a):Czemu nieprawdopodbny? Dlatego, że gadające głowy z telewizji wydają się nietykalne? To, że przy całej swojej władzy ponoszą niższą odpowiedzialność niż zwykły cieć, nie znaczy, że są nietykalni dla Śmierci.

pisząc "nieprawdopodobna" mam na myśli bardzo małe prawdopodobieństwo, że zaszło tyle połączonych okoliczności, w takiej skali i z udziałem tylu i takich ludzi...
to po prostu nie mógł być PRZYPADEK - zbyt dużo rzeczy się na to złożyło
miało się zdarzyć i zdarzyło się
może to jakiś znak dla nas ?
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

przez madetka 14 kwi 2010, 09:09
ale co myślicie, moze mi bić tak na dekiel z tego powodu ???? i mieć takie objawy ?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 15:16

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Milutki 14 kwi 2010, 15:55
cześć
wydaje mi się, że owszem - mogło to wywołać takie objawy, jeżeli jesteś podatna na tego rodzaju stresy jak to wydarzenie
ja takie "tąpnięcia" czasem odczuwam przy zasypianiu, raczej chwilowo i nie przeszkadza za bardzo

Ale zdaje mi się, że Ty masz typowo lękową nerwicę,
może napisz o tych problemach na forum: Zaburzenia >> Nerwica lękowa
(bo tu gdzie napisałaś są ludzie mający nerwicę natręctw, a to trochę inne zaburzenie)
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 kwi 2010, 18:25
Milutki napisał(a):
Sorrow napisał(a):Czemu nieprawdopodbny? Dlatego, że gadające głowy z telewizji wydają się nietykalne? To, że przy całej swojej władzy ponoszą niższą odpowiedzialność niż zwykły cieć, nie znaczy, że są nietykalni dla Śmierci.

pisząc "nieprawdopodobna" mam na myśli bardzo małe prawdopodobieństwo, że zaszło tyle połączonych okoliczności, w takiej skali i z udziałem tylu i takich ludzi...
to po prostu nie mógł być PRZYPADEK - zbyt dużo rzeczy się na to złożyło
miało się zdarzyć i zdarzyło się
może to jakiś znak dla nas ?

To nie był przypadek. To był bardzo prosty związek przyczynowo-skutkowy.
Była bardzo zła pogoda i ważna uroczystość. Prezydent miał tendencje do zaniedbywania w pośpiechu bezpieczeństwa (raz już uniknął śmierci w Gruzji tylko dlatego że pilot stanowczo odmówił lotu w strefę zakazu lotów do lotniska które byłoby bliżej stolicy za co zresztą potem miał problemy) no i skończyło się na tym, że polecieli tam gdzie im wielokrotnie odradzano lecieć, jeszcze przed odlotem.
W zasadzie to było tak łatwe do uniknięcia że nic tylko wyciągnąć z tego lekcję na przyszłość.

Na takie numery mogą sobie pozwalać politycy jak sterują państwem i swoimi decyzjami "tylko" rozwalają ekonomię, społeczeństwo, stosunki międzynarodowe, itd. bo im nikt za to nic nie zrobi. W przypadku ryzykowania własnym życie coś takiego już coś takiego nie przejdzie. Prawa natury są nieubłagalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Pogorszenie NN po sobotniej tragedii

Avatar użytkownika
przez Milutki 15 kwi 2010, 00:24
to prawda, niemniej miejsce na Wawelu wśród królów i bohaterów narodowych ma zapewnione... wstyd i obciach :oops:
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do