Czy to jest moja wina? proszę o radę.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy to jest moja wina? proszę o radę.

przez misiaaaa 24 mar 2010, 15:55
Cierpię na nerwicę natręctw. Przychodzą mi myśli obrażające Osoby Święte i wszystko to co jest z tym związane. Mam okropne wyrzuty sumienia że to jest moja wina i się bardzo źle z tym czuje. Biorę leki i chodzę do psychologa. Myśli pojawiają się same i są tak silne że kiedy wiem że mogę sobie o czymś źle pomyśleć i tego nie chcę to są one tak silne że i tak to pomyśle. Przychodzą mi też do głowy takie że pomyśle i pojawi się myśl że chcę i zaraz pojawiły się one. a tak naprawdę w głebi to tego świadomie bym nie zrobiła. Teraz ciągle myśle że to moja wina i ta sytuacja dość często mi się przypomina. Nawet jak psycholog do mnie mówł to ta sytuacja się powtarza. Proszę pomóżcie mi. Proszę o odpowiedź.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
11 mar 2010, 17:26

Re: Czy to jest moja wina? proszę o radę.

Avatar użytkownika
przez Pasman 24 mar 2010, 16:35
misiaaaa napisał(a):Cierpię na nerwicę natręctw. Przychodzą mi myśli obrażające Osoby Święte i wszystko to co jest z tym związane.


Bóg dobiera karę sprawiedliwie. Za obrażające myśli
grozi ci co najwyżej że możesz się potknąć lub
wypadnie ci coś z ręki.
Tak więc wyluzuj.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Czy to jest moja wina? proszę o radę.

przez misiaaaa 24 mar 2010, 17:02
co mam przez to rozumieć?

[Dodane po edycji:]

Czy jest ktoś kto ma taki sam problem co ja? proszę o pomoc i wsparcie.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
11 mar 2010, 17:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy to jest moja wina? proszę o radę.

przez misiaaaa 31 mar 2010, 11:57
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedz. Twoje słowa dużo mi dają odwagi. to co mi napisałaś jest prawdą. Gdy z nimi walczę ciągle mi przychodzą są silne. Jestem osobą wierzącą. Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
11 mar 2010, 17:26

Re: Czy to jest moja wina? proszę o radę.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 01 kwi 2010, 00:55
Jeśli jesteś osobą wierzącą, możesz pomyśleć o uczestnictwie we Mszy z formułą egzorcyzmu. Sama nigdy nie byłam na takiej mszy, ale czytałam o tym ostatnio w Newsweeku i podobno wielu osobom to pomaga i dodaje sił. Chyba nie zaszkodzi spróbować, jeśli nie czujesz poprawy przy klasycznych metodach leczenia. Długo już się leczysz? Pomaga? Napisz coś :) Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Czy to jest moja wina? proszę o radę.

przez misiaaaa 01 kwi 2010, 20:38
Cierpię na tą chorobę od października tego roku. Leczenie rozpoczęłam od listopada od wizyty u lekarza ogólnego. Leki które mi polecił nie przyniosły oczekiwanych skutków. Myśli wciąż się pojawiały. W styczniu udałam się kolejny raz do innego lekarza ale też ogólnego. On skierował mnie do psychologa i na wizytę do psychiatry. Porady psychologa pomagają mi uwierzyć w siebie i odwrócić uwagę od złych natrętnych myśli. Polegają one na spełnianiu czynności które sprawiają mi radość i poprawiają moje samopoczucie. Psycholog polecił mi planowanie czynności na kolejny dzień które będą realne do wykonania. Teraz skupiam się i kieruję moje myśli na rzeczy które będę w stanie wykonać następnego dnia. Gdy się budzę wiem co mam robić i skupiam się na wykonaniu tych czynności. Szczerze mówiąc widzę poprawę, tych myśli jest mniej. Biorę leki, mam stopniowo zwiększane dawki. Napisz jak Ty walczysz z tą chorobą. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
11 mar 2010, 17:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: agatriczeee i 15 gości

Przeskocz do