Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 03 kwi 2010, 08:35
też miałam kiedyś myśli czy czasem nie wolę kobiet...

[Dodane po edycji:]

też miałam kiedyś myśli czy czasem nie wolę kobiet...
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez niepewna2010 14 cze 2010, 12:41
a ja mam 22 lata prawie i mam podobny problem, bo od najmłodszych lat pociągały mnie roznegliżowane kobiety, a mężczyźni nie, jak kobieta się rozbierze to na mnie działa, jak mężczyzna nie, mam fantazje seksualne o kobietach. Czy to jest normalne?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 cze 2010, 12:31

Re: Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez gwenie 21 cze 2010, 16:34
bez urazy, ale: normalne/nienormalne- co za bzdurny podział. jakie to ma znaczenie, w sytuacji kiedy( jak w nn) człowiek traci poczucie kierowania sobą,bo powstaje nakaz bycia kimś zupełnie innym, a obrazy- rzeczywistość i wytwór zaczynają mu się zacierać? naprawdę nie rozumiem jak możemy mówić o normalnym i nienormalnym, gdy mamy do czynienia z martwotą u żywego...
niepewna2010. to co opisałaś nie brzmi jak natręctwa. neurotycy nie mają realnych podstaw dla swoich myśli, mimo że im się tak wydaje, a Ty zdajesz się mieć po prostu skłonności homoseksualne. życzę Ci samopoznania, akceptacji siebie i szczęścia.
"- Ten śnieg i to i owo na mojej łączce, nie mówiąc już o soplach lodu, wszystko to nie sprawia, aby o trzeciej nad ranem było tam tak Ciepło, jak to się niektórym zdaje. Słowem, niech-to-zostanie-miedzy-nami-i-ni e-mów-o-tym-nikomu: tam jest Zimno.'
A.A.Milne
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
15 gru 2009, 14:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez Magdaa 21 cze 2010, 19:12
A ja lubię fajne laski :great: Pomimo tego, że żyję w 3 letnim związku z mężczyzną i zawsze miałam mężczyzn. Nie wyobrażam sobie życia z kobietą, ale sama fascynacja czy przygody? Nic w tym złego.
Magdaa
Offline

Re: Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez refren 22 cze 2010, 02:14
Natręctwo. Jest już wątek na ten temat, to chyba b. typowe natręctwo. Możesz znaleźć tu na forum ten wątek.
refren
Offline

Re: Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez chate 01 lip 2010, 13:14
Mam podobny problem i chyba zaraz oszaleję. Nigdy nie była u psychologa, psychiatry. Natręctwa pojawiły się w wieku 15 lat. Bałam się już, że pójdę do piekła, popełnię grzech śmiertelny, ale ostatnio mój tata powiedział w żartach, że "ciągnie mnie do zakonu" i o d tamtej pory przeraźliwie się boję, że zostanę zakonnicą. Potem pojawia się tok myśli, że nigdy się nie zakocham, a jak się zakocham, to znowu pojawi się myśl o byciu zakonnicą, że jak nią nie będę to obrażę Boga, a potem myślę, że przecież chcę normalnego życia, nie chcę być w zakonie i się trochę uspokajam. To przeszkadza mi normalnie funkcjonować, jestem ze znajomymi, a czuję się, jakbym była za niewidzialną ścianą mojego umysłu. Podczepiam się pod ten wątek, bo o lesbijce też kiedyś miałam natręctwo, ale łatwo przeszło.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lip 2010, 13:09

Re: Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez Zwykłyfacet 11 lip 2010, 20:17
Wiesz co, temat homoseksualizmu jest bardzo trudny, ze względu na brak dostępu do wiedzy zgodnej z prawdą i niewyjaśnienie sprawy do końca (Kościół Katolicki vs. fanatycy homoseksualni). Może zainteresuje Was ten film ?
http://www.youtube.com/watch?v=ICnVTzAr ... r_embedded
Czytam też różne katolickie strony i czasami poruszany jest temat homoseksualizmu. Wiem, że niby strony katolickie są "nieobiektywne" ale czy do końca ? Tu akurat oświadczenie APA:
“Brak jest wśród naukowców konsensusu co do rzeczywistych przyczyn rozwijania się u jednostki orientacji heteroseksualnej, biseksualnej, gejowskiej czy lesbijskiej. Pomimo licznych badań, które poszukiwały możliwych genetycznych, hormonalnych, rozwojowych, społecznych i kulturalnych wpływów na seksualną orientację, nie pojawiły się żadne odkrycia, które pozwoliłyby naukowcom na wniosek mówiący, że seksualna orientacja jest determinowana przez jakikolwiek szczególny czynnik czy czynniki. Wielu uważa, że to zarówno natura jak i wychowanie wspólnie odgrywają skomplikowane role…” .
http://www.kosciol.pl/article.php?story ... 1123040518
A tu ogólnie o na temat homoseksualizmu http://www.kosciol.pl/homoseksualizm
Jest też taka amerykańska organizacja jak National Association for Research and Therapy of Homosexuality http://www.narth.com/ która podaje że umie "leczyć" homoseksualizm metodami typowo psychologicznymi. Być może jest coś na rzeczy skoro APA nie stwierdza jednoznacznie wrodzonego homoseksualizmu. Nie wiem na ile jest to skuteczne ale poczytać zawsze można, prawda ? Może się to komuś przyda.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 lip 2010, 14:42

Re: Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez ania_88 09 sie 2010, 12:22
Wydaje mi się, że "uleczenie homoseksualizmu" jest niemożliwe. Zależy to tylko i wyłącznie od tego jak my sami do tego podchodzimy i czy jesteśmy w stanie to zaakceptowac czy nie. Jeśli np ze względów religijnych czy innych osobistych przekonań nie zaakceptuje swojej homoseksualnej orientacji, będę szukac pomocy u specjalistów, ktorzy powiedzą mi po prostu to co chce usłyszec czyli, że jest to uleczalne. Główną rolę odgrywa tutaj nasze nastawienie... Nic tego nie uleczy, jedyne co można to stłumic swoje wewnetrzne pragnienia i zyc wbrew sobie, szukając pozornego "szczęscia" u boku mężczyzny ;)
Moim zdaniem lesbijka sie jest albo sie nia nie jest. Nie chodzi o to co wywyłuje podniecenie a co nie. Nie można rozmyślac na ten temat bo naprawdę można się zagubic i wysuwać niepotrzebne wnioski. Dla mnie chodzi tu bardziej o więz emocjonalną o to przy kim czuję sie szczesliwa... Osoba homoseksualna potrafi nawiązac bliską wiez emocjonalna z osoba tej samej plci i czuje sie przy niej szczesliwa, pociag seksualny to drugorzędna sprawa... Albo zakochujesz się w kobietach albo w mężczyznach i tyle. Jeśli jesteś z facetem, kochasz go albo jeśli kiedys kochałas to nie ma powodow do obaw i sa to tylka natrętne mysli, ktore wywołują lęk...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sie 2010, 11:35

Re: Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

Avatar użytkownika
przez rede 09 sie 2010, 13:39
To zwyczajne natręctwo, nic więcej. Tylko nie myśl o tym za dużo, bo się pogrążysz :) miałem podobny problem, tyle że wydawało mi się, ze jestem gejem (śmiech). Po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że to spowodowane było tym, że nie miałem przez dłuższy okres czasu dziewczyny :) problem zniknął, gdy się ona pojawiła. ;)
psycholog-seksuolog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
03 cze 2010, 15:53
Lokalizacja
Lublin

Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez sterben 18 cze 2011, 16:21
Hej
mam podobny problem.Pierwszy raz pojawiły się mysli,że moge byc les kiedy miałam 16 lat, ale szybko minęły.Teraz kiedy mam 19 lat powróciły,ale sa silniejsze i nie umiem sobie z tym poradzić.Schemat moich natręctw był podobny więc zawsze łatwiej było mi się z tym uporac,ale teraz jest trudniej.Mam ciągle mysli,ze to może nie natręctwa.Wszystko zaczeło sie od tego jak oglądałam film i spodobał mi sie strój jednej z bohaterek,a potem mysl"patrzyłam sie na nią, jestem les" i "a jak mi sie spodobała" tak całe dni, nie moge patrzec w tv, czytać, bo wszedzie pojawia się mysl" les".Boje się ,ze wmówiałm sobie,że jestem les i to zaakceptowałam.Ja nie che byc les.Zawsze kochałam sie w chłopakach, zawsze na nich zwracałam uwagę, o nich marzyłam.Az tu nagle,że mogłabym byc les.Nie potrafie określić co czuję, bo te mysli poddaja w watpliwośc wszystko! Mówię sobie,że pociągają mnie tylko faceci, że tylko ich kocham a potem mysl " czy napewno" albo "a jesli nie?"i to powoduje,że już się gubię. Co mam zrobić?
Dodam tylko,że czasem zwracam uwage na dziewczyny, bo sąładnie ubrane,albo ładnie włosy ułożone i tylko tylew.Żadnej dziewczyny nie traktrowałam jako obiektu seksualnego.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 maja 2011, 19:02

Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez shitxhappens 18 cze 2011, 17:15
sterben napisał(a):Żadnej dziewczyny nie traktrowałam jako obiektu seksualnego.


Skoro tak było to myślę, że to tylko natręctwo, nie masz powodu do zmartwień.
Jeśli chcesz zawsze możesz iść do psychologa porozmawiać z nim o swoich obawach, to pomaga.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 cze 2011, 21:25

Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez admn 18 cze 2011, 18:00
Jeżeli chodzi o bycie homo to człowiek się z tym rodzi i umiera, uwarunkowanie wewnętrzne.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
04 maja 2011, 23:01

Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez izaak17 19 cze 2011, 13:11
Jako że specjalizuję się w tych właśnie natręctwach(bo sam takie miewam:P), postaram się dodać coś sensownego od siebie....człowiek homoseksualny jest szczęśliwy z tego,że podoba się mu osoba tej samej płci...boi się jedynie reakcji społeczeństwa.Ty jak mniemam nie boisz się tej reakcji tylko homo samego w sobie-prawda?Gej czy lesbijka może przestać myśleć o swojej orientacji,ty tego nie możesz.Orientacja wreszcie to przede wszystkim możliwość zakochania się...sprawa seksu jest drugorzędna jak już napisano.Jest to dość uporczywy temat natręctw i raczej ciężko się go leczy,ale jestem przykładem na to,że wyleczyć się można,zależy to jednak od woli i chęci wyjścia z tego bagna. Im bardziej chory wierzy w możliwość wyleczenia,tym szybciej to idzie.Mi mocno ulżyło po 6 spotkaniach z panią psycholog,która po prostu darowała mi drugie życie-normalne i spokojne.Mogę powiedzieć,że ją za to kocham z całego serca!!
P.S jeżeli ktoś ma natręctwa homoseksualne i jakiekolwiek inne i ma możliwość leczyć się prywatnie(120zł) niech napisze na prive,a ja bardzo chętnie,z czystym sercem dam namiary...u tej pani po prostu nie ma możliwości niewyleczenia się:)))).Warto dzielić się prawdziwymi specjalistami

-- 19 cze 2011, 13:15 --

Jako że specjalizuję się w tych właśnie natręctwach(bo sam takie miewam:P), postaram się dodać coś sensownego od siebie....człowiek homoseksualny jest szczęśliwy z tego,że podoba się mu osoba tej samej płci...boi się jedynie reakcji społeczeństwa.Ty jak mniemam nie boisz się tej reakcji tylko homo samego w sobie-prawda?Gej czy lesbijka może przestać myśleć o swojej orientacji,ty tego nie możesz.Orientacja wreszcie to przede wszystkim możliwość zakochania się...sprawa seksu jest drugorzędna jak już napisano.Jest to dość uporczywy temat natręctw i raczej ciężko się go leczy,ale jestem przykładem na to,że wyleczyć się można,zależy to jednak od woli i chęci wyjścia z tego bagna. Im bardziej chory wierzy w możliwość wyleczenia,tym szybciej to idzie.Mi mocno ulżyło po 6 spotkaniach z panią psycholog,która po prostu darowała mi drugie życie-normalne i spokojne.Mogę powiedzieć,że ją za to kocham z całego serca!!
P.S jeżeli ktoś ma natręctwa homoseksualne i jakiekolwiek inne i ma możliwość leczyć się prywatnie(120zł) niech napisze na prive,a ja bardzo chętnie,z czystym sercem dam namiary...u tej pani po prostu nie ma możliwości niewyleczenia się:)))).Warto dzielić się prawdziwymi specjalistami
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
27 wrz 2010, 21:18

Czy jestem lesbijką, czy to natręctwa?

przez konwalia123 20 cze 2011, 09:43
wyleczyłes sie izzak17?
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do